Strona 2 z 20
: 04 cze 2006, 18:06
autor: Juv
Pasztet pisze: Ja np. gdy siedzę na lekcji (albo całkiem niedawno na testach) i się nudzę to czytam jakiś napis (np. z czyjejś bluzy etc.) i go "analizuję" np. "Everlast" to wtedy idzie: "Ev er la st" jak ma nieparzystą ilośc to wyraz wtedy jest jakiś dziwny Czasem jak jest dłuższy tekst a robi się "nieparzysty" to biorę też kropki, myslniki i inne znaczki
Kurde, ja czasami mam to samo

sprawdzam czy jakieś słowo jest parzyste, a jak nie jest to dodaję sobię w myślach np. na początku wyrazu "i" czy coś takiego
A najlepiej jest jak jakieś słowo da się rozłożyć po 3 litery np. pol ski , ska rpe tki itp.
Dziwny jestem, nie ?

: 04 cze 2006, 18:07
autor: Mentor
Co do układu elementów w kieszeniach to również mam stały i nie mogę go zmienić bo 'coś jest nie tak'. Komórka w prawej przedniej a portfel i klucze w lewej przedniej. Z tyłu nic.
Mam też taki dziwny motyw, który wiążę się z porządkiem

Ogólnie pedantem nie jestem a wręcz przeciwnie bo w pokoju zawsze mam bałagan, ale często jak przykładowo odkładam książkę na przykrytą obrusem ławę to nie mogę naruszyć czegokolwiek

Jeżeli obrus się lekko przesunie albo coś to muszę poprawić wszystko a książkę położyć od nowa

Debilne
Dziwne jest też to, że praktycznie codziennie spoglądam na zegarek (obojętnie czy w komórce czy na ścianie) o godzinie 11:11 albo 22:22 czy też równo o 0:00. Zauważyłem to już dawno temu, ale to chyba tak mi się tylko wydaje, że to dziwne. Może po prostu często spoglądam za zegarek. Nie wiem
Pewnie jeszcze trochę tego jest więc będzie okazja nabić jeszcze kiedyś

: 04 cze 2006, 18:32
autor: Tomusmc
Heh to i ja coś opowiem
- Bez muzyki do snu nie da rady żebym zasnął, chyba że jestem zalany
- potrfel zawsze w lewej kieszeni bo inaczej wolał bym go nie brać niż trzymać w innej
- To samo co Pisakk, pierwsze wyjście z domu musi być fajek bo inaczej cały dzień jest spartaczony
- przyzwyczajeniem (albo nałogiem

) jest to, że jako iż mam stronę startową wp.pl to z miejsca wpisuje 'pilka' nawet jak nie chce na nią wejść
- Z rana nigdy nie jem śniadania, jak wstanę muszę odczekać 30-60 minut
To narazie tyle, jak sobie coś przypomnę to dodam

: 04 cze 2006, 18:41
autor: jacobs78
Ja zawsze jak idę spać to wkładam zegarek pod łóżko a rano wyjmuje go i zakładam.Zawsze wstaję lewą nogą(zawsze!) zawsze papierek po cukierku wkładam do kieszeni jak sie ich nazbiera to wyrzucam,zawsze oglądam Eurosport News
: 04 cze 2006, 18:50
autor: kama_reda
Tomusmc pisze: przyzwyczajeniem (albo nałogiem ) jest to, że jako iż mam stronę startową wp.pl to z miejsca wpisuje 'pilka' nawet jak nie chce na nią wejść
Właśnie też tak mam, z tym że ja wpisuje fcbayern.pl
W nocy, kiedy jest ciemno i wszysycy śpią, a ja usłysze przy uchu dzwięk (bzzzzyczenie) przelatującego komara to mnie k***ica bierze

Nie mogę dalej spać, wstaję zapalam światło i czekam aż się pojawi na horyzoncie (

) i... niszczę go.
Ogólnie jestem na punkcie komarów bardzo przewrażliwiony i najpóźniej o godzinie 20:00 zamykam okno, aby to żaden nie wleciał do pokoju (a i tak się czasami przedostanie

).
: 04 cze 2006, 19:04
autor: futbolowa
A myślałam, że ja dziwna jestem
Moje dziwne przyzwyczajenia
- nie zasnę, dopóki nie włączę muzyki i nie sprawdzę, która godzina

- do furii doprowadzają mnie niedomknięte drzwi, szafki i szuflady;
- w pokoju, w którym nikogo nie ma musi być zgaszone światło, bo działa mi na nerwy;
- jak większość - komórka i klucze w przedniej prawej

- przed wejściem do autobusu/tramwaju przynajmniej trzy razy sprawdzam czy mam miesięczny

- podobnie jak we wspomnianym już "Dniu świra" muszę sprawdzić czy zamknęłam drzwi i jak nagle w połowie piętra przypomnę sobie, że "nie przekręciłam klamki" w ramach sprawdzenia, czy dobrze zamknęłam muszę się wrócić
- jak byłam młodsza i miałam świnkę morską, a ona spała musiałam ją obudzić, żeby sprawdzić czy żyje

: 04 cze 2006, 19:12
autor: MaWiK
-telefon i dokumenty- prawa przednia kieszeń
-portfel- lewa przednia kieszeń
-jak sie budze to rozciągam sobie kolano ale to dlatego że kiedyś miałem jego poważną kontuzje i musiałem to robic a teraz tak mi już zostało

-jak wróce ze szkoły to zanim zrzuce plecak to odpale blaszaka bo po co tracić te kilka sekund
-z autobusu nigdy nie wysiadam tylko wyskakuje i ląduje na lewej nodze(zawsze!)
-raz dziennie musze posłuchać albo Molesty albo Tupaca Amaru

-licze ile razy kierowca w autobusie "przeciągnie" bieg .

(rekordziści na trasie ok. 2 kilometrów robią to do 8 razy!), a potem sie dziwią że silniki i skrzynie biegów do wymiany...
-jak jeżdże rowerem to zawsze dokręcam sobie kierownice przed wyjazdem ;D to mi zostało po pewnym nieszczęśliwym wypadku
-licze minięte przeze mnie w ciągu dnia Seaty Ibiza

-w moim pokoju zawsze muszą być zamknięte drzwi!
: 04 cze 2006, 19:32
autor: Babel
Jak czytam te wasze posty to czuje się podbudowany. Teraz wiem, że nie jestem sam, bo już mysłałem że tylko mnie wkurzają niedomknięte drzwi, nie zgaszone światło w pokoju czy wracanie się do domu i sprawdzanie drzwi czy są zamkniete.
: 04 cze 2006, 19:35
autor: Marq
Ja mam wiele głupich przyzwyczajeń, oto te które pamiętam i do dziś trwają

:
-jak oglądam telewizor to wszystkie szafki w pobliżu muszą być zamknięte, szlag mnie trafia jak ktoś z rodziny ich nie domknie
-co do układu przedmiotów w kieszeni to : klucze zawsze w prawej, telefon i kasa w lewej.
-rysowanie obrazków itp. na końcu każdego zeszytu w szkole
-jak wracam ze szkoły zawsze zmieniam skarpetki, nawet jeśli nie miałem W-F.
-no i może jeszcze nadmierne uzywanie słowa "Ku...."
: 04 cze 2006, 19:39
autor: Anika
A to moje dziwne przyzwyczajenia:
-co noc budzę się o 2-3 i musze się napić wody,oczywiście żeby nie wstawać butelka wody leży przy łóżku

-przed zaśnięciem musze posłuchać muzyki inaczej nie zasne.
-w moim pokoju nie może być całkiem zamknięte okno,musi być lekko uchylone,ale nie zamknięte.
-we wszystkich szafkach z ubraniami jak i w szafie z butami musi panować idealny porządek,wszystko musi być idealnie poukładane również w pokoju musi panować porządek

- przed wyjściem zakładam łańcuszek,po powrocie ściągam go
-po powrocie z uczelni nie ważne o ktorej wracam to odrazu przepisuje wszystkie notatki na kompie.
...to chyba tyle,jak coś sobie przypomne to dopisze..

: 04 cze 2006, 19:49
autor: Lakier
Musze isc sie odlac miedzy 3 a 4 rano

: 04 cze 2006, 19:52
autor: Cris7
Z tym liczeniem drzew, o którym wspominał już Pisakk to coś jest. Mam bardzo podobnie. Liczę drzewa, albo słupy.
Układu w kieszeniach dokładnego nie mam i dlatego pewnie ciągle czegoś zapominam i coś gubię. W pokoju tez raczej artystyczny nieład. Ale początek dnia mam zawsze ten sam. Wstaję 7.00. Jeśli obudzę się wcześniej to leżę aż nie zadzwoni budzik. Później po kolei : łazienka -> ubieranie -> pakowanie -> śniadanie -> łazienka ->wyjście. Później zazwyczaj się cofam po telefon albo portfel. Drzwi nie sprawdzam 3 razy czy są zamknięte

: 04 cze 2006, 20:00
autor: Ebi
hehehe, fajny temacik.
Ja oprzywyczajeń jako tako wiekszych nie mam. Ale komórke i klucze zawsze mam w prawje kieszeni, a portfel (w nim dokumnty) w lewej. Nie zawsze tak jest, ale główie właśnie w ten sposób. Często przed szkoła w domu fajka, lub po drodze do szkoły. Zawsze w piątek i w sobotę piwko przed kompem (jedno), nie lubię też rozwalonych po całym pokoju ciuchów i niepościelonego łóżka, choc jak nie mam czasu to nie śceilam. Zawsze rano, jak jeszcze dogrzewam się w łóżku to mam włączona Vie, ale zawsze jak słysze jakąs wybitnie nielubianą piosenke lub leci kretyński hip-hop to nie ważne jak mocno będę nieprzytomny zawse przełączam na inny kanał. Zwsze jak jakiś mezo czy inny abradab.
: 04 cze 2006, 20:03
autor: futbolowa
Cris7 pisze:Ale początek dnia mam zawsze ten sam.
Ja mam gorzej.
Wieczorem zrzucam na podłogę rzeczy z łóżka, rano wrzucam je na nie spowrotem, wieczorem zrzucam, ranow rzucam i tak w kółko. Oczywiście od świąt do świat, bo wtedy sprzątam pokój
-w moim pokoju nie może być całkiem zamknięte okno,musi być lekko uchylone,ale nie zamknięte.
Też to mam. Nawet zimą. Nawet jak zapalenie płuc miałam
A. I jak w środku nocy przypomnę sobie, że prochów nasennych nie łyknęłam - nie zasnę, póki tego nie zrobię.
: 04 cze 2006, 20:21
autor: Berele Lewartow
Lakier pisze:Musze isc sie odlac miedzy 3 a 4 rano
O kur..,ale obłęd
