Apogeum się zaczęlo jakos w 2000 może 2001. Wtedy Paktofoniki już praktycznie nie było. Peja wbił się z Na Legalu, WWO wydało We Własnej Osobie i tam był hit co by nie mówić Damy Rade. Po prostu rapu było dużo w mediach. Viva, 4fun były przepełnione polskimi klipami. Dobrze, że był taki boom, bo po nim można zobaczyć dla kogo była to jednorazowa zajawka a dla kogo lot na całe życie. Jednego czego mi brakuje z tamtych lat, to programów Wujka i CNE. Był bum, była podaż na rap, to Viva dość długo emitowała najpierw Megazin, czyli relacje z koncertów, imprez itp. Choć ten program był wcześniej od tej "bomby" na rap. Potem była zajebista Rap Kanciapa. NIe zapominajmy o Bezelach z Teduniem, Rap Furze z Pezetem, czy Tramwajowej liście z Wujkiem. To są przykłady jaki był boom na hip-hop. Peja sprzedał koło 100 tys, no możę troszke mniej "Na Legalu", a to pokryło się platyną jeszcze w starym systemie gdzie złoto było chyba od 60 tys sprzedanych egzemplarzy (obecnie 15), Mezo opchnął ponad 70. Pamiętam jeszcze z tamtych czasów program Cezarego Ciszewskiego na TVP. W sumie to bardziej był cotygodnowy reportaż 15-20 minutowy. BYły tam nagrywki m.in u Volta, problem policji w rapie. Teraz brakuje takich programów autorskich typu Pakamera, gdzie wpadali raperzy/grafficiarze/b-boye. Program ten prowadzili obyci w temacie ludzie, którzy sami decydowali o strukturze programu, poruszali czasami bardzo kontrowersyjne tematu, a przede wszystkim forma programu była bardzo na luzie. W telewizji obecnie, jest mało rapu. Czasem ktoś pojawi się w jakimś TVN jak ostatnio np. Pono w dzień dobry tvn, Tede był kiedyś u Miecugowa, Eldo był w jakimś programie o rapie chrześcijanskim na TVP1. Największą stratą jest jednak moim zdaniem brak miesięcznika Ślizg. Dla mnie to pisemko jest kultowe jeśli chodzi o Polski Rap. Ten wzrost zainteresowania rapem dobrze opisał kiedyś Sokół w Mówią Bloki 2.
- obejrzyjcie . Ten Boom miał moim zdaniem dobre i złe strony. Bo w mediach w końcu zaczęli dostrzegać tą kulturę, i działy się rzeczy, które wymieniłem powyżej. Natomiast, dużo ludzi potraktowało to jako sezonową zajawkę, lub łatwy zarobek. Coś tam sie dzieje w telewizjach internetowych. WPtv, ma fajny program spowiedz, gdzie zaprasza wykonwaców rodzimej sceny rapowej właśnie do konfesjonału. Zajebista forma programu. Byli tam już m.in. Wena, Juras, Blef, Lilu. Ja chciałbym, aby powstawały właśnie takie programy, a nie wywiad, gdzie jak artysta słyszy pierwsze pytanie to już sie wkurwia, że znowu będzie musiał przechodzić przez to samo jak zwykle. I odpowiada niechętnie. Polecm sprawdzić ten program.
na koniec:
"...czemu kłamią media? czemu nie ma w nich rapu skoro żyją tym osiedla..." Ero
aha, jeszcze jedno. Po rzekomym boomie, pojawiła się informacja, że hip-hop w Polsce umiera. Tak, hip-hop umarł właśnie dla tych, dla których był boom i tyle. Pelson kiedyś dobrze powiedział w Rap Pakamerze. "Przyjdz na nasz koncert i sam zobacz jak hip-hop umeira"