Domek nr 10 (temat luźny)

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.

Kiedy robimy zlot forum?

17-19 kwietnia
2
18%
24-26 kwietnia
0
Brak głosów
8-10 maja
1
9%
15-17 maja
3
27%
22-24 maja
5
45%
 
Liczba głosów: 11

Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17298
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4322
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Eyesmon »

DDK pisze: 25 maja 2023, 18:20
Eyesmon pisze: 25 maja 2023, 18:02 Albo jedną ręke łamiesz na ringu ale np dalej walczysz bo możesz druga reka walić. To bym jeszcze zrozumiał. Ale tu się imho nie da normalnie biegać jak masz koło jajek otwartą ranę. Nie wiem czemu ja to muszę tłumaczyć.
Nie do końca to rozumiem. Jak masz ręke złamaną i kontynuujesz walkę to czym to sięróżni od tego, że ktoś biegnie z raną koło jajek? Jak dostaniesz gonga w złamaną rękę to możesz już jej nigdy nie naprawić i być kaleką do końca życia, więc jaka to różnica?
No dobra, nie był to idealny przykład. Chodziło mi o to, że jest jakaś aktywność gdzie kontuzja ręki Cię nie wyklucza bo nie bierze udziału w tejże. A pachwina + bieganie to raczej nie za dobre połączenie. Ale jak mówie Dedek - może na moją ocenę wpływa to że typ jest skrajnie antypatyczny i przez to nie jestem obiektywny.

Większy problem mam taki że testuję obecnie w domu 2 pary butów do biegania i nie wiem które wybrać (Nike Pegasus Trail 3 vs Salomon Pulsar Trail). To są dopiero problemy :)
Life is an unexpected journey
Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16973
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5285
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: DDK »

Eyesmon pisze: 25 maja 2023, 18:37 A pachwina + bieganie to raczej nie za dobre połączenie. Ale jak mówie Dedek - może na moją ocenę wpływa to że typ jest skrajnie antypatyczny i przez to nie jestem obiektywny.
Ja też go nie lubię, ale staram się mimo wszystko zrozumieć.

W Nike biegałem, Salomonów nigdy nie miałem, więc nie doradzę. Ale z racji bardzo szerokiej stopy ja byłem zmuszony przez na NB.
Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17298
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4322
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Eyesmon »

Nike też jest niezłe na szeroką stopę (też mam ten sam problem). Chyba ich wybiorę ale jeszcze problem mam wewnątrz samej marki bo mam w domu zwykłe Pegasusy T3 i wersję GT (Goretex) - co ciekawe na promce w Sosnowcu (Designer Outlet) tańszą a przecież fajniejszą bo na błoto, wodę i jeszcze tzw skarpetkę ma ;)
Tyle że nie było 45 (mój rozmiar na dobrze dobrany ale luźny but - taki mam zwykły model) tylko 45,5 i tu się trochę boję czy nie będzie za luźno. W domu podczas chodzenia ok ale bieg to bieg.

Nawet myślałem czy by nie iść na bieżnię na siłownię pobiegać w tych i tych ale to byłoby chyba przegięcie co? :)
Life is an unexpected journey
Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16973
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5285
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: DDK »

Ee na bieżni na siłce możesz parę minut, aczkolwiek buty do biegania i tak powinny być pół rozmiaru lub rozmiar większe od takich do chodzenia bo przy bieganiu stopa puchnie.
Awatar użytkownika
Eyesmon
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 17298
Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
Reputacja: 4322
Kibicuję: AC Milan

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Eyesmon »

DDK pisze: 25 maja 2023, 18:45 Ee na bieżni na siłce możesz parę minut, aczkolwiek buty do biegania i tak powinny być pół rozmiaru lub rozmiar większe od takich do chodzenia bo przy bieganiu stopa puchnie.
No ja normalnie mam 44. 45 raczej w czymś większym czyli np w butach na Moto albo do biegania. Ale może masz rację z ta siłownia i zrobię trochę Janusza :)
Life is an unexpected journey
Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14641
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2749
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Ilka »

Eyesmon pisze:
@venomik
Dla mnie po prostu wypowiedzi gościa, cała otoczka, szum medialny to jest cyrk. To nie jest żaden sport ani wielki wyczyn. Takim jest dla mnie np to co robił Doba. Samotna walka z naturą i sobą. Przełamywanie jakiś barier. Karaś ma tam sztab ludzi wokół siebie. Jak już pisałem dla mnie to coś ala wejście Martyny na Everest. I to jest tylko jego widzimisie bo on ma jakiś cel pobić rekord. No spoko ale ta cała szopka medialna 24h na dobę jest w tym niepotrzebna. Jeszcze brakuje relacji jak mu ten lód przykładają :)
Zasmucę Cię - były relacje z tego jak jego sztab zajmuje się jego nogami :)

A co do szumu to chyba nie jest aż tak wielki skoro część osób tutaj o tym, że Karaś podjął kolejną próbę pobicia rekordu dowiedzieli się stąd jak napisałam o tym w temacie o bieganiu.

Znaczy za wyczyn byś uznał jakby Karaś przez ten cały czas był sam? Sam brał udział w tym czymś co jest cyrkiem, a nie sportem, sam sobie robił żarcie i sam sobie nogi masował itp?

Ironman – zawody triatlonowe organizowane przez World Triathlon Corporation. Wyścigi organizowane są na dystansach: 3,86 km pływanie, 180,2 km jazda na rowerze i 42,195 km bieg. Wyścig zaliczany jest do długodystansowych startów triatlonowych.

Z tej definicji wynika, że to jednak sport ;)

I jak to nie jest przełamywanie barier to ja nie mam więcej pytań :)
Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23174
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6222
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: sickstick »

Jest bardzo fajny polski film o jakimś narkusie który poszedł do monaru i jak już stanął na nogi to zaliczył Ironmana. Nie pamiętam tytułu, ale naprawdę warto obejrzeć kto nie widział. Film właśnie o pokonywaniu barier i stawaniu się lepszym, można nabrać dużo szacunku do tego typu osiągnięć.
Awatar użytkownika
moody
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8892
Rejestracja: 03 wrz 2011, 12:06
Reputacja: 2351

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: moody »

tytul to "najlepszy", na faktach swoja droga. i rzeczywiscie dobry film
Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14641
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2749
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Ilka »

sickstick pisze: 25 maja 2023, 20:43 Jest bardzo fajny polski film o jakimś narkusie który poszedł do monaru i jak już stanął na nogi to zaliczył Ironmana. Nie pamiętam tytułu, ale naprawdę warto obejrzeć kto nie widział. Film właśnie o pokonywaniu barier i stawaniu się lepszym, można nabrać dużo szacunku do tego typu osiągnięć.
Pewnie chodzi Ci o

Obrazek

Rewelacyjny film :) Na faktach :)
Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47569
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8366
Lokalizacja: Wrocław

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: piotrcies »

cloner pisze: 25 maja 2023, 18:15 Pracowicie dziś. Ale weekendzik od samego rana jutro już elegancko zaplanowany.
ja mam, panie clonereczku, 2x 12h (dziś i jutro) w pracy, 12h byłem przedwczoraj, a jeszcze musiałem iść do pracy na kilka h wczoraj. To jest jakaś zbrodnia przeciwko człowiekowi, kazać mu tyle pracować :/
Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23174
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6222
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: sickstick »

Ja mam w sobote i niedzielę po 12h studia stacjonarnie w Sosnowcu (mamy 4 zjazdy na semestr stacjonarne). Całe szczęście jeszcze tylko miesiąc i wakacje. Dość ostro się przeliczyłem z pracą umysłową w tygodniu i studiowaniem w weekendy, wysysa mnie to na tyle że poza pracą/studiami stać mnie co najwyżej na zmulanie przy kompie albo telewizorze, ewentualnie spacery po lesie. Jakbym poszedł na jakiś melanż, to zaliczyłbym zgona przed otwarciem pierwszego piwa :P
Awatar użytkownika
Ilka
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14641
Rejestracja: 16 cze 2017, 17:37
Reputacja: 2749
Kibicuję: Widzew Barca MU Juve

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: Ilka »

Ja weekendzik wolny :) Może się wysypie w końcu :) Bo normalnie koło 21 już mnie muli, chyba organizm potrzebuje trochę dłużej pospać :) Może się w weekend uda :)
Ale dziś jeszcze do 19. Koleżanka niedzielę ma skróconą, a ja znowu w Boże Ciało będę pracować. Dobrze, że do 16. W tym roku wszystkie główne święta mi wypadają w pracy ...
Awatar użytkownika
DDK
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16973
Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
Reputacja: 5285
Kibicuję: Tylko WISŁA

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: DDK »

Ja też weekend wolny, pewnie usiądę na godzinę albo 2 puścić jakieś maile, żeby w tygodniu mieć mniej. Tak to tylko Wisła w niedziele o ... 12:40.

Za tydzień za to wesele. 50km od Krakowa, a ja oprócz swojej partnerki będę znał Pana młodego i raz widziałem Panią młodą.
Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 64779
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8596
Kontakt:

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: cloner »

piotrcies pisze: 26 maja 2023, 10:39
cloner pisze: 25 maja 2023, 18:15 Pracowicie dziś. Ale weekendzik od samego rana jutro już elegancko zaplanowany.
ja mam, panie clonereczku, 2x 12h (dziś i jutro) w pracy, 12h byłem przedwczoraj, a jeszcze musiałem iść do pracy na kilka h wczoraj. To jest jakaś zbrodnia przeciwko człowiekowi, kazać mu tyle pracować :/
I znowu opóźnienie. Bo wczoraj piłem do 3. I dopiero teraz wstałem :lol2:

No to ogarniamy. :beer:
💙❤️
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
Awatar użytkownika
sickstick
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 23174
Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
Reputacja: 6222
Kibicuję: 4rsenal

Domek nr 10 (temat luźny)

Post autor: sickstick »

Każdy powinien żyć jak lub i robić to co lubi, ale mimo wszystko nie rozumiem człowieka po 30stce który z dumą opowiada o tym do której toczył libację w środku tygodnia. Taka cecha pojawiła się u ciebie już w dorosłym życiu, czy miałeś ją już jako dziecko i np jako 14-latek przychodziłeś do rodziców i z oznajmiałeś z dumą "Mamo, tato, wczoraj do 2. w nocy waliłem konia" ? :P
ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”