Strona 703 z 10689

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 15 lis 2010, 18:39
autor: Marco Van Basten
kaczy pisze:
Salas11 pisze:No bez jaj, a mnie dalej stoi :o Pierwszy raz w roku :lol: :P
Ja się obawiam rozrostu gruczołu krokowego jak będę miał 40 lat :/
Co wejdę na forum to niszczysz mi psychikę.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 15 lis 2010, 19:07
autor: rbortniczuk
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... _.html?i=3

chce ktoś kupić gacie miliardera?

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 15 lis 2010, 21:49
autor: MGiggs
Co panowie sądzicie o nowej ustawie na temat Zakazu palenia? Dla mnie to piekny dzien jeśli prawo będzie przestrzegane.U mnie w miescie nie ma pubow dla nie palacych, po paru godzinach boli mnie glowa nie mowiąc o tym jak mi ubrania pachna w domku. Ciesze sie ze takie coś weszło bo argumenty plalaczy są dla mnie smieszne, no ale mysle ze ktos z palaczy sie wypowie na ten temat.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 15 lis 2010, 21:58
autor: bartbuks
MGiggs pisze:Co panowie sądzicie o nowej ustawie na temat Zakazu palenia? Dla mnie to piekny dzien jeśli prawo będzie przestrzegane.
Policja i Straż Miejska już wypowiada się na temat niemożliwości egzekwowania prawa. Ustawa jest nieprecyzyjna i niestety np palenie na przystankach, chodnikach, miejscach publicznych na otwartym terenie będzie ciężko przestrzegać.

Ja paliłem tyle lat i teraz też czasami sobie zapalę w okolicach 2 promili we krwi. Okazyjnie. W sumie nie przeszkadza mi ustawa, lecz wiem, że większość palaczy się wkurzy. Mnie osobiście denerwowało, nawet jak paliłem, że idę np do restauracji zjeść, a tam 4 stoliki dalej (ja w sektorze dla nie palących/kilka metrów dalej strefa dla fajkarzy) koleś kurzy jak lokomotywa. I to mnie ostro wkurwiało, bo nie toleruję fajek przy jedzeniu. Tak jak wkurzało mnie palenie w samochodzie...

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 15 lis 2010, 22:01
autor: Marco Van Basten
Ja paliłem tyle lat i teraz też czasami sobie zapalę w okolicach 2 promili we krwi. Okazyjnie.
Mam dokładnie tak samo. Największy problem tej ustawy to brak dokładnego określenia ile metrów szerokości i długości ma przystanek tzn. gdzie jest to mityczne miejsce publiczne. Prosty przykład - idę zapalić papierosa za przystanek. Teoretycznie ludziom dym będzie przeszkadzać, natomiast praktycznie nie jestem w obrębie przystanku. Odejdę 10 metrów od przystanku i Straż Miejska nie ma prawa nic mi zrobić. Moim zdaniem to jest martwe prawo. Oczywiście mówię tutaj o aspekcie otwartej przestrzeni.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 15 lis 2010, 22:04
autor: kaczy
Też chciałem poruszyć ten wątek w odpowiednim temacie, jednak zabrakło mi wczoraj weny :arrow: http://www.swiatpilki.com/viewtopic.php ... ml#p208411

... no i idę na balkon zajarać boście mnie nakręcili :lol:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 15 lis 2010, 22:06
autor: Cris7
Jestem palaczem, ale myślę, że to akurat nie ma znaczenia, bo znam osoby niepalące, które są oburzone tą ustawą. Również, a może przede wszystkim prawników. Nakazywanie właścicielowi, co ma robić w swoim własnym lokalu, a raczej czego robić nie może jest niedorzeczne i bulwersujące. W mieszkaniach i samochodach prywatnych też zakażą palić? Widzę od dawna, że polskiemu ustawodawcy pojęcia wolności, liberalizmu etc. są obce, co widać choćby po ostatnich dzaiałaniach w kwestii dopalaczy, czy palenia. Od razu mówię, że samej ustawy jeszcze nie czytałem, zobaczę pewnie na własne oczy w najbliższym czasie co się faktycznie zmieniło. Sama idea jest dla mnie totalną głupotą. Nikt osobom niepalącym nie każe chodzić do lokali, w których właściciel pozwala na palenie, czyli czynność generalnie jeszcze niezakazaną. Święte prawo właściciela do dysponowania przedmiotem własności po raz kolejny ograniczane. A jeszcze bardziej przeraża mnie hipokryzja osób niepalących, które tylko i wyłącznie dla własnej wygody zezwalają i jeszcze przyklaskują takim działaniom ustawodawcy.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 15 lis 2010, 22:08
autor: bartbuks
Tak jak powiedział MvB. U nas potrafimy tylko wprowadzać i dalej dupa. Tak jak jest z parkowaniem w miastach - ustawa wiąże ręce wykonawcom, więc tylko czasami się rząd ośmiesza.
Cris7 pisze:W mieszkaniach i samochodach prywatnych też zakażą palić?
Nie, ale w samochodach służbowych tak :shock: to są jaja co?

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 15 lis 2010, 22:13
autor: Cris7
Tak, słyszałem, co jest oczywiście kolejnym debilizmem. Decydować powinien szef, czy pracownik może palić w służbowej furze, czy nie. Co do tego rządowi?! Oni mają ludzi za idiotów, a prawda jest taka, że sami się ośmieszają.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 15 lis 2010, 22:14
autor: MGiggs
Dlaczego Hipokryzja? Ja nie pale ,nienawidze dymu , jestem jednak bardzo tolerancyjny w stosunku do palaczy. Umowmy sie ze w wielu miastach NIE ma pubów w ktorych sie nie pali bo to sie nie opłaca finansowo. Ja słysze teksty ,,zmien lokal,, pytam sie gdzie mam iść bo nie znam takiego lokalu, odpowiedz palaczy,,trudno,, ,,siedz w domku,, itp. Dlaczego ja sobie nie moge wypic piwka przy fajnej muzyce przy swiezym powietrzu?

Najsmieszniejsze jest to że sie pisze o dyskryminacji dla osob palacych, ja widze NIesamowita wręcz dyskryminacje osob nie palacych,

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 15 lis 2010, 22:16
autor: Wilmore
Przecież to, co myślimy na temat tej ustawy, i tak jest nieistotne, bo:
1. Ani to nie temat na taką rozmowę;
2. Ani ta ustawa nie wejdzie w życie tak naprawdę.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 15 lis 2010, 22:17
autor: emdżej
Cris7 pisze:Nikt osobom niepalącym nie każe chodzić do lokali, w których właściciel pozwala na palenie
Najlepiej niech osoby niepalące siedzą w domu, żeby im dym nie przeszkadzał. :badziewie:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 15 lis 2010, 22:18
autor: bartbuks
Wilmore pisze:2. Ani ta ustawa nie wejdzie w życie tak naprawdę.
Przypadkiem dziś nie weszła w życie?
emdżej pisze:Najlepiej niech osoby niepalące siedzą w domu, żeby im dym nie przeszkadzał
Zaraz, zaraz. Ja ostatnio tu pisałem, że znalazłem na nowym świecie lokal gdzie żywiec z kija jest za 5 zł. No i fajnie, ale tam NIE WOLNO PALIĆ :!: W Warszawie są lokale gdzie nie można palić od dawna. Nie wymagajcie od mordowni typu pub Ferment, aby tam nie palono. Wchodzisz, pijesz piwko i nie musisz palić, bo oddychając zaciągasz się jakbyś mocne bez filtra palił.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 15 lis 2010, 22:19
autor: Wilmore
Przypadkiem dziś nie weszła w życie?
Kolejne martwe prawo, więc co z tego, że uchwalone? To świadczy źle o rządzie, który je uchwalił, nic ponadto.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 15 lis 2010, 22:23
autor: Cris7
Cały czas widzę nie rozumiecie tego co napisałem. Bardzo mi przykro, że nie znajdujecie takiego lokalu, ale do kogo chcecie mieć pretensje? Powtarzam kolejny raz, że to sprawa właściciela lokalu, czy pozwala w w nim palić, czy nie. Jeśli wszedłbym do lokalu, w którym palić nie można, a takie przecież są, to szanuje to, bo szanuje święte prawo własności.