Strona 9622 z 10676
Domek nr 10 (temat luźny)
: 15 lut 2023, 18:38
autor: futbolowa
sickstick pisze: ↑15 lut 2023, 16:13
Wgl gadałem niedawno z ziomkiem z poprzedniej pracy i ciekawa sprawa. Sprzedawali w grudniu iPhony z japońskiej dystrybucji. Jeden chłop wrócił po 2 tyg na gwarancję, że jak wycisza telefon, to dźwięk migawki aparatu się nie wycisza. Wysłali to do Apple i dostali odpowiedź że nie naprawią tego z racji tego że to japońska dystrybucja, bowiem w Japonii jest ustawowo zakazane wyłączanie dźwięku migawki w telefonach - po prostu mieli tam taką plagę 'podglądaczy' robiących dupom zdjęcia spod stołu, że rząd nakazał producentom telefonów wpuszczanie na rynek tylko takich modeli, w których tej migawki nie da się wyciszyć xD
Podobnie było jak kupowałam Kindla. Okazało się, że te z polskich sklepów pochodzą z azjatyckiej dystrybucji i reklamowanie ich jest dużo bardziej skomplikowane niż gdy kupujesz z niemieckiego Amazona.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 15 lut 2023, 18:45
autor: Magnum
Mr.Chris pisze: ↑15 lut 2023, 16:00
Czasami wysyłam coś do taty do Norwegii i wiem, że mama co roku z koleżanką ze Stanów wysyłają do siebie kartki świąteczne i jeszcze nie było sytuacji, żeby coś nie doszło. Oczywiście tylko i wyłącznie polecony.
kartki świąteczne wysyłają poleconym?
Ile w sumie kosztuje polecony międzynarodowy vs zwykła kartka?
Domek nr 10 (temat luźny)
: 15 lut 2023, 18:55
autor: 1234
W kraju list polecony ekonomiczny 6,80 zł, polecony priorytetowy 8,80 zł (do 500g). Kartka pocztowa ekonomiczna 3,90 zł, priorytet 4,80 zł.
Zagranica (Europa) nierejestrowana do 50 g - 8 zł, polecona priorytetowa 18,90 zł
https://cennik.poczta-polska.pl/usluga, ... owana.html
Ostatnio zamawiałem dwie rzeczy, jedna PP (bo sprzedający nie zgodził się na paczkomat). Druga paczkomat inpost.
Na przesyłkę przewożoną przez PP czekałem 8 dni (polecony!) do paczkomatu 1,5 dnia. Cena praktycznie taka sama. Jak tylko mogę to unikam PP, najgorsza firma jak coś zamawiasz

Domek nr 10 (temat luźny)
: 15 lut 2023, 18:55
autor: Mr.Chris
Magnum pisze: ↑15 lut 2023, 18:45
kartki świąteczne wysyłają poleconym?
Ile w sumie kosztuje polecony międzynarodowy vs zwykła kartka?
Pardon nie doprecyzowałem

ja jak wysyłam to tylko polecony. Mama wysyła kartki, ale nie wiem jakim, chociaż też kiedyś jej mówiłem, że lepiej polecony.
Jeżeli zwykłe dokumenty to około 20zl kosztowała mnie wysyłka.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 15 lut 2023, 19:20
autor: Magnum
W USA praktycznie poleconych się nie używa, dostałem w zyciu kilka razy, zawsze były z Polski

A pocztą przychodzą takie dokumenty jak paszport czy coś. Więc w sumie z tą instytucją nie mam za wiele styczności.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 15 lut 2023, 19:34
autor: Mr.Chris
Poczta amerykańska kojarzy mi się z dumną instytucją dbająca o swojego klienta. Tylko czuję się w obowiązku dodać, że to na podstawie jakiejś przejaskrawiającej komedii

Domek nr 10 (temat luźny)
: 15 lut 2023, 19:36
autor: Delpiero14
Mnie się kojarzy z Murzynami w szortach którzy jeżdżą tymi śmiesznymi pocztowymi autkami od skrzynki do skrzynki.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 15 lut 2023, 19:41
autor: piotrcies
Od poczty amerykańskiej gorsi są chyba tylko Irlandczycy.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2023, 0:03
autor: Ilka
Delpiero14 pisze: ↑15 lut 2023, 15:42
Czasem na pewno nie dochodzą. Jak się wysyła zwykłym to nie ma po takim liście, przesyłce żadnego śladu kiedy zaginie, wiec polecam nadać chociaż tym najprostszym poleconym. Wtedy można normalnie sprawdzać historie takiego pakunku oraz jego drogę. No i jeśli jakimś cudem zaginie to można dostać odszkodowanie.
Dzięki
No zamierzam wysłać poleconym żeby mieć właśnie jakiś wgląd. Niby to tylko kartka, ale fajnie by było żeby dotarła do siostry na urodziny

Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2023, 9:38
autor: Ilka
Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2023, 9:43
autor: cloner
Ilka pisze: ↑16 lut 2023, 9:38
Moje ulubione święto dzisiaj
Od tego dupa rośnie, a nie cycki.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2023, 9:48
autor: Ilka
cloner pisze: ↑16 lut 2023, 9:43
Ilka pisze: ↑16 lut 2023, 9:38
Moje ulubione święto dzisiaj
Od tego dupa rośnie, a nie cycki.
W tym dniu o tym nie myślę

A mi to bardziej niż dupa to brzuch rośnie od tego

Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2023, 9:55
autor: Messi(as)
Enjo pisze: ↑15 lut 2023, 17:55
Specjalnie nie zaglebialem się w mental tamtejszej społeczności, ale zawsze zastanawiało mnie jak przy tak rozwiniętej gospodarce, sile ekonomicznej kraju to Japończycy siedzą non stop w pracy - podobno panuje tam przekonanie, ze nie można wyjść przed szefem, a ze ten siedzi długo to inni również a okazje się, ze niewiele z tej pracy wynika. Wydaje mi się, ze na tym później mogą cierpią relacje międzyludzkie.
Kiedyś chyba na Weszło był wywiad z jakimś Polakiem grającym w Japonii. I mówił właśnie, że piłkarze stamtąd nie wychodzą do domu po treningu, jeśli trener dalej siedzi w klubie. Nie dotyczyło to przyjezdnych.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2023, 10:09
autor: Tomusmc
Też kiedyś zagłębiłem się w kulturę japońską bo zainteresowała mnie liczba samobójstw w tym kraju. Generalnie jest tak jak piszecie, do domu wychodzi się po szefie, jeśli szef zaprasza na wyjście/wyjazd to nie można mu odmówić. Ludzie siedzą w pracy często nie wracając do domu, śpią w specjalnych kapsułach bo nie opłaca im się wracać do siebie. Totalne cyborgi
Domek nr 10 (temat luźny)
: 16 lut 2023, 10:12
autor: Enjo
Ja tez czytalem o tym na weszlo wlasnie, ale chyba w reportazu o samobojstwach (o, dobry timing Tomus)
ale spać sam z siebie nie pójdzie. Walczy. Wie, że musi wykonać swoją robotę. Ludzie w Tokio usypiają w wielu miejscach. Robią to jadąc metrem – to jedyny moment na drzemkę podczas ciężkiego dnia – przez co przejeżdżają swoje przystanki. W restauracjach. W barach. Przy stanowisku pracy.
Raz w tygodniu szef zaprasza po pracy na drinka. Hotele kapsułowe zostały stworzone dla pracowników korporacji, którym po drinku z szefem ucieka ostatni pociąg (w Japonii instytucja nocnej komunikacji miejskiej nie funkcjonuje). Żaden podwładny nie ma prawa odmówić. Wyjście opłaca szef, któremu trzeba nadskakiwać i broń Boże nie pomyśleć o tym, by nie zaśmiać się z jego żartu.
Dzień Japończyka wygląda wtedy następująco: początek pracy o 7:00, koniec o 20:00, drink do 24:00, noc w hotelu kapsułowym, pobudka wcześnie rano, zejście do spożywczaka po białą koszulę i bieliznę (można je kupić naprawdę wszędzie) i kolejne dwanaście godzin w pracy, po których Japończyk wreszcie ma czas dla rodziny wraca do swojego domu. Z rodziną czasu jednak nie spędza – idzie spać. Musi odpocząć, skoro jutro znów od piątej na nogach.
https://weszlo.com/2018/06/27/o-lesie-samobojcow/ - calosc tutaj, artyluk stary, ale ciekawy. Interesujacy jest ten tryb - gospodarka rozwinieta jak w krajach Europy zachodniej, ktorym pracowac sie nie chce, gledza ze trzeba isc do pracy to w kraju kwitnacej wisni robia zupelnie odwrotnie.
Druga, inna kwestia - zauwazylem pierwsze siwe wlosy na glowie, nie sadzilem, ze tak szybko to przyjdzie

.