Strona 2 z 16
Re: Vancouver2010 - IO
: 15 lut 2010, 17:12
autor: fieldy
wg moich informacji wyścig skończy się mniej wiecej w tym czasie, w którym wejdziesz do domu
Marco_Van_Basten pisze:w końcu zdecydowałem napisać najbardziej niedorzecznego
bez przesady, były inne, lepsze
Re: Vancouver2010 - IO
: 15 lut 2010, 17:13
autor: cloner
Marco_Van_Basten pisze:Zdążę obejrzeć chociaż kawałek biegu ?
Justyny Kowalczyk nie.
Startuje o 19.16, a bieg trwa chyba 30 minut.
Re: Vancouver2010 - IO
: 15 lut 2010, 17:27
autor: arek_ahig
W PS na 10km zawodniczki startuja co 30s, takze nie ma uja, zebys zdarzyl.
Re: Vancouver2010 - IO
: 15 lut 2010, 19:43
autor: Magnum
No i 5te miejsce, o ile nic nie rozumialem bo ogladalem na EuroSport Rassija

cóż.. moze mi ktos powioedziec kiedy nastepna szansa na medal?

Re: Vancouver2010 - IO
: 15 lut 2010, 19:53
autor: Boromir
Z tego co wiem, to w środę biegnie w sprincie. Ale na medal bym tam nie liczył. Trochę szkoda, ale to nie była jej najmocniejsza konkurencja.
Re: Vancouver2010 - IO
: 15 lut 2010, 20:09
autor: czeher
I co panowie, pisalem w komentarzach do pewniaka? Reaktywacja Bjoergen i Smigun, ktora malo startowala w PS. Troche mnie jednak Smigun zaskoczyla bo myslalem, ze bedzie troszke gorzej w jej wykonaniu i przegralem kupon... jednak inny duzo lepszy na zwyciestwo Kalli na +
Sprint jest klasykiem wiec mysle, ze cos tam ugra. Jednak zloto dla Petry,
30km wg mnie dla Kowalczyk
Re: Vancouver2010 - IO
: 15 lut 2010, 20:44
autor: fieldy
czeher pisze:30km wg mnie dla Kowalczyk
true, dziś też nie było przecież źle, 5 miejsce na ZIO to coś nieosiąganego dla 99% polskich sportowców
Petra dziś wzięła wolne i kto wie czy nie wyjdzie jej to na dobre. Nie śledziłem wszystkich występów w PŚ, ale wydaje mi się, ze Justyna już z Petrą w spintach wygrywała ...
cloner, ten co upadł i skosił 2 chorgiewki, to ten twój od pewniaka ?
Re: Vancouver2010 - IO
: 15 lut 2010, 20:49
autor: Martinho
cloner ma same pewniaki wiec fieldy nie kwestionuj jego fixow.
Kowalczyk niby dobrze ale chyba czujemy niedosyt. Osobiscie liczylem ze uda sie jej uciulac brąz no ale niestety. Jestem przekonany ze stac ja bylo na 2 miejsce (na 1 chyba za slaba jest) no ale moze zabraklo checi, motywacji... Pewnie dla niej ten wynik jest malym rozczarowaniem. Mimo wszystko.
Re: Vancouver2010 - IO
: 15 lut 2010, 21:43
autor: cloner
fieldy pisze:cloner, ten co upadł i skosił 2 chorgiewki, to ten twój od pewniaka ?
Ano tak wyszło. Gdyby nie błąd na początku trasy, pewnie walczyłby o medal, bo pomiędzy jednym a drugim pomierzeniem czasu nic nie stracił do Defago.
Pewne zwycięstwo Charlotte Kalla, była główną faworytką i się udało, kursik 3.0 trafiony. Zjazd mężczyzn trochę niespodziewanie wygrał Didier Defago, co prawda był w czołówce podczas treningów, ale mała niespodzianka jednak to jest. Drugi Svindal, trzeci Bode Miller, mój ulubiony zawodnik pewnie wygrałby bez problemów, gdyby nie błąd w środkowej części trasy. Przypomnę, że Defago na drugim pomierzeniu, miał czas gorszy o ponad pół sekundy od Millera.
Teraz ruszyli faceci w biegu na 15km. Ciężko wyłonić zwycięzce, jest kilku faworytów, Bauer, Włosi, ale ja stawiam na Vittoz.
Re: Vancouver2010 - IO
: 15 lut 2010, 22:18
autor: czeher
a wiec najpewniej wygra ten jakby z drugiego szeregu faworytow... szwajcar Cologna, chociaz Cottrer mia znakomita koncowke
Re: Vancouver2010 - IO
: 15 lut 2010, 22:38
autor: cloner
Znowu mała niespodzianka, na Cologne pewnie mało kto stawiał, prędzej właśnie Piller Cottrer był wymieniany wśród potencjalnych triumfatorów. Vittoz w czołówce, ale do medalu jednak trochę brakło

Re: Vancouver2010 - IO
: 15 lut 2010, 22:46
autor: czeher
fieldy pisze:Nie śledziłem wszystkich występów w PŚ, ale wydaje mi się, ze Justyna już z Petrą w spintach wygrywała ...
Nie zmienia to faktu, ze Petra przyjechala na igrzyska dla tego wlasnie startu, aby zdobyc medal

Jakos watpie aby mogla wygrac inny wyscig i pewnie jest tego swiadoma, dla kowalczyk jest 30 i laczony. Poza tym zobaczymy jak wyjdzie z tym dzisiejszym startem, z jednej strony Petra nie bedzie miala przetarcia, nie przepali sie a z drugiej bedzie wypoczeta, na dwoje babka wrozyla
Cologna dal popis

jeszcze raz pokazuje to, ze wyniki PS swoja droga a olimpiada swoja, dobitnie pokazuja to wyniki biegow jak i biathlonu. tak jak podkreslalem z pozoru Kowalczyk to dominatorka ale wracaja stare msitrzynie swiadome szczytu formy na IO, Bjoergen i Smigun
Widzieliscie gdzie ejst lider PS?
Re: Vancouver2010 - IO
: 16 lut 2010, 0:26
autor: cloner
Pierwszy raz oglądałem Snowboard Cross, muszę przyznać że jestem pod wrażeniem. Całkiem przyjemnie się oglądało tą dyscyplinę, emocje towarzyszyły zawodom od początku do samego końca. Jak się przed kilkoma minutami okazało, tytuł wywalczony w Turynie obronił 33-letni Amerykanin, Seth Wescott. Lider PŚ, młodzian (87 rocznik), Pierre Vaultier oczywiście odpadł przedwcześnie, chyba w 1/4.
Czas na Łyżwiarstwo Szybkie, 500 metrów

Re: Vancouver2010 - IO
: 16 lut 2010, 0:34
autor: Boromir
Mam takie same odczucia. W sumie to wiedziałem, że będą jaja bo w Turynie jakaś zawodniczka jechała po złoto i zachciało jej się na ostatniej prostej trików robić i... została ze srebrem. Nie znam się na tej konkurencji ale komentatorzy twierdzili, że w każdym ćwierćfinale były duże niespodzianki, ja tu się napalam na jakieś nieoczekiwane złoto a się okazuje, że kolo obronił tytuł
Ligocki tragedia, najpierw chyba wcale nie wyskoczył a potem pierwszy wiraż i gleba. Ten drugi pojechał dużo lepiej i przy odrobinie szczęścia mógł awansować nawet. I jeszcze jak ktoś oglądał na Eurosporcie, Probosz nawet dawał radę, lepiej mu to wychodziło niż komentowanie kolarstwa do którego się nie nadaje. Ten drugi koleś też całkiem spoko. Pozytywnie spędzona godzina.
Re: Vancouver2010 - IO
: 16 lut 2010, 0:46
autor: cloner
Boromir pisze:Pozytywnie spędzona godzina.
Ta, też słuchałem polskiego eurosportu, niezły komentarz, ale ... oni widzieli we wszystkich zawodnikach, co odpadli faworytów, a finał był sensacyjny. Jak później się okazało, wygrał obrońca tytułu
