Nie bądźmy Pewexami, nie mieszajmy dwóch systemów walutowych. To że jagodzianka jest jagodzianką, nie oznacza, że jagody to borówki. Oburzać mogłoby co najwyzej, że jagodzianka nie jest nazywana borówczanką
Domek nr 10 (temat luźny)
- czubatka
- Gwiazda

- Posty: 4349
- Rejestracja: 13 gru 2013, 1:40
- Reputacja: 1759
- Kibicuję: ManU za Sheringhama xD
Domek nr 10 (temat luźny)
- Delpiero14
- Bianconero

- Posty: 33538
- Rejestracja: 25 sie 2015, 9:49
- Reputacja: 7075
- Kibicuję: Futbolowi z XIX wieku
Domek nr 10 (temat luźny)
Dyskusja podsłuchana z kiedyś:
- dzień dobry, są jagodzianki?
- dzień dobry, są
- a jakie ma pani smaki?
- dzień dobry, są jagodzianki?
- dzień dobry, są
- a jakie ma pani smaki?
- piotrcies
- Michael Carrick's Red Army

- Posty: 47569
- Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
- Reputacja: 8368
- Lokalizacja: Wrocław
Domek nr 10 (temat luźny)
Ale o tso chodzi
- Rezus
- Legenda Futbolu

- Posty: 16221
- Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
- Reputacja: 2867
- Lokalizacja: Piekło
Domek nr 10 (temat luźny)
Jak nie lubię wesel tak jeszcze się nie położyliśmy, tzn podkarpacie wciąż się bawi a cała reszta poszła 
"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
- DDK
- Legenda Futbolu

- Posty: 16973
- Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
- Reputacja: 5285
- Kibicuję: Tylko WISŁA
Domek nr 10 (temat luźny)
Ja mam w lipcu i sierpniu 2 kawalerskie (jeden w budapeszcie), a potem 2 wesela. I takich top kumpli, więc zapowiadają się ciężkie 4 weekendy.
Ale sprzedałem wczoraj stare auto. Ulga straszna bo nienawidzę zajmować się takimi rzeczami. Dużo bardziej wolę wystawić coś na olx z przesyłką i jak ktoś kupi to wrzucić do paczkomatu.
Ale sprzedałem wczoraj stare auto. Ulga straszna bo nienawidzę zajmować się takimi rzeczami. Dużo bardziej wolę wystawić coś na olx z przesyłką i jak ktoś kupi to wrzucić do paczkomatu.
- futbolowa
- Czerwona Diablica
- Posty: 14398
- Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
- Reputacja: 2157
- Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
- Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
- Kontakt:
Domek nr 10 (temat luźny)
No, Bośnia, Serbia, Czarnogóra, Chorwacja – praktycznie ten sam język. Najmocniej próbują się odkleić Chorwaci z tymi swoimi konkursami na wymyślanie nowych słów, ale jeden drugiego tak czy siak zrozumie, nawet jeśli wymowa niektórych słów się trochę różni albo jeśli jedni sobie trochę słownik poszerzają.
Domek nr 10 (temat luźny)
Ten sam język, a najchętniej jeden by drugiego utopił w przysłowiowej łyżce wody
U mnie też maraton weselny. W ciągu 5 tygodni 3 wesela.
U mnie też maraton weselny. W ciągu 5 tygodni 3 wesela.
- futbolowa
- Czerwona Diablica
- Posty: 14398
- Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
- Reputacja: 2157
- Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
- Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
- Kontakt:
Domek nr 10 (temat luźny)
To chyba zależy od pokolenia. Znam z Serbii głównie trzydziestolatków i u nich przewijają się nastroje anty-NATO i anty-Vučić + ciężki dylemat w tematach UE, ale kwestia innych państw bałkańskich wcale ich tak nie grzeje. Z kolei Chorwaci bardziej martwią się o robotę i perspektywy, a wizja konfliktów skłania ich nie do tego, żeby wrzucać na Serbów, tylko żeby migrować.
To jest dla mnie zawsze bardzo ciekawe, mam wrażenie, że u nas np. antyniemieckie czy antyrosyjskie nastroje (i wypominanie tego, co było) są dużo mocniejsze, mimo iż nikt z nas wojny nie przeżył, a tam odwrotnie - młodzi pamiętają to wszystko z dzieciństwa i absolutnie nie chcą powtórki, niezależnie od tego, po której są stronie.
I jedni, i drudzy mają znajomych wszędzie, podróżują wszędzie, tworzą związki „ponad podziałami” i ewentualne problemy robią rodzice czy dziadkowie, dla których nie jest to tak łatwe to zaakceptowania.
- Rezus
- Legenda Futbolu

- Posty: 16221
- Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
- Reputacja: 2867
- Lokalizacja: Piekło
Domek nr 10 (temat luźny)
Zamykają o 17, nie mogłem wbić szybciej jak o 16 to im została tylko jedna potrawa, ale rozczarowanie... 


"Tolerancja jest cnotą ludzi bez przekonań."
- Eyesmon
- Legenda Futbolu

- Posty: 17330
- Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
- Reputacja: 4329
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
Kupiłem Nowy Jork na grudzień za 1100 zł z Berlina
Jak coś polecam cenę;)
Jak coś polecam cenę;)
Life is an unexpected journey
- gilardino11
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 11095
- Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
- Reputacja: 1295
- Lokalizacja: CURVA SUD
Domek nr 10 (temat luźny)
https://sportowefakty.wp.pl/la/1127615/ ... ie-spodoba
Uwielbiam ten dobrobyt południowców którym na szczęście co raz mniej ludzi w Polsce się zachwyca
Uwielbiam ten dobrobyt południowców którym na szczęście co raz mniej ludzi w Polsce się zachwyca
Domek nr 10 (temat luźny)
Włosi zwyczajnie mniej się spinają, tego akurat można im pozazdrościć. Oraz kawy po eurasku, bo u nas taki dobrobyt, że trzeba płacić 3xtyle 






