Strona 102 z 119
Re: Matura
: 15 maja 2009, 10:40
autor: olson
Niemiecki 20/20. Już tylko angielski i polski.
Re: Matura
: 15 maja 2009, 11:00
autor: Marcin87
To Ty ziomek ostro Szprechasz:D
Re: Matura
: 15 maja 2009, 11:22
autor: Bassu
Ja wczoraj zakończyłem Maturke. Polski 16/20-jestem zadowolony. Teraz trzeba być dobrej myśli i czekać na egzaminy.
Re: Matura
: 15 maja 2009, 19:05
autor: Cris7
Panowie(jeśli są panie, to oczywiście też), mam pytanie. Chwalicie się tutaj dobrymi wynikami z ustnego polaka, a ja mam go przed sobą(w pon.). W jakim stopniu byliście przygotowani? Umieliście prace na pamięć, dobrze się w niej orientowaliście, czy może poszliście na kompletny słowotok?
Re: Matura
: 15 maja 2009, 19:48
autor: ossy
Ja nie mialem czasu na robienie swojej pracy, prawie cala napisala mi siostra, ja sie jedynie jej nauczylem, mowilem caly txt z pamieci, jakos sie tam w niej orientowalem(nie za bardzo) i dostalem 15 pkt. NIe ma chyba nic prostszego na maturze od ustnej z polaka
Re: Matura
: 15 maja 2009, 20:43
autor: emdżej
Cris7 pisze:Panowie(jeśli są panie, to oczywiście też), mam pytanie. Chwalicie się tutaj dobrymi wynikami z ustnego polaka, a ja mam go przed sobą(w pon.). W jakim stopniu byliście przygotowani? Umieliście prace na pamięć, dobrze się w niej orientowaliście, czy może poszliście na kompletny słowotok?
W moim przypadku uczyłem się około godziny do półtorej dziennie przez tydzień. Czytałem pracę po kilka razy, jednego dnia pierwszą część, potem drugą itp. Nie wkuwałem na pamięć tylko mniej więcej swoimi słowami i jakoś poszło. Wystarczy mniej więcej ogarnąć na tyle, żeby się wiedziało o czym mówi. Takie jest przynajmniej moje zdanie.
Re: Matura
: 15 maja 2009, 21:38
autor: pablisso
Ja uczyłem sie godzine w wieczor przed matura i 3 godziny przed nią i patrzac caly czas na konpekt mowilem co bylo w nim, probujac przypomniec sobie slowa z tekstu prezentacji- jedynie wstep pamietalem na pamiec,cala reszte prezentacji zapomnialem- wszystko z konspektu i okazalo sie, ze mowilem o 2 minuty za dlugo i jeszcze 2 podpunkty mi zostaly- kobieta przerwala mi gdy do nich przechodzilem i kazala wnioski powiedziec. 13/20 - jak na 4 godziny nauki i otrzymanego gotowca wystarczajaco (Mimo ze praca rok temu dostala 100%). jak umiesz opowiadac historie, ktorej punkty masz na kartce przed soba- powinienes dac rade zdac na dobrym poziomie. jak zalezy na wysokich osiagach to kuj na pamiec.
Re: Matura
: 15 maja 2009, 22:09
autor: Cris7
Szczerze mówiąc kompletnie mi nie zależy. Wystarczy mi zdana matura. Po prostu się zastanawiałem, czy w ogóle sobie coś pisać. Bo temat dosyć znam i lektury mam przeczytane. Nie czuję się najpewniej w publicznych wystąpieniach. No, ale myślę, że tyle co wiem to wystarczy.
Re: Matura
: 15 maja 2009, 22:31
autor: Hanni
Dobra chłopaki! Czas podsumowań. Jak myślicie, jak będzie z progami na uczelniach w tym roku? Np. tegoroczna matma była o niebo trudniejsza od ubiegłorocznej i nie ukrywam, że liczę na dogodniejszy próg

Re: Matura
: 15 maja 2009, 23:00
autor: Maro juve
Cris7 pisze:Szczerze mówiąc kompletnie mi nie zależy. Wystarczy mi zdana matura. Po prostu się zastanawiałem, czy w ogóle sobie coś pisać. Bo temat dosyć znam i lektury mam przeczytane. Nie czuję się najpewniej w publicznych wystąpieniach. No, ale myślę, że tyle co wiem to wystarczy.
Napisać to ja bym na Twoim miejscu napisał. To już nie chodzi o to, żebyś potem się modlił do tej kartki i wkuwał ją na pamięć, ale na słowotok nie ma co liczyć, zawsze jak sobie uporządkujesz informacje spisując je na kartce to jakoś tak łatwiej to zapamiętać i opowiedzieć z pamięci. A skoro Ci nie zależy na wyniku to nie masz co się stresować, jeśli nie radzisz sobie w publicznych wystąpieniach. Jak podchodzisz na luziku to nie zje Cię taki stres jak tych, którzy idą tam po maksa.
Ja mam prezentację za tydzień w piątek, a tymczasem na razie nic nie robię ;D Teraz to ja się muszę po macie i fizie odstresować trochę

Od poniedziałku zacznę coś robić i na spokojnie powyżej 14 powinienem wyciągnąć. Znam wielu tępych człeków, którzy ciachnęli maksa, więc akurat o grono rozmawiające w tym temacie mogę być spokojny
Co do progów - tu może być różnie. Ty mówisz, że mata była trudna. Ja osobiście myślę, że była średnia, ale do najłatwiejszych nie należała, natomiast - co prawda nie wiem ile w tym prawdy - ale koledzy z konkurencyjnej matematycznej z uśmiechem twierdzą, że mata była prosta. Albo im leży, żebym nabrał kompleksów (mają małe wacki, czymś muszą szpanować), albo naprawdę poziom trudności to bardzo subiektywne odczucie i z matą może być różnie. Wiem, że fiza była łatwa, ale to działa na moją korzyść. Jak byłaby trudna to ja bym sieknął 40%, a ktoś dobry 80% i różnica jest znacząca. Teraz ja walne 80%, a ktoś dobry 95%, a tą różnicę mogę już skorygować matą i angielskim, które mogły mu pójść gorzej. Ja wiem, że na Polibudę się raczej dostanę, może na mniej oblegany kierunek. Pytanie jest jednak ciekawsze - czy ja sobie tam poradzę ;D To jest dopiero dylemat. ;d
Re: Matura
: 16 maja 2009, 9:49
autor: Bassu
Chorym wg mnie mnie wydaje się sposób, żeby nauczyć się swojej pracy na pamięć (nawet jeśli ją sam pisałeś). Ja postawiłem na naturalność i faktycznie, na bank zabrali mi pkt za mowę itp ale widać było, że to co mówię jest moje. Co to zdania to spokojnie, żeby tego nie przejść, to chyba trzeba się zacząć starać już w 2 klasie...
Re: Matura
: 16 maja 2009, 11:17
autor: BarcaQzYN
Powiedzcie bazując na własnych doświadczeniach czy komisja często zadaje pytania z lektur. Ja mam w prezentacji "Pamiętniki" Paska, i nie bardzo chce mi się to czytać, bo do najprzyjemniejszych lektur owe pamiętniki nie należą...
Re: Matura
: 16 maja 2009, 11:20
autor: emdżej
Osobiście dostałem od komisji dwa pytania na temat lektur zawartych w bibliografii.
Re: Matura
: 16 maja 2009, 11:27
autor: maciek_88
2 lata temu z samych "Rozmów z katem" dostałem 4 pytania. Inna sprawa, że komisja była trochę nienormalna, bo łącznie dostałem 8 pytań.
Re: Matura
: 16 maja 2009, 11:29
autor: sudden
Ja miałem z 12 pytań... Połowa mniej więcej odnosiła się właśnie do treści lektur, połowa tak ogólnie typu 'co bym zrobił gdyby...' gdzie trzeba było wykazać się własnym rozumem
