Strona 90 z 272
Re: NBA...
: 01 paź 2012, 14:04
autor: THEMANIEK
Brooklyn Nets? cos przespalem?
Re: NBA...
: 01 paź 2012, 14:07
autor: F-Lamp
Chyba całkiem sporo

Re: NBA...
: 05 paź 2012, 13:05
autor: majer13
Ma ktoś może jakieś info dotyczące tego czy pre będzie można oglądać za free na LP

Re: NBA...
: 05 paź 2012, 16:01
autor: Enjo
Zapewne na Swieta bedzie za friko LP.
Dzis chyba presezonowe mecze startuja w Europie,jak widzialem to Boston zagra z Ulkerem.
Re: NBA...
: 05 paź 2012, 22:47
autor: F-Lamp
Oglądał ktoś Celtów? Sullinger robi bardzo dobre wrażenie. Podobnie Green, któremu mocno kibicuję po tych 'przygodach' z sercem. Szkoda, że Fab Melo grał tylko 8 minut. Wolałbym oglądać jego niż Darko, ale Serb w sumie nie grał nawet najgorzej. Słabo Pierce i Lee, Terry w porządku, dobrze Rondo. Oczywiście wszystko z uwzględnieniem tego jaki mamy etap przygotowań i w jakiej formie są zawodnicy. KG bezbarwnie, ale grał tylko kwadrans co nie może dziwić.
Po drugiej stronie świetnie McCalebb i Sato, ale generalnie przyglądałem się Celtom.
Tęskniłem za NBA

Re: NBA...
: 06 paź 2012, 0:10
autor: majer13
W zeszłym roku pierwszy tydzień był też darmowy i dlatego się zastanawiam czy pre też

Obadamy dzisiaj

Re: NBA...
: 06 paź 2012, 11:00
autor: Biały
Wolałbym oglądać jego
Zmienisz zdanie gdy zobaczysz jak prezentuje się w ofensywie

Re: NBA...
: 06 paź 2012, 11:09
autor: F-Lamp
Nie zmienię

Nie śledzę spotkań NCAA, ale relacje z tamtejszego frontu jak najbardziej i wiem czego się po Melo spodziewać. Doceniam i szanuję defensywnych graczy i choć znacznie lepiej gdy zawodnik poza pracą w defensywie potrafi również wnieść coś od siebie do ataku, to w tym przypadku (Fab Melo vs Darko Milicic) raczej nie ma o czym mówić bo Serb moim zdaniem nie jest dobrym zawodnikiem po żadnej stronie parkietu. Średniak i tyle więc ciekaw jestem ile będzie grał.
W każdym bądź razie wiem i rozumiem do czego pijesz. Przy próbach ofensywnych Melo będą się sypać drzazgi, ale jestem w stanie to wybaczyć jeżeli drzazgi zostaną również z rywali kiedy Fab będzie bronił

Choć to melodia przyszłości i kwestia minimum kilku lat. Na teraz jest w stanie od czasu do czasu popisać się blokiem na poziomie dachu hali

Re: NBA...
: 06 paź 2012, 13:51
autor: Jarzinho
Nie wiem jak Milicic nadal znajduje się w NBA. Gosciu gdyby chciał byłby naprawdę dobrym grajkiem, ale ewidentnie mu się nie chce. Wolałbym aby grywał te minuty Fab Melo bo z niego pożytek w przyszłości może mieć Boston. Na Darko nie mozna liczyć, a szkoda bo przy drafcie wcale nie było nawet pewne, że James będzie jedynką. Milicic mógł nawet być jedynką, a okazał się ogromną wpadką, naprawdę ogromną.
Celtowie nie wyglądają naprawdę źle personalnie mimo straty Raya. Wrócił Green, Sullinger może być naprawdę dobrym wyborem. Terry będzie łatał dziurę powstałą po Rayu, szkoda tylko tego urazy Bradleya, chłopak bardzo dobrze się rozwijał. Na wyniki nie ma co patrzeć, tu chodzi o złapanie rytmu i wkomponowanie nowych zawodnikow. choć miło ponownie zobaczyć drużyny z NBA w grze
Re: NBA...
: 07 paź 2012, 13:17
autor: Biały
Re: NBA...
: 08 paź 2012, 16:45
autor: bartbuks
Hehe. Właśnie wyczaiłem, że jutro na JSC o 22 NBA Europe Live Tour. Barca kontra Dallas Maverics

Re: NBA...
: 28 paź 2012, 8:57
autor: Jarzinho
No i wielka bomba na kilkanaście godzin przed startem sezonu zasadniczego. James Harden wytransferowany z Ohlahomy do Houston. Wielka niespodzianka i zaskoczenie. Widocznie władze nie potrafiły porozumieć się z Brodaczem odnośnie nowej wieloletniej umowy. Wiadomo było, że Harden bez problemu znajdzie na rynku kogoś kto zaoferuje mu maksymalny kontrakt. Thunder nie chcieli takiej dać, ale było naprawdę blisko i rozchodziło się o -2 czy 3 mln$ rocznie, które i tak miały być zawarte w tzw. bonusach. Dziwna decyzja Hardena, wiadomo kasa to kasa, ale to jego pierwszy ogromny kontrakt i zapewne nie ostatni, więc widok drużyny Oklahomy z realnymi szansami na mistrzostwo praktycznie co sezon powinien mu wystarczyć jako rekompensata tych 2 baniek...
Szkoda choć z drugiej strony jako kibica Lakers nie martwi mnie to tak bardzo, bo to osłabienie glównego przeciwnika na Zachodzie w drodze Lakers do finałów NBA. Thunder otrzymują w zamian Kevina Martina bardzo dobrego strzelca, który w jakiś sposób załata dziurę po Hardenie. Martin jest w ostatnim roku kontraktu, więc oszczędzać się nie będzie i walcząc o nową umowę można spodziewać się, że będzie wyglądał jak za najlepszych swoich lat. Dodatkowo OKC dostają młodego cholernie utalentowanego Jeremy'ego Lamba, z którego mogą mieć pożytek oraz picki w kolejnym drafcie i jeśli jest to pick od Toronto to za rok mogą wyciągnąć naprawdę kolejny talent.
Houston dostaje gościa o którego tak mocno walczyli w tym roku nie udało się im z Howardem, dostali Hardena. Ciekawa młoda ekipa tam powstaje. Lin, Harden, Asik, Parson, Patterson, Motiejunas, Morris, Jones. Dodatkowo Rakiety otrzymały Haywarda, Cooka i Aldricha. Pożytek mogą mieć z tego ostatniego, niewielki ale coś może dać tej drużynie po nieźle prezentował się w pre-season.
Houston jest w budowie, więc mają czas. Oklahoma na 3 dni przed startem musi zbudować rotację od nowa, bo od Hardena zależało bardzo wiele w tej ekipie, szczególnie jeśli chodzi o poczynania rezerwowych.
Re: NBA...
: 28 paź 2012, 10:16
autor: Biały
Jestem ciekaw jak na ten transfer zareagowały osoby, które zapewniały o świetnej atmosferze w szatni OKC gdzie rezygnuję się z wysokich kontraktów żeby tylko grać razem

W mojej opinii Oklahoma straciła bardzo dużo na tej wymianie- jestem świadomy tego, że za parę lat Lamb + picki, które dostali (o ile nie pójdą w jakiejś wymianie) mogą sprawić, że będą jeszcze silniejsi, ale na ten moment ani strasznie chimeryczny Martin ani tym bardziej Lamb nie gwarantują takiego poziomu jak Harden. Wraz z odejściem brodacza Oklahoma straciła swój główny argument przeciwko Lakersom.
Finał Lakers vs Heat zapowiada się dosyć emocjonująco.
Re: NBA...
: 30 paź 2012, 20:19
autor: Jarzinho
Atmosfera w OKC podobno ma się dobrze, a Harden został wytransferowany z powodu takiego, że nie chciał zrezygnować naprawdę z niewielkiej części jaka dzieliła ofertę od maksymalnej. Durant zrezygnował z opcji zawodnika, Collison czy Ibaka z kasy, więc i Harden mógł iść na ustępstwo. Naprawdę niewiele by stracił...
Być może chciał dostać pozycję bezapelacyjnego lidera. Taką dostanie w Houston, ale tam nie ma drużyny na dzień dzisiejszy na PO. Można to zrozumieć bo mimo wszystko był w cieniu Westbrooka i Duranta. Marzeń o mistrzostwie raczej w Houston nie spełni. Indywidualnie może osiągnąć bardzo wiele.
Oklahome czeka zgranie i wiara w talent Perry'ego Jonesa i Lamba. W tym sezonie będą mocni, a jeśli te talenty okażą się prawdziwe na parkietach NBA, mogą dużo i w tym a szczególnie w przyszłym gdzie przewiduje, że będą wybierać w drafcie z pozycji 4-7.
Za kilka godzin wreszcie startuje sezon. Na poczatek 3 spotkania z czego jedno zapowiada się niesamowicie ciekawie.
Cleveland- Washington - Tu raczej nie ma czego oglądać nie licząc dwóch nowo budowanych ekip z młodymi zawodnikami. Warto popatrzeć na TOP draftu 2012 czyli Bradleya Beala i Diona Waitersa.
Miami-Boston - Odebranie pierścieni i feta w AA. Później z pewnością twarda walka od początku. Rywale nie przepadają za sobą i będzie ciekawie. Ray Allen już na początku stanie przeciwko swoim partnerom. Boston z pewnością będzie chciał pokazać, że zamierza się liczyć w walce o FINAŁ NBA.
LA Lakers- Dallas - Czekam bardzo jak bedzie wyglądała gra LA w pierwszym spotkaniu o coś. Nash, Howard, Jamison czekam jak będzie to wyglądać. Niestety nie zagra Dirk i prawdopodobnie Kaman. Ze strony Lakers pod znakiem zapytania stoi występ Kobe. Lakers są w budowie, ale i Mavs są po sporej rewolucji. Doszli Collison, Mayo, Brand, Kaman... Jako center dzisiaj ma wystąpić od początku Eddy Curry. Eddy Curry!!! Nieprawdopodobne.
Re: NBA...
: 01 lis 2012, 16:13
autor: Jarzinho
Sezon już ruszył. Lakers po dwóch dniach mają komplet dwóch porażek z przebudowaną i niekompletną ekipą Dallas i z nowo budowaną ekipą Portland. Nie napawa to optymizmem. Patrząc na grę Lakers nie wierzę w to, że w składzie są Kobe Pau czy Nash. Ciężko się na to patrzy, szczególnie na defensywę, a przecież doszedł Dwight Howard. Nie wiem co się musi stać ale życzę sobie, żeby jak najszybciej Jerry, Jim namówili swoją odpowiednio córkę i siostrę Jeanie do powrotu Phila na ławkę. Już drugi rok trzeba się męczyć z Brownem na ławce. Jego pomysły to totalna klapa.
Więcej niespodzianek nie ma. Miami od początku wygląda dobrze z nowymi Allenem i Lewisem z ławki. Boston musi zgrać lepiej ławkę, bo najlepiej zaprezentował się Barbosa a on jako ostatni dołączył do drużyny.
Wygranymi wystartowały ekipy 76ers i Pacers mimo ubytków w kadrach swoich liderów- odpowiednio Grangera i Bynuma.
Clippers pokazali to co może im pomóc w walce o najwyższe cele czyli głębie składu... a grali bez Billupsa, Barnesa i Granta Hilla.
Dobrze w debiutach zaprezentowali się debiutanci: Lillard(6), Waiters(4), Anthony Davis(1) czy Valanciunas(5-2011).
Wydarzeniem był także debiut Lina a przede wszystkim Hardena w Houston. Jeśli Lin zagrał dobrze to Harden zaliczył niemal idealny debiut- 37 punktów, 12 asyst, 6 zbiórek, 4 przechwyty, blok i 4 straty. Chyba po to właśnie przeszedł, żeby mieć drużynę we własnych rękach i być jej prawdziwym liderem. Ogólnie nowe Rakiety wyglądały dobrze statystycznie na tle Detroit. Harden, Lin, Asik, Delfino. Trzeba będzie obserwować jak będzie ta ekipa się zgrywała i jakie będzie osiągać wyniki.
Start sezonu to także końcówka z podpisywaniem kontraktów zawodników z draftu 2009.
Praktycznie cała czołówka tej klasy ma nowe umowy.
Harden max 5lat/80mln$
Taj Gibson 4/38mln$ chyba najlepszy interes z ostatnich umów
Jrue Holiday 4/41mln$
DeMar DeRozan 4/40mln$
Stephen Curry 4/44mln$
Ty Lawson 4/48mln$
Bez nowej umowy z zawodników co coś już zwojowali na parkietach NBA pozostali Tyreke Evans, Brandon Jennings i Jeff Teague.