Strona 8185 z 10744
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 sie 2019, 1:18
autor: DDK
Pytanie czy to "dużo kasy" dla nas, jest "duża ilością kasy" dla nich. A to zależy od perspektywy: możliwości, potrzeb czy... Uczuć.
Jeszcze wspomnę, że po ostatniej wigilii firmowej jedna osoba (21lat) musiała pokryć szkody na 6k.
Jak kierownik powiedział, że zrobimy plan przez 3 miesiące to obiecał imprezę firmowa dla regionu. Udało mu się wywalczyć połowę kasy z firmy, ale i tak musiał dołożyć 2k, a trzeba powiedzieć że impreza była ekonomiczna (paintball, grill, alkohol i nocleg w pensjonacie).
Powiem Wam, że ciężko się przestawić, jak co tydzień przebywa się na meczach z ludźmi z osiedla, gdzie połowa jest bezrobotna co chwilę i żyje od pierwszego do pierwszego, a potem rozmawia się z innymi znajomymi właśnie o takich sprawach, gdzie ktoś potrafi lekka ręką wydać parę tysięcy.
Tydzień temu bardzo dobry znajomy, u którego byłem na weselu 2 lata temu wrócił z wakacji. Był z żoną, dzieckiem i rodzicami, czyli w 5 osób. Mówi, że obiecał rodzicom że im postawi, bo to ich pierwsze wakacje all inclusive zagranicą. W sumie wyszło mu ponad 50k.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 sie 2019, 6:26
autor: Magnum
No ja raczej patrzę na to ile zarabiam i od tego decyduję, czym jest duża ilość kasy. W obecnej chwili moja kobieta żyje od pierwszego do pierwszego a ja nie mam jeszcze stałego zatrudnienia więć też jakoś super nie przędę no i $500 w tej chwili jest dużą ilością kasy dla mnie jeśli jest to wydatek z dupy typu jakaś naprawa nieprzewidziana czy coś. Perspektywa.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 sie 2019, 7:47
autor: futbolowa
Wiadomo, że tutaj punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Ostatnio na grupie matek była afera o 150 zł. Część lasek pisało: "przecież 150 zł to prawie nic, czemu ci szkoda tyle wydać?", na co inne rozpaczały, że za tyle, to niektórzy muszą przeżyć tydzień i jak można mówić, że to jest nic.
Ja pamiętam czasy, gdy mój ojciec miał tak wypchany portfel, że gdybym poprosiła nagle o 200 zł na cokolwiek, to w tej sekundzie by mi dał i nawet nie zauważył różnicy. Dzisiaj byłoby to nierealne.
Ja sama jestem w innym położeniu niż jeszcze rok temu - że np. mogłam sobie na spontanie sprawić Switcha, ale doskonale zdaję sobie sprawę, że dla wielu ludzi taka kwota byłaby kosmiczna i nierealna do wydania za jednym zamachem.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 sie 2019, 7:56
autor: Delpiero14
futbolowa pisze: ↑24 sie 2019, 7:47
mogłam sobie na spontanie sprawić Switcha,
a to kupiłaś jednak tego Switcha.
Na jakie gry się zdecydowałaś?
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 sie 2019, 8:59
autor: futbolowa
Delpiero14 pisze: ↑24 sie 2019, 7:56
a to kupiłaś jednak tego Switcha.
No jasne, od razu

W zestawie były Pokemony i Super Smash Bros + od razu kupiliśmy też Crash Bandicoot N'Sane Trilogy. Najfajniejszy zakup to jednak jak dotąd Mario z Rabidsami, mega frajda
Kupiłam też ten ichniejszy abonament, na spółę ze znajomymi, więc wychodzi 70 zł rocznie za dostęp do klasyków, w które lubiłam grać jako dziecko
No a potem dobrze się ułożyło, bo portal, dla którego recenzuję filmy i seriale postanowił rozkręcić dział z grami, więc dostaję teraz sporo materiału do recenzji.
Sama konsola bardzo fajna - różne tryby gry, można bawić się z całą rodziną. Klimatem przypomina mi dzieciństwo albo pierwszą konsolę, którą kupiliśmy sobie z Marcinem za narzeczeńskich czasów - Wii.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 sie 2019, 10:16
autor: sickstick
DDK pisze: ↑24 sie 2019, 0:32
Słuchajcie, bo piszecie tutaj o wydaniu paru koła czy to na jakieś badania, rekrutacje czy imprezę.
Badania, rekrutacja i impreza to są 3 zupełnie różne światy i wydanie na nie paru tysiaków leży często za innych poziomach piramidy Masłowa. Mnie się już zdarzało wydać pare razy większą sumkę w celach zdrowotnych, na rekrutacje również, ale na imprezy nigdy.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 sie 2019, 11:05
autor: cloner
Po [ch**] wydawać parę koła na alkohol, skoro pity w klubach i tak spowoduje napierdolenie się. Jak ktoś chce płacić grube hajsy za alko to trzeba się nim degustować, żeby poczuć różnicę. A w klubie to się kupuje flaszkę, szampana i tyle.

Podobnie noclegi, jak człowiek najebany to zaśnie na fotelu, nie jest mu potrzebny 4gwiazdkowy hotel

Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 sie 2019, 11:18
autor: 19B10
Lubię sobie wyjść na miasto, zjeść w knajpie obiad/kolację, ale rozwalenie tysiaka w jedną noc zdecydowanie przekracza zakres mojej percepcji.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 sie 2019, 11:38
autor: futbolowa
19B10 pisze: ↑24 sie 2019, 11:18
Lubię sobie wyjść na miasto, zjeść w knajpie obiad/kolację, ale rozwalenie tysiaka w jedną noc zdecydowanie przekracza zakres mojej percepcji.
Niestety znam takich, co potrafili wydać nawet więcej. Przyjeżdżali na urlop z zagranicy, spraszali ziomów z osiedla i wszystkim stawiali. Każdy taki przypadek skończył się tym, że dany człowiek albo ostatecznie zbankrutował i stracił wszystkich kolegów, albo zachlał się na śmierć.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 sie 2019, 11:56
autor: ozob
W resteuracji "Kolorowa" w Karpaczu wydalem 1,5 tys. na dwojke.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 sie 2019, 11:59
autor: Boromir
Ja najwięcej na posiadówę w restauracji (tylko dla siebie plus żona) wydałem może 3000 przy czym było to w hrywnach

Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 sie 2019, 12:00
autor: ozob
Ogolenie to polecam knajpe. Bardzo dobre jedzenie.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 sie 2019, 12:02
autor: 19B10
ozob pisze: ↑24 sie 2019, 11:56
W resteuracji "Kolorowa" w Karpaczu wydalem 1,5 tys. na dwojke.
Siedzieliście tam tydzień?
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 sie 2019, 12:25
autor: 10
19B10 pisze: ↑24 sie 2019, 12:02
ozob pisze: ↑24 sie 2019, 11:56
W resteuracji "Kolorowa" w Karpaczu wydalem 1,5 tys. na dwojke.
Siedzieliście tam tydzień?
Właśnie. W menu nie ma jakichś kosmicznych cen.
https://scontent-frt3-1.xx.fbcdn.net/v/ ... e=5DCA7F8F
Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 sie 2019, 12:31
autor: League
Pewnie napiwek 1000 był