Volksdojczem
Domek nr 10 (temat luźny)
- NoName1989
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8451
- Rejestracja: 28 lis 2006, 18:54
- Reputacja: 1492
- Kibicuję: WIDZEW
- Lokalizacja: Łódź
- czubatka
- Gwiazda

- Posty: 4349
- Rejestracja: 13 gru 2013, 1:40
- Reputacja: 1759
- Kibicuję: ManU za Sheringhama xD
Domek nr 10 (temat luźny)
Im jestem starszy tym więcej rzeczy próbuję, a co za tym idzie - jem tym więcej rzeczy z końca spektrum. I tak się powoli przesuwa to spożywcze okno Overtona
Domek nr 10 (temat luźny)
Bałem się że to pytanie podchwytliwe w myśl powiedzonka "żeby życie miało smaczek ......Delpiero14 pisze: ↑28 gru 2022, 16:03 Często wam się zmieniają smaki w ciągu życia? Rejestrujecie w ogóle coś takiego?
Domek nr 10 (temat luźny)
Zawsze chętnie wracam do rodziców (aczkolwiek bardziej w ciepłe sezony), ale od jakiegoś czasu strasznie zwracam uwagę na to, że moi rodzice jak i większość przewijających się przez nasze otoczenie osób rozmawia w tzw. języku chorób. Poza moimi rozmowami z rodzicami nie wydaje mi się żebym słyszał pozytywne historie, co najwyżej historie neutralne lub negatywne. Każdy rozmawia ze sobą po chorobowemu, np. cześć XYZ, ty masz koleżankę co ma raka nie? albo cześć ZYX, słyszałaś że X miała operacje i chyba ciężko z nią będzie?. No głowa boli po kilku dniach. A największym hitem było (nie, nie śmieję się - jest to wielki dramat, ale moment i spokój który temu towarzyszył mnie rozwalił) kiedy pierwszego dnia świąt siadaliśmy do jedzenia, a moja mama na kompletnym spokoju oświadczyła, że właśnie napisała do niej jej młodsza koleżanka z pracy poinformować, że straciła ciążę.
A z innych tematów, to widzę, że coś się w końcu dzieje z pociągami w tej okolicy i zrobili połączenie kolejowe z Litwą. Szkoda, że nie jak tam więcej bywałem, bo teraz to wolę w 50 minut dolecieć z Warszawy do Wilna, ale zawsze coś
A z innych tematów, to widzę, że coś się w końcu dzieje z pociągami w tej okolicy i zrobili połączenie kolejowe z Litwą. Szkoda, że nie jak tam więcej bywałem, bo teraz to wolę w 50 minut dolecieć z Warszawy do Wilna, ale zawsze coś
- Mr.Chris
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8297
- Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
- Reputacja: 2002
- Kibicuję: Manchester United
Domek nr 10 (temat luźny)
Weź daj spokój. U mnie 1/3 Wigilii to rozmowy o chorobach i lekach. Dobrze, że nikt się nie czepia, że siedzę wtedy na telefonie 
- Delpiero14
- Bianconero

- Posty: 33538
- Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
- Reputacja: 7075
- Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku
Domek nr 10 (temat luźny)
Ma ktoś może elektroniczny zamek do drzwi w mieszkaniu? To musi być ciekawe nie musieć nosić kluczy i otwierać drzwi jedynie za pomocą apki w telefonie. Co więcej czytam że jest nawet opcja że nie trzeba nawet wyciagać telefonu do zbliżenia do czytnika, wystarczy mieć go przy sobie, przydatne jakby szło się z zajętymi rękami.
- piotrcies
- Michael Carrick's Red Army

- Posty: 47569
- Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
- Reputacja: 8367
- Lokalizacja: Wrocław
Domek nr 10 (temat luźny)
Wiadomo, przekręcenie klucza w zamku to taki wysiłek, ze trzeba to uprościć.
- sickstick
- Legenda Futbolu

- Posty: 23174
- Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
- Reputacja: 6222
- Kibicuję: 4rsenal
Domek nr 10 (temat luźny)
Wolałbym z gołymi nieogolonymi jajami stepować nad ogniskiem, niż uzależnić fakt otwarcia drzwi wejściowych do domu od baterii w ajfonie xdDelpiero14 pisze:Ma ktoś może elektroniczny zamek do drzwi w mieszkaniu? To musi być ciekawe nie musieć nosić kluczy i otwierać drzwi jedynie za pomocą apki w telefonie. Co więcej czytam że jest nawet opcja że nie trzeba nawet wyciagać telefonu do zbliżenia do czytnika, wystarczy mieć go przy sobie, przydatne jakby szło się z zajętymi rękami.
Wysłane z mojego MAR-LX1A przy użyciu Tapatalka
- Delpiero14
- Bianconero

- Posty: 33538
- Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
- Reputacja: 7075
- Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku
Domek nr 10 (temat luźny)
wysiłek może nie, ale przestanie zabierania ze sobą codziennie pliku kluczy przy okazji każdego wyjścia z domu to już całkiem przyjemna perspektywa. Kiedyś ludzie wyjścia z domu bez portfelu sobie nie wyobrażali a teraz wszystko co nosisz w portfelu możesz mieć również w telefonie i się to przyjęło. Ciekawe czy z tym pójdzie to w podobnym kierunku.
Oglądałem opis jednego takiego zamka, to tam poza otwieraniem zbliżeniowym za pomocą telefonu są też opcje na odcisk palca czy kod, więc w dupie jak ci się arcydzieło technologiczne z Cupertino rozładuje nie zostaniesz.
- Rezus
- Legenda Futbolu

- Posty: 16220
- Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
- Reputacja: 2867
- Lokalizacja: Piekło
Domek nr 10 (temat luźny)
Mój plik kluczy to 2 szt., 3 jeśli liczyć mały od skrzynki.
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
- Enjo
- Legenda Futbolu

- Posty: 18584
- Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
- Reputacja: 2241
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
U mnie to samo. Do tego breloczek jeszcze. Ile Ty masz kluczy do drzwi, DP ?
Domek nr 10 (temat luźny)
No ja mam np. podwójne wejście, przez podwórko, podwójny domofon, więc kluczy więcej. Cięzko się dostać na klatkę 
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- Delpiero14
- Bianconero

- Posty: 33538
- Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
- Reputacja: 7075
- Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku
- DDK
- Legenda Futbolu

- Posty: 16973
- Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
- Reputacja: 5285
- Kibicuję: Tylko WISŁA
Domek nr 10 (temat luźny)
Ja mam do klatki-smietnika, do mieszkania, do auta. Do tego do domu rodzinnego, gdzie jestem 1-2 razy w tygodniu (2 klucze) + do bramki. Plus do szlabanu na osiedlu. Plus do garażu na osiedlu. Wychodzi jakieś 8 sztuk plus breloczek.
Oprócz tego w aucie mam jeszcze klucze do babci (też 3 sztuki), a w mieszkaniu do skrzynki pocztowej. Oddałem już do garażu u rodziców, bo rzadko używałem, a jakiś czas temu miałem jeszcze 2 sztuki do biura, więc jak widzicie może się tego trochę uzbierać.
Oprócz tego w aucie mam jeszcze klucze do babci (też 3 sztuki), a w mieszkaniu do skrzynki pocztowej. Oddałem już do garażu u rodziców, bo rzadko używałem, a jakiś czas temu miałem jeszcze 2 sztuki do biura, więc jak widzicie może się tego trochę uzbierać.





