Strona 9 z 9

WALIA - BELGIA (ĆWIERĆFINAŁ: 01.07.2016 - 21.00)

: 01 lip 2016, 23:43
autor: Morrow
Tomusmc pisze: Niemcy jeszcze nie stracili bramki więc oni mają galaktyczną ;)

Tylko do jutra ;)

WALIA - BELGIA (ĆWIERĆFINAŁ: 01.07.2016 - 21.00)

: 01 lip 2016, 23:49
autor: Tomusmc
Pelle i Giaccherini zrobią miazgę z Niemców :mrgreen:

WALIA - BELGIA (ĆWIERĆFINAŁ: 01.07.2016 - 21.00)

: 01 lip 2016, 23:49
autor: League
Morrow pisze:
Tomusmc pisze: Niemcy jeszcze nie stracili bramki więc oni mają galaktyczną ;)

Tylko do jutra ;)
oby :D


Nie wiem ale jestem chyba jedynym albo w zdecydowanej mniejszości osób co nie lubi Mullera. Wszędzie czytam jaki to on nie wesołek itp a mi jakoś typ zupełnie nie pasuje i odbieram go inaczej zupełnie.

WALIA - BELGIA (ĆWIERĆFINAŁ: 01.07.2016 - 21.00)

: 01 lip 2016, 23:53
autor: Bouma
Tomusmc pisze: Zgadzam się oczywiście. Nie oglądałem każdego meczu Portugalii, ale z czystym kontem ani razu nie wyszli. Od Węgrów dostali trzy (i tego mimo wszystko nie można pomijać), Polska miała parę sytuacji, w których Portugalia powinna się czuć jak tyczki, a wy piszecie o świetnej defensywie. To co można napisać o Włochach? Kosmiczna? To jest totalnie przeciętny zespół jak Grecja w 2004 roku, ale może im wyjść. Jedynie Pepe mnie zdziwił w meczu z Polską bo zagrał chyba za całą defensywę
1. Nieprawda.
2. Oczywiście, że można, grają teraz zupełnie innym składem.
3. Włosi mają najlepszą obronę na świecie, więc owszem, Portugalia nie ma do nich startu. Ale ile zespołów na świecie ma?
4. Grecja grała wtedy świetną piłkę - Czesi, Portugalia, Francja - każdy z tych zespołów zrobiłby obecnie z tej górnej drabinki finał na luzie, a Grecy nawet nie potrzebowali karnych żeby ich pokonać. Nawet nie ma co porównywać do zespołów które walczą o finał z tej górnej połówki obecnie. Powtórzę się - wygrany z tej górnej połówki będzie najsłabzym finalistą międzynarodowej imprezy jakiego pamiętam.

Może inaczej. Ile stuprocentowych sytuacji na strzelenie bramki miała Polska i Chorwacja? Bo ja wielkim fanem Portugalii nie jestem, pewnie nawet pokibicuję Walii w tym półfinale, ale jednak dosyć oczywiste jest dla mnie, że Portugalczycy bardzo efektywnie wyłączyli z gry rywali w ostatnich dwóch meczach, a Walia bez Ramseya nie wydaje się od nich groźniejszym zespołem. Tak tylko ostrzegam, bo mi tu pachnie jakimś 1-0 po bramce w drugiej połowie dla Portugalii. TROCHĘ przypomina mi się gra Holandii w fazie pucharowej ostatniego Mundialu.

WALIA - BELGIA (ĆWIERĆFINAŁ: 01.07.2016 - 21.00)

: 01 lip 2016, 23:55
autor: Dr.Football1
Zgodnie z przewidywaniami belgijski Smuda spieprzyl drugi z rzedu turniej zlotej generacji. Zero pomyslu na te ekipe, kilku pupilkow, przedziwne decyzje, a wszystko bazowalo na umiejetnosciach indywidualnych 2-3 gwiazdeczek (ci tez oczywiscie bez winy nie sa), ktorych zreszta nie potrafil wziac za morde. To juz koniec, Marc.

Ciekawe kogo teraz Belgowie wezma. Na krajowym podworku chyba jedynym konkretnym wyborem obecnie bylby Hein Vanhaezebrouck, ktory robi kawal dobrej roboty w Gent.

WALIA - BELGIA (ĆWIERĆFINAŁ: 01.07.2016 - 21.00)

: 02 lip 2016, 0:26
autor: blackmore
League pisze: Nie wiem ale jestem chyba jedynym albo w zdecydowanej mniejszości osób co nie lubi Mullera. Wszędzie czytam jaki to on nie wesołek itp a mi jakoś typ zupełnie nie pasuje i odbieram go inaczej zupełnie.
Z charakteru to go nie znam, ale na pewno jeden z najbardziej niedocenianych piłkarzy.
Bouma pisze: Grecja grała wtedy świetną piłkę
Byli skuteczni w defensywie. Pod względem poczynań ofensywnych, to Portugalia w samych meczach grupowych zrobiła więcej akcji ofensywnych niż Grecy w trakcie całego turnieju. A to słupki, poprzeczki, sam na sam, strzały z dystansu...

WALIA - BELGIA (ĆWIERĆFINAŁ: 01.07.2016 - 21.00)

: 02 lip 2016, 1:20
autor: fieldy
fajny mecz, sporo się działo, Pisałem ze Belgia ma wieksze szanse, jak Hazard i De Bruyne zagrają na swoim poziomie. Hazard jeszcze coś robił, ale rudy, to jakaś porazka totalna, jedno z największych rozczarowań na turnieju. W Man City praktycznie cały sezon ich ciągnął, wrócił po kontuzji i z miejsca robił róznicę, a na Euro padaka. Zawiódł bardziej niż Lukaku, bo po nim wszyscy się spodziewali klocowatej gry.
Ramey kapitalny dzisiaj. 2 asysty, powinny być 3, ale strzał Taylora świetnie wyjął Courtois. Był wszędzie w ataku, aktywny, groźny i tylko tej kartki szkoda. Akcje musieli zatrzymać, szkoda ze padło na niego. I ten głupi przepis, że sie pauzuje po 2 żółtkach. 5 spotkań do 1/2... pauza powinna być za czerwo, a nie za 2 zółte na przestrzeni 5 spotkań. Jakby to 4 były, to wtedy wiadomo, ze ktoś kto cały czas łamie przepisy wypada, ale za dwie? nie ogarniam tego.
Cholernie cięzko będą mieli bez Ramseya. 5 spotkań, gol i 4 asysty, masa stworzonych okazji - w grupie najwięcej z Walijczyków, bo 8, dziś 5 jeśli dobrze pamiętam.. cała nadzieja w Allenie i Bale'u...






[tweet][/tweet]