Strona 670 z 883

Re: FMy

: 29 maja 2012, 20:03
autor: FioloNDH
Yanki pisze:Co się dzieje, nikt już nie gra w FM'a?
no jak nikt jak prawie wszyscy :D

Szkoda, że miałem formata ze 2 tygodnie temu, ciekawy save z Ajaxem poszedł się kąpać...
Ale jako, że teraz trochę więcej już czasu to coś ciekawego powinno się wymyślić ;)

A jak tam u was z taką rzeczą... bo ja np. bardzo lubię starsze wersje FM (2005) czy jeszcze CM (legenda 01/02, czy 03/04). Nie kręcą mnie jakoś numerki 2011 czy 12... A was co najbardziej kręci ? :p

Re: FMy

: 29 maja 2012, 20:22
autor: sickstick
cm01/02 to moja gra życia. Do nowych byłem długo nieprzekonany (głównie z racji tego, za jeszcze rok temu operowałem na kompie 128mb ram), ale jak odkryłem fm11, a potem 12, to byłem zachwycony głównie rozwojem gry - megadużo różnych opcji, miejsca na własną koncepcję i kreatywność. Np w 11 awansowałem z Millwall do Premier taktyką z 3 śr obrońcami, 2 wysuniętymi bocznymi, 4 pomocnikami i jednym napastnikiem. W cm01/02 taka 'swoja' taktyka by zwyczajnie nie przyniosła efektu.

Re: FMy

: 04 cze 2012, 16:31
autor: Sergek
Obrazek

:twisted:

Re: FMy

: 04 cze 2012, 17:15
autor: Arwin
Wklej zdjęcie składu lepiej :wink:

Re: FMy

: 04 cze 2012, 21:37
autor: Sergek
Niestety w finale Inter był za ciężkim rywalem. Dość szybko wbili mi dwie bramki, potem moja Bastia atakowała i atakowała, czego skutkiem była jedna bramka. Tylko jedna. Potem postanowiłem bardziej się otworzyć i straciłem jeszcze trzy bramki. Nie ma tragedii i tak nie lubię wygrywać LM ze względu na obowiązek uczestnictwa w nielubianych przeze mnie KMŚ. Ok, myślę, że mogę teraz podsumować dotychczasową pracę z moją SC Bastią.

Początkowym celem było oczywiście dostanie się do L1, co finansowo otworzyłoby przed moją drużyną nowe horyzonty. Kuszącą rzeczą była również możliwość spotkania się z lokalnym rywalem - AC Ajaccio. Cel oczywiście się powiódł i z drugiego miejsca, za Havre AC awansowałem do najwyższej klasy rozgrywkowej we Francji. Tam miało już być o wiele, wiele ciężej. Finansowo strasznie odstawałem od czołówki. Budżet transferowy, czy też płacowy był zdecydowanie mniejszy od pozostałych ligowych drużyn - na szczęście nawet pomimo tego udało się utrzymać, ba, sezon został zakończony na miejscu 12, wygrywając przy tym dwa razy z Ajaccio, m.in 5-1 na ich stadionie. :twisted:

Z każdym kolejnym sezonem szło co raz lepiej. Udało się ściągnąć na Korsykę kilka młodych talentów z Francji (Isimat-Mirin, Sanogo, Tandia czy też wypożyczony z City Nangis), kilku zdolnych przyjaciół z Afryki czy też pomogła mi szkółka, co raz wypuszczając lepsze to talenty. Szczególnie transfer Sanogo był strzałem w dziesiątkę - zawodnik raz po raz bił kolejne to rekordy strzeleckie. W końcu po kilku sezonach udało mi się to, co było jednym z podstawowym celów - zgarnięcie mistrza kraju na Korsykę! :twisted:

Wczuwam się w tą karierę jak w tą z Borussią Monchengladbach, więc nie powinna ona zostać zniesiona na dalszy tor za szybko. Szczególnie chcę zgarnąć achievement polegający na tym, że cała moja wyjściowa 11 będzie urodzona na Korsyce, więc trochę czasu może upłynąć. :wink:

Tabela ligowa + kilka ważniejszych postaci mojej drużyny/szczególnych talentów.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Re: FMy

: 04 cze 2012, 21:40
autor: Arwin
Co to za skórka?

Re: FMy

: 04 cze 2012, 21:41
autor: Sergek
Fahrenheit.

Re: FMy

: 04 cze 2012, 22:42
autor: FioloNDH
Sonmez... 22 latka, a takie staty... no, no, masz te oko ;)

Re: FMy

: 04 cze 2012, 22:46
autor: Sergek
Ty mojego Palaciosa nie widziałeś. :lol:

Obrazek

Re: FMy

: 04 cze 2012, 22:53
autor: FioloNDH
znalazłeś go już z takimi czy wytrenowałeś? o.O

Re: FMy

: 05 cze 2012, 12:57
autor: Sergek
Wytrenowany. Przyszedł 5 sezonów w tył za jakieś 4 miliony ojro jako zmiennik dla Kadleca.

Re: FMy

: 05 cze 2012, 22:07
autor: sickstick
U mnie na savie, w 2038 roku Anglia ma tylko 2 miejsca w LM (1 faza grupowa, 2 4r kwalifikacji), podczas gdy Francja 4 :mrgreen: Dlatego co roku w LM gra jakieś St. Ettiene, Toulouse, lub Evian TG. Pierwsze 3 miejsca od 5 (!!) sezonów zajęte nieprzerwanie przez trio OM, Lille oraz moje Nantes. Lyon w środku tabeli, podobnie jak PSG, które 2 sezony temu było przez rok w .... drugiej lidze. We Włoszech rządzi Juve i Ascoli... w Anglii w czołówce często QPR.

Z kolei w Hiszpanii od początku sava mistrzosto idzie w rece Realu lub Barcelony :mrgreen:

Re: FMy

: 06 cze 2012, 11:50
autor: Sinik1988
Pierwszy dopiero co zakończony sezon w Toulouse

Tabela http://ifotos.pl/zobacz/Beztytuuj_rwaahqe.jpg/

Re: FMy

: 07 cze 2012, 21:12
autor: Salas11
Pykam sobie PSG na moim starym FM-ie (co by mi nikt nie zarzucił że poleciałem na petrodolary :> ) Doszło w sezonie 2012/2013 do sytuacji, z jaką nigdy wcześniej nie miałem do czynienia, a przynajmniej nie pamiętam takiej. W letnim okienku transferowym jeden z moich czołowych graczy - Bosko Jankovic zażądał wystawienia na listę transferową (łechtały go najlepsze kluby, ale ustawiłem mu zaporową cenę odstępnego, więc żadna oferta nie wpłynęła) Jakoś go ugłaskałem i Serb został na kolejny sezon. Tyle że coraz większa liczba graczy przestaje go lubić. Zaczęło się od Chantome'a, później dołączył do niego Goossens, a teraz rezerwowy bramkarz Silviu Lung. Intuicja podpowiada mi, że chodzi właśnie o jego wcześniejszą chęć odejścia do większego klubu, która jak widać nie spotkała się z aprobatą reszty drużyny i niektórzy z nich postanowili głośno o tym powiedzieć. Będę zatem zmuszony opchnąć Jankovicia po zakończeniu sezonu za jakąś ładną sumkę. Tragedii z tego robić nie będę, mimo iż jest na prawym skrzydle niezastąpiony, skończył już 29 lat i jeśli chcę na nim zarobić (a chcę :twisted: ) to jego transfer przypadnie na lato 2013 bądź 2014 roku.
Pytanie brzmi jednak, czy w szatni nie dojdzie do jakichś niesnastek? Zdarzało mi się wielokrotnie, że dwóch graczy się ze sobą pożarło, głownie młodzi gracze nie mogący znaleźć wspólnego języka z mentorami, których im wytypowałem. Nie miałem jednak nigdy sytuacji, w której trzech (póki co) zawodników nie lubi jednego.

Miał ktoś problem tego typu?

Re: FMy

: 07 cze 2012, 21:32
autor: Hyypia
Kiedyś grając Fulham poczciwy golkiper Ekckelman solidnie pokłócił się z krnąbrnym Collinsem Johnem.Rozwiązałem to w ten sposób, że odeszli obaj.Miejsce Fina zajął jakiś młodzić, który pryszedł do szkółki kilka lat temu, a na Holendrze trochę zarobiłem.A że dalsza kariera tym klubem potoczyła się tak a nie inaczej to już inna sprawa.

BTW Gram teraz Bradford,a przed meczem ze Stockport(jeden z najsłabszych zespołów w lidze), piszą mi o napastniku z którym nie mam zbyt dobrych stosunków jeszcze za czasów wspólnego pobytu w klubie(zupełnie gościa nie pamiętam), więc mówię, iż jesteśmy mocniejsi po jego odejściu.Medley uważa, że nie mam racji i chce mi strzelić gola.O zgrozo udaje mu się, ale to jeszcze nic.W rundzie rewanżowej sytuacja się powtarza i zdobyłem z nimi jedynie 1 punkt :shock: Uważajcie na takich :P