Strona 78 z 329

Re: Tenis

: 18 sie 2012, 22:28
autor: Luminos
Świetny mecz w Cincinnati Federera i Wawrinki, świetne wymiany, doskonałe zagrania z obu stron. Polecam szybko włączyć i pooglądać dobry tenis.
Smutna wiadomość, że Nadala nie zobaczymy na US Open :|

Re: Tenis

: 04 wrz 2012, 10:08
autor: Cris7
Pociągnę już temat Isi tutaj, żeby nie brudzić w Domku (jakkolwiek absurdalnie to brzmi :wink: ). Nie do końca rozumiem tego ogólnonarodowego czepialstwa w stosunku do Agi po tym co zagrała w Londynie. Zgadzam się z w pełni z Duchem, że taki a nie inny wynik zapewne wyniknął z presji i być może zmęczenia. Ale przede wszystkim presji. Mimo słabego rezultatu negowanie teraz jej tenisa jest jakimś kompletnym nieporozumieniem. Zawsze miałem duży szacunek do Isi, bo w porównaniu z wieloma zawodniczkami o lepszych warunkach i możliwościach, Radwańska w pełni wykorzystuje to co ma. Podoba mi się jej cierpliwość w sytuacjach, gdy inne tenisistki się podpalają i próbują na silę daną piłkę kończyć. Aga jest inteligentniejsza. Jest świadoma swoich braków fizycznych i wie, że pewnych spraw nie przeskoczy, bo nie może i dlatego dzięki technice, opanowaniu i wspomnianej inteligencji nadrabia te niedostatki w pełni. Wiadomo, że Aga na pewien pułap nie wskoczy nigdy, ale mimo to wykorzystuje w pełni swój czas i swoje możliwości. W kobiecym tenisie jest i było parę zawodniczek o dużo lepszych warunkach i może nawet większym talencie, ale przegrywały z własną głową. U Agi głupio przegrane mecze zdarzają się coraz rzadziej. Za to należą się jej brawa, ale ona oczywiście obrywa.

Re: Tenis

: 04 wrz 2012, 10:19
autor: szefu91
Po Londynie głównie dostało jej się nie za pokaz sportowy, ale generalnie całe podejście do igrzysk. Skracanie sukienki, jaranie się pomalowanymi paznokciami, a po "pojedynku" z rakietą spoza pierwszej dziesiątki błyskotliwą gadkę w stylu "szybko przyszło szybko poszło; igrzyska to turniej wcale nie najważniejszy". Bodajże dzień po wstawiła na fejsie zdjęcie z nową peruką :lol: Generalnie trochę zdyskredytowała igrzyska. Ja tam nie widziałem walki i zaangażowania jak walczyła z gerges; w porównaniu do turnieju w Miami chociażby.

A warunki fizyczne? Cóż. Gra w takim stylu bo inaczej nie może. Stosur, Kvitove, Williamsy przypakowały i grają tak jak grają. Henin na korcie wymiatała a była jeszcze mniejsza od Radwańskiej. Nie widzę w niej żadnego geniuszu o którym często mówi Fibak. Kolejny turniej, kolejna porażka.

Re: Tenis

: 04 wrz 2012, 13:28
autor: AndrzejK
Do Radwańskiej trzeba mieć szacunek, odnoszę się tylko do aspektu sportowego, wystarczy popatrzeć jak w tej dyscyplinie jesteśmy "mocni", mamy swoją perełkę, która walczy na światowych kortach najlepiej jak potrafi, ktoś kto zna się na tennisie, doskonale wie, że ciężko będzie jej wygrywać turnieje wielkoszlemowe, co nie znaczy że nigdy jej się to nie uda. Drugą rakietą świata na pewno nie jest, nr 2 odpada już w 1/8 finału i wielki zawód wśród kibiców :). Może bardziej trzeba docenić ten finał Wimbledonu ;). Porażka z Vinci trochę zaskakująca, ale wiedzieliśmy przed US Open, że nie wszystko gra. Oczywiści Aga powinna ją pyknąć, ale Włoszka akurat przed US Open dobrze się prezentowała i to wystarczyło.

Re: Tenis

: 04 wrz 2012, 20:32
autor: cloner
Powtórzę się zapewne setny raz, Radwańska to przeciętna tenisistka. Leci tylko na kasę, zbiera startowe, gra w niszowych turniejach i poza tegorocznym finałem Wimbledonu - nic jeszcze nie osiągnęła. Jesli nie przestanie myśleć o zielonych dolarach to dalej będzie zbierać baty od innych przeciętnych zawodniczek.

Re: Tenis

: 04 wrz 2012, 21:05
autor: szefu91
Stosur i Azarenka przed chwilą pokazały klasę. Zajebisty mecz jak na kobiece standardy. :brawo:

Re: Tenis

: 04 wrz 2012, 21:08
autor: Sammyy
Oglądałem pierwszego seta, ale że wiało nudą to przerzuciłem się na Ferrera z Gasquetem... francuz pokazał "mega tenis" w drugim secie mają 5:2 i swój serwis... trudno.

Re: Tenis

: 04 wrz 2012, 21:16
autor: szefu91
Nudno bo było strzelanie do jednej bramki. Jak widać po wyniku gra się potem zmieniła i mecz się wyostrzył. Ja Ferrera nie lubie. Typ gra okropny tenis.

Re: Tenis

: 06 wrz 2012, 15:59
autor: Morrow
Oglądacie US Open? Turniej wchodzi w decydującą fazę. Co prawda wczoraj nieźle się wkurzyłem porażką Federera ale może być jeszcze ciekawie. Roger dał dupy, nie ma się co oszukiwać, Berdych zagrał dobry mecz ale Federer zawiódł. Półfinał z Murrayem wydawał się pewny a tu taki psikus. Berdych sprawił niespodziankę ale na tym koniec, Murray go załatwi, podejrzewam, że może nawet w 3 setach. Szkot po odpadnięciu pewnie poczuje krew, po złocie w Londynie wymagania wobec niego urosły, już na poprzednich turniejach wielkoszlemowych wyglądał na mocniejszego i zdolnego wejść do finału ale czegoś brakowało. Teraz po odpadnięciu Federera i wobec braku Nadala drogę do finału a być może triumfu ma usłaną różami.

Wczoraj co prawda pachniało sensacją bo Szkot długo się rozkręcał a Cilic miał go już na widelcu kiedy wygrał pierwszego seta a w drugim prowadził 5:1 żeby przegrać 6:7 ale w momencie kiedy Murray przełamał go na 5:5 było wiadomo, że już jest po meczu bo Chorwat kompletnie się posypał. Od czasu do czasu bronił się jeszcze serwisem ale widać było, że psychicznie nie jest w stanie tego dźwignąć a szkoda bo przy 0:2 mogłoby być bardzo ciekawie choć podejrzewam, że Szkot i tak mógłby z tego wyjść.

Z kim w finale Murray(nie powinienem tak skreślać Berdycha ale zwyczajnie nie wyobrażam sobie, że po wywaleniu Federera wyeliminuje Szkota)? Logika by podpowiadała, że z Djoko ale...No właśnie jest jedno ale, które nazywa się Del Potro. Argentyńczyk wygląda w NY bardzo dobrze, nie zapominajmy, że raz już tam wygrał. Podczas Igrzysk w meczu z Federerem pokazał, że wraca ten mocny i groźny Del Potro sprzed kontuzji, z którym musi się liczyć panująca czwórka. Wczoraj ograł Roddicka i zarazem skończył karierę Amerykanina. O ile pierwsze dwa sety były zacięte, tak końcówka była wręcz przykra kiedy Argentyńczyk w zasadzie stojąc w miejscu niemiłosiernie ganiał Roddicka. W każdym razie jego pojedynek z Djoko zapowiada się, dla mnie przynajmniej, szalenie interesująco i jako jeden z najlepszych meczów tego turnieju. Nie zdziwi mnie jak Del Potro pokusi się o niespodziankę i okaże czarnym koniem US Open, poza Novakiem z pozostałych chyba tylko Murray może stanąć mu na drodze. Zapowiada się dziś w nocy fantastyczny mecz.

Została jeszcze para Ferrer - Tipsarevic, z której wygrany trafi do półfinału ze zwycięzcą meczu Novak - Del Potro. Faworytem i to chyba zdecydowanym Ferrer ale jakoś ciężko mi sobie wyobrazić Pitbulla, wieczną "5" w finale, Tipsarevicia tym bardziej no ale zobaczymy, po odpadnięciu Federera trudno będzie o większe niespodzianki ale chyba nic już nie powinno nas zaskoczyć.

Re: Tenis

: 06 wrz 2012, 16:08
autor: maciek_88
Szkoda Roddicka. Zasłużył na więcej niż tylko jedno zwycięstwo w Wielkim Szlemie w karierze. No ale trafił w szczycie swojej kariery na takich ludzi jak Federer czy Nadal. To pokazuje jaka jest różnica między kobiecym tenisem (choć może teraz Serena pozostanie na szczycie przez chwilę) a męskim. Zupełnie inny poziom.

Re: Tenis

: 06 wrz 2012, 16:29
autor: Duch
Szczerze mówiąc myślałem, że pożegnania Andy'ego będzie bardziej emocjonalne, ale do Agassiego i Samprasa sporo brakowało, zresztą trochę inna półka. Szkoda, że Roddick kończy, bo człowiek się troszkę przyzwyczaił do niego i kilka niezłych spotkań z jego udziałem zobaczył (pamiętny Wimbledon, czy maraton z El Aynaoui, gdzie potem w półfinale rękawami oddychał). Miał papiery na jeszcze lepsze wyniki, ale trafił na erę absolutnych dominatorów i tytanów tenisa.

Jestem ciekaw jak będzie wyglądało pożegnanie Federera? Liczę na to, że na takim wydarzeniu pojawią się najwięksi ostatnich lat, bo Szwajcar na to zasłużył. No ale, to melodia przyszłości. Niech gra jak najdłużej.

Re: Tenis

: 06 wrz 2012, 16:44
autor: szefu91
Ja obstawiam, a w gruncie rzeczy mam takie przeczucie, że Fed zakończy karierę niespodziewanie. Może już za 2 lata? Wimbledon 2014? Możliwe, że końcówka 2013.. jakoś tak mi pasuje.
Dla mnie tegoroczny US open już dobiegł końca. Zawsze gdy odpada Federer trzymam kciuki za Nadala, a teraz to mi kompletnie lata. Sądzę, że mimo wszystko wygra Djoković.

Dodam jeszcze, że cholernie brakuje mi takich graczy jak Soderling i Monfils. Z nimi wszystkie rozgrywki są ciekawsze. Nie wspominając o Nadalu... naprawdę na długo wyleciał z powodu tego kolana. Dopiero zobaczymy go na Australian Open, no chyba, że będzie uderzał w turnieje przygotowujące ale wątpie.

Re: Tenis

: 06 wrz 2012, 16:50
autor: Enjo
Niestety Nadala niszcza te kolana,non stop z nimi ma problemy.Szkoda bo czas plynie.

Re: Tenis

: 06 wrz 2012, 20:35
autor: Rezus
Ale czego wy się spodziewaliście po sposobie gry jaki prezentuje Nadal, że on będzie tak wiecznie pomykać :?: Komentatorzy Eurosportu kiedyś słusznie zauważyli - Federer mia wiele spotka} gdzie spadała koncentracja czy nie biegał do piłek, które teoretycznie były do wyłapania i wg nich w tym tkwi jego sukces tak długiej kariery. A z Nadalem wiadome było, że kiedyś musi przyjść moment załamania.

Re: Tenis

: 07 wrz 2012, 9:49
autor: szefu91
Zajebisty mecz wczoraj (trochę dzisiaj) między Tipsarevicem a Ferrere. Dziś powtórki na Eurosporcie. Jak ktoś nie ma co robić to polecam, bo to najlepszy mecz turnieju jak dotąd.

I można powiedzieć, że Djoko w finale.