Strona 10310 z 10702
Domek nr 10 (temat luźny)
: 30 lip 2025, 9:27
autor: cloner
Bytomianom się powodzi, ale żeby o tym gadać w Gliwicach?
Domek nr 10 (temat luźny)
: 30 lip 2025, 9:29
autor: Enjo
Nie ma powodzi, przy takich gwaltownych opadach jak dwa dni temu to zalewa jedna konkretna ulice, ktora jest przewidziana do przebudowy.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 30 lip 2025, 10:44
autor: sickstick
Spędziłem sobie 4 dni w Warszawie i jestem zażenowany. Miasto jest po prostu brzydkie (obok siebie stoją szklane wieżowce, bloki z PRL, poniemieckie kamienice czy jakieś brutalistyczne konstrukcje), w praktycznie każdym miejscu w którym byłem (czyli mniej-więcej od Ursynowa, przez centrum po Łazienki) non stop zawiewało kanalizą (czyli inymi słowy jebało gównem), ludzie na mieście to zbieranina bufunowstwa i chamstwa, wiecznie ktoś na kogoś krzyczał na chodniku, kierowcy trąbią po sobie jak w jakimś Bombaju - 100% potwierdzenie stereotypy Warszwiaka, o jakim do dziecka słyszałem na Śląski - zupełnie inna kultura i tempo niż w Polsce południowej. No a kwiatkiem na torcie było jak o mały włos nie zebrałem wpierdolu pod samym pomnikiem Smoleńskim, bo 3 patriotom nie spodobała się moja karnacja i postanowili wykorzystać okazję że wreszcie idzie jakiś ciapus nie w grupie, tylko sam - na szczęście jak się do nich odezwałem poprawniejszą polszczyzną niż kiedykolwiek sami wymówili, to się wycofali xD No to ja już się nie dziwię że wszyscy hindusi/murzyni/araby chodzą tam w grupach po 4-5, idąc samemu po prostu zebraliby wpierdol za kolor skóry w biały dzień.
Zdecydowanie najobrzydliwsze miejsce w jakim kiedykolwiek byłem, wolałbym żyć w tym mitycznym Bytomiu mając clonera za sąsiada, niż w tym okropnym miejscu zwanym stolicą. 100 leveli poniżej Krakowa, Wrocka czy Gdańska, z których zawsze przywożę pozytywne odczucia.
Żeby nie było plusy też były, tereny Łezienek/Al. Ujazowskich przepiękne, bardzo bogata oferta kulturalna pod kątem teatrów no i dobre jedzenie na każdym kroku, z czym wbrew pozorom bywa problem w niektórych większych miastach.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 30 lip 2025, 11:11
autor: Sergek
a to smieszne w sumie jak rozne sa odczucia w tym temacie, ja jak sie z trojmiasta wyprowadzalem prawie 6 lat temu (mowie ogolnie bo moje najmy byly rozsiane po calym terenie, z naciskiem na sopot i gdansk) to do dzis uwazam to miejsce za strasznego potworka gdzie oczy potrafia bolec od patrzenia (poza sopotem, ale tam sa inne problemy), a warszawe uwazam za o wiele milsza do mieszkania i sympatyczniejsza dla oka. oczywiscie w wielu miejscach jest surowo ale, tu inna kwestia, mnie bawia zawsze te dyskusje o duzych/wojewodzkich miastach w polsce, bo mam je na relatywnie podobnym poziomie jezeli chodzi o szeroka estetyke, gdzie prawie wszystkie mozna podsumowac ze sa miejsca lepsze i sa miejsca gorsze
Domek nr 10 (temat luźny)
: 30 lip 2025, 11:22
autor: sickstick
Wiadomo że wrażenie estetyki miejsca to kwestia gustu + po prostu wybiórczości tego co udało się zobaczyć a czego nie, ale mimo to Wrocek czy Kraków moim zdaniem architektonicznie są bardziej spójne (stare miasto tam, wieżowce gdzie indziej, osiedla rpl jeszcze gdzie indziej), a w Wawie najebane wszystko losowo obok siebie i wymieszane.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 30 lip 2025, 11:22
autor: cloner
Z większych miast to zdecydowanie odradzam Katowice, kur.. jakie to brzydkie miasto.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 30 lip 2025, 11:26
autor: Delpiero14
Może i brzydki ale za to jakie korki.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 30 lip 2025, 11:26
autor: piotrcies
Ja uwielbiam Warszawę, w ostatnim czasie byłem sporo razy i stwierdzam, że gdybym miał się gdziekolwiek przenieść, to tylko tam. Zdecydowanie najlepsze imo miasto w Polsce.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 30 lip 2025, 11:28
autor: Enjo
Podbijam, niesamowicie brzydkie miasto.
Pare miesiecy temu slyszalem, ze w koncu zatrudniono architeka w magistracie tak aby mogl dbac o spojnosc architektoniczna miasta, ale na to juz jest za pozno.
Spodek, obok nowy NOSPR, MCK, z boku PRLowska superjednostka, pseudorynek gdzie jezdza tramwaje. Bardzo slabo rozplanowane miasto, nic do siebie nie pasuje, a jak cos utworza to jest to brzydkie.
Nie wiem jak 10 lat temu moglem chciec sie tam przeprowadzic.
Dla mnie najladniejszy jest Wroclaw, pozniej Gdansk, niepodobala mi sie Warszawa. Wrocilem niedawno z Podlasia, bylem pierwszy raz i juz nigdy nie wroce, wszystkie stereotypy jakie mialem o tym regionie, to tylko sie potwierdzily.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 30 lip 2025, 11:37
autor: Sergek
piotrcies pisze: ↑30 lip 2025, 11:26
Ja uwielbiam Warszawę, w ostatnim czasie byłem sporo razy i stwierdzam, że gdybym miał się gdziekolwiek przenieść, to tylko tam. Zdecydowanie najlepsze imo miasto w Polsce.
to sie odezwij znowu hehe.
no zabudowa sie potrafi mieszac, glownie w centrum, ze wzgledu na stawianie od zera wszystkich biurowcow i innych budynkow obok staroci. w sumie uwazam tez ze najgorszy jest sam srodek, tj. wlasnie centrum i okolice dworca. potem w ktora strone bys nie pojechal to robi sie milej/milo. jak sie przeprowadzalem to w sumie tez bylem troche negatywny ale stwierdzam ze miasto ma dosc negatywny pr a faktycznie jest dobre do mieszkania i relatywnie dobre dla oka. oczywiscie dla kogos kto jest w stanie mieszkac w wiekszych miastach bo to inna dyskusja.
a sie przeprowadzalem za to z tego co uwazam ze ma pr po drugiej stronie skali a faktycznie jest srednie.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 30 lip 2025, 11:41
autor: piotrcies
Sergek pisze: ↑30 lip 2025, 11:37
to sie odezwij znowu hehe.
Będę całkiem niedługo.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 30 lip 2025, 11:42
autor: venomik
Ciekawe.
Ja osatnio często bywam w Warszawie na kilkudniowych wyjazdach i dla odmiany jestem pozytywnie zaskoczony. Dużo ładnej architektury, dużo zieleni, spoko komunikacja miejska, ludzie generalnie mili. Trąbienia większego nie doświadczyłem (ale w sumie może to dlatego, że wiele razy byłem we Włoszech, a tam nawet w małym miasteczku klakson to norma).
Tylko infrastruktura rowerowa jest do bani i konczy się tym, że w cholerę dużo ludzi jeździ po chodnikach.
Albo może tutaj jestem po prostu przyzwyczajony do tego, że w Poznaniu ta infrastruktura jest rozbudowywana bardzo sprawnie i nie jest traktowana jak piąte koło u wozu, więc można całe miasto przejechać po trasach rowerowych/pieszo-rowerowych, co nie wiem czy jest normą w większych polskich miastach.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 30 lip 2025, 11:43
autor: Sergek
ja sie tez czesto zastanawiam co ludzie oceniaja kiedy pojada gdzies i mowia czy gdzies "cos jest" czy "niczego tam nie ma".
wracalem w weekend z suwalk pociagiem i niedaleko siedzial rowerzysta ktory przejechal cale green velo od tam plus minus rzeszowa do suwalk. i nic innego nie mowil tylko siedzial i narzekal jak na drodze "nic nie bylo". nie podobaly mu sie podjazdy zjazdy niziny czy wioski dookola. i jak wjechal do suwalk w niedziele o 17 to myslal "ze cos bedzie" a okazalo sie "ze nic tam nie ma".
Domek nr 10 (temat luźny)
: 30 lip 2025, 13:16
autor: cloner
Tak głosili eksperci 28 czerwca:
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/202 ... tpliwosci/
Lipiec czeka tuż za progiem, a wraz z nim sezon urlopowy i wakacje. Nadchodzący miesiąc zapowiada się jako jeden z najgorętszych ostatnich lat. Prognozy meteorologiczne nie pozostawiają złudzeń, nadchodzą fale upałów, a utrzymujący się nad Europą antycyklon doprowadzi też do poważnych niedoborów opadów. Skutkiem tego będzie pogłębiająca się susza.

Domek nr 10 (temat luźny)
: 30 lip 2025, 13:27
autor: Mr.Chris
Sergek pisze: ↑30 lip 2025, 11:43
ja sie tez czesto zastanawiam co ludzie oceniaja kiedy pojada gdzies i mowia czy gdzies "cos jest" czy "niczego tam nie ma".
Dla mnie to subiektywna ocena biorąca pod uwagę ilość i jakość atrakcji oraz czas zwiedzania. Dla przykładu na sam Gdańsk na spokojnie potrzeba 2-3 dni i jest przepiękny z bardzo wysokiej jakości muzeami. Jak dodamy Trójmiasto, to 5 dni, żeby wszystko na spokojnie ogarnąć i to póki co moje miejsce nr 1 na turystycznej mapie Polski. Dla kontry jest zachwalany Zamość. Owszem jest mniejszy, ale i tak nie licząc zoo można się w nim wyrobić w 3-4h i dupy nie urywa w nawet najmniejszym stopniu nie mając moim zdaniem niczego wyjątkowego. Żeby nie było, że ogromną dysproporcję wybrałem pod względem wielkości, to Zamość można zestawić z Kazimierzem Dolnym. W tym drugim masz bulwar przy Wiśle, zabudowy na wzniesieniach z pięknymi widokami, wąwozy i tylko sam rynek jest lepszy w Zamościu.
Nieco inaczej w przypadku atrakcji przyrodniczych. Tutaj przede wszystkim wyjątkowość sobie cenię. Niemal każda polecana kraina ma coś unikalnego w skali kraju i często warto to zobaczyć, jeżeli jest się otwartym na nowe doznania, ponieważ nie doświadczysz tego nigdzie indziej. Zupełnie inaczej prezentują się niskie góry typu Bieszczady, inaczej Tatry, a inaczej Góry Stołowe. W jednym miejscu zobaczysz piękne bagna i ścieżki przyrodnicze, w innym wąwozy, a jeszcze w innym jeziora z opcją żeglugi.
Anyway, jeżeli obszar jest bogaty turystycznie jak Trójmiasto, Warszawa, czy Kraków, to niemal każdy znajdzie coś dla siebie. Przyroda ma jednak to do siebie, że warto wiedzieć co się lubi, ponieważ jest mało miejsc na świecie, gdzie doświadczysz mixu różnorodności na względnie niewielkim obszarze.