Strona 2 z 2
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 23 wrz 2009, 13:00
autor: kyloloko
10 pisze:boskigonzo pisze:Moge wiedziec co wam sie podoba w housie ? Nie moge pojac fenomenu tego serialu w ktorym w kazdym odcinku schemat scenariusza jest taki sam - przyjezdza chory /nikt nie wie co mu jest / diagnoza / diagnoza okazuje sie bledna / kolejna diagnoza - rowniez bledna / za 3,4 , 10 razem gregory hałs wpada na zajebisty pomysl i okazuje sie ze trafil

To odmóżdżacz, ale na poziomie. Zawsze lepsze to niż CSI

. Godne podziwu jest to, jak konsekwentnie grubą kreską narysowany jest główny bohater.

Dr. House to jest podróbka Dr. Coxa z serialu "Scrubs"...
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 23 wrz 2009, 13:10
autor: (L)oczkerson
Scrubs
to jest dopiero gniot! i w dodatku głupi. Jak dla mnie za głupi
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 23 wrz 2009, 13:23
autor: bartbuks
(L)oczkerson pisze:Scrubs
to jest dopiero gniot! i w dodatku głupi. Jak dla mnie za głupi
Koleżanka mi poleciła, obejrzałem 2 odc i dałem sobie spokój... Żenujące i bez sensu... Co prawda House mistrzowskie miał pierwsze 3 sezony, mi np bardziej podobała się ekipa Cameron, Foreman, Chase... Jakoś Taub mi nie leży... No Trzynastka jest jeszcze ok... Ale zauważcie, że Wilson wyrasta na mistrza ciapowatej riposty i coraz bardziej zadziwia...
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 23 wrz 2009, 13:35
autor: 10
kyloloko pisze:Dr. House to jest podróbka Dr. Coxa z serialu "Scrubs"...
A nie na odwrót? Wydaje mi się, że Cox ma być właśnie taką parodią House'a. Ale swoją drogą pierwsze sezony tego serialu były znakomite. Teraz jakby coś siadło.
xy2
: 23 wrz 2009, 18:41
autor: Maro juve
fieldy pisze:I jak później go policjanci znaleźli bez spodni, gdy wracał z imprezy do domu, z imprezy która była u niego w domu
Uwielbiam to
Co do ludzi, którzy zarzucali serialowi schematyczność - nowy sezon, przynajmniej na te dwa pierwsze odcinki porzucił schemat. Co prawda, miło wrócić do Housa, ale jestem zaniepokojony po tych dwóch pierwszych - powiem tyle. Zobaczymy co będzie dalej.
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 wrz 2009, 13:29
autor: fieldy
Jeszcze odnośnie Housa, jak Cuddy zabrała mu dywan poplamiony jego krwią:
Cuddy: If you don't want to work in your office, work in the clinic. If you don't want to work in the clinic, go home. And don't get paid.
House: [starts hitting his cane loudly against the floor] Attica! Attica! Attica! Attica! Attica!
genialny jest ten wstęp
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 24 wrz 2009, 21:34
autor: Enjo
Maro juve pisze: nowy sezon, przynajmniej na te dwa pierwsze odcinki porzucił schemat. Co prawda, miło wrócić do Housa, ale jestem zaniepokojony po tych dwóch pierwszych - powiem tyle. Zobaczymy co będzie dalej.
Dziś udało mi się obejrzeć.
Racja schemat jest inny, ale nie wygląda na razie to źle, mnie się w miarę odcinki podobały, czekam na następne

.
Fieldy widziałeś już ?
Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 25 wrz 2009, 0:18
autor: fieldy
Maro juve pisze:Co prawda, miło wrócić do Housa, ale jestem zaniepokojony po tych dwóch pierwszych - powiem tyle.
Myślisz, że wróci na stare śmieci i będzie miły dla wszystkich ?
Mnie się podobało, zawsze to coś innego. Motyw z kolesiem co chciał latać fajny

Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 25 wrz 2009, 8:08
autor: Maro juve
fieldy pisze:
Myślisz, że wróci na stare śmieci i będzie miły dla wszystkich ?
Nie wiem do końca jak odczytać ten uśmiech na koniec - czy ta cała przemiana i otwarcie na świat zewnętrzny nie były przypadkiem jego zmyślnym planem i kompletnym przedstawieniem. Bo jeśli nie, to ta zmiana rzeczywiście mnie niepokoi. Choć wątpię, by twórcy serialu wyzbywali się swojego największego atutu i zrobili z Housa miłego gościa. To wręcz nieprawdopodobne
Wiem natomiast jedno - czekam z niecierpliwością na następny odcinek

I nie żeby mi się te dwa pierwsze odcinki nie podobały - były świetne

Re: House in da house
: 28 wrz 2009, 0:05
autor: fieldy
Maro juve pisze:Nie wiem do końca jak odczytać ten uśmiech na koniec - czy ta cała przemiana i otwarcie na świat zewnętrzny nie były przypadkiem jego zmyślnym planem i kompletnym przedstawieniem
To był raczej taki usmiech ulgi, że wreszcie wraca do siebie, a nie taki, który mógłby sugerować przechytrzenie lekarzy

zresztą w pewnym momencie nawet łzy się pojawiły, a tego chyba nie udawał ...
Re: House in da house
: 28 wrz 2009, 7:33
autor: Maro juve
fieldy pisze:To był raczej taki usmiech ulgi, że wreszcie wraca do siebie, a nie taki, który mógłby sugerować przechytrzenie lekarzy

zresztą w pewnym momencie nawet łzy się pojawiły, a tego chyba nie udawał ...
No właśnie też tak myślałem zaraz po obejrzeniu odcinka. Dlatego jestem bardzo ciekaw jak to teraz wszystko będzie wyglądało. Potem jednak zasugerowałem się gdzieś tą teorią, gdzie podobno następny odcinek nazywa się Epic Fail i wszystko miałoby wrócić do normy i dlatego to wszystko mogło być jedną wielką, fantastyczna mistyfikacją. Chociaż wiem, że ta wersja jest mocno przedobrzona.
W każdym razie już dziś(a prędzej jutro bądź pojutrze, kiedy obejrze

)rozwieją się wszystkie wątpliwości co do dwóch pierwszych odcinków.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)
: 30 wrz 2009, 15:02
autor: kyloloko
10 pisze:kyloloko pisze:Dr. House to jest podróbka Dr. Coxa z serialu "Scrubs"...
A nie na odwrót? Wydaje mi się, że Cox ma być właśnie taką parodią House'a. Ale swoją drogą pierwsze sezony tego serialu były znakomite. Teraz jakby coś siadło.
No niestety ale Scrubs powstało wcześniej... a że Cox jest tam naciekawszą postacią poza "cieciem..." ;] to wykorzystali to inni... a sam serial jest rewelacyjny jest w nim wszystko co powinno...
Re: House in da house
: 30 wrz 2009, 16:05
autor: Enjo
Już po drugim odcinku.Średni.
Nie wiem czy już widzieliście, ale opowiadać nie będę jeszcze.Mnie się tak średnio podobało, przypadek słaby, praca zespołu też słaba bez Grega, a on jak tak sam w domu siedzi to też nic specjalnego nie powie.Wydaje mi się, że trochę za miękki się zrobił, ale zobaczymy bo w następnym wraca już do PP...uff.
Re: House in da house
: 30 wrz 2009, 20:34
autor: Kendo
Cox w pewnym odcinku nawet parodiuje House'a na jutubie fragment nawet umieszczony. Co do Housa uważam, że to nie jest żadna rewelacja, popieram osoby zarzucające temu serialowi schematyczność, ile razy ogladałem wiiedziałem która diagnoza jest właściwa i oglądanie stało się nudne. Nowe sezony to zmieniają- bardzo dobrze, jak będe miał czas to z checią zobacze.
acha, zapomniaałbym:
Cox>House
