czeher pisze:ja odradzam wiekszosc

Inter w tym spotkaniu bez srodkowych obroncow, Genua to dosc ciezki teren a Sampa startuje do sezonu jako czarny kon na rowni z Napoli czy Lazio. To poczatek sezonu a brak obroncow to jakby woda na mlyn dla Cassano
Arka - Lech - goscie nie beda wygrywali wsyztskiego jak leci, Gdynia to dosc ciezki teren, poza tym na peczki w arce zowodnikow w ktorych metryczce widnieje Lech Poznan, nawet Czesiu

Smuda powiedzial ze w meczu z Konikami polnymi nie dokona zbyt wielu zmian w podstawowym zestawieniu - to bedzie mialo tez swoje pietno... a tak na marginesie to Wisla nie wygra w derby
Numancia - Barca - Barcelona w formie nie ejst i kto wie jak to wszystko zadziala w lidze, trener na dorobku, rewolucja w skladzie kto wie czy te klocki zostana dobrze poukladane ? wg mnie nie. Numancia to beniaminek a tych cechuje to ze na poczatku sa bardzo sprezenii i potrafia naprawde zamieszac, jakeis 2;lata temu Barca tyez zaczyunala z beniaminkiem Alaves i bylo chyba 0:0 a to byl ten dream team ...
Myslę, że Mourinho będzie chciał zacząć sezon od mocnego wejścia a sam Cassano wiele nie zrobi. Nie twierdzę, że to będzie wysokie zwycięstwo ale jednak Inter wywiezie z Genui 3 punkty. Zastanawiałem się jeszcze nad Lazio, któremu kibicuję. Kurs bardzo kuszący (ok. 2,60) ale zazwyczaj jak na nich stawiałem to miałem zepsuty kupon
Arka-Lech: jednak będę uparty i dalej myślę, że poznańska lokomotywa rozjedzie Arkę. Lech ma aspiracje mistrzowskie, dokonali niezłych transferów i muszą od początku zbierać punkty, żeby inne drużyny im nie uciekły.
Co do meczu Barcy to nie widzę żadnych argumentów za zwycięstwem Numancii czy choćby remisem. Barcelona wydała ponad 90 mln euro na transfery i wszyscy będą oczekiwali zwycięstw od początku do końca. Z tym, że nie jest w formie bym nie przesadzał-rozbiła przecież Wisłę 4:0, więc było wiadomo, że będą oszczędzać siły na ligę w meczu rewanżowym. W przedsezonowych sparingach wygrywali regularnie i myślę, że tym razem dadzą radę beniaminkowi.
Jeszcze jeden mecz mnie zainteresował:
Valencia-Mallorca - 1 - 1,70
Valencia cały czas jest mocna, co udowodniła chociażby w pierwszym meczu o superpuchar Hiszpanii wygrywając z Realem.Nie odszedł od nich żaden znaczący zawodnik. Mallorca natomiast pozbyła się m. in. Guizy, Fernando Navarro i Ibagazy. Na ich miejsce nie widzę nikogo o podobnej klasie, więc zespół został znacznie osłabiony.