Carbon pisze:
Skąd Barca wyjmie 50 mln euro? Ze sprzedaży Neymara kupili Dembele za niemal połowę tego, co zarobili na Brazylijczyku. Zimą chcą koniecznie sprowadzić Arthura z Gremio, a zespół z Porto Alegre krzyczy za niego 50 mln euro. Z transferu Neymara zaraz nic nie zostanie, Barcelona chce remontować stadion, a sama ma od lat problemy z finansami.
Ale co to ludzi w Liverpoolu w ogóle obchodzi. Jak nie maja siana to wypierdalac. Tutaj nikt płakac nie bedzie jak Cou zostanie do konca kontraktu (no moze po za samym Coutinho

)
Ale jesli to prawda co piszesz to trzeba sie tym bardziej spodziewac, ze zaraz pół kadry Barcelony bedzie mniej lub bardziej oficjalnymi srodkami nagabywac Brazylijczyka do zrobienia boruty w Liverpoolu by wymusic transfer. Nadchodza gorące czasy
Kamil232 pisze:
70 [k****] 5 baniek za środkowego obrońce?
Siedemdziesiąt [k****] piec?
Tak tylko skromnie przypomne, ze ManU płąciło 30 mln za srodkowego obronce w... 2002 roku. Czyli w czasach, gdy zaden z napastnikow tyle nie kosztował (porownaj sobie teraz ceny czołowych napastników do tych 75 mln) i co wiecej na przełamanie tego rokerdu rzeba było czekac do czasu az Abramovich dawał za Szewczenke ponad 30 mln.
Tak jak pisałem przy ktorejs dyskusji nt transferow City. Wytykanie przez kibicow Manchesteru United, kwot transferowych w innych klubach, Manchesteru który od początkow Prmier League przez pierwsze15 lat jej istnienia wydawał zdecydowanie najwiecej i bił wszytskie mozliwe rekordy transferowe to niezła dawka hipokryzji. najdrozszy obronca, najdrozszy nastolatek, najdrozszy obcokrajowiec, najdrozszy piłkarz z kontynentu, najdrozszy transfer z ligi, najdrozszy anglik etc. To wszytsko rekordy bite swego czasu przez United. Tak wiem, boli, ze inni w koncu moga tez sobie pozowic na odrobinke szalenstwa .
Kamil232 pisze: Btw. W związku z tym wydatkiem jakie miejsce ma zająć Wielki Kloppo żeby pieniądze przełożyły się na tabele?
Juz pisałem. Miejsce w 4 obowiązek. I kazde ponizej bedzie porażka. Do Chelsea i obu Manchesterow wciąz w transferach nie ma podjazdu.