Strona 2 z 22

FINAŁ: Hiszpania - Argentyna (19.07.2026 21:00)

: 17 lip 2026, 15:55
autor: moody
Bernabeu2 pisze:
17 lip 2026, 12:12
Yamal może w wieku 19 lat mieć na koncie Euro, MŚ
pytanie dla pilkarskich nerdow - kto obecnie dzierzy miano najmlodszego pilkarza z oboma trofeami w cv?

FINAŁ: Hiszpania - Argentyna (19.07.2026 21:00)

: 17 lip 2026, 15:56
autor: Quercus
Henry?

FINAŁ: Hiszpania - Argentyna (19.07.2026 21:00)

: 17 lip 2026, 16:00
autor: moody
zajebiscie blisko :P

FINAŁ: Hiszpania - Argentyna (19.07.2026 21:00)

: 17 lip 2026, 16:01
autor: Bernabeu2
moody pisze:
17 lip 2026, 15:55
pytanie dla pilkarskich nerdow - kto obecnie dzierzy miano najmlodszego pilkarza z oboma trofeami w cv?
Uli Hoeness i Rainer Bonhof mieli na koncie Euro-MŚ w wieku 22 lat, Trezeguet i Henry mieli niespełna 23 lata w 2000 roku, Fabregas miał 23 lata na MŚ 2010, więc chyba para Niemców.

Chyba, że to była zagadka, wtedy sorry, bo musiałem to posprawdzać. :P

FINAŁ: Hiszpania - Argentyna (19.07.2026 21:00)

: 17 lip 2026, 16:06
autor: moody
no szczerze mowiac myslalem, ze chodzi o minimalnie mlodszego do henry'ego trezegueta, bo taka wersje gdzies w necie widzialem

a jesli szwaby byly jeszcze mlodsze, to szacun dla ciebie za wyszperanie :P

FINAŁ: Hiszpania - Argentyna (19.07.2026 21:00)

: 17 lip 2026, 16:12
autor: Bernabeu2
No do tej pory tylko trzy drużyny wygrały dublet Euro-MŚ albo MŚ-Euro po sobie, więc to nie było ciężkie do sprawdzenia. :mrgreen: Tamci Niemcy mogli zrobić to co Hiszpania 30-parę lat później (Euro-MŚ-Euro), ale w decydującym karnym w finale Euro 1976:


FINAŁ: Hiszpania - Argentyna (19.07.2026 21:00)

: 17 lip 2026, 16:48
autor: Klawikord
Bernabeu2 pisze:
17 lip 2026, 15:10
Klawikord pisze:
17 lip 2026, 13:58
Też warto zwrócić uwagę na fakt że Hiszpania wygrywając z Argentyną dokona czegoś w rodzaju wyczyszczenia pilki reprezentacyjnej w ciągu 2 lat ta reprezentacja na międzynarodowych turniejach ma na rozkładzie niezłą Austrię, Włochy, Chorwacja, Niemcy, Francja x2, Anglia, Portugalia, Belgia i na dokładkę aktualny mistrz świata wszystko ekipy , które w ciągu ostatnich 10 lat wygrywały, zdobywały medale lub były pretedentami do zdobywania ich niesamowita rzecz po której po przybyciu de la fuente do Hiszpanii raczej niewielu się spodziewało.
Miałem właśnie pisać, że obserwujemy w kadrowej piłce to samo co w klubowej wydarzyło się przez ostatnie lata, tj. najlepsze ekipy dominują nad resztą dużo bardziej niż 20-30 lat temu.

Jak zaczynałem śledzić piłkę, to dublet Francji MŚ-ME to było historyczne osiągnięcie (ostatni raz Niemcy z Beckenbauerem i Mullerem? Jakoś tak), a w powojennej historii MŚ po sobie wygrała jedynie Brazylia. I ta Brazylia miała takie pokolenie, że obroniła tytuł bez Pele (kontuzja w czasie turnieju), a Francja - wiadomo, Zidane, Henry, mocarna obrona, i tak dalej.

Teraz albo Hiszpania zrobi dublet ME-MŚ - albo Argentyna zostanie wynikowo jedną z dwóch najlepszych reprezentacji w historii futbolu (obok Brazylii 1958-1970), a do tego obie ekipy notowały (Argentyna) lub notują (Hiszpania?) jakieś rekordowe serie bez porażki.

No i trudno tego nie łączyć z faktem, że te topowe ekipy, które raz na dekadę miały jakąś wybitną drużynę (Włochy, Niemcy, Brazylia, Holandia) od kilkunastu lat przeżywają najgorsze okresy w swojej historii (wynikowo i/lub piłkarsko). Co zasadniczo widzieliśmy nawet na tym turnieju, że najpierw było dużo niespodzianek, a potem skończyło się tak, że top4 kadry ostatnich lat zameldowały się w fazie medalowej.

Dlatego np. jeśli ktoś chwali Anglików za regularność i robienie półfinałów - to IMHO tak średnio, bo trochę takie czasy po prostu. No i pewnie też dlatego te wyniki Argentyny i Hiszpanii wywaliło w kosmos, bo Argentyna może zasadniczo przebić to co zrobiła Hiszpania 2008-2012 (możliwe, że już przebili, bo tam jest Copa America - MŚ - Copa America - finał MŚ vs 1/8 MŚ-ME-MŚ-ME-grupa MŚ), Hiszpania znowu może wygrać dublet, a na papierze ciężko te ekipy jednak porównać.

Maradona miał MŚ 1986, finał MŚ 1990, 2x Serie A, Puchar UEFA na koncie, MVP MŚ - Messi ma MŚ 2022, finał MŚ 2026, 2x La Liga, 2x Ligue 1, 2x Copa America, MVP MŚ - tyle, że to jego wyniki jedynie po 30-tce. ;) Gość tylko po 30-tce dosłownie se zrobił karierę na poziomie Maradony, tyle, że wcześniej wygrał jeszcze 4x LM, 8x ligę i 5x Złotą Piłkę, haha.

Pewnie też dlatego ten turniej wywołuje takie niezdrowe emocje, bo każdy intuicyjnie czuje, że np. dorobek tego Messiego to powoli dominacja nad resztą w stylu Gretzky'ego w hokeju jeśli wygra w niedzielę. Yamal w wieku 19 lat może być w sytuacji, gdzie brakuje mu tylko LM do skompletowania pełnej gabloty trofeów, i tak dalej. Bo np. te porównania do Maradony czy Cristiano w tym momencie wyglądają po prostu ... specyficznie, a to mniej więcej rozmowy jakie prowadziliśmy przez ostatnich 15 lat.
Kryzysy Brazylii czy Wloch kryzysami , ale trzeba mieć tą umiejętność ich wykorzystać drabinki Anglii mś 2018 Panama, Tunezja w grupie faza pucharowa wymęczona Kolumbia , Szwecja frajerska porażka (1 z wielu) z Chorwacją z Belgią mecz o 3 miejsce przegrany me 2020 faza pucharowa przeciętne Niemcy , Ukraina , Dania i słynny nur Sterlinga przegrana z Włochami mś 2022 faza pucharowa Senegal Francja i od razu przegrana me 2024 faza pucharowa Słowacja Anglia półtorej minuty od odpadnięcia z turnieju Szwajcaria po karnych potem średnia Holandia i porażka z Hiszpanią w tych turniejach Anglia mordowała się nawet ze słabymi drużynami mimo faktu łatwych drabinek nijak ma się to do mocarnych drabinek Hiszpanów na me czy na obecnych mś , a które Hiszpania przejdzie raczej bez porażki bo szanse Argentyny są bardzo małe na zwycięstwo.

FINAŁ: Hiszpania - Argentyna (19.07.2026 21:00)

: 17 lip 2026, 20:57
autor: Leszek
No ja jestem po prostu zachwycony.

To jest mój ósmy Mundial i pierwszy gdzie mam tak przyjemny komfort przed samym finałem. No ok, całkowicie po prawdzie to jest mój drugi finał który jest takim trochę moim wewnętrznym i całkowicie wyczerpuje moje wewnętrzne JA. Pierwszym był oczywiście finał RPA 2010 czyli Holandia - Hiszpania. Szkopuł w tym że tam byłem jednak jednoznacznie po jednej stronie bo moja krew jednak jest pomarańczowa i tego nigdy nie przeskoczę. Więc 11 lipca 2010 roku się stresowałem.

No a 19 lipca 2026 stresować się nie będę. Przyjmę z radością każde rozstrzygnięcie.

Albo górą będzie Bóg senior czyli Messi albo Bóg junior czyli Yamal.

Albo Leo Messi wygra drugi Mundial z rzędu a więc futbol jeszcze bardziej odda największemu w historii to na co zawsze zasługiwał. A nawet jeżeli to mu się nie uda to i tak jego historia pozostanie przepiękna a za to mistrzem świata zostanie Yamal a wraz z nim oczywiście też Cubarsi, Olmo, Pedri, Ferran czy Gavi.

Żyć nie umierać. W niedzielę wygram albo wygram.

WIN WIN :)

FINAŁ: Hiszpania - Argentyna (19.07.2026 21:00)

: 17 lip 2026, 21:24
autor: Ilka
Moje serce jest rozdarte. Chciałam mieć swój finał i mam :) Ale nie wiem komu będę kibicować. Pewnie dopiero podczas meczu się określe. Albo po prostu będę delektować się dobrym futbolem :)

FINAŁ: Hiszpania - Argentyna (19.07.2026 21:00)

: 18 lip 2026, 15:00
autor: HMK
Spytano rozsierdzonego HMK: co najbardziej podobalo ci sie na Mundialu.
HMK spojrzal krzywo na interlokutora i odrzekl chlodno: podoba mi sie fakt, ze sie zaraz konczy

W drugiej scence HMK na pytanie co najmocniej zapamieta z tego turnieju odparl: content na Twitterze
Bo to bylo tzw. 'absolute cinema'. Dla dobra sprawy niech juz wygra ta Hiszpania, nie zniose pchania goscia z MLS do wygrania Balona, jako entuzjasta nagradzania sezonu klubowego nigdy nie spojrze na kilka meczow obijania Senegali i Egiptow tego swiata przychylnym okiem w kontekscie Zlotej Pilki, wiec jutro z dwojga zlego niech bedzie ta Hiszpania, choc moja chec do ogladania tego widowiska jest taka, ze raczej wybiore trashtalki z Ukraincami w CS'ie niz ten mecz.
Ale wracajac do Twittera, bo to byl najmilszy dodatek tego turnieju. Od brazylijskich memow z Endrickiem po odpalenie Kamila Gali. Czeladnik z Plocka (to akurat moje), Gianni Fifantino/Argentino, VAR - Video Argentina Referee (czy jakos tak), Messi jako Goblin z Izraela, kino, absolutne kino i sporo usmiechu na twarzy HMK.
Jedyny plus jutrzejszej wygranej Argentyny to wybuch TT.
I konczac, dobrze ze ten turniej sie konczy. Chetniej odpale Lecha w eliminacjach LM niz to padlo.

FINAŁ: Hiszpania - Argentyna (19.07.2026 21:00)

: 18 lip 2026, 15:32
autor: Kuba199292
HMK pisze:
18 lip 2026, 15:00
I konczac, dobrze ze ten turniej sie konczy. Chetniej odpale Lecha w eliminacjach LM niz to padlo.
Mam takie samo podejście .
Dobrze , że mam do nadrobienia x- menow 97 , dwa sezony więc wieczór będzie zajęty.

FINAŁ: Hiszpania - Argentyna (19.07.2026 21:00)

: 18 lip 2026, 15:55
autor: Hannibal
Turnieje reprezentacyjne są wspaniałe, a ludzie dalej będą płakać za corocznym zestawieniem City -Real czy jarać się grającym na kodach PSG

FINAŁ: Hiszpania - Argentyna (19.07.2026 21:00)

: 18 lip 2026, 16:11
autor: Bernabeu2
Hannibal pisze:
18 lip 2026, 15:55
Turnieje reprezentacyjne są wspaniałe, a ludzie dalej będą płakać za corocznym zestawieniem City -Real czy jarać się grającym na kodach PSG
Prawda, aczkolwiek często z tymi turniejami jest tak, że po prostu nie masz komu kibicować, zwłaszcza gdy jesteś Polakiem, więc u nas to akurat dosyć wyjątkowa sytuacja.

No i nie ma przypadku, że w trakcie turnieju np. największe wylewy na forumq mają chyba niektórzy kibice Realq, a największe orgazmy kibice Blaugranki, więc ciężko to oddzielić od klubowej piłki.

Ja tam się cieszę, że etap jakiegoś 'fanowskiego' śledzenia piłki mam dawno za sobą i teraz na chillku oglądam sobie takie zmagania, bo w finale MŚ 2014 chyba modliłem się żeby Messi przerżnął. ;)

FINAŁ: Hiszpania - Argentyna (19.07.2026 21:00)

: 18 lip 2026, 16:52
autor: Hannibal
Nie ma Polaków i Włochów, więc oglądam turniej kompletnie na luzie, ale cała otoczka Mistrzostw Świata jest dla mnie wyjątkowa. Lubię pełne trybuny w barwach narodowych, egzotyczne pojedynki i całą atmosferę piłkarskiego święta. Były niespodzianki, comebacki, dramaturgia, kontrowersje czyli sól kopania świńskiego pęcherza.
W całej piłce reprezentacyjnej najbardziej urocze jest, że sobie nie możesz kupić brakującego ogniwa, a niewątpliwą rolę odgrywają inne cechy niż jakość czysto piłkarska. Taka Argentyna pewnie jako klub szukałaby jakiegoś dryblera ala DiMaria i to na dwa skrzydła czy następstwa za wiecznego Taglafico.Hiszpania z napastnikiem bez nogi robi finał. Messi z zakolami ustawia do pionu nowe pokolenie gwiazd i doprowadza do rozpaczy Kamila Gale. Wspaniała rzecz.

FINAŁ: Hiszpania - Argentyna (19.07.2026 21:00)

: 18 lip 2026, 18:09
autor: Ilka
I naszego Samuraja :mrgreen: