Strona 7876 z 10680
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 mar 2019, 11:21
autor: cloner
Tomusmc pisze: Ja dzisiaj w planach 91 urodziny dziadka, który jest w lepszej formie niż ja

niesamowity gość, wierzcie na słowo
Tu nie ma co wierzyć. My jesteśmy tego pewni.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 mar 2019, 11:25
autor: Keres
ycu pisze:Keres pisze: Kto dziś #teamrower oprócz mnie?
Pol Holandii. Ja musze jeszcze poczekac z zakupem.
Swoja drogą, to jest niezły fenomen. Wszyscy wiedzą, ze holandia i rowery to długi i intensywny zwiazek, ale w rzeczywistosci to jest bardziej hardkorowe, niz niektorym sie wydaje. Np. praktycznie w każdym miejscu obok ulicy biegnie droga rowerowa. Często tylko ona, a sciezki dla pieszych - brak. Bywa tak samo szeroka, jak ulica. Czasem szersza o.O. Ale tu, w centrum 209k miasta, ujrzalem przegiecie. Ulice przecinaja przejazdy dla rowerów (dla pieszych duzo mniej), przy ktorych brak jakiejkolwiek sygnalizacji. W centrum. [k****]. Oznacza to, ze jadac jowejkiem moge sobie wyjebac w kazdym momencie na taki przejazd na ulicy, a wszystkie auta musza stanac. W tym kraju rowerzysta jest ponad kazdym prawem i chocby dlatego warto miec ten rower.
Pamiętam jak byłem w Amsterdamie i też byłem w szoku ile tam jest rowerów. Dosyć egzotyczny widok dla obcokrajowca.
A Ty ycu długo planujesz mieszkać w Holandii? Jakiś inny kraj planujesz czy jak to widzisz?
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 mar 2019, 11:25
autor: Tomusmc
cloner pisze: Tu nie ma co wierzyć. My jesteśmy tego pewni.
Tego, że jest niesamowity? Dobrze prawisz
ycu pisze: Keres pisze: Kto dziś #teamrower oprócz mnie?
Pol Holandii. Ja musze jeszcze poczekac z zakupem.
Swoja drogą, to jest niezły fenomen. Wszyscy wiedzą, ze holandia i rowery to długi i intensywny zwiazek, ale w rzeczywistosci to jest bardziej hardkorowe, niz niektorym sie wydaje. Np. praktycznie w każdym miejscu obok ulicy biegnie droga rowerowa. Często tylko ona, a sciezki dla pieszych - brak. Bywa tak samo szeroka, jak ulica. Czasem szersza o.O. Ale tu, w centrum 209k miasta, ujrzalem przegiecie. Ulice przecinaja przejazdy dla rowerów (dla pieszych duzo mniej), przy ktorych brak jakiejkolwiek sygnalizacji. W centrum. [k****]. Oznacza to, ze jadac jowejkiem moge sobie wyjebac w kazdym momencie na taki przejazd na ulicy, a wszystkie auta musza stanac. W tym kraju rowerzysta jest ponad kazdym prawem i chocby dlatego warto miec ten rower.
Byłem w Holandii i faktycznie tak było jak mówisz, ale bardziej mnie zastanawiał fakt, że piesi chodzą jak chcą. Tam kierowcy muszą mieć oczy dookoła głowy. Ludzie wchodzą na jezdnię nie patrząc czy coś jedzie
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 mar 2019, 11:30
autor: Delpiero14
Tomusmc pisze: Ludzie wchodzą na jezdnię nie patrząc czy coś jedzie
W Polsce jest tak samo.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 mar 2019, 11:32
autor: Tomusmc
Delpiero14 pisze: Tomusmc pisze: Ludzie wchodzą na jezdnię nie patrząc czy coś jedzie
W Polsce jest tak samo.
Uwierz, że w Polsce to jest nic w porównaniu do Holandii
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 mar 2019, 11:35
autor: ozob
W UK jest tak samo. Jednakze jak pierdolniesz pieszego poza zebra to jest zawsze jego wina w ujeciu konsekwencji prawnych.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 mar 2019, 11:36
autor: Keres
ycu pisze:Keres pisze: Kto dziś #teamrower oprócz mnie?
Pol Holandii. Ja musze jeszcze poczekac z zakupem.
Swoja drogą, to jest niezły fenomen. Wszyscy wiedzą, ze holandia i rowery to długi i intensywny zwiazek, ale w rzeczywistosci to jest bardziej hardkorowe, niz niektorym sie wydaje. Np. praktycznie w każdym miejscu obok ulicy biegnie droga rowerowa. Często tylko ona, a sciezki dla pieszych - brak. Bywa tak samo szeroka, jak ulica. Czasem szersza o.O. Ale tu, w centrum 209k miasta, ujrzalem przegiecie. Ulice przecinaja przejazdy dla rowerów (dla pieszych duzo mniej), przy ktorych brak jakiejkolwiek sygnalizacji. W centrum. [k****]. Oznacza to, ze jadac jowejkiem moge sobie wyjebac w kazdym momencie na taki przejazd na ulicy, a wszystkie auta musza stanac. W tym kraju rowerzysta jest ponad kazdym prawem i chocby dlatego warto miec ten rower.
Pamiętam jak byłem w Amsterdamie i też byłem w szoku ile tam jest rowerów. Dosyć egzotyczny widok dla obcokrajowca.
A Ty ycu długo planujesz mieszkać w Holandii? Jakiś inny kraj planujesz czy jak to widzisz?
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 mar 2019, 11:48
autor: DDK
ozob pisze: W UK jest tak samo. Jednakze jak pierdolniesz pieszego poza zebra to jest zawsze jego wina w ujeciu konsekwencji prawnych.
Bardzo zdrowe prawo.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 mar 2019, 11:51
autor: Delpiero14
Najbardziej wkurwiają ludzie, którzy nie dość, że przechodzą sobie w niedozwolonym miejscu to jeszcze idą sobie spacerkiem jak w jakimś parku a samochody jadące w ich kierunku muszą hamować, żeby ich nie potrącić. Nie jestem co prawda sadystą, ale czasem w takich sytuacjach ma się ochotę trochę mocniej docisnąć ten pedał gazu.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 mar 2019, 13:27
autor: ycu
Keres, raczej niekrotko. Widzi mi sie zarobienie na emeryturke w ktoryms z bogatszych krajow. Holandia bardzo mi sie podoba, ale jeszcze wielu krajow nie widzialem. Teraz chce trochę odlozyc, bo fundusze stopnialy w Polsce

potem podroze i wtedy sie okaze, gdzie mnie zaniesie.
Tomusmc, tak jest w wielu krajach, gdzie prawo nie zabrania wchodzenia na ulice. W Holandii i Niemczech jest chyba tak, ze pieszy moze isc jak chce ale sam ponosi odpowiedzialność. W praktyce jest tak, jak Ty mowisz.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 mar 2019, 13:56
autor: Tomusmc
Nawiązując do rozmowy z tematu o futbolu na luzie nasunęło mi się takie pytanie. Często piszecie długopisem/ołówkiem/mazakiem/czymkolwiek? Ja to robię tak rzadko, że jak przychodzi do napisania czegoś to średnio sobie radzę

jest taka chwila, że muszę się mocno skupić, później jakoś idzie. Jak się czegoś nie praktykuje to z czasem zanika, podobnie jak ortografia, języki obce etc.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 mar 2019, 13:58
autor: cloner
Tomusmc pisze: Często piszecie długopisem/ołówkiem/mazakiem/czymkolwiek?
W pracy każdego dnia.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 mar 2019, 13:59
autor: Ilka
Tak samo mam niestety. Napisanie dłuższego tekstu długopisem to spory wysiłek dla mojej ręki

A tak brzydko to robię, że masakra

choć i tak ludzie twierdzą, że ładnie pisze. Ale ja czasem się nie mogę doczytać tego co napisałam
Niestety to skutki komputerów...
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 mar 2019, 13:59
autor: Tomusmc
Ja w pracy praktycznie w ogóle nie piszę. Ewentualnie podanie o urlop (gotowy druczek) czy podpis na papierku

Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 mar 2019, 14:02
autor: cloner
Ja dużo, dziennie podpisuję kilkadziesiąt umów

Do tego oprócz na PC, prowadzimy również ewidencję ręczną, więc każdego dnia sporo piszę długopisem.