LM: Juventus - Barcelona

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
szefu91
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2357
Rejestracja: 24 maja 2012, 16:21
Reputacja: 65

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: szefu91 »

Imo Juventus odegra w tym finale taką rolę jak United w 09 i 11. Faktycznie to jeden mecz, katalońska obrona też spisuje się różnie, ale trójka z przodu strzeli po prostu więcej goli. Są imo zbyt mocni na ten moment.
Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11850
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 981
Kibicuję: Edukacjii Clonera
Lokalizacja: Układ galaktycznych

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: wloski »

Patrzysz przez pryzmat mega ataku, reszta składu w ogóle mi nie imponuje. Ma wykręcone staty, ale jakbyśmy mieli chłopaka z kosmosu i dwóch takich pomagierów... Niestety nie mamy po 70 mln na okienko na napastnika. Opinia jest moja taka, że Enrique trafił na zajebisty moment w którym ma taki atak, jakiego nie miała chyba Barca od czasów sprzed Guardioli, gdy grał Eto, Messi i Henry, a przecież tak porównując to ta obecna trójka jest... lepsza.
cloner pisze: 25 lut 2026, 9:38Z mojej strony EOT.
:lol2:
Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: (L)oczkerson »

Tyle, że Barcelona LE to nie tylko atak, ale i zupełnie inna koncepcja atakowania. Grają w pierwszej kolejności szybko, dwa trzy podania i jest gol. Bayern w zasadzie rozwalili szybkimi atakami czy nawet kontrami. Często uruchamiali napastników prostą piłką z głębi pola. Nie bawili się w koronkową grę w ataku pozycyjnym. To jest inna bardziej ożywcza Barcelona, której już nie krępuje tiki-taka. Bardzo wszechstronna ekipa.

A w dodatku ten mega atak jest w mega formie.
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: grzegorzfcb »

Żeby postraszyć dodam, że LE ostatnio w trakcie meczów nieśmiało kombinuje z ustawieniem 4:2:3:1 przechodzącym w 4:2:4 vel 4:4:2 z Messim jako 10. Nawet zrobił taką zmianę w ostatnim meczu ligowym z RSSS przy wyniku 1:0
A teraz koniec straszenia, bo tym 4 do grania, wchodzącym z ławki jest Pedro :P
Messi jada przy stole oddzielonym od reszty świata - Jorge Valdano

Historia to relacja, większością kłamliwa, ze zdarzeń, większością nieistotnych, zdawana nam przez historyków, większością durniów - Vysogota z Corvo
Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: (L)oczkerson »

Niczym mnie nie przestraszysz. Jako fan JUVE przeżyłem straszniejsze rzeczy niż finał CL z wielkim rywalem :wink:
"Mało jest zalet, których by Polacy nie mieli, i mało błędów, których udałoby im się uniknąć"
Winston Churchill
Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: Bienias »

Najslabszym punktem Barcelony jest srodek pola, dlatego Messi cofa sie do rozgrywania w wiekszym stopniu niz w latach poprzednich. Obrona gra pewnie i dobrze. Stale fragmenty juz nie sa zmora, a w bramce stoi Ter Stegen, a nie zaden recznik w stylu Pinto.
W polfinale Real nie mial jakos specjalnie duzych problemow ze stworzeniem sytuacji bramkowych. Podejrzewam ze w finale Barca rowniez bedzie miala swoje sytuacje i nie liczylbym na bezbramkowe spotkanie.
Żeby postraszyć dodam, że LE ostatnio w trakcie meczów nieśmiało kombinuje z ustawieniem 4:2:3:1 przechodzącym w 4:2:4 vel 4:4:2 z Messim jako 10.


Ale takie roszady wprowadza pod koniec meczow. Jest to alernatywa od wyjsciowego skladu kiedy utrzymujemy wynik lub chcemy cos wiecej strzelic. W kazdym razie jakis pomysl ma :)
Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: Professor Chaos »

Obrazek
Platini (president UEFA): "Barça play another sport? Barça plays football. Maybe the others play a different sport than Barça."

Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: ozob »

Z Berlina do Serie B. Z Serie B do Berlina. Historia pieknie zatoczyla kolo i mam nadzieje, ze karma wroci to, co nam los zabral.

Gdzies od grudnia czulem, ze ten rok moze byc bardzo udany, a pozniej tylko utwierdzalem sie w tym przekonaniu. Gra Juve nie byla jeszcze na tyle dobra, aby myslec o finale, ale na to przeczucie zlozyly sie pewne symboliczne okolicznosci. Raz, ze final w Berlinie. W miejscu dla Wlochow szczegolnym. Dwa, gracze jak Buffon i Pirlo, ktorzy rozgrywali tam kapitalny turniej. Trzy, podobienstwo Juve do Interu, zwyciezcy LM w 2010 roku, ktory takze meczyl sie w grupie, ktory tez ogral w fazie pucharowej wczesniejszego finaliste, ktory mierzyl sie z niespodzianka tej LM, ktory w 1/2 odprawil ubieglorocznego zwyciezce, ktory byl druzyna bardzo dobrze zbalansowana, posiadajacy bardzo dobrych i pasujacych do konceptu pilkarzy, ktory byl druzyna, na ktora nikt nie stawial na poczatku, a ktora z kazdym meczem budowala poczucie wlasnej sily. Taki tez jest ten Juventus. Skromny, silny i pewny swoich umiejetnosci.

Przeciwnikiem jest Barca, ale to nie jest ta nieosiagalna dla nikogo Barcelona Guardioli, czy druzyna poziomu Bayernu Juppa. To jest nadal bardzo dobra ekipa. Scisly swiatowy TOP razem z Realem, Bayernem, Chelsea czy Atletico. Nie sa oni jednak zespolem niemozliwym do pokonania i nie obawiam sie ich w zaden sposob. Jedynym pilkarzem, ktory czyni Barce faworytem w tym meczu jest Messi. On jest wartoscia dodana i gdy ma dzien decyduje o losach pojedynkow. Kazdy jednak czasem miewa gorsze dni.

Final w Berlinie bedzie 8 finalem Juventusu. 3 ostatnie gdzie bylismy faworytami przegralismy. W czerwcu tak jak w meczu z Ajaxem w 1996 bedziemy uwazani za tego slabszego. Allegri jednak od poczatku chcial trafic na Barce, wiec ufam, ze posiada jakis plan. To on stworzyl ten europejski Juventus. Dal to cos czego brakowalo tej druzynie za Conte. Dal spokoj i pewnosc siebie. Wprowadzil drugie ustwienie i umietnie rotuje miedzy 4-3-1-2 a 3-5-2, ktore wedlug mnie moze z Barcelona okazac sie kluczowe.

Teraz liczy sie tylko final. W naszym skladzie nie ma juz Del Piero, ale to dobrze, bo moze razem z jego odejsciem zniknela klatwa przegrywanych finalow.
Nuklearny Jezus w chmurze wodoru.
Awatar użytkownika
MazurXIII
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9947
Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
Reputacja: 1373
Kibicuję: AC Milan

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: MazurXIII »

Juventus jest w podobnej sytuacji jak Milan w 1994r. Też Barca fantastyczna, też zdecydowanym faworytem ale to jest piłka...
Obrazek
Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18583
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2240
Kibicuję: AC Milan

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: Enjo »

Bede kibicowac Barcelonie,sa w świetnej formie,ale wydaje mi sie,ze jak Allegriemu uda sie przysposobic zespol jak w meczu Milan-Barcelona (2:0) na San Siro to jest szansa na korzystny rezultat.
Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: Emerald »

MazurXIII pisze:Juventus jest w podobnej sytuacji jak Milan w 1994r. Też Barca fantastyczna, też zdecydowanym faworytem ale to jest piłka...
No to teraz wymysliles... wtedy Milan byl tak samo wielki jak Barca.
Bienias pisze:Najslabszym punktem Barcelony jest srodek pola, dlatego Messi cofa sie do rozgrywania w wiekszym stopniu niz w latach poprzednich.
A ja tam uwazam, ze Messi cofajacy sie do rozegrania to jest posuniecie taktyczne i celowe i sprawia, ze nasza pomoc jest rewelacyjna. A to dla tego, ze Messi w rozegraniu jest rewelacyjny a z takim atakiem jak Suarez czy Neymar Leo nie musi wszystkiego konczyc samemu...

Padaja opinie, ze Messi czyni ta druuzyne wyjatkowa. Moim zdaniem jesli ktos tak teraz mowi to znaczy, ze nie widzial zbyt wiele, bo ta druzyna jest chyba najmniej zalezna od Messiego od wielu, wielu lat.

Natomiast problemem Juve jest Pirlo. Nikt jego klasy nie neguje, ale ostatnimi czasy co ogladam Juve to Pirlo jest slaby albo jeszcze slabszy. Traci pilki, zwalnia gra, nie kreuje - ciekawe czy sie zmobilizuje na final (a jesli bedzie zdrowy to na bank zagra) skoro na rewanz na Santiago nie potrafil.
Pojawiam sie i znikam
taka rola magika

Visca el BARCA!
Obrazek
Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: ozob »

Nie wiesz czy wiesz, ale w 94 roku w finale Milan byl strasznie oslabiony kadrowo.

Ta Barca jest jeszcze bardziej zalezna od Mesiego niz przed laty.
Nuklearny Jezus w chmurze wodoru.
Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: Emerald »

Ozob - oglądałem mecz w '94 wiem jak wyglądał Milan.

Drugą część Twojego komentarza pozostawienie bez odpowiedzi bo każdemu wolno czasem pobładzić :)
Pojawiam sie i znikam
taka rola magika

Visca el BARCA!
Obrazek
Awatar użytkownika
ozob
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 25776
Rejestracja: 13 sie 2011, 23:58
Reputacja: 2153

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: ozob »

Tez ogladalem i dobrze powienienes wiedziec kto byl wowczas wielkim faworytem.
Nuklearny Jezus w chmurze wodoru.
Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post autor: Emerald »

Ha! Oczywiście, że Barca była. Ale jednak Juventus jest większym underdogiem niż Milan był wtedy.
Pojawiam sie i znikam
taka rola magika

Visca el BARCA!
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”