Strona 86 z 119

Re: Matura

: 12 sty 2009, 13:19
autor: baziu
Ja zaś piszę jutro geografie podstawową, wiem albo inaczej zdaję sobie z tego sprawę, że ją obleje gdyż jestem bez żadnego przygotowania no i w tym roku odeszła mi geografia z przedmiotów na rzecz jakiejś śmiesznej wiedzy o kulturze. Ale wydaje mi się, że jak trochę przysiądę to matura w maju pójdzie bez jakichkolwiek większych problemów. Dzisiaj angielski podstawowy moim zdaniem był prosty.

Re: Matura

: 12 sty 2009, 14:15
autor: Kaczormistrz
Myslalem ze Polski bedzie trudniejszy ale byl latwy, zreszta zobaczymy po wynikach. Ludzi bezdzomnych przerabialismy w kwietniu poprzedniego roku wiec tak przez mgle troche :P ale byl dobry fragment gdzie wszystko raczej mozna bylo z niego wyczytac.

Dzisiaj niemiecki i poszlo gorzej jak w piatek polski :/ ale jutro moja koronna dyscyplina geografia wiec juz nie stresuje sie ;)

Powodzenia reszcie :)

Re: Matura

: 12 sty 2009, 14:55
autor: pablisso
angielski podstawowy dziś banalny jak dla mnie, wynik myślę, że będzie wysoki, chyba, że punkty poleca na liscie, ale za forme na szczescie sa tylko 2 pkt, wiec jezeli list nie mial cech oficjalnych, to duzo nie starce. sluchanie proste, jasne i wyrazne, teksty napisane latwym jezykiem, na dodatek ciekawe, wystarczylo mi raz przeczytac i od razu zaznaczylem odp, wiadomosc taka jaka sie zawsze cwiczy, forma oficjalna czesto nie jest cwiczona, ale chyba kazdy jakos z tego wybrnal.

jutro fizyka i jedyne co mnie w tej maturze interesuje to jakosc i typ zadan, by porownac z tymi operonowskimi, bo jak rozwiazuje zbiory zadan z operonu to mnie ch** strzela, bo czesto wynajduja takie rzeczy o ktorych albo sie nie mowi, albo wydaja sie banalne, tylko ze placza odpowiedzi i polecenia tak, ze nie da sie ogarnac zadania, a mysle, ze CKE sie postara by wygladalo to podobnie do majowego, bo te matury z poprzednich lat rozwiazuje sie o wiele latwiej niz operon. mysle ze podobnie bylo z innymi przedmiotami- o matematyce tak kumple mowili, ze jest podobnie.

Re: Matura

: 12 sty 2009, 17:52
autor: Maro juve
Cris7 pisze:Angielski rozszerzony też bez szaleństw. Moim zdaniem limit słów powinien być do 250-300, bo naprawdę ciężko sensownie ująć problem w 250 słowach. Dzisiaj długo siedziałem nad pracą i wykreślałem całe zdania. Przez to praca sporo straciła na jakości. A wybrałem pierwszy temat, o tych społeczeństwach wielokulturowych.
Ćwiczenia leksykalne mogły zagiąć. Ale to jest 5 punktów, więc mogą mi ciąć jak chcą. Wypracowanie dosyć, chociaż też pod względem słownictwa to raczej ubogo. Ale 250 słów to rzeczywiście trochę mało, szczególnie, że dali dużo więcej papieru. Ja bym jeszcze zmieścił drugie wypracowanie ;d Ja wykręciłem 247 słów, ale z otarciem czoła, bo się bałem, że będę musiał coś wykreślać. Oczywiście również pisałem temat nr 1. ;p Z opisu miejsca nie wycisnąłbym 200 słów, a w historii trzeba uważać na czasy, a na próbnej mi się nie chce. ;)

Co do polaka - źle nie było, jednak pytania do tekstu były dosyć trudne, przynajmniej niektóre. Bo skąd mam wiedzieć co jest środkiem stylistycznym, a co nie, skoro jestem na profilu matematyczno-fizyczno-informatycznym? ;p Choć sam tekst przyjemny. Wypracowanko to oczywiście temat z Ludzi bezdomnych, bo interpretacja wierszy, nawet tak banalnych, mi przychodzi jednak z największym trudem. ;p W wypracowaniu na polaku na szczęście limitu słów nie ma, więc buchnąłem 4 i pół stronki, co by sprawdzający miał co czytać. ;)

Jutro matematyka - rozszerzona rzecz jasna - i tu strach oblatuje tyłek. Stereometrii jeszcze nie przerobiliśmy, czyli będzie trzeba bazować na wiedzy wyniesionej z gimnazjum. Geometria to też nie jest mój ulubiony dział. Chciałbym na próbnym nie zjechać poniżej 70% chociaż, ale może i to się nie uda, zobaczymy.

Ale nieważna matura, bo w sobotę studniówka :boruta:

Re: Matura

: 12 sty 2009, 19:04
autor: olson
Nie rozumiem, jak można narzekać na mały limit słów w angielskim. W rozprawce np. bierzesz po 3-4 argumenty 'za' i 'przeciw', dorzucasz uzasadnienie i finito. A używając odpowiednich struktur gramatycznych możesz spokojnie zaoszczędzić mnóstwo słów. Generalnie, angielski był dzisiaj prościutki. Wkurzyła mnie tylko ta przerwa, ale poszedłem w tym czasie do domu na śniadanie :lol:. Trochę głupie tematy do pisania, jak dostanę takie na niemieckim w maju to koniec.

Polski był dziwny dla mnie. Pisałem te wierszyki, bo o LB nie mam pojęcia. Z tego, co sprawdziłem w Internecie, z rozwinięcia o tym Słowackim miałem 1 pkt :lol:. No, ale językiem, stylem etc. na pewno nadrobię, więc nie powinno być tragicznie. Test niby prosty, ale zdecydowanie za dużo pytań typu: 'wymień po 2,3'.

Ogólnie nic to, bo jutro rozszerzona historia i z pewnością będzie mocno. Dla mnie przynajmniej, bo mam nań nikłe pojęcie.

Re: Matura

: 12 sty 2009, 23:17
autor: Cris7
Miałem po 2 argumenty ' za i przeciw' i jakoś nie mogłem się zmieścić w limicie. A od razu mówię, że mam raczej dość zorganizowany styl pisania. Zresztą większość moich znajomych, którzy są na podobnym poziomie znajomości angielskiego mieli podobne problemy.

A przerwa była dobra, bo można było iść na papierosa. Tyle.

Re: Matura

: 12 sty 2009, 23:59
autor: olson
Cris7 pisze:Miałem po 2 argumenty ' za i przeciw' i jakoś nie mogłem się zmieścić w limicie. A od razu mówię, że mam raczej dość zorganizowany styl pisania. Zresztą większość moich znajomych, którzy są na podobnym poziomie znajomości angielskiego mieli podobne problemy.
Nie mam pojęcia w takim razie, może po prostu za dużo rozwijasz, a przecież nie o to chodzi, a o podawanie argumentów i krótkie uzasadnienie. No, ale to Twój problem, Twojego anglisty i znajomych, z tego co napisałeś. Ja takich problemów np. nie mam, może dlatego, że nie lubię pisać w języku innym niż polski i jakoś nie czuję ani weny ani chęci do zbytniego rozpisywania się.

Re: Matura

: 13 sty 2009, 21:48
autor: Kendo
Jak tam nastroje po dzisiejszych ?
Pisałem historie rozszerzoną. Nie była taka zła, starożytność mnie dość pozytywnie zakoczyła, temat wypracowania dość dobry.

Re: Matura

: 13 sty 2009, 22:08
autor: olson
Pisałem to samo. Węgry mnie zjadły całkowicie, zajebiście zagrali pressingiem, nie miałem nic do powiedzenia, miały przygniatającą przewagę. Puskas '24, 0-1 się skończyło. Boisko opuściłem na długo przed przerwą. Na MŚ trzeba trafić na inną grupę, bo znowu nie będzie kolorowo.

Re: Matura

: 14 sty 2009, 17:24
autor: Cris7
Ja na WOS-ie rozszerzonym na szczęście nie trafiłem na groźnego przeciwnika, powiem więcej, takiego chciałbym otrzymać na MŚ. Pracę napisałem na 2 temat. Dokładnej treści już nie pamiętam, ale chodziło o pozycję USA na arenie międzynarodowej(może niedokładnie tak, ale coś w tym stylu). W pierwszej połowie meczu też nie spisałem się najgorzej. Wykorzystali przeciwko mnie jedynie jeden stały fragment gry, a mianowicie loga organizacji europejskich. Ale już ich ataki prawą stroną spokojnie odparłem. Nie było najgorzej.

No z tymi Węgrami na historii rzeczywiście ostro zagrali. Prawdopodobnie coś bym napisał o 56 r. na Węgrzech, ale pewnie rewelacja by to nie była.

Re: Matura

: 30 sty 2009, 2:40
autor: kama_reda
Witam. W 2008 roku pisałem maturę, która poszła mi generalnie dość dobrze, ale bez rewelacji. Na priorytetowy kierunek się nie dostałem, zatem rozpocząłem dalszą naukę na innym. Jakiś czas temu doszedłem do wniosku, że warto by było poprawić wynik matury z jednego przedmiotu. I tutaj pojawia się pewna wątpliwość. Mogę to zrobić w maju tego roku? Czytałem różne procedury i znalazłem tyle, że ostateczną deklarację należy złożyć bodajże do 7 lutego. Problem polega na tym, że wstępną należało złożyć do końca września, czego ja nie zrobiłem. Na dobrą sprawę nie znalazłem jasno sprecyzowanego punktu, który rozwiałby wszelkie moje wątpliwości. Jest ktoś bardziej zorientowany ode mnie w tych całych przepisach, procedurach i może udzielić rzetelnej odpowiedzi? Z góry dziękuję, pozdrawiam.

Re: Matura

: 30 sty 2009, 12:31
autor: Angelo18
Mój kolega rok temu nie przytąpił do matury i chciał zdawać w tym roku, ale spoznił się z deklaracją wrześniową i mu powiedzieli, że nie może przystąpić do egzaminu w tym roku. To są jego słowa a jak jest naprawdę to nie wiem.


A tak ogólnie to nie ma się czym stresować. Kto chociaż trochę czasu poświęcił na naukę przedmiotów maturalnych to zda:P zobaczycie

Re: Matura

: 30 sty 2009, 13:02
autor: petru
kama_reda pisze:Na dobrą sprawę nie znalazłem jasno sprecyzowanego punktu, który rozwiałby wszelkie moje wątpliwości. Jest ktoś bardziej zorientowany ode mnie w tych całych przepisach, procedurach i może udzielić rzetelnej odpowiedzi? Z góry dziękuję, pozdrawiam.
Rzetelna moja odpowiedz na pewno nie będzie, bo miałem podobny problem jakiś czas temu i nie pamiętam konkretnie. Jednak wydaje mi się, ze był konkretny punkt i osoby poprawiające nie muszą oddawać wstępnej deklaracji ;). Jeśli sią będą strzępić, możesz zrobić tak jak ja i dogadać się z sekretarką, że wpiszesz sobie wrześniową datę oddania deklaracji :lol:. Matury próbnej i tak nie piszesz, wiec na co komu Twoja wstępna deklaracja? Na Twoim miejscu spróbowałbym jeszcze załatwiać.
Angelo18 pisze:A tak ogólnie to nie ma się czym stresować. Kto chociaż trochę czasu poświęcił na naukę przedmiotów maturalnych to zda:P zobaczycie
Bez nauki też się da :lol:.

Re: Matura

: 01 lut 2009, 18:16
autor: Bassu
Ja tez właśnie kończę ferie z zerowym kontem jeśli chodzi o maturę:P Jednak za fajnie się grało w gałę na hali :D Ale tez popieram piwusa - liczy się szczęscie, a jak ktoś nawet teraz zacznie pracę (jakąkolwiek) to da rade. widzę po swoich kolegach:P

Re: Matura

: 02 lut 2009, 0:10
autor: cloner
Bez paniki. Ja napisalem prace dzien przed (ustna of course) i zdałem bez problemow. Wazne, zeby wiedziec, co sie pisze i co sie bedzie pozniej mowilo.

Jak to mawiają studenci: matura to bzdura :wink: