Ebi pisze: najgorsi kibice w Europie jeśli chodzi o gorsze ligi (faszyści, naziści, mordercy, chuligani, oczywiście nie mówię o wszystkich) .
widac ze masz pojecie o czym piszesz... nie mowiesz o wszytskich tylko o mniejszosci.. chyba nie ogaldasz meczow i nie widzisz jakie jest na codzien kibocowanie.. kibice slyna z fanatyzmu i goracego kibicowania.. w zadko ktorym kraju Europy tak jest.. a Angli i Hiszpani na stadionach sa pikniki.. a to ze czasem znajdzie sie KILKU idiotow nie znaczy ze trzeba pomawiac tysiace prawdziwych kibicow
dodatkowo mamy także niezbyt atrakcyjny dla oka styl
mam dosc oddmienne zdanie
i niska frekwencja na trybunach
podupadla po ostanich wydarzeniach i wprowadzniu roznych glupich przepisow no i problem przestazalych stadionow... ale nie powiedzialbym ze na Romie Milanie Interze jest niska frekwencja
Co do stylu to stereotypy zawsze skądś się biorą co nie?
tak biora sie z przed jakis 30 lat i nie maja nic wspolnego z obecna rzeczywistoscia
Nie twierdzę, że jest kompletna nuda, ale znacznie ciekawsze wydają się ligi hiszpańska i angielska, tam jest po prostu ciekawiej.
mecze Roma - Inter, Milan .. Roma - Lazio, Inter - Milan itd. sa naprawde bardzo nudne zwlasza w tym sezonie
nie robi nazistowskiego pozdrowienia w kierunku piłkarzy czy wywiesza swastyki pełną gębą
wogole nie znasz wloskiego klimatu... sa skrajne ugrupowania i we wszytko jest wplanta polityka ale generlizujesz bo ta sa tylko przypadki a nie regula
Poza tym jakoś od dawna w Hiszpani czy Anglii nie było śmiertelnego wypadku w trakcie zadym, a niedawno przecież zginął policjant we Włoszech
tak to jest fakt w Angli i Hiszpani sabie upozadkowali te sparawy.. w Angli kiedys byla podobna sytacje ale z tego wyszli a Wlosi maja teraz powazny problem... ale to nie ma nic wspolnego z wartoscia sportowa ligi i kibicowaniem.. a Angli tez sa tacy kibicie tylko ze oni nie maja wstepu na mecz i przewaznie na wyjazdach robia zadymy bo w Angli nie maja takich mozliwosci... nikt nie przeczy ze Wloska pilka ma pod tym wzgledem powazne problemy
Jakieś dwa trzy miechy temu pisali w gazetach i w necie, że w zeszłym roku 13 milionów Włochów kupiło bilet do teatru, a tylko 9 milionów na mecz piłkarski
a w Angli chodzi sie na mecze jak do teatru
pod wzgledem kibicowskim z silniejszych lig do Wloch zadna sie nie umywa.. poziom sporotwy.. wygranie LM i MS mowi samo za siebie
co do stylu to kwestia gustu kazdemu moze sie podobac cos innego ale upieranie sie ze Wlosi graja nudny futbol na 0-0 albo napinac sie ze sie zna jedno wloskie slowo "catanacchio" swiadczy raczej o ignorancji, braku wiedzy i kierowaniu sie steretypami niz zetelna wiedza poparta sledzeniem ligi na bierzaco
