Strona 86 z 1454

: 07 lip 2006, 0:46
autor: Yukasz
Z wyścigu TdF:

Nie ma pokoi dla Włochów z T-Mobile?

Kolejny cios został zadany ekipie T-Mobile, gdy ich trzem członkom odmówiono pokoju w hotelu w środową noc.

W recepcji Hotelu Mercure w Beauvais (Francja) stały trzy duże skórzane walizki oraz napis:"T-Mobile Team: Z powodu trudnej sytuacji związanej z Mistrzostwami Świata w piłce nożnej, członkowie T-Mobilie Giuseppe Guerini, Eddy Mazzoleni i Valerio Piva będą musieli spać dzisiaj w ogrodzie. Dziękujemy za współpracę".

Na całe szczęście trójka Włochów nie oburzyła się i przyjeła ten żart z uśmiechem.


:lol: Mundial jest wszechobecny :lol:

: 07 lip 2006, 9:55
autor: fieldy
Jens Lehmann zaproponował oddanie miejsca w bramce, na mecz o 3 miejsce Oliverovi Kahnowi.
Chce aby Kahn miał możliwość występu na mundialu przed własną publicznością.
Muszę powiedzieć, ze się lekko zdziwiłem, niewielu bramkarzy byłoby chyba zdolnych na taki gest. Zwłaszcza, że jesli Klinsmann się zgodzi - to Jens juz nie zagra ani minuty, no i biorac pod uwagę napięte sotosunki jakie panują między bramkarzami.

: 07 lip 2006, 10:00
autor: (L)egionista
No rzeczywiście piękny gest Lehmanna w stosunku do Kahna.Ale zastanawiam się nad jednym czy Jens oddałby miejsce w składze Kahnowi w meczu o Mistrzostwo Świata...wątpie.

: 07 lip 2006, 10:12
autor: meecik_mks
(L)egionista pisze:Ale zastanawiam się nad jednym czy Jens oddałby miejsce w składze Kahnowi w meczu o Mistrzostwo Świata...wątpie.

To jest chyba oczywiste, że nie...

fieldy pisze:no i biorac pod uwagę napięte sotosunki jakie panują między bramkarzami.

Może i napięte ale widziałeś gest Kahna przed karnymi z Argentyna, coś napewno sie poprawiło wiec chce mu dać zagrać bo to jego ostatni mundial chyba...

: 07 lip 2006, 10:21
autor: dzieciol
fieldy pisze:to Jens juz nie zagra ani minuty
ale z drugiej strony zostanie zapamietany jako pierwszy bramkarz na tych mistrzostwach...i to ze to on poprowadzil reprezentacje do polfinalu...i to ze oddal miejsce w finale pocieszenia...a komu?!..to juz dla historii bedzie malo istotne..;)

: 07 lip 2006, 10:29
autor: Milczek
fieldy pisze:Jens Lehmann zaproponował oddanie miejsca w bramce, na mecz o 3 miejsce Oliverovi Kahnowi.
Chce aby Kahn miał możliwość występu na mundialu przed własną publicznością.
Muszę powiedzieć, ze się lekko zdziwiłem, niewielu bramkarzy byłoby chyba zdolnych na taki gest. Zwłaszcza, że jesli Klinsmann się zgodzi - to Jens juz nie zagra ani minuty, no i biorac pod uwagę napięte sotosunki jakie panują między bramkarzami.
Zdziwiłem się gdy o tym usłyszałem... Bardzo piękny gest ze strony bramkarza Arsenalu. Konflikt pomiędzy bramkarzami złagodził się już po zachowaniu Kahna przed karnymi z Argentyną. Podobnie po przegranej z Włochami Olivier podrzedł do Lehmana i starał podnieść się go na duchu. Mam nadzieje, że Klinsmann zgodzi się na takie rozwiązanie bo byłoby to wspaniałe pożegnanie dla Kahna, który przecież w 2002 roku niemal w pojedynke wygrał dla Niemców wicemistrzostwo świata.

: 07 lip 2006, 10:48
autor: Martinho
dzieciol pisze:to juz dla historii bedzie malo istotne
Dla historii niemieckiej pilki bedzie bardzo istotne. Dla calciomanow - malo.

: 07 lip 2006, 10:50
autor: j1mmy
Martinho pisze:Dla historii niemieckiej pilki bedzie bardzo istotne. Dla calciomanow - malo.
Ew Calcio maniaków , Lehman to raczej epizod w niemieckiej pilce Kahn to legenda:D

: 07 lip 2006, 11:47
autor: Mentor
Tak na dobrą sprawę dla Niemiec to czy wygrają czy przegrają w spotkaniu z Portugalią nie ma większego znaczenia. Oni mieli ten Mundial wygrać i to był cel minimum i maximum jednocześnie. Mecz o III miejsce to dla nich nic dlatego mogą sobie pozwolić na rotację w składzie. Gdyby to był finał to Jens niczego takiego by nie powiedział a tak to jest okazja do poprawy stosunków na linii Kahn - Lehmann i w sumie dobrze. Nie demonizowałbym jednak rangi tego 'wydarzenia'. Niemcy już o nic nie walczą po prostu.

: 07 lip 2006, 12:11
autor: fieldy
zgadza sie, ze nie walczą, ale przecież, gdyby Jens nie chciał to mógłby się nie odzywać.
Zagrał w karierze mniej meczy w reprezentacji niż Kahn, a mimo to chce mu dac szanse na występ, swoim kosztem.
Oczywiste jest, ze finału by nie oddał, ale mi i tak zaimponował.

: 07 lip 2006, 12:24
autor: dzieciol
a widzieliscie Raport Janasa w dzisiejszej gazecie Wyborczej?!

"RAPORT JANASA".

1. Selekcja Kadry - powołałem najlepszych zawodników, jakich ma Polska w tym
momencie. Dowodem na to jest Bosacki, który został bohaterem naszej ekipy.
Inni zawodnicy, którzy się wyróżnili to: Mila - ani razu się nie przewrócił,
Kosowski - wreszcie wpuścił koszulkę w spodnie, Giza i Gancarczyk - będący
dobrymi duchami naszej ekipy i Grzesiu Rasiak - przez 10 min skutecznie
wprowadzał chaos w szeregach rywali i naszej linii napadu, z czego mogła paść
bramka.

2. Bank Informacji - swoich rywali mieliśmy rozpracowanych doskonale.
Potwierdziło się na 100%, że Ekwadoru nie można lekceważyć, Kostaryka to
najsłabszy zespół w naszej grupie, a Niemcy to gospodarze tej imprezy.

3. Przygotowania fizyczne - przygotowani byliśmy świetnie. Potwierdzało się
to przez pierwsze 15 minut każdego meczu.

4. Zamknięte treningi - ukrywanie przed rywalami naszej siły, a zwłaszcza
rozgrywanie stałych fragmentów gry miało sens, gdyż 100% bramek na tych
mistrzostwach zdobyliśmy właśnie po stałych fragmentach.

5. Analiza i taktyka - moja taktyka sprawdziła się doskonale. Nagłą zmianą
systemu tuż przed mistrzostwami, pozornie dziwnymi roszadami w składzie,
wystawianiem pomocników do napadu, a napastników do pomocy - wprawiłem w
zakłopotanie naszych rywali. Zarzucając mi, że zbyt defensywnie ustawiałem
zespół z jednym tylko napastnikiem odpowiem, że ja to widziałem inaczej.
Mieliśmy po 3, 4 napastników w składzie i dziwię się, że nie strzeliliśmy
bramek w pierwszych dwóch meczach. Chłopaki perfekcyjnie realizowali moje
założenia, fakt, że nie grali na swoich pozycjach, ale zakładana wymienność
pozycji potwierdziła się w wygranym w dobrym stylu meczu z Kostaryką, gdzie
bramki zdobywał obrońca. Przecież tak się teraz gra na świecie. Jedyne, czego
żałuję, to że od początku nie wystawiłem Żurawskiego w obronie, Bąka w
napadzie, Boruca na skrzydle a Kosowskiego na bramce.

6. Motywacja i podejście mentalne - uważam, że dobrze zmotywowałem chłopaków,
co było widać po odwadze, z jaką wychodzili na boisko i śpiewali hymn, po ich
wybieganiu, chęci do gry, nie odpuszczaniu rywalowi w żadnym momencie. To
nieprawda, że osłabiłem zespół mentalnie nie zabierając zawodników z
charakterem i niepokornych, bo nie lubię sprzeciwu i się denerwuję, gdy ktoś
ma inne zdanie ode mnie.

7. Wspólpraca z mediami - być może współpraca nie była idealna, ale ileż
można odpowiadać na te same pytania. Przecież wszystko było widać gołym
okiem. Nieprawda, że przerywałem dziennikarzom w połowie wypowiedzi, byłem po
prostu błyskotliwy, bo wiedziałem, o co chcą spytać. A nawet, jeśli nie
wiedziałem, to przypuszczałem. Nieprawda, że się peszę, irytuję i wściekam,
gdy zadają niewygodne pytania o skład i taktykę na mecz. Nie robię tego z
dwóch powodów: po pierwsze nie będę zdradzał prasie całego świata naszej
taktyki i koncepcji, po drugie: wymyślam ją 15 min przed ogłoszeniem składu
na mecz. Na zakończenie tego punktu dodam, że bardzo zależało mi na dobrym
wizerunku medialnym, czego dowodem wysyłanie na konferencje prasowe
zawodników rezerwowych, fizjologa oraz naszego sympatycznego kucharza.

Uważam, że nie mam sobie nic do zarzucenia i nie popełniłem błędów w
przygotowaniach do mistrzostw świata. Z czystym sumieniem, pokornie i z
nadzieją, że zostanie wydana obiektywna ocena mojej pracy, czekam na decyzję
Zarządu Komisarycznego PZPN a zwłaszcza mojego przyjaciela Michała
Listkiewicza.



:lol:

: 07 lip 2006, 13:14
autor: Martinho
Przed 16 laty, kiedy średnia strzelonych bramek na piłkarskich mistrzostwach świata we Włoszech, wyniosła zaledwie 2,21, FIFA podjęła decyzję o tym, że bramkarze nie będą mogli łapać piłki zagrywanej nogą od kolegów z drużyny.
Przyniosło to skutek, gra stała się szybsza, zaczęło padać więcej bramek. Teraz, podczas MŚ w Niemczech, średnia strzelonych bramek znów jest bardzo niska (2,27) i ponownie działacze FIFA zastanawiają się nad rewolucją w przepisach.

Sepp Blatter, prezydent FIFA, rozważa nawet możliwość zmniejszenia liczby piłkarzy w drużynach z 11 do 10, a także myśli o powiększeniu bramek, czy też ograniczeniach dla bramkarza, który mógłby łapać piłkę do rąk tylko w obrębie pola bramkowego.
Szef federacji wzywa wszystkich ekspertów do wspólnej dyskusji, która mogłaby przyczynić się uatrakcyjnienia gry w piłkę nożną.

Szybkich zmian na pewno nie należy się spodziewać. Wszystkie muszą zostać bowiem przetestowane w juniorskich imprezach.
:roll:

Czyzby Blatterowi marzyly sie wyniki hokejowe :?:

: 07 lip 2006, 13:24
autor: Mentor
:lol2:

Odbiło mu całkiem. Na szczeście szanse na wprowadzenie jakiejkolwiek z tych zmian są zerowe. Przynajmniej w ciągu najbliższych +|- 20 lat.

: 07 lip 2006, 13:39
autor: assurbanipal
Blater powinien zajac sie sprawa sedziow, tzn. rozpoczac zdecydowane kroki w celu wprowadzenia 2 sedziego glownego i ewentualnie mozliwosci analizy wideo, ale tylko w niektorych sytuacjach, np. czy pilka przekroczyla linie bramkowa i czy byl rzut karny (symulantow karac od razu czerwona :) ). Mozna by sie bylo zastanowic nad czipami w pilkach. Natomiast to co proponuje Blater pojdzie w kierunku zmian w boksie amatorskim. Od kiedy wprowadzono maszynki, wyglada to jak szermierka a nie boks :)

: 07 lip 2006, 13:42
autor: Sero
Blatter :arrow: :badziewie:

Panowie tak nie może być
Stawiam Wojaka dla każdego
wiadomo sprawa honoru :lol: