Strona 82 z 119

Re: Matura

: 21 lis 2008, 22:59
autor: olson
U nas studniówka jak zwykle w szkole, będzie ok. Jest jeszcze tylko mały problem z partnerką, bo wyznaczyli jej ten sam termin studniówki co mi, a nikt nie chce odpuścić :P. No, ale coś się znajdzie. Może sobie kogoś wynajmę :lol:. O niczym takim nie słyszałem, zresztą chyba za małe miasto. Może za kilka lat ten trend przyjdzie ze stolycy.

Hm, 250 osób to mało. U nas z samego rocznik jest ponad 200 + partnerzy, wszystkie komitety, duperele goście etc., razem wychodzi jakieś 700 osób, więc całkiem sporo. Ja się osobiście boję studniówki, bo podobno później już ostatnia prosta do matury, czyli koniec baletów, zostaje tylko nałuka :(.

Re: Matura

: 21 lis 2008, 23:07
autor: Logan
Yukasz pisze:Prezydentem jest się do końca życia
Trzymajmy się obowiązującego prawa :). Konstytucja stanowi, że prezydent RP wybierany jest na 5-letnią kadencję, z możliwością jednokrotnego ponownego wyboru. Nie ma zatem na gruncie polskiego prawa instytucji tzw. "dożywotniego prezydenta", którego kadencja trwa aż do śmierci.
olson pisze:Hm, L. Kaczyński jest profesorem, ale jedynie honoris causa, z tego co pamiętam. Ale doktorat ma zrobiony.
Jest profesorem nadzwyczajnym - na wiki można przeczytać, czym się to charakteryzuje ;). Swoją drogą ja słyszałem jedynie o doktoratach honoris causa ;)

Re: Matura

: 21 lis 2008, 23:33
autor: Yukasz
Logan pisze:Trzymajmy się obowiązującego prawa :). Konstytucja stanowi, że prezydent RP wybierany jest na 5-letnią kadencję, z możliwością jednokrotnego ponownego wyboru. Nie ma zatem na gruncie polskiego prawa instytucji tzw. "dożywotniego prezydenta", którego kadencja trwa aż do śmierci.
Ty mówisz o długości trwania kadencji a ja o tytule. I tak Wałęsa a także Kwaśniewski są prezydentami. Nawet emeryturę zdaje się dostają do końca życia.
olson pisze:Może sobie kogoś wynajmę :lol:. O niczym takim nie słyszałem, zresztą chyba za małe miasto. Może za kilka lat ten trend przyjdzie ze stolycy.
Na onecie był artykuł i że są takie ogłoszenia. Zresztą co się dziwić skoro są też ogłoszenia w których niektórzy poszukują sponsora, inni są sponsorami a jeszcze inni już nawet w biały dzień stoją pod Mariotem i nie potrzebują do tego żadnych ogłoszeń :lol: Biznes jest biznes :roll: No ale wy podobnie jak ja zostańcie przy nauce :!: :P

Re: Matura

: 21 lis 2008, 23:44
autor: Logan
Yukasz pisze: Ty mówisz o długości trwania kadencji a ja o tytule. I tak Wałęsa a także Kwaśniewski są prezydentami. Nawet emeryturę zdaje się dostają do końca życia.
Czepiam się, bo akurat w takich wypadkach zwracam uwagę na słowa, zboczenie zawodowe można by powiedzieć :P . A to, że ktoś tam zwróci się do Wałęsy czy Kwaśniewskiego "panie prezydencie", wynika z jakichś reguł kurtuazji, bo takiego obowiązku nie ma.

Edit:
jaśniej - prezydent to nazwa organu/urzędu państwa, a nie człowieka :)

Re: Matura

: 22 lis 2008, 10:12
autor: piotrcies
Ja studniówkę mam w lokalu. Jest duży, to się pomieścimy. Z partnerką nie mam problemu, to nie będę sprawdzał ogłoszeń :P Chociaż z ogłoszeniami u nas w szkole się spotkałem, widziałem takie na drzwiach wejściowych do szkoły i w holu. Ciekawy pomysł :)
Yukasz pisze:Ty mówisz o długości trwania kadencji a ja o tytule. I tak Wałęsa a także Kwaśniewski są prezydentami.
Tytuł prezydenta (tytuł, nie funkcja) obowiązuje dożywotnio, w przeciwieństwie do np. premiera.

Re: Matura

: 22 lis 2008, 11:57
autor: Logan
piotrcies pisze: Tytuł prezydenta (tytuł, nie funkcja) obowiązuje dożywotnio, w przeciwieństwie do np. premiera.
Podaj przepis aktualnie obowiązującego prawa, który tak stanowi :P

Bo do tego co ktoś tam sobie powie, stosować się nie trzeba.

Re: Matura

: 22 lis 2008, 12:02
autor: cloner
Logan pisze:Podaj przepis aktualnie obowiązującego prawa
Nie wszystkie zasady są uregulowane prawnie. Jak Ty chcesz maturę zdac, skoro nie znasz innych norm. Nie samymi normami prawnymi człowiek żyje.

Re: Matura

: 22 lis 2008, 12:17
autor: Yukasz
Dalej ciągnąc ten OT:
Logan pisze:
piotrcies pisze: Tytuł prezydenta (tytuł, nie funkcja) obowiązuje dożywotnio, w przeciwieństwie do np. premiera.
Podaj przepis aktualnie obowiązującego prawa, który tak stanowi :P

Bo do tego co ktoś tam sobie powie, stosować się nie trzeba.
Osobiście nawet nie wiem gdzie szukać takich informacji ale przy okazji oglądania 'Szkła kontaktowego' i jeszcze nie tak dawno tytułowania J. Kaczyńskiego premierem (notabene wg tego kolo jak posłowie innych partii byli w Sejmie pijani albo łamali przepisy prawa o ruchu drogowym to i jego podopieczni mogą :zgon: - tak w skrócie) czy posłów PiS ministrami, prowadzący mówili że to właśnie taka niby forma grzecznościowa bo jak sprawdzili tylko tytuł prezydenta jest dożywotni. Można im wierzyć lub nie albo samemu to zweryfikować :P

Re: Matura

: 22 lis 2008, 13:07
autor: piotrcies
Yukasz pisze:Dalej ciągnąc ten OT:
I jeszcze dalej:
Yukasz pisze:Osobiście nawet nie wiem gdzie szukać takich informacji ale przy okazji oglądania 'Szkła kontaktowego' i jeszcze nie tak dawno tytułowania J. Kaczyńskiego premierem (notabene wg tego kolo jak posłowie innych partii byli w Sejmie pijani albo łamali przepisy prawa o ruchu drogowym to i jego podopieczni mogą :zgon: - tak w skrócie) czy posłów PiS ministrami, prowadzący mówili że to właśnie taka niby forma grzecznościowa bo jak sprawdzili tylko tytuł prezydenta jest dożywotni. Można im wierzyć lub nie albo samemu to zweryfikować :P
Widzę, że opieramy się o te same źródła.
W sumie jednak nie widzę powodu, żeby spierać się o takie rzeczy w temacie "Matura". Bardziej to pasuje do "Domku nr 10"

Re: Matura

: 22 lis 2008, 13:25
autor: Logan
oj tam może ktoś wos zdaje np :wink:

Znalazłem ustawę o uposażeniu byłego Prezydenta RP, na mocy której przysługuje mu np prawo do dożywotniego miesięcznego uposażenia. Nie ma natomiast słowa o uprawnieniu do tytułowania się "prezydentem". A skoro ta ustawa wprowadza pojęcie byłego Prezydenta to wątpliwe, żeby jakiś inny akt formułował uprawnienie do nazywania siebie prezydentem po zakończeniu okresu kadencji :wink:

Dziennikarze stosują chyba jakiś skrót. :] Poza tym oni naprawdę nie są najlepszym źródłem wiedzy prawniczej, uwierzcie :P

Re: Matura

: 23 lis 2008, 19:00
autor: TS borys IFC
od razu sie przyznam ze z tym pytaniem troche przygania mnie do was lenistwo ale dla sprawiedliwosci: troche szukalem ale niegdzie nie moglem znalezc prostj jasnej informacji :P. pytanie moze sie wam wydac dosc glupie a moze nie glupie ale hmm mozecie sie zdziwic ze je zadaje a dobra do rzeczy.

chodzi mi o mature rozszerzona. jak to jest? czy ona rozni sie od poziomu podstawowego tylko tym ze sa trudniejsze zagadanienia i wymaga wiekszej wiedzy ale programowej? zeby rozjsanic wszelkie watpliwosci (bo moj post moze jest troche chaotyczny) to powiem na przykladzie: jak chce zdawac ozszerzony polski to nauczyciel daje mi jakies dodatkowe lektury i przerabia ze mna wieksza ilosc materialu dotyczacego np leksyki czego nie nauczylbym sie normalnie w szkole czy tez robie to co jest zapisane w programie podstawowym ale musze sie bardziej przylozyc bo nie wiadomo co mi pierdzielna? chcialbym sie dowiedziec o jakichs ograniczeniach. przypuscmy zdaje rozszerzony polski dostaje 5 ksiazek ponadprogramowych i z nich zdaje oraz z tego czego sie naucyzlem przez cale liceum czy tez jakos inaczej to przebiega? ja wiem to wsyzstko moze dziwnie brzmiec ale jak ktos ma chwilke czasu to prosze o skrobniecie czegos

Re: Matura

: 23 lis 2008, 19:08
autor: piotrcies
Zacznijmy od tego, że matura rozszerzona jest trudniejsza :P
Na rozszerzonej masz większe wymagania. Np. w polskim podadzą wymagania na podstawową i one obowiązują na rozszerzonej, ale dodają do tego coś jeszcze. Jeśli chodzi np. o wypracowanie z polskiego, to często dają tekst, który nie był brany na lekcjach, a uczeń widzi go po raz pierwszy (chyba że sam go przeczytał albo ma tak wspaniałomyślnego nauczyciela, że tę lekturę omawiał z nim). Poza tym w wypracowaniu dochodzi analiza tekstu, w podstawowym liczy się sama interpretacja (nie licząc języka, stylu itp.). W historii masz wypracowanie na rozszerzeniu. Sam test też się nieznacznie różni, np. w pytaniu na dopasowanie w podst. mogą dać ci warianty do dopasowania, w rozsz. sam musisz wymyślić.
Mam nadzieję, że pomogłem :wink:

Re: Matura

: 23 lis 2008, 19:13
autor: TS borys IFC
troche rozjasniles ale mozliwe ze wyjdzie nam z tego dluzsza dyskusja ;p. na rozszerzonym poziomie mimo wszystko nie moga mnie chyba zapytac o cos co tylko potencjalnie moge wiedziec. tak jak napisales jesli nawet bede musial opisac cos czego nie przerabialem to dostane to na kartce i cos bede mogl wykminic, ale nie dostane wypracowaia opisz postawe zenka pierdziszewskiego z ksiazki "pudle to nie psy" jesli jej nie ma w podst programowej natomiast jest cos takeigo ze dostajemy wiecej ksiazek do rpzeczytania jako kandydaci na poziom rozszerzony i z nch mozemy byc zapytani ?

jeszcze chodzi mi o wos. jak jest z tym? bo to bardzo rozlegla dziedzina. jakie tutaj sa reguly?

Re: Matura

: 23 lis 2008, 19:26
autor: piotrcies
Na polskim możesz dostać tekst, z którym się nie spotkałeś, ale DOSTANIESZ FRAGMENT jakiegoś tekstu. WOS podobnie jak historia, podstawowy to tylko test, a rozszerzony to test i wypracowanie (praca ze źródłami). Poziomy różnią się też oczywiście czasem trwania. Jeśli coś źle napisałem, gdzieś się pomyliłem, to niech jakiś inny maturzysta poprawi, ale wydaje mi się, że napisałem ci samą prawdę.

Re: Matura

: 23 lis 2008, 19:41
autor: TS borys IFC
spoko nie musisz pisac drukowanymi zczailem. dzieki. jak ktos jednak moze cos dodac to bede wdzieczny