Strona 9 z 15

: 06 maja 2006, 0:41
autor: maestro
Nie da rady, jesteś młodszy :twisted: ;) Ale same dziwaki w tej GTW :think: :P Mimo, iż moi rodzice, kiedy byli w domu, palili przez wieeele lat (dopiero nie tak dawno rzucili), to moje rodzeństwo (brat i siostra- oboje starsi ode mnie) też nie palą, ale w odróżnieniu ode mnie, podpalali ;) Ojciec nawet rozpowszechniał w kiosku ruchu :lol: oczywiście tylko pełnoletnim :lol: ;) Gratuluje Niggaz, tego się trzymajmy ;) Bedzie o czym opowiadać wnukom :lol:

: 06 maja 2006, 0:45
autor: Mentor
Pfff to u mnie w domu dalej palarnia. Starzy palą całkiem sporo. Matka to tak pewnie z paczkę dziennie a i ojciec zawsze coś tam zapali. Oczywiście nie pozwalam im palić w moim towarzystwie. Ewentualnie balkon wchodzi w grę dlatego w zimie czasem 'próbują' rzucać :lol:

: 06 maja 2006, 0:46
autor: Krzysztof Jarzyna
Ja tez jestem normalny, ale nie jestem we wladzach, wiec sie nie lapie :(

Nie pale, nie palilem i nigdy nie bede palil. Papierosow.
Chociaz nie powiem, ze nigdy nie mialem papierosa w ustach bo mialem. Czasem na imprezie jak juz jestem w glorii (:lol:) to cos zapale. Chociaz na drugi dzien zawsze tego zaluje, bo moj organizm wybitnie nie toleruje dymu z papierosow :lol:
Swoja droga - nienawidze jak ktos obok mnie pali. Zazwyczaj staje sie wtedy bardzo niemily, mimo ze jestem potulny jak baranek :D

: 06 maja 2006, 0:50
autor: Mentor
Krzysztof Jarzyna pisze:Nie pale, nie palilem i nigdy nie bede palil. Papierosow.
Akurat tutaj tylko o papierosach mówimy tak więc nie musisz się chwalić innymi specyfikami :P
Krzysztof Jarzyna pisze:Swoja droga - nienawidze jak ktos obok mnie pali.
Zapomniałeś dodać, że pali papierosa. Coby nie było wątpliwości :wink:

: 06 maja 2006, 0:53
autor: Yukasz
Ja spróbowałem kilka lat temu na wycieczce w Krakowie, później mnie trochę ciągnęło ale podpalałem bardzo rzadko. I nadszedł sylwester - zapliłem kilka papierosów i... później wszystkie zwróciłem :P i po tamtym wydarzeniu na sam zapach papierosów cofało mnie ale bez :heft: Teraz już nie mam takich odruchów ale nadal nie cierpię tego zapachu i walczę z palącą matką bo jak ona kopci to w całym domu cuchnie :evil:

Jeszcze śmieję się z kolegi który zawsze przed kolosem leci zapalić :zwała:

: 06 maja 2006, 0:53
autor: maestro
Niggaz pisze:Ewentualnie balkon wchodzi w grę
Wyganiają Cię na balkon?? :smile2: ;)
Nie pale, nie palilem i nigdy nie bede palil.
Dobre :) Też sobie jakiś czas temu obiecałem sobie, że palił nigdy nie będe i jak na razie daję radę bez problemu. Też nie lubię, kiedy ktoś pali w moim towarzystwie, ale jakoś specjalnie się nie czepiam, chyba, że pali jakaś fajna koleżanka :lol: bo ostatnie co toleruję, to dziewczyna z papierosem :badziewie: :naughty: :P

: 06 maja 2006, 0:54
autor: petru
Krzysztof Jarzyna pisze:Ja tez jestem normalny
Nie. Ty jesteś dziwak. Jak już panowie określili kryteria normalności, to się dostosuj :lol:.

Ale na serio. Nie wiem czemu uważacie, że jesteście w mniejszości. Wiem, że palacze to część społeczeństwa przytłaczająca, bo razem z jedną osobą pali cały przystanek na którym jest 10 osób :lol2:, ale ile ich jest. 1/3 ludzi? 1/4 najwyżej i to również w granicach wieku przeciętnej forumowej.

: 06 maja 2006, 0:56
autor: Mentor
maestro pisze:Też sobie jakiś czas temu obiecałem sobie, że palił nigdy nie będe i jak na razie daję radę bez problemu.
No dobra a teraz spróbuj sobie obiecać, że nie będziesz pił :lol: To dopiero wyzwanie. Śmiem twierdzić, że bez oszukiwania się tego nie da wykonać :lol: :wink:
maestro pisze:Wyganiają Cię na balkon??
Wyganiają mnie z balkonu. Ja tam mieszkam.

:wink:

[EDIT]

Piwus
Uważam, że jestem w mniejszości bo jednak odnoszę wrażenie, że więcej osób pali mniej lub bardziej regularnie niż nie pali wcale.

: 06 maja 2006, 0:59
autor: Krzysztof Jarzyna
Niggaz pisze: Akurat tutaj tylko o papierosach mówimy tak więc nie musisz się chwalić innymi specyfikami
O jakich specyfikach mowisz? W ogole nie uznaje dymu jako rozrywki :lol: Napisalem papierosow, bo zaraz bys sie przyczepil, ze na pewno kiedys palilem, np. ognisko. Znam Was, Wy od makaronow i unii lubelskiej!
Niggaz pisze:Zapomniałeś dodać, że pali papierosa. Coby nie było wątpliwości
Akurat nie, bo jak ktos obok mnie pali ognisko to tez sie wkurzam.

: 06 maja 2006, 1:00
autor: Berele Lewartow
No ja też jestem normalny i nie pale.
Krzysztof Jarzyna pisze:Akurat nie, bo jak ktos obok mnie pali ognisko to tez sie wkurzam.
Ale podobno komary odstrasza.

: 06 maja 2006, 1:02
autor: Mentor
Za to ja nie lubię jak ktoś pali głupa :lol:
Krzysztof Jarzyna pisze:Znam Was, Wy od makaronow i unii lubelskiej!
Od Perły KURKA! Od Perły!!!!!!!!11111111

: 06 maja 2006, 1:03
autor: Void
Ja spaliłem w życiu może ze 2 papierosy, ale IMO to najgorszy nałóg, bo praktycznie nie daje żadnego, nawet krótkotrwałego efektu :roll: W mojej klasie pali tylko jeden koleś, ale wszyscy go unikają bo śmierdzi tytoniem. Na pytanie dlaczego pali odpowiada, że to go uspokaja :badziewie: Polecam szydełkowanie...
U mnie w domu pali tylko ojciec, ale sporo - tak 1,5 do 2 paczek dziennie :maruda: Na szczęście zawsze można wyjść w takich sytuacjach do swojego pokoju :)
Niggaz pisze:Oczywiście nie pozwalam im palić w moim towarzystwie.
Mój ojciec chyba by mnie wyśmiał, gdybym powiedział mu, że nie życzę sobie palenia w mojej obecności. Zdradź mi sekret jak ich do tego skłaniasz :> Czyżby przemoc w rodzinie :?: :lol:

: 06 maja 2006, 1:07
autor: Mentor
Void pisze:W mojej klasie pali tylko jeden koleś
:o

To jakaś klasa integracyjna :> :P :wink:
Void pisze:Mój ojciec chyba by mnie wyśmiał, gdybym powiedział mu, że nie życzę sobie palenia w mojej obecności. Zdradź mi sekret jak ich do tego skłaniasz
Twardym trzeba być nie mientkim :lol: Ja ja nie palę to i ojciec nie musi :lol:

: 06 maja 2006, 1:09
autor: Krzysztof Jarzyna
Void pisze:unikają bo śmierdzi tytoniem
Chyba dymem. Tyton nie smierdzi.
'Piotrek' pisze:Ale podobno komary odstrasza.
Komarzyce. Komary nie gryza.
piwus pisze:Ale na serio. Nie wiem czemu uważacie, że jesteście w mniejszości.
No nie wiem. Byc moze przez to, ze sposrod moich znajomych nie pali garstka. Miedzy zajeciami, na imprezie, wszedzie. Poza tym palacze rzucaja sie w oczy, a w zasadzie w nozdrza. Strasznie zaborczy nalog, ze sie tak wyraze. Dlatego taki maly Piwus idzie i sobie pali, a ma sie wrazenie jakby palilo 5 Piwusow :lol:

: 06 maja 2006, 1:12
autor: Mentor
Krzysztof Jarzyna pisze:Chyba dymem. Tyton nie smierdzi.
Krzysztof Jarzyna pisze:Komarzyce. Komary nie gryza.
Od kiedy jesteś taki 'detaliczny' :rotfl:
Krzysztof Jarzyna pisze:Dlatego taki maly Piwus idzie i sobie pali, a ma sie wrazenie jakby palilo 5 Piwusow
Ty sobie możesz to tylko wyobrazić a ja przeżyłem to na żywo :o Niezapomniane uczucie :lol: