Strona 100 z 119
Re: Matura
: 13 maja 2009, 16:25
autor: BarcaQzYN
Vianuch pisze:Jednak to północne nauczanie jest inne niż na południu

To jak Tobie wyszło, że wybrałeś tylko czwórkę?
Re: Matura
: 13 maja 2009, 16:44
autor: Maro juve
Mi niestety też wyszła 4 ;/
Ale ja wiem gdzie w obliczeniach walnąłem byka. Odpowiedź powinna być oczywiście 4 i 8.
Co do pola przekroju to oczywiście BarcaQzYN wyszło Ci dobrze. ;] Ja znów drobny błąd w obliczeniach i w mianowniku poszła 2, nie 4. ;/
Z ciągami to nawet nie pomyślałem, żeby obliczać dokładna wartość q i wyszło q=x+3/x-3 i zacząłem na tym jechać, ale zakopałem się na końcu, zacząłem się coś z limami bawić, więc raczej 6 w plecy. Żal dla mnie.
Nie wiem też co ja odwaliłem dokładnie z tą styczną, ale tam też pewnie uwalę z połowę punktów, jak nie weselej.
Reszta raczej z górki, chociaż z tym skarbcem to skreślałem płatami.
Więc gdzieś 70-80% na dosyć łatwej maturze. Cudnie.
Jeszcze jutro fiza, z którą u mnie ... gorzej. Więc Politechnika Warszawska to jednak nie jest taki cel oczywisty.
Co do pozostałych jeszcze - polak - Pan Tadzio - banał. Angol rozszerzony - z 80% będzie. Angol ustny - 20/20, ale podstawa.
Ogółem jak na cały rok leżenia dupą do góry, w tym dwa tygodnie w szpitalu i ze cztery w domu z okazji kontuzji kolana, to nieźle. Ta mata to naprawdę żal, bo dali dość łatwą i można było wycisnąć ponad 90.
Re: Matura
: 13 maja 2009, 16:46
autor: wianuch
Teraz to próbowałem liczyć i już chyba mój mózg jest zbyt upojony piwem, żeby dobrze liczyc. Mi wyszedł przedział <-pierw z 3, + pierw z 3>, a że ilosc kul raczej musi być całkowita, więc n=1, a 4n=4. Kurde, myślałem ze bedzie lepiej.
Co do zadania z q, też ta początku robiłem twoim sposobem Maro, próbowalem ogarniac to x+3/x-3, ale ostatecznie mnie olśniło

Re: Matura
: 13 maja 2009, 16:59
autor: BarcaQzYN
Ja szybko policzyłem x i q i potem już było z górki. Zawsze też narobię masę głupich błędów, ale dzisiaj robiłem sobie w brudnopisie sprawdzenia do każdego zadania i zdaje się, że musi być dobrze. Liczę na ponad 90%. A jak to jest z modelową metodą rozwiązywania. Jeżeli zrobię innym sposobem niż ten opisany w modelu to mogę dostać maksa? Bo ja np to ze skarbcem robiłem po swojemu i jestem przekonany, że to niemodelowe rozwiązanie.
Re: Matura
: 13 maja 2009, 17:20
autor: wianuch
Z tego co się orientuje to oczywiście możesz. Chodzi o to, żeby na kartce spisać swój tok rozumowania. Gdyby było inaczej byłby to idiotyzm.
Re: Matura
: 13 maja 2009, 17:29
autor: BarcaQzYN
Na próbnej dostałem 2 punkty na 5 możliwych bo wybrałem złą metodę, ale to sprawdzała moja nauczycielka, która obcykana w tych tematach nie była
![Krzywy :]](./images/smilies/krzywy6am.gif)
Re: Matura
: 13 maja 2009, 17:31
autor: Maro juve
BarcaQzYN pisze:Ja szybko policzyłem x i q i potem już było z górki. Zawsze też narobię masę głupich błędów, ale dzisiaj robiłem sobie w brudnopisie sprawdzenia do każdego zadania i zdaje się, że musi być dobrze. Liczę na ponad 90%. A jak to jest z modelową metodą rozwiązywania. Jeżeli zrobię innym sposobem niż ten opisany w modelu to mogę dostać maksa? Bo ja np to ze skarbcem robiłem po swojemu i jestem przekonany, że to niemodelowe rozwiązanie.
Zazdroszczę. 90+ to był mój cel właśnie, szczególnie przy takich zadaniach. Ale dałem ciała.
A dałbyś radę w paru zdaniach na PW opisać rozwiązanie z ciągów? Muszę to ogarnąć, a teraz znów mi się coś nie zgadza. Byłbym wdzięczny jak coś.
Jeśli chodzi o modelowe i niemodelowe odpowiedzi - z tego co nam zawsze mówili nauczyciele od fizy i maty - metoda rozwiązania nie jest najważniejsza, jeśli prowadzi do dobrego wyniku. Ale wszystko zależy od sprawdzającego. Może przy kartce usiąść ci stara niewydymana panna albo jakiś niespełniony nauczyciel-geniusz to będzie Ci jechał za najdrobniejsze omyłki. A są i tacy, którzy akceptują wyłapując sytuację, gdy popełniasz raz błąd, a potem następnym błędem naprawiasz poprzedni - a tak się zdarza. Model to model, a przy sprawdzaniu i tak siadają matematycy. Jeśli uznają, że źle nie myślałeś i zrobiłeś w końcu dobrze, choć poszedłeś trochę w innym kierunku, to przymkną oko i postawią na korzyść ucznia. Szczególnie, że ze skarbcem to tak naprawdę nie wyobrażam sobie jakiegoś stałego klucza. Tam po prostu trzeba było coś zauważyć, coś podejść sposobem. Ja też poszedłem trochę pewnie 'krzakami' zamiast 'główną drogą', ale myślę, że ciąć wielce nie będą.
Re: Matura
: 13 maja 2009, 17:32
autor: pablisso
wg tego co nauczyciele mówią (egzaminatorzy) jest instrukcja by zaliczać wszystkie drogi poprawnego rozumowania które prowadzą do dobrych wyników. więc jeżeli jest to opisane w miarę zrozumiale przez Ciebie to powinni zaliczyć.
np ja na probnej fizyce zrobiłem zadanie na skróty przyjmując jedno wyrażenie za stałe, czego nie było w modelu i nie zaznaczyłem o co chodzi- tj komentarz slowny- i kobieta mi nie uznala (chociaz ona to akurat pozal sie Boze- nierozgarnięta jest) i dopiero po tym jak wytlumaczylem o co chodzi uznala. nauczka na przyszlosc- wszystko opisac.
matma wygladac powinna podobnie.
np gosc od biologii powiedzial ze on modelem sie posluguje by przyznawac punkty- dla niego kazda logiczna i zgodna z biologią odpowiedz na pytanie jest poprawna- i tacy powinni być wszyscy..
Re: Matura
: 13 maja 2009, 17:36
autor: wianuch
Maro juve pisze:A dałbyś radę w paru zdaniach na PW opisać rozwiązanie z ciągów?
Jest taki wzór: an*an=an-1*an+1, więc:
(x+3)*(x+3)=(x-3)*(6x+2)
x ostatecznie wychodzi 5 
, drugi wynik kwadratówki odpada, bo ciąg ma być dodatni.
q już z tego chyba potrafisz wyliczyć, w każdym badź razie q=4.
Z tym uzasadnieniem to trochę jest pisania, zwłaszcza jeżeli chciałbym to przekazac zrozumiale, jak znajdę chwilke to napisze

Re: Matura
: 13 maja 2009, 17:42
autor: BarcaQzYN
Zrobię tutaj to wszyscy będą mogli zobaczyć.
Zadanie 7: Ciąg (x−3,x+3, 6x+2,...) jest nieskończonym ciągiem geometrycznym o wyrazach
dodatnich. Oblicz iloraz tego ciągu i uzasadnij, że S19/S20 < 1/4.
(x+3)/(x-3) = (6x+2)/(x+3)
(x+3)^2 = (6x+2)(x-3)
x^2 + 6x + 9 = 6x^2 - 18x + 2x -6
Liczenie...
x=5 lub x=coś tam (nie chce mi się liczyć, ale wyszedł x, dla którego q było ujemne)
dla x=5 q=4, a dla tego drugiego x, q<0
Zatem q=4
S19=2*(1-q^19)/(1-q)
S20=2*(1-q^20)/(1-q)
S19/S20 = (1-q^19)/(1-q^20)
To jest mniejsze od 1/4
przenosisz na jedną stronę i mi wyszło na koniec coś takiego: 3/(4-4^20) <0. A to napewno prawdaw bo 4-4^20 jest ujemne.
Końcówkę dało się na kilka sposobów.
EDIT:
Vianuch mam nadzieję, że wyszedł Ci x=5, bo przecież dla x=2 q wychodzi ujemne.
Re: Matura
: 13 maja 2009, 18:11
autor: szura
Zadanie 7: Ciąg (x−3,x+3, 6x+2,...) jest nieskończonym ciągiem geometrycznym o wyrazach
dodatnich. Oblicz iloraz tego ciągu i uzasadnij, że S19/S20 < 1/4.
(x+3)/(x-3) = (6x+2)/(x+3)
(x+3)^2 = (6x+2)(x-3)
x^2 + 6x + 9 = 6x^2 - 18x + 2x -6
Liczenie...
x=5 lub x=coś tam (nie chce mi się liczyć, ale wyszedł x, dla którego q było ujemne)
dla x=5 q=4, a dla tego drugiego x, q<0
Zatem q=4
S19=2*(1-q^19)/(1-q)
S20=2*(1-q^20)/(1-q)
S19/S20 = (1-q^19)/(1-q^20)
To jest mniejsze od 1/4
co to za czarna magia??

Re: Matura
: 13 maja 2009, 18:14
autor: Akarin
Dobrze mu wyszło. tak powinno wyjść. X wynosi 5. pierwszy wyraz ciągu 2 a różnica wynosi 4. Wszystko ok

Re: Matura
: 13 maja 2009, 18:18
autor: BarcaQzYN
Akarin pisze:Dobrze mu wyszło. tak powinno wyjść. X wynosi 5. pierwszy wyraz ciągu 2 a
różnica wynosi 4. Wszystko ok

Iloraz

Wybacz, że się czepiam, ale za to punkty uwalają. Na sprawdzianie się tak przejechałem - użyłem złego słowa.
Re: Matura
: 13 maja 2009, 18:19
autor: wianuch
Tak tak tak, x=5. Pomyliło mi sie z pierwszym wyrazem ciągu, który wynosi 2.
Już mnie przestraszyłeś i myślałem ze kolejne zadanie w plecy.
Re: Matura
: 13 maja 2009, 18:27
autor: Akarin
Ja napisałem jedynie, ze q=4. wiec nie mogą mi nic odjąć
