Faktycznie nieco podkoloryzowałem z określeniem "leżał najebany pod płotem", po prostu chodziło o to że mu się wiele razy film na mieście urywał że nawet nie wiedział gdzie jest. Cóż z mojej perspektywy - osoby niepijącej - w sumie żadna różnica, nie wyobrażam sobie tak się skurwić w miejscu publicznym
Domek nr 10 (temat luźny)
- sickstick
- Legenda Futbolu

- Posty: 23174
- Rejestracja: 07 sty 2012, 19:07
- Reputacja: 6222
- Kibicuję: 4rsenal
Domek nr 10 (temat luźny)
Domek nr 10 (temat luźny)
No ale ja patrzę na siebie bardzo dobrze i ja zdaję sobie sprawę że mam problem z alkoholem. Staram się ograniczać, choć różnie wychodzisickstick pisze: ↑28 lut 2025, 15:27 Faktycznie nieco podkoloryzowałem z określeniem "leżał najebany pod płotem", po prostu chodziło o to że mu się wiele razy film na mieście urywał że nawet nie wiedział gdzie jest. Cóż z mojej perspektywy - osoby niepijącej - w sumie żadna różnica, nie wyobrażam sobie tak się skurwić w miejscu publicznym I ostatecznie nic mi do tego, żyj sobie jak chcesz, to twoja sprawa. Ale jak potem jesteś pierwszy do obrzucania ludzi epitetami w stylu 'ćpun' czy 'przejarany łeb' to sory ziomek, spójrz na siebie
I zdecydowanie mocno ubarwiłeś moją opowieść, film mi się zrywa po dużych dawkach, ale nie mam problemu z powrotem do domu, zamawiam taxi, mam zaprzyjaźnionych stałych kierowców (i nigdy mnie nikt nie oszukał na pln), a ty pisałeś jakieś bzdury że koledzy muszą mnie do taxi wrzucać, bo sie przewracam
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- Mr.Chris
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8295
- Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
- Reputacja: 2002
- Kibicuję: Manchester United
Domek nr 10 (temat luźny)
Odstawić bezpośrednio do poborowych na Ukrainie. Nawet bym się nie obraził gdyby to było finansowane z budżetu państwa.
- DDK
- Legenda Futbolu

- Posty: 16973
- Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
- Reputacja: 5285
- Kibicuję: Tylko WISŁA
Domek nr 10 (temat luźny)
Wczoraj, po chyba 8 latach wróciłem do Muzeum Powstania Warszawskiego. Chyba zrobiło na mnie jeszcze większe wrażenie niż wtedy. Tym razem spędziłem tam 3,5h i przyznam, że tak porządnie udało mi się 80% muzeum zwiedzić. Po tym czasie byłem już trochę zmęczony i odpuściłem, ale pewnie za parę lat wrócę znowu.
W ogóle to jak byłem pewnie z 30 razy w życiu w Warszawie tak chyba pierwszy raz byłem w centrum, tak żeby pochodzić i pozwiedzać. Wczesniej pamiętam, że byłem przed pałacem prezydenckim czy Grobem Nieznanego Żołnierza, kilka razy było się pod narodowym, na marszach niepodległości, kilka razy z kumplami na turniejach, na meczu Wisły, chwilę pomieszkiwałem na obrzeżach, ale nigdy nie byłem tak, żeby kilka godzin pochodzić i pozwiedzać i w końcu się udało.
W ogóle to jak byłem pewnie z 30 razy w życiu w Warszawie tak chyba pierwszy raz byłem w centrum, tak żeby pochodzić i pozwiedzać. Wczesniej pamiętam, że byłem przed pałacem prezydenckim czy Grobem Nieznanego Żołnierza, kilka razy było się pod narodowym, na marszach niepodległości, kilka razy z kumplami na turniejach, na meczu Wisły, chwilę pomieszkiwałem na obrzeżach, ale nigdy nie byłem tak, żeby kilka godzin pochodzić i pozwiedzać i w końcu się udało.
Domek nr 10 (temat luźny)
Byłem tam dwa razy, ale za pierwszym razem na koncercie. Nie pamiętam już dlaczego był tam zorganizowany koncert (wydaje mi się, że coś związanego z otwarciem), ale w każdym razie w ogrodzie była Apocalyptica i to za darmo.
Za drugim razem byłem już na klasycznym zwiedzaniu, ale tak jak Ty też nie uważam żebym zwiedził je w całości i dokładnie.
A z łażenia po Warszawie pochodzi mój dzienny rekord kroków
- DDK
- Legenda Futbolu

- Posty: 16973
- Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
- Reputacja: 5285
- Kibicuję: Tylko WISŁA
Domek nr 10 (temat luźny)
Mi kompletnie ta Warszawa nie leży. Przyjechałem w piątek o 19 i tak naprawdę do 23 obszedłem od dworca do hotelu, a potem całą starówkę. Nie specjalnie uważam, ze jest tam co zwiedzać.
- Enjo
- Legenda Futbolu

- Posty: 18582
- Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
- Reputacja: 2240
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
Ja mam podobne obserwacje, nie bylem specjalnie zachwycony zwiedzaniem Warszawy. Uwazam, ze sa ciekawsze miasta do zwiedzania w Polsce.
Domek nr 10 (temat luźny)
Warszawa to miasto z tych do odhaczenia i tyle.
Domek nr 10 (temat luźny)
A jakie według Was są najciekawsze miasta do zwiedzenia w Polsce? Może jakiś top3, najlepiej z uzasadnieniem? 
Domek nr 10 (temat luźny)
Nie dziwię się. Mało jest tam miejsc gdzie można przystanąć i podziwiać, wiec łatwo kroki nabić
Ostatnio zmieniony 03 mar 2025, 12:56 przez venomik, łącznie zmieniany 1 raz.
Dirty mind
- DDK
- Legenda Futbolu

- Posty: 16973
- Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
- Reputacja: 5285
- Kibicuję: Tylko WISŁA
Domek nr 10 (temat luźny)
Na mnie największe wrażenie do tej pory zrobił Toruń. Plus oczywiście Kraków, ale tutaj już wszystko mi spowszechniało.
Chciałbym jeszcze odwiedzić Zamość. Ładny jest Gdańsk i tak naprawdę to tyle, a zwiedziłem tych miast dziesiątki pewnie.
Chciałbym jeszcze odwiedzić Zamość. Ładny jest Gdańsk i tak naprawdę to tyle, a zwiedziłem tych miast dziesiątki pewnie.
Domek nr 10 (temat luźny)
Tak jak DDK, dla mnie numero uno to Toruń, Stare Miasto to zabytek na zabytku. No i świetne muzeum piernika
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."






