Kuba199292 pisze: ↑30 mar 2026, 11:28
Ten Crimson dla mnie to jest wielki niewypał ani fabuły ani nic co cie wciągnie.
No, fabuła to dodatek i potraktowanie niszowemu, ale to co wciąga to świat, ten jest zrobiony świetnie, masz do pokonania ponad 70 bossów, masę zagadek, skarbów do znalezienia - samo to daje dużo frajdy ale trzeba to lubić, tu eksploracja wynagradza i co chwilę spotykasz coś nowego. Jeśli ktoś chce grać w tą grę dla fabuły, to się rozczaruje. Ostatnie 3 chaptery są może bardziej dynamiczne i efektowne, ale tak to jest w tym elemencie dość słabo.
Ja się przy tej grze świetnie bawię, dziś w końcu zabrałem się za misję serpenta i pokonanie 3 starożytnych bossów a z fabułą jestem w połowie 7 rozdziału z 12-stu.
Mam blisko 75h i dziś spędziłem wiele czasu udoskonalając ekwipunek, czyli na zbieraniu materiałów i normalnie kogoś by takie coś odrzuciło, ale mnie ciągnął ten progres ekwipunku i chęć go ulepszenia.
Było wiadomo przed premierą, że ta gra to jednoosobowe MMO i trudno było spodziewać się nacisku fabularnego, tu bawisz się mechanikami w grze głównie związanymi z walką i eksploracją
Ja jedyne do czego mam zastrzeżenia takie większe, to bossowie gdzie 90% z nich albo lata w powietrzu albo się teleportuje i przynajmniej częstotliwość teleportacji czy unoszenia się w powietrzu powinna być nieco zmieniona, bo co z tego, że mam opracowane kombinacje ataków skoro mogę bossa trafić 1-2 razy nim ucieknie w powietrze lub się teleportuje, co z tego, że rozwinąłem wysoko współczynnik ataku skoro i tak muszę bić skillem projectal bo boss cały czas lata w powietrzu i to jest w moim odczuciu zdeczka problem.
Tak to gra mi się świetnie, ale no... Ja lubię takie gry. Ja Elden Ringa czy Hogwart Legacy dopieściłem na 100% czyli np. zrobiłem wszystkie zagadki Merlina w Hogwart Legacy czy w Wiedźminie 3 nawet Skellige oczyściłem z pytajników jak pierwszy raz go przechodziłem. Lubię eksploracje świata a ta w Crimson Desert jest świetnie zrobiona. Dla mnie obecnie ta gra to kandydat do GOTY
ten zapewne i tak zdobędzie GTA 6, ale nominacje raczej Crimson Desert dostanie. Po początkowej krytyce gra ma 87 rating na metacritic od graczy a na steamie ponad 80% pozytywnych recenzji a jest ich blisko 66 tysięcy.
Gra która zyskuje gdy się w nią zagłębisz i tak naprawdę pierwsze 10-15h jest mozolne, początek jest wolny, ale później gra to coraz bardziej rekompensuje.
Ja w każdym razie się nie zawiodłem. Oczekiwałem olbrzymiego świata, wiele mechanik, rozbudowanej eksploracji i zważywszy, że gra miała być pierwotnie następcą Black Desert to po niedoszłym MMO nie oczekiwałem rozbudowanej fabuły i nastawiając się na to, gra całkowicie spełniła moje oczekiwania a nawet je przerosła, bo tak pięknego i wielkiego świata się nie spodziewałem, zwłaszcza, że co chwilę jak nie jakieś skarby, to zadania środowiskowe a jak nie to, to jakiś boss Ci wyskoczy a w ramach odpoczynku możesz sobie pozarządzać obozem i wykonywać misje dla szarogrzywych lub innych frakcji.
Fabułę da się przejść w 50h i gdybym przysiadł, to pewnie w jakieś 15h od momentu gdzie jestem, to bym grę ukończył, ale się delektuje nią i robię różne aktywności i wyzwania.
Nie zrobię tej gry na 100% bo to by wiązało się z nabiciem pewnie z 400h w tej grze. Ale na pewno istotniejsze zadania będę chciał zrobić i być może pokonać wszystkie bossy. Aczkolwiek nie które są absurdalnie trudne i zrobione z myślą o całkowitym end game gdzie samo wykokszenie postaci nie wystarczy, tu trzeba też sposobu, nauki move setu bossa, uzbroić się w kupę żarcia i ewentualnego wskrzeszania i jakoś da radę, ale jak boss jednym hitem zbija 600hp to wiedz, że łatwo nie będzie. Rzadko kiedy zbudujesz na postaci 750 hp - to już jest dużo, ja mam obecnie ponad 110 armora, redukcje obrażeń i 950 hp - niby tank a są bossy które składają takie postacie jak moja na 2-3 hity.