Strona 11 z 16

Re: Vancouver2010 - IO

: 22 lut 2010, 21:38
autor: Diamen23
Dla mnie dużą niespodzianką jest srebro dla Niemców. Neumayer skakał jak mistrz, niby słaby Wank też ładnie, Schmitt jeden skok zepsuł, a Uhrmann jak na lidera przystało postawił kropkę nad i. Dziwiłem się, że Schuster nie wziął Bodmera, ale Wank jednak dał radę. Liczyłem też na brąz dla Finów, ale brak Ahonena odbił się na miejscu.
A to co wyprawiali Austriacy to coś niesamowitego. Nigdy nie widziałem konkursu wygranego z taką łatwością. Większość olimpijskich konkursów drużynowych było strasznie ciekawych i emocjonujących, podczas gdy ten był rozstrzygnięty praktycznie po 2-3 skokach...
Nasi średnio, ale też dużo zawodników skakało bardzo dobrze. W drugiej grupie skoczków, w której był też Rutkowski prawie wszyscy skoczyli koło 135-140m :shock:

Re: Vancouver2010 - IO

: 22 lut 2010, 21:41
autor: Maciek (interista)
Nie wiem czy sie ze mna zgodzicie, ale imo konkurs ten pokazal jak Malysz niesamowicie sie spial na sobotni konkurs. Sporo bylo tych zawodnikow, ktorzy go przeskoczyli (wiekszosc minimalnie, ale jednak), Schlierenzauer odlecial juz zdecydowanie dalej. Podobnie to wygladalo na wszystkich treningach, a jednak w konkursie indywidualnym regularnosc i odpornosc psychiczna weterana gora.

Szoste miejsce to jednak odzwierciedlenie sily polskiej kadry, poza pierwszym skokiem Stocha gdzie oczekiwalem dalszej odleglosci reszta raczej na swoim poziomie. Mozna bylo zajac wyzsze miejsce, ale rywale musieliby mocno psuc.

Re: Vancouver2010 - IO

: 22 lut 2010, 21:43
autor: Kamil232
Nie wiem czy sie ze mna zgodzicie, ale imo konkurs ten pokazal jak Malysz niesamowicie sie spial na sobotni konkurs. Sporo bylo tych zawodnikow, ktorzy go przeskoczyli (wiekszosc minimalnie, ale jednak), Schlierenzauer odlecial juz zdecydowanie dalej. Podobnie to wygladalo na wszystkich treningach, a jednak w konkursie indywidualnym regularnosc i odpornosc psychiczna weterana gora.
masz 100% racji

Re: Vancouver2010 - IO

: 22 lut 2010, 21:44
autor: arek_ahig
Maciek (interista) pisze:Podobnie to wygladalo na wszystkich treningach
Klamiesz, radzilbym sprawdzic wyniki treningow.

Re: Vancouver2010 - IO

: 22 lut 2010, 21:46
autor: Kamil232
Małysz wygrywał tylko te treningi w których nie skakali najlepsi. W innych przegrywał niee tylko z Ammanem, ale min. ze Szlirim też. Ja w medal po treningach nie wierzyłem.

Re: Vancouver2010 - IO

: 22 lut 2010, 21:46
autor: Maciek (interista)
Klamiesz, radzilbym sprawdzic wyniki treningow.
Heh Malysz byl najlepszy w czwartek kiedy wszyscy najlepsi nie skakali wiec tego nawet nie ma co brac pod uwage.
Zreszta patrzcie:
sroda Malysz 7, 14 i 19
http://www.skijumping.pl/wiadomosci/115 ... -treningu/
czwartek Malysz 1 i 1
http://www.skijumping.pl/wiadomosci/115 ... -opuszcza/
piatek Malysz 5
http://www.skijumping.pl/wiadomosci/115 ... i-probnej/

Oczywiscie rozna belka stad te odlegle pozycje jak 14 czy 19, ale na tle bezposrednich rywali to wlasnie byl tak 4-6.

Re: Vancouver2010 - IO

: 22 lut 2010, 22:26
autor: arek_ahig
Prosze ja Ciebie, napisales, ze sporo bylo zawodnikow, ktorzy go przeskoczyli, a tych zawodnikow bylo moze 3-4, poza jednym slabszym skokiem Adama.

Wedlug tych wynikow, ktore zapodal Maciek, np. Gregor ani razu nie byl lepszy od Adama, bo w ogole nie skakal na treningach (Morgi zreszta tez), a w serii probnej skoczyl tyle samo co Adas, wiec nie mogl byc od niego lepszy Kamilu. :mrgreen:

Jedynymi wiec liczacymi sie rywalami byli Amman, Jacobsen i Olli. :wink:

Re: Vancouver2010 - IO

: 22 lut 2010, 22:54
autor: Maciek (interista)
Bardziej szczegolowo:

sroda
1 trening
z tej samej belki lepsi Matti H. i Olli
2 trening
- Olli, Kasai, Jacobsen, Ammann, Ito i Eversen (5 zawodnikow)
czwartek
2 trening
Malysz pierwszy, ale Koch i Ito skoczyli tyle samo (a nie sa to jednak pierwszopalnowe gwiazdy)

Do tego mozna dorzucuc kwalifikacje (pierwsza 10 skakala tylko treningowo) - brak belek
http://www.skijumping.pl/wiadomosci/115 ... konkursie/
Dalej Ammann, Gregor, Uhrmann, Jacobsen i Kranjec.

Jeszcze trening bezposrednio przed konkursem:
http://www.skijumping.pl/wiadomosci/115 ... ne-wyniki/
Tutaj sa juz belki - Morgi, Gregor, Ammann i Jacobsen dalej od Adama z tej samej lub nizszej belki.


Adama przeskoczyli:
1 Ammann
2 Gregor
3 Olli
4 Kasai
5 Jacobsen
6 Eversen
7 Morgenstern
8 Hautamaeki

To sa tylko ci ktorych jestem pewny - jest podana belka.
Jak wezmiemy dzisiejsza druzynowke to wyglada to podobnie - ci ktorzy skakali w serii razem z Adamem - Gregor, Olli, Kasai, Uhrmann mieli dalsze skoki (przynajmniej w drugiej serii).

Re: Vancouver2010 - IO

: 22 lut 2010, 23:06
autor: Duch
emdżej pisze:Nasze pierdoły sędziowskie w PLH by za to pewnie karę dały.
Już dawały :lol:
Magnum pisze:Kanadyjczycy zawodzą,
Tak jak już pisaliśmy. Fatalny mecz Brodeura. IMO zawalił Kanadzie ten mecz. Ja rozumiem, że rotacja jakaś musi być, ale Luongo spisywał się o niebo lepiej. Nie widzę innej możliwości jak jego powrót na mecz z Niemcami i Rosją.

Jeszcze wracając do hokeja w żeńskim wydaniu. Nie wiem czy słyszeliście, ale jest taki pomysł, żeby wprowadzić tzw "zasadę litości" czy jakoś tak. Jeśli w jakimś meczu któraś z drużyn osiągnie przewagę chyba 10 bramek to sędzia ma kończyć spotkanie. Na dobrą sprawę niektóre spotkania mogą trwać nawet jedną tercję.

Jak bym się nie cackał z takimi usprawnieniami tylko nakazał grać hokeistkom w jakichś obcisłych strojach albo bikini. Do tego jakieś mięciutkie krążki i powinno być dobrze. Poziomu co prawda to nie podniesie, ale oglądalność powinna skoczyć. Może nawet w Polsce hokej mógłby się wtedy odrodzić, bo niektóre hokeistki z Tychów czy Bytomia to naprawdę niezłe laski.

Re: Vancouver2010 - IO

: 22 lut 2010, 23:10
autor: arek_ahig
To co teraz zrobiles jest zalosne. Wypisales sobie zawodnikow, ktorzy choc na jednym treningu byli lepsi od Malysza, mimo ze na innych byli od niego slabsi.
Skonczmy dyskusje, masz racje Adam powinien zakonczyc zawody na duzej skoczni na 9 miejscu jesli wezmiemy po uwage wyniki treningow. Jak rzekles, od naszego orla bylo sporo lepszych zawodnikow. :rotfl:

To pewnie podobny spisek jak ten Lega Calcio w stosunku do Interu.

Re: Vancouver2010 - IO

: 22 lut 2010, 23:22
autor: Maciek (interista)
To co teraz zrobiles jest zalosne. Wypisales sobie zawodnikow, ktorzy choc na jednym treningu byli lepsi od Malysza, mimo ze na innych byli od niego slabsi
Tak samo Malysz na jednych byl od nich lepszy a na innych slabszych. W kazdym razie wygladalo to inaczej niz na sredniej skoczni (gdzie w zasadzie bylem pewny, ze Adam powalczy o medal).
Skonczmy dyskusje, masz racje Adam powinien zakonczyc zawody na duzej skoczni na 9 miejscu jesli wezmiemy po uwage wyniki treningow. Jak rzekles, od naszego orla bylo sporo lepszych zawodnikow. :rotfl:

To, pewnie podobny spisek jak ten Lega Calcio w stosunku do Interu.
To ze jestes obludnikiem i trollem wiedzialem. Natomiast nie wiedzialem, ze jestes do tego tak malo inteligentny. Wyniki te swiadcza tylko klasie Malysza. Pomimo slabszej dyspozycji od rywali byl w stanie wywalczyc srebro. Biorac pod uwage forme Ammana Malysz na tych Igrzyskach spisal sie pefekcyjnie (200% normy).

Re: Vancouver2010 - IO

: 22 lut 2010, 23:27
autor: Boromir
Nie wiem czy sie ze mna zgodzicie, ale imo konkurs ten pokazal jak Malysz niesamowicie sie spial na sobotni konkurs. Sporo bylo tych zawodnikow, ktorzy go przeskoczyli (wiekszosc minimalnie, ale jednak), Schlierenzauer odlecial juz zdecydowanie dalej. Podobnie to wygladalo na wszystkich treningach, a jednak w konkursie indywidualnym regularnosc i odpornosc psychiczna weterana gora.
No dobrze, ale tak właściwie to co z tego wynika? Mamy się mniej cieszyć z medalów? Bo na treningach skakał słabiej?

Re: Vancouver2010 - IO

: 22 lut 2010, 23:33
autor: piotrcies
Myślę, że miało to pokazać klasę Małysza, który, choć w treningach bywał gorszy od rywali, w najważniejszym momencie pokazał klasę i pokonał każdego oprócz Ammanna.

Re: Vancouver2010 - IO

: 22 lut 2010, 23:36
autor: maciek_88
Boromir pisze:
Nie wiem czy sie ze mna zgodzicie, ale imo konkurs ten pokazal jak Malysz niesamowicie sie spial na sobotni konkurs. Sporo bylo tych zawodnikow, ktorzy go przeskoczyli (wiekszosc minimalnie, ale jednak), Schlierenzauer odlecial juz zdecydowanie dalej. Podobnie to wygladalo na wszystkich treningach, a jednak w konkursie indywidualnym regularnosc i odpornosc psychiczna weterana gora.
No dobrze, ale tak właściwie to co z tego wynika? Mamy się mniej cieszyć z medalów? Bo na treningach skakał słabiej?
Ja bym powiedział, że bardziej powinniśmy się cieszyc i pokazuje to jeszcze bardziej klasę Małysza.

Maciek - rzeczywiście trochę z tą listą o jakieś 2 nazwiska jak na mój gust przesadziłeś :P Co nie zmienia faktu, że o medale miało walczyc 6-7 zawodników i ja naprawdę się cieszę, że skończyło się tak jak skończyło.

piotrcies - :ok:

Re: Vancouver2010 - IO

: 22 lut 2010, 23:39
autor: Boromir
Dla mnie zasada jest prosta: zdobył dwa srebrne medale - jest w tym momencie drugim skoczkiem świata. Nie wiem po co tracić czas na takie dywagacje. Dzisiaj Małysz skakał bez presji i na luzie, bo i tak nic nie mógł zrobić, stąd może słabsze skoki.