cloner pisze: ↑04 maja 2026, 9:47
A może warto zatrudnić trenera, który odmieni zespół na bardziej ofensywny styl?
Nkunku to nie jest słaby napastnik przecież, tylko trzeba do niego jakoś dotrzeć

o Leao nie ma co pisać, kazdy wie że to kocur, ale nie jako środkowy napadzior, a jako lewoskrzydłowy. Wróci Gimenez do pełni formy po kontuzji to się rywalizacja zwiększy w ataku.
Natomiast... Tomori to od zawsze był poziom Lecce, a nie Milanu.
Milan nie ma napastników, dlatego Allegri gra na dwie 9. Jednocześnie ma 4 skrzydłowych w kadrze, dlatego gra w ustawieniu bez skrzydłowych. Gra na wahadłowych mając dosłownie jednego przyzwoitego zawodnika na tej pozycji w osobie Salemakersa, który ogólnie jest przeciętny. To jakieś kompletne szaleństwo.
Milan biorąc pod uwagę to jaka ma jakość w ofensywie i to co prezentuje w ataku jest prawdopodobnie najgorszym zespołem w lidze w tym elemencie, absolutne marnotrawstwo. Allegri to jest dinozaur trenerki. Przy użyciu zaprzyjaźnionych mediów i dziennikarzy od początku sezonu stara się przedstawić top4 jako sukces. Patrzę na to nie będąc kibicem Milanu i kurde smutne to. Trzeba było zwolnić Piolego, który chyba poza jednym sezonem kręcił non stop top4, przejść przez Fonsece i Conceicao, żeby zatrudnić Allegrego i udawać, że top4 i taki sezon jak ten jest jakimkolwiek krokiem w dobra stronę, no nie jest.
Efektem tego wszystkiego jest top4, które dało by się też ugrać w inny sposób co przez lata pokazywał Pioli, ale skutkiem są zgruzowani kompletnie Leao i Pulisic, Leao dzisiaj jest gówno wart na rynku, jego wartość jest najniższa od momentu przejścia do Milanu, nie pasuje do 352 tak jak Pulisic, nie masz wahadeł, nie wiadomo ile jest wart Jashari, który kosztował prawie 40 mln i w zasadzie co robić z nim dalej. Co gorsza marzeniem Allegrego jest Leon Goretzka, który ma utworzyć pomoc z Rabiotem Modriciem gdzie ich średnia wieku to będzie jakieś 34 lata. To co robi Allegri może się obronić i mieć powiedzmy jako taki sens jeśli będzie dostarczać trofea sezon w sezon, ale chyba nawet najtwardsi kibice Milanu nie bardzo w to wierza. Milan po rządach Allegrego to będzie jeszcze większe skupisko szrotu i jeszcze większy bajzel niż jest obecnie.