Strona 85 z 160

Boks

: 30 kwie 2017, 0:05
autor: guru
Co Ty pierdolisz? Ja się już bałem o Joshue. Kliczko prowadził cała walkę, dobrze, że Joshua dał radę.

Boks

: 30 kwie 2017, 0:09
autor: krzysiu
Joshua troche zbyt dopakowany i malo sił miał.. do tego slabą szczeke ma,ale ma duzy talent i hart ducha

Boks

: 30 kwie 2017, 0:12
autor: Delpiero14
guru pisze: Co Ty pierdolisz? Ja się już bałem o Joshue. Kliczko prowadził cała walkę, dobrze, że Joshua dał radę.
Chodziło mi o 11 rundę. W niej czarny napierał Kliczkę, a Ukrainiec nie miał za wiele do powiedzenia.

Boks

: 30 kwie 2017, 0:14
autor: krzysiu
jaja bo do 11 rundy Joshua wygrywał u 2 sędziów hehe

Boks

: 30 kwie 2017, 0:17
autor: Carbon
Przed dziewiątą rundą był bodaj remis 75-75. :) Joshua dobrze na wstecznym biegu oddawał, chociaż z drugiej strony sam nie wiem, jak dokładnie działa rozdawanie punktów.

Boks

: 30 kwie 2017, 0:26
autor: guru
Sam się na tym nie znam, ale gołym okiem było widać przewagę Kliczki.

Boks

: 30 kwie 2017, 0:42
autor: Carbon
To fakt, Joshua pewnie w tej piątej rundzie nabił większość z tych punktów, bo tam przecież go trafiał raz za razem.

Boks

: 30 kwie 2017, 1:31
autor: ozob
Wieku nie oszukasz. Kliczko powien skoczyc Joshue po tym jak go powalil pierwszy raz w karierze na deski. Zrobilby to bez problemu jeszcze z 2-3 lata temu, ale zycie pokazalo mu juz drugi raz, ze nie wie kiedy ze sceny zejsc. Bylo widac od 9 rundy, ze Wladimir slabnie i zostalo to bezlistosnie wykorzytane przez Joshue.

Boks

: 30 kwie 2017, 9:38
autor: Sawyer
Bardzo ciekawa walka, zwroty akcji, ciesze sie ze wygrał Joshua, po za tym ze to bardzo dobry piesciarz to przy tym ciekawa osobowosc, nie taki dekiel jak Fury. Jednym slowem dobry muslim :wink:

Boks

: 30 kwie 2017, 10:43
autor: DDK
Super walka, jedna z najlepszych w ostatnich latach. Bardzo mnie zaskoczył Kliczko - naprawdę nie widziałem go tak dobrze przygotowanego do walki. Mimo swojego wieku prawdziwa klasa. Trochę szkoda, bo przez wglad jego osiągnać, kibicowałem mu, ale trudno - mamy nowego króla wagi ciężkiej. I myślę, ze możemy go miec na dobre kilka lat.

Boks

: 30 kwie 2017, 12:20
autor: BeBaD
Carbon pisze: To fakt, Joshua pewnie w tej piątej rundzie nabił większość z tych punktów, bo tam przecież go trafiał raz za razem.
masz pojęcie jak punktuje się walki? 10:8 mogli dać najwyżej z uwagi na deski Kliczki

Boks

: 30 kwie 2017, 12:27
autor: MeToYou
BeBaD pisze:
Carbon pisze: To fakt, Joshua pewnie w tej piątej rundzie nabił większość z tych punktów, bo tam przecież go trafiał raz za razem.
masz pojęcie jak punktuje się walki? 10:8 mogli dać najwyżej z uwagi na deski Kliczki
Przecież napisał wyżej, że nie za bardzo się orientuje. Słusznie ocenił więc, że w 5 rundzie była dominacja, ale nie wiedział jak sędziowie na to patrzą :P

Chciałbym teraz walkę AJ -Wilder, spadałyby ciosy ""mocniejsze niż matka bomb zrzucona na Afganistan" cytując klasyka. Szkoda tylko, że pewnie obie strony będą tego pojedynku unikać, za dużo do stracenia.

Boks

: 30 kwie 2017, 12:44
autor: mete
Nie wydaje mi się, aby AJ unikał kogokolwiek. Skoro teraz wziął Kliczkę to wyjdzie też do Wildera. Prędzej Amerykanin będzie go unikał.

Boks

: 30 kwie 2017, 12:52
autor: MeToYou
mete pisze: Nie wydaje mi się, aby AJ unikał kogokolwiek. Skoro teraz wziął Kliczkę to wyjdzie też do Wildera. Prędzej Amerykanin będzie go unikał.
Moim zdaniem Kliczko to był idealny rywal do wskoczenia na wyższy poziom medialny i sportowy dla AJ. Jego ostatnie pojedynki to była przecież porażka z Furym i to w fatalnym stylu, a wcześniej wygrana na punkty z solidnym, ale jednak nie znakomitym Jenningsem. Mimo to, w świecie boksu traktuje się go nawet po wczorajszej porażce jako legendę i wielkiego mistrza. Można oczywiście mówić, że wygrywał wieszając się na rywalach, ale jakie to ma znaczenie w kontekście tylu lat dominacji? Wybór więc w mojej ocenie trochę ryzykowny, ale bardzo przemyślany.

A co do Wildera to pełna zgoda. Wystarczy spojrzeć z kim broni pasa. Same "bumy".

Boks

: 30 kwie 2017, 13:25
autor: mAstA87
Powiem tak, gdyby w narożniku Kliczki stał śp Steward to by to napewno wygrał. Miał go na widelcu, niepotrzebnie szukał nokautujacego ciosu. Joshua ledwo sie trzymał, oddychał jak ryba wyrzucona na brzeg. Wystarczylo go sukcesywnie rozbijać i wtedy by cos mocnego w koncu weszło i było by po temacie, s tak Joshua sie szybko zregenerował i zniszczył Władka. Tak wogule to Joshua to MONSTRUM - najsilniejszy obecnie bokser. Ciekaw jestem jego potyczki z Furym i Ortizem czy Wilderem, tylko oni mogą go zatrzymać.
Wilder oczywiscie, że wyjdzie do AJ, ale narazie nie jest na to gotowy - uważam, że jest ciut gorszy na dzien dzisiejszy.