Ale odjebałem maniane ;/
Powiedziałem ojcu że zamiast na wczasy do Ciotki w ferie polecimy se tanimi liniami lotniczymi do Mediolanu, na mecz itd na 3 dni, i że wyniesie to nas grosze.
Sprawa nie cierpiała zwłoki gdyż promocja na loty, trwa do 23 Grudnia (do dziś).Gdy się zgodził od razu wziąłem jego karte i zabukowałem 3 przeloty (dla brata i mamuśki jeszcze bo tata będzie akurat wtedy w morzu) Poznań - Milan (Bergamo) 12 Luty i powrót 17 Luty.
Gdy wieczorem starszy zaczaił że coś nie tak i wyliczał nam koszty tego wyjazdu.
400 za nocleg
600 za żarcie
150 transport
250 na różne bilety
+ w huj niespodziewanych wydatków
Powiedział że niewiele by dołożył to cała rodzina pojechała by do Tunezji all inclusive w last minute, i dojebał kilka innych z sobie znanym przesłaniem tekstów
Mam odwołać te rezerwacje bo wyjazdu i tak nie będzie. Problem jest taki że Ryanairy w huja walą i nie odwołują więc ktoś tu będzie 270 plnów w plecy.
W planach miałem zwiedzić zacny Mediolan, wybrać się do Turynu pod stadio Comunalle gdzie spotkanie będzie rozgrywał Juventus z Interem (ewentualnie wślizgnąć się do środka)
Muzeum i Tour na San Siro. Milan - Parma. Oraz gwóźdź programu : Milan - Tottenham w ramach 1/8 Ligi Mistrzów.
[k****] miało być tak zajebiście
