Strona 834 z 10744
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2011, 21:26
autor: Salas11
Wyczyny Romy w tym sezonie nie przestaną mnie zadziwiać

Z włoskich klubów w LM mają najłatwiejszego przeciwnika, a jeszcze się okaże że na rewanż do Doniecka pojadą tylko na wycieczkę. I jak Serie A ma punktować, skoro wicemistrz Włoch nie radzi sobie na własnym terenie z drużyną klasy Szachtara?

Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2011, 21:26
autor: KajoFC
Puyol nie gra.
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2011, 21:26
autor: 10
Tak oglądam i oglądam... Messi jest doskonały.
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2011, 21:31
autor: JestemHardcorem
Ale wstyd

Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2011, 21:31
autor: czeher
Salas11 pisze:Z włoskich klubów w LM mają najłatwiejszego przeciwnika
nie docieniasz Szachtaru to ekipa, ktora od lat robi znaczace postepy. Co roku pompowane sa w nia dolary na brazyliskich grajkow. Zreszta stawialem na awans Szachtaru w tej parze. Na 2 w meczu zabraklo odwagi... Nie wiem czy taki Szachtar jest slabszy od Tottenhamu, Bayern tez guano gra - zwlaszcza na wyjazdach a ukrainski zespol to kolektyw
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2011, 21:37
autor: Maciek (interista)
Dla Romy ten mecz wypadl w najgorszym mozliwym momencie. Z Interem grali mecz o zycie i polegli. Nie wiem czy tak ich to podlamalo, ale z Napoli wygladali dramatycznie

slabo.
Dodajac do tego, ze Ukraincy sa solidni i dla nich to mecz sezonu mamy taki wynik.
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2011, 21:40
autor: Salas11
Doceniam Szachtar i ich potencjał kadrowy, zdominowali krajowe rozgrywki no i nie tak dawno święcili sukces na arenie międzynarodowej wygrywając ostatnią edycję Pucharu UEFA. Zastanawia mnie czy to Roma jest dziś tak beznadziejna, czy Szachtar tak mocny?
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2011, 21:43
autor: Ebi
Salas11 pisze:Doceniam Szachtar i ich potencjał kadrowy, zdominowali krajowe rozgrywki no i nie tak dawno święcili sukces na arenie międzynarodowej wygrywając ostatnią edycję Pucharu UEFA. Zastanawia mnie czy to Roma jest dziś tak beznadziejna, czy Szachtar tak mocny?
Roma już nic wielkiego pokazywała w fazie grupowej i gdyby nie towarzystwo Basel i Cluj pewno wylecieliby z hukiem. Zresztą z Basel tez przerżnęli u siebie 1-3. Oglądam ten mecz i powiem, że ta Roma jakaś taka nijaka. Grają jakby to był mecz sparingowi, wszyscy snują się po boisku podłamani a Szachtar po prostu gra i nic więcej. Na trybunach zero atmosfery, puste miejsca (to ma być 1/8 LM?). Ogólnie smutny meczyk jak to często we Włoszech (puste, przestarzałe stadiony, brak atmosfery, kopanina)
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2011, 21:54
autor: Salas11
Ebi pisze:Ogólnie smutny meczyk jak to często we Włoszech (puste, przestarzałe stadiony, brak atmosfery, kopanina)
Bez przesady. Rozumiem że w Bundesliga zjada Serie A pod względem frekwencji, ale nie popadajmy w skrajności. Szachtar nie jest ekipą która przyciągnie tłumy a z zapełnieniem trybun Roma problemy miała od zawsze. Jeśli (a prawdopodobnie tak się stanie) w przyszłej edycji LM zagra Napoli, będziesz mógł zasmakować niesamowitej atmosfery na San Paolo. Tym bardziej że tamtejsi kibice ostatni raz gościli mecze LM (wówczas Pucharu Europy) jeszcze za czasów gry Maradony

Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2011, 23:01
autor: Ebi
Salas11 pisze:Ebi pisze:Ogólnie smutny meczyk jak to często we Włoszech (puste, przestarzałe stadiony, brak atmosfery, kopanina)
Bez przesady. Rozumiem że w Bundesliga zjada Serie A pod względem frekwencji, ale nie popadajmy w skrajności. Szachtar nie jest ekipą która przyciągnie tłumy a z zapełnieniem trybun Roma problemy miała od zawsze. Jeśli (a prawdopodobnie tak się stanie) w przyszłej edycji LM zagra Napoli, będziesz mógł zasmakować niesamowitej atmosfery na San Paolo. Tym bardziej że tamtejsi kibice ostatni raz gościli mecze LM (wówczas Pucharu Europy) jeszcze za czasów gry Maradony

Tu nawet nie chodziło mi o jakieś pociskanie Serie A, bo po prostu uważam, że wiele meczów w tej lidze jest smutnych tak jak to opisałem - po prostu. A co do Napoli to tez licze, że się nie wyprzedadzą i zawojują LM za rok. A o ich kibicach było już głośno, kiedy niedawno grali w trzeciej lidze, a i tak na spotkania przychodziło 50 tysięcy widzów.
A co przyciąania kibiców przez Szachtar. W 95 procentach klubów, któe występują w tej fazie rozgrywek stadion na mecz z tym rywalem byłby zapchany - bo powrot LM po długiej przerwie, bo 1/8 finału, bo szansa na obejrzenie wygranej. Tylko ta Roma coś szwankuje.
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2011, 23:06
autor: JestemHardcorem
Ebi pisze:Tylko ta Roma coś szwankuje.
Stadion liczy ponad 83tys. miejsc. Raczej w żadnym mieście by się nie zapełnił gdyby przeciwnikiem był Szachtar, nawet gdyby to była 1/4 finału.
Stadio Olimpico straszy, odpycha. Jest bieżnia, płyta boiska jest daleko od trybun, nie ma w ogóle klimatu. Kibice nadrabiali mimo że nie było hucznych śpiewów czemu się nie dziwie przy takiej grze i formie Romy.
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2011, 23:30
autor: petrdcm
Wilmore pisze:Podstawowa zmiana względem lat 90 jest widoczna wszędzie - obrońca ma umieć rozsądnie, z głową wyprowadzić piłkę do przodu, dośrodkować, napastnik ma znać abecadło ustawienia w defensywie i przy wyjściu z kontratakiem, potrafić szczelnie kryć i najlepiej jeszcze opanować wślizgi. Trudno nazywać to systemem, nie powiem, że jest to idealna koncepcja, ale przez parę kolejnych lat jesteśmy na nią skazani i nie wydaje mi się, by cokolwiek się w przyszłości zmieniło.
Zachwycony tym nie jestem i ja. Rozumiem że obrońcy muszą dysponować poprawnym rozegraniem piłki do przodu, a już na pewno ci nie atakowani którzy w danym momencie nie muszą jednocześnie kłopotać się nad swoimi domyślnymi założeniami defensywnymi.
Ale już ciężko mi przychodzi oglądanie gry napastnika wracającego pod własne pole karne (no chyba że jest to Piszczek vel zmiana ustawienia z Henrty na BVB

). Bo potem mijają 2 sezony i jest już wyeksploatowany, lub z przeciążeń łapie kontuzje. Zresztą to samo dotyczy obrońców głównie bocznych tylko w drugą strone boiska
Niemniej wiadomo, zmiany są bo każdy szuka jakejś nowinki czym by tu zaskoczyć przeciwnika. Czasem są to słuszne zmiany czasem nie.
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2011, 23:42
autor: Wilmore
To jest niestety pokłosie futbolu totalnego. Jeśli ktoś chce grać tak, jak grają najlepsi, to musi się tak prezentować, musi być wszechstronny zespół, nieschematyczny. Wydaje mi się, że 11 stworzona z piłkarskich ideałów na danych pozycjach, bez zwracania uwagi na wszechstronność, z taką Barceloną właśnie by przegrała przez schematyczność ataków. Zawsze wiadomo, jak się zachowa Mascherano (chciałem napisać Gattuso, ale ten w meczu z Parmą popsuł swoją renomę drwala), zawsze było wiadomo, jak się zachowa taki Pippo powiedzmy. Znakomity piłkarz, jako ten wysunięty napastnik kiedyś był świetny, ale do pokrycia jest bardzo łatwy przy obrońcy w stylu Pique czy Ferdinanda, który potrafi trochę więcej, niż dobrze odebrać piłkę.
Posługując się skalą FMa - wyżej się obecnie ceni obrońców potrafiących odebrać piłkę na 16 i podać na 12, niż odebrać na 20 i podać na 1. I to się przez lata nie zmieni, co więcej - takich graczy będzie tylko coraz to więcej. Już w juniorach chcą wygrywać mecze nieszablonową grą, więc już w juniorach stawia się na wszechstronność. Fenomenów takich, jak Ronaldo, więcej niż jeden na pokolenie nie ma i nie będzie, więc będziemy skazani na oglądanie piłkarzy często świetnych w danych elementach, ale nie idealnych, jak idole z dawnych lat. Oglądam Hamsika od paru lat i jestem przekonany, że w latach 90 gryzłby się z Zidane'm o tytuł najlepszego gracza świata. Tyle że będąc sporo młodszy musiał opanować rzeczy, których Francuz nie umiał, bo nie potrzebował tego, a zaniedbał cechy najważniejsze na pozycji kosztem rozwoju tych mniej potrzebnych, bo taki jest trend.
Na pewno zyska na tym widowisko, bo mecze będą szybsze, ciekawsze, mnie będzie po prostu brakowało dawnych artystów, pionierów. Kiedyś Baresi wyznaczał trendy swoimi ofensywnymi poczynaniami, teraz co drugi obrońca to potrafi.
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2011, 23:42
autor: Ebi
JestemHardcorem pisze:Ebi pisze:Tylko ta Roma coś szwankuje.
Stadion liczy ponad 83tys. miejsc. Raczej w żadnym mieście by się nie zapełnił gdyby przeciwnikiem był Szachtar, nawet gdyby to była 1/4 finału.
Stadio Olimpico straszy, odpycha. Jest bieżnia, płyta boiska jest daleko od trybun, nie ma w ogóle klimatu. Kibice nadrabiali mimo że nie było hucznych śpiewów czemu się nie dziwie przy takiej grze i formie Romy.
Jesteś pewny, że w Monachium, Madrycie, Barcelonie, Dortmundzie, Manchesterze i innych miastach nie zapełniłby się stadion na 83 tysiące widzów w przypadku uczestnictwa w ćwerćfinale LM?
A sam stadion odpycha co wiadomo nie od dziś. Podobna sytuacja była z Bayernem. Grając na Olympiastadion z wielką bieżnią na mecze przychodziło (pod koniec jego kariery) 30-40 tysięcy widzów. Jedynie na szlagiery się zapełniał. Dlatego też AA jest zbudowana tak, że płyta znajduje się blisko trybun i obecnie nawet na jakieś mecze w Pcuahrze Niemiec przeciwko drugoligowcom przychodzą komplety.
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 17 lut 2011, 1:06
autor: JestemHardcorem
Ebi pisze:Jesteś pewny, że w Monachium, Madrycie, Barcelonie, Dortmundzie, Manchesterze i innych miastach nie zapełniłby się stadion na 83 tysiące widzów w przypadku uczestnictwa w ćwerćfinale LM?
Dortmund i Barcelona zapewne tak, co do reszty nie wiem, nie bede sie spierał. Po za tym oprócz tych dwóch klubów żaden chyba nie ma stadionu powyżej 80 tys.[pewny nie jestem?] więc to myślenie co by było gdyby. Ty wymieniłeś tych wielkich w europejskiej piłce, a porównywanie ich do Romy jest nie na miejscu w kwestiach finansowych, marketingowych czy w kwestii popularności. Marka Romy nie przyciąga tak jak Barcelona czy MU którzy na każdym meczu mają komplety. Rzymianie ostatnio grają fatalnie więc to też zniechęca ludzi do przyjscia na stadion.
Borussia to dla mnie ewenement.