Strona 11 z 24

: 23 wrz 2006, 14:52
autor: guru
kula pisze:ja tam gustuje w Ukrainskich wódkach,

Pamietam na takim ognisku kolega mial bimber cytrynowy(mistrzowski) i taka czerwona ruska vodka 8) Nie wiem jak sie nazywa ale fajnie wchodzila.
RóżA pisze:Ludzie, nie rozśmieszajcie mnie. Jest to jedna z lepszych wódek z przedziału cenowego do 30 zł.
A u mnie na odwrot, w tym przedziale to najgorszy jest wlasnie Maxiu i Absolwent, ktory nie wiem czego jest uwazany za dobry trunek
:?

: 23 wrz 2006, 17:17
autor: kaczy
wczoraj opierniczalismy jakas czystą z posmakiem malinowym :? wchodzila dobrze ale dzis rano jeszcze czulem ten posmak w gebie :evil:

Niemieckie gowno !

: 23 wrz 2006, 18:39
autor: RóżA
Co do Absolwenta to się zgodzę. Piłem raz i więcej tego nie tknę. Nawet jeśli by był za darmo... chociaż nie, zagalopowałem się :P

Tymczasem właśnie skończyłem oglądać mecz Kanonierów podczas którego wraz z kolegą piliśmy wyśmienity bimberek :wink: Klasyka.

: 23 wrz 2006, 20:56
autor: Berik
guru pisze:Absolwent, ktory nie wiem czego jest uwazany za dobry trunek
Confused
Absolwent kompletnie nie wchodzi :?
Najlepsza vodeczka chyba jest Bols...ale ma za to jeden wielki minus: jest bardzo zdradziecki. Wchodzi jak maselko ale bardzo czesto zdradza i panie i panow.

Pil moze ktos z was Husarska?

: 23 wrz 2006, 21:00
autor: j1mmy
Berik pisze:Najlepsza vodeczka chyba jest Bols...ale ma za to jeden wielki minus: jest bardzo zdradziecki. Wchodzi jak maselko ale bardzo czesto zdradza i panie i panow.


Bols jest bleee :P tandetna woda niedobra w ... mi zawsze drazni podniebienie :P jak się truć to czymś dobrym ot taki pan tadeusz bądź też inna biała dama :P bardzo dobra jest też pałacowa zwana ostatnio palace wódką , jedyna chyba ak naprawde znana mi wódka z ziemniaków :] cud miód i orzeszki :)

: 23 wrz 2006, 21:13
autor: brylancik
j1mmy pisze:jedyna chyba ak naprawde znana mi wódka z ziemniaków
Jest jeszcze Chopin z ziemniaczków ale piłem tylko raz w życiu i to jeden kieliszek :P ale za to *wchodziło jak masełko...

EDIT:

*weszło :lol:

: 23 wrz 2006, 21:16
autor: fieldy
Berik pisze:Najlepsza vodeczka chyba jest Bols...ale ma za to jeden wielki minus: jest bardzo zdradziecki. Wchodzi jak maselko ale bardzo czesto zdradza i panie i panow.
Bolsa minusem jest paskudny dozownik, który tamuje przepływ wódki, gdy chce sie pic z gwinta :?
brylancik pisze:ale za to wchodziło jak masełko...
jedne kieliszek wypiłeś ? to chyba weszło jak w masełko, a nie wchodziło :P

u mnie w Kórniku :P pojawiła sie nowa wódka o nazwie ojczysta, na etykiecie jak wół pisze, że ma 40%, ale ma na bank wiecej :lol: kosztuje 12,99 - i nie jest zła :o

: 23 wrz 2006, 21:21
autor: guru
fieldy pisze:u mnie w Kórniku Razz pojawiła sie nowa wódka o nazwie ojczysta,

A etykietka niejest czasem bialo-czerwona :?: :>

j1mmy pisze:jak się truć to czymś dobrym ot taki pan tadeusz bądź też inna biała dama Razz

Nie ma dobrych wspomnien po Tadku :shock: Zdradzil mnie...

: 23 wrz 2006, 21:25
autor: brylancik
A jakie największe gówno wypiliście? Ja Wódeczkę z Czerwoną Kartką. To jest po prostu masakra, nigdy więcej na ten syf nawet nie popatrzę. Kac męczy przez cały następny dzień :P

: 23 wrz 2006, 21:30
autor: Berik
fieldy pisze:Bolsa minusem jest paskudny dozownik, który tamuje przepływ wódki, gdy chce sie pic z gwinta
I dlatego wali sie z 25tek lub 50tek. Choc znam ludzi , ktorzy delektuja sie tym trunkiem z kubkow.
Ale fakt, czasem nie ma innego wyjscia niz walenie z centrali i ten dozownik przeszkadza. Ale to mozna kupic cwiartke europejska i dozownika nie ma albo go "odczepic" ze tak powiem :lol:

: 23 wrz 2006, 21:34
autor: fieldy
Berik pisze:Ale to mozna kupic cwiartke europejska i dozownika nie ma albo go "odczepic" ze tak powiem
ale jak człowiek jest spragniony, to nie mysli o odczepianiu dozownika :lol:
gdybym miał tu i teraz wymyślić na poczekaniu najgorszą wódkę jaką piłem - to bym nie potrafił.
Zależy czy bierzemy pod uwagę tylko wódki, które miały banderolke :D czy wszytskie, bo to zmienia postać rzeczy.

: 23 wrz 2006, 22:00
autor: Loco
Fieldy jako że widzę, że znasz się na rzeczy kieruje te słowa do ciebie!
czy piłeś kiedyś svensk vodka? uratuj honor tego forum! toż to najlepsza wódka na świecie, nawet nasze rodzime produkty się z nią nie równają :P
pozdro

: 23 wrz 2006, 23:23
autor: j1mmy
fieldy pisze:ale jak człowiek jest spragniony, to nie mysli o odczepianiu dozownika Laughing
gdybym miał tu i teraz wymyślić na poczekaniu najgorszą wódkę jaką piłem - to bym nie potrafił.
Zależy czy bierzemy pod uwagę tylko wódki, które miały banderolke Very Happy czy wszytskie, bo to zmienia postać rzeczy.

jak was czytam panowie to sie nadziwic nie mogę , czasy kiedy piłem wódkę z gwinta dawno minely:) już nie to zdrowie. preferuję 50ką a jak mam wyjatkowo słaby dzien to jakiegos drinka ;] bardziej dla wprawienia w nastrój niż dla chęci pokazania co to nie ja :]

: 23 wrz 2006, 23:34
autor: RóżA
Loco pisze:czy piłeś kiedyś svensk vodka?

Nie wiem jak fieldy, ale ja piłem :P Nie powiem, bo bardzo dobra, ale jeżeli już mowa o najlepszych wódkach na świecie to zdecydowanie za takową uważam Finlandię Smakową (obojętnie czy Lime czy Cranberry :wink: ). Mi wchodzi idealnie a i kopa ma niezłego :P

: 24 wrz 2006, 0:05
autor: fieldy
RóżA pisze:Finlandię Smakową (obojętnie czy Lime czy Cranberry
:hardkor2: daj pan spokój - żeby rzygac dalej jak widzieć ? :o
j1mmy pisze:bardziej dla wprawienia w nastrój niż dla chęci pokazania co to nie ja
nawet nie myślałem o tym wten sposób [żeby pić, aby sie polansować] za stary jestem na takie zabawy, jak już kase wydaje na flaszke, to żeby się napić, a że pije w odpowiednim [kameralnym] towarzystwie, które mnie już zna, nie mam się przed kim lansowac :wink:
Loco pisze:czy piłeś kiedyś svensk vodka? uratuj honor tego forum!
nie takie jest moje zadanie, więc z przykroscia musze odmówić - svensk vodka nie jest najlepszym napojem jakie dane mi było pić. Juz Jaggermeister bardziej mi smakuje [chyba dlatego, ze gotowac lubie, a ona ziołowa jest :lol: ]