Kniaź pisze:Tak, ale jak długo można bawić się w wielki futbol, nie inwestując w drużynę.
Neapoli zainwestowało 60 mln ze sprzedaży Cavaniego, w kogo zainwestował Milan po sprzedaży Ibry i Silvy?
Kurde, pisałem już. Nie możesz mieć ciastka i zjeść ciastka.
Milan miał >70 milionową stratę, MUSIAŁ sprzedać kogokolwiek by wyjść na zero. Nie po to, by móc kupić za 70 milionów kilku graczy, tylko by wyjść na prostą.
Te 65 milionów od PSG nie było dla mercato.
Tymczasem Cavani został sprzedany, bo Napoli mogło albo zostawić niezadowolonego gracza i kupić jednego, lub sprzedać niezadowolonego i zrobić przebudowę gruntowną. To samo tyczy się sprzedaży Romy. Obie z tych ekip nie musiały sprzedawać, tylko chciały. Milan musiał.
Widzisz już różnicę?
Na prawdę, większość ostatnich ruchów Gallianiego mnie tak irytuje, że w głowie się nie mieści - już przeboleję przedłużenie umowy z Robsonem, ale wymiana śmiesznych graczy jak Birsa-Traore, przedłużenie umowy z Bonerą, teraz ten pseudotransfer.
Przy pozostaniu przy 4-3-3 przedłużenie umowy z Robinho rozumiem, daje cenne zabezpieczenie. Wymiana Birsa-Traore może się Milanowi bardzo opłacić, a w najgorszym razie - zaoszczędzimy ponad pół miliona (milion brutto) na płacy Traore.
Przedłużenie umowy z Bonerą to było bardzo dziwne zachowanie, raczej szkodliwe niż korzystne, ale transfer Matriego to już w ogóle głupota przy tych warunkach i tym ustawieniu. Nawet jak Pazzini wyleciał na kolejne pół roku - niech ściągną kogoś połowę tańszego.
Mnie bardziej irytuje co innego: Nocerino, Antonini, Traore, Zaccardo może nie są rozchwytywani, ale w kolejce po każdego ustawiło się parę ekip. Na miejscu Gallianiego bym ich już dawno temu sprzedał. I o ile Nocerino jeszcze ma szansę malutkie na grę, o tyle Zaccardo, Antonini i Traore mogą zostać odstrzeleni bez najmniejszej straty dla klubu. Co Galliani robi, że ich się jeszcze nie pozbył?
Pojawiła się informacja, że Kaka uzgodnił z Milanem warunki płacowe już w styczniu (teraz może liczyć na max to samo), ale nie chciał stawiać Realu pod murem, a kluby się w kwestii ceny nie dogadały. Teraz postawił już sprawę jasno: chce odejść jak najszybciej i jego ojciec ma to wymuszać na Realu. Okienko w Brazylii już zamknięte (!!!), nikt poważny w Europie go nie chce, do MLS nie pójdzie, bo chce grać na mundialu.
Już się pojawiły głosy, że jego przyjście do klubu przyciągnie kibiców na San Siro. Boże, jeśli on naprawdę przyjdzie i ludzie zaczną tłumnie przychodzić go oglądać, to znaczy, że o ile niektórzy polscy kibice nie umieją liczyć, o tyle włoscy kibice są po prostu głupi.
Transfery po awansie, heh dobre sobie ktoś z was powątpiewał w awans Milanu (nawet bez poznania rywala) ?! Ja nawet przez chwilę nie brałem takiej opcji pod uwagę.
Jakbyśmy wylosowali Sociedad, to byłoby wesoło. Cholera, nawet z kontuzjowanym Abbiatim byśmy odpadli. W dwumeczu 4:1, ale chyba wszyscy się zgodzą, że piłkarsko takiej dominacji nie było, a to przecież niedoświadczone PSV. Szanse na odpadnięcie były.
Mądrości nie można przekazać. Wiedza, którą próbuje przekazywać mędrzec, brzmi zawsze jak głupota.
Hermann Hesse