Strona 81 z 119

Re: Matura

: 20 lis 2008, 21:15
autor: Akarin
Większość z Was widze zdaje jakieś Wosy, historie itp. Mam tylko pytanie, czy Wam to sie przyda?
Bo ja na przykład zdaje 4 przedmioty i nie widziałem sensu, żeby brać jakiś WOS postawowy- byle by było.

Ja mam taki zestaw:
pol- podstawa (do niczego mi to nie potrzebne)
ang- roz
geo- roz
mat- roz

Cel: Uniwersytet Ekonomiczny, Wrocław. Kierunek: Finanse i rachunkowość: ZIM

Jak sie nie dostanę na ZIM (po to wziałem roz matme), to jest na FiR jeszcze jeden kierunek, gdzie wystarczy jezyk i geografia, żeby sie dostać.

Wszystko rozszerzone z prostego powodu: 1% roz = 1 pkt a 1% post = 0,4 pkt.

Dlatego właśnie zastanawiam sie po co piszecie niektóre przedmioty jako postawowe. Weźcie jako dodatkowe i tyle, jak nie zdacie dodatkowego to i tak macie maturę zaliczoną (jeśli obowiązkowe zdacie wszystkie).

Temat z polskiego wybrałem sobie taki średni, coś tam o sporcie, ale chyba zmienię na ten o kabaretach :wink:

Re: Matura

: 20 lis 2008, 21:46
autor: piotrcies
Nie wiem jak inni, ale ja brałem WOS, bo będzie mi potrzebny. Celem jest dziennikarstwo na Uniwersytecie Łódzkim, więc dlatego zdaję też polski rozszerzony. Ewentualnie biorę pod uwagę stosunki międzynarodowe i filologię polską. Ten ostatni jest teoretycznie najmniej, hmm... "na czasie", ale czego nie zrobi człowiek, aby spełnić swe "marzenia" :P o zostaniu dziennikarzem. Wiem, że spora część dziennikarzy nie ma ukończonych studiów na kierunku dziennikarstwa i komunikacji społecznej, więc filologia polska mogła by się ewentualnie przydać.

Re: Matura

: 20 lis 2008, 21:50
autor: pablisso
Akarin
niektorym w zyciu matura moze nie byc potrzebna, chca zaczac wielka kariere, lub pojsc na prosty kierunek i pozniej miec prosta wizje zycia, a czy to sie oplaci to nikt nie wie.. poza tym niektorzy sa leniwi, a pozniej zaluja (kilkoro moich znajomych co w tym roku zdawalo). niektorzy maja ambicje uczyc sie jeszcze kilka lat swego zycia inni chca pojsc po latwiznie, kazdy podejmuje juz swiadomy i odpoweidzialny wybor :D poza tym wos, historie biora humanisci, ktorych niestety wiekszosc na tym swiecie, a z ktorych czesto nie ma pozytku- bez urazy CI ktorzy tutaj pisza, w tym momencie mysle o moich znajomych:)

a co do Was, drugoklasisci, plany sa fajne, ale pozniej wiele sie zmienia. np w 2 klasie w mat fizie jak bylem to ok 28 z 33 osob chcialo pisac fizyke roszerzona. dzis tych osob jest niewiele ponad 10. na bio chemie polowa juz chemi nie chce pisac. wszystko sie zmieni jeszcze do lutego nastepnego roku :lol:

Re: Matura

: 20 lis 2008, 22:16
autor: olson
Akarin pisze:Większość z Was widze zdaje jakieś Wosy, historie itp. Mam tylko pytanie, czy Wam to sie przyda?
Z reguły, jak komuś coś nie jest potrzebne, to tego nie bierze. Oczywiście, nie liczę osób, które walczą, żeby maturę zdać i poszły po (ich zdaniem przynajmniej) najmniejszej linii oporu.


Tam, gdzie chcę iść, w zasadzie ani WOS, ani historia na dzień dzisiejszy nie jest potrzebna. Tyle że do lutego może się jeszcze wiele zmienić, zresztą lepiej mieć jakąś zapasową opcję, w końcu wydział skandynawistyki w Gdańsku to rodzynek w Polsce. Może będę musiał składać papiery na dziennikarstwo czy inny humanistyczny syf, a tam historia czy WOS są wymagane.

Re: Matura

: 21 lis 2008, 2:26
autor: kulekfcb
pablisso pisze:Akarin
niektorym w zyciu matura moze nie byc potrzebna, chca zaczac wielka kariere, lub pojsc na prosty kierunek i pozniej miec prosta wizje zycia, a czy to sie oplaci to nikt nie wie.. poza tym niektorzy sa leniwi, a pozniej zaluja (kilkoro moich znajomych co w tym roku zdawalo). niektorzy maja ambicje uczyc sie jeszcze kilka lat swego zycia inni chca pojsc po latwiznie, kazdy podejmuje juz swiadomy i odpoweidzialny wybor :D

czy zdanie matury na odpierdol jest pójsciem na łatwizne? nie sądze. tak samo można powiedzieć, że ktoś zapieprza, zeby być lekarzem, uczy sie na to w cholere lat i potem pracuje za 2 klocki. Jak ktoś jest inteligentny to nie będzie biedny. Nie mylmy inteligencji z wykształceniem

Re: Matura

: 21 lis 2008, 8:46
autor: bellus
Nie mylmy inteligencji z wybieraniem najprostszych rozwiązań - wymagających najmniej wysiłku.

Re: Matura

: 21 lis 2008, 9:12
autor: kulekfcb
jedno drugiego nie wyklucza

Re: Matura

: 21 lis 2008, 16:02
autor: Hanni
A ja zdaję 5 przedmiotów ;) Myślę, że ten jeden rok warto poświęcic na naukę. A przez rok można się wiele nauczyc...

Re: Matura

: 21 lis 2008, 17:10
autor: pablisso
kulekfcb
2 klocki? to chyba lekarz albo slaby, albo niechcacy pracowac. srednio na miesiac na kontrakcie panstwowym wyrabia sie 2000 pkt. A za każdy punkt stawka w tym momencie wychodzi 52 zł. A ministerstwo walczy o stawkę 57 PLN za punkt. ten news mimo, ze z wp, ale zawsze, obrazuje sytuacje:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title, ... caid=1701a

powiedz ze nie warto... szczegolnie w 5 akapicie. a bedzie jeszcze lepiej. nie wspominajac o zarobkach i zapotrzebowaniach krajow zachodnich.

oczywiscie Twojego zdania nie wykluczam, sam ostatnio pracuje na swoje pieniadze obracajac sie na allegro i mam te kilka setek obrotu i pare zarobku, wiec mozna sobie poradzic, przeciez absolwent zawodowki jest naszym prezydentem :)

Re: Matura

: 21 lis 2008, 20:07
autor: kulekfcb
sory pomylilo mi sie z 4 klockami :) dla mnie nie warto:) poważnie, nie za tyle lat nauki:)

Re: Matura

: 21 lis 2008, 20:16
autor: Logan
pablisso pisze: przeciez absolwent zawodowki jest naszym prezydentem :)
Kaczyński? Jest profesorem UG i specjalistą w dziedzinie prawa pracy.

Re: Matura

: 21 lis 2008, 20:54
autor: pablisso
fakt, coś widocznie mi sie pomylilo, ale gdzies taka kwestie slyszalem i odnioslem to do kaczynskiego, ale byc moze chodzilo komus o kogos innego- kwasniewskiego

Re: Matura

: 21 lis 2008, 22:00
autor: olson
Hm, L. Kaczyński jest profesorem, ale jedynie honoris causa, z tego co pamiętam. Ale doktorat ma zrobiony.

Re: Matura

: 21 lis 2008, 22:22
autor: Yukasz
Prezydentem jest się do końca życia i chodziło o Wałęsę z tą zawodówką.
Urodził się 29 września 1943 roku w Popowie, Ziemi Dobrzyńskiej w rodzinie drobnego rolnika. Przez siedem lat chodził do szkoły w Chalinie, a potem do klasy mechanizacji rolnictwa Zasadniczej Szkoły Zawodowej w Lipnie, w której ukończył naukę po trzech latach i podjął pracę elektryka w Państwowym Ośrodku Maszynowym w Łochocinie.
A Kaczyński to szkolony, szkoda tylko że czasem tego nie pokazuje i zachowuje się jakby dopiero co z dżungli przyjechał :roll:
Urodził się w 1949 r. w Warszawie. Studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim. W 1971 roku przeprowadził się do Sopotu, by podjąć pracę naukową na Uniwersytecie Gdańskim. W 1980 roku obronił doktorat z prawa pracy, a w 1990 r. – habilitację

Ech matura, fajne macie zmartwienia :P

A gdzie macie studniówki? Jakieś hotele 10-cio gwiazdkowe? Podjazd limuzynami itp? :lol:
Czytałem niedawno że wynajęcie szkolonego partnera specjalnie na studniówkę to już nic nowego, u was też tak ktoś robi(cie)? :roll:

Re: Matura

: 21 lis 2008, 22:28
autor: pablisso
bynajmniej u mnie nie, ale juz widze w opisach na gg (daj Boze zeby na nk tego nie zrobili) "szukam partnera/partnerki na studniowke". u nas duza sala na ok 250 osob, szkola zapewnia dojazd PKSami, albo na wlasna reke. taka kameralna impreza bardziej :D