Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
31%
Oddanie Sneijdera
1
8%
Zatrudnienie Beniteza
0
Brak głosów
Zwolnienie Xabiego
6
46%
Zatrudnienie Mourinho
2
15%
 
Liczba głosów: 13

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna »

Chlopaczek pisze:A Caro?Pioneczek.Niech treneuje mlodzikow Realu z wiekszym pozytkiem dla klubu bedzie.
Niggaz pisze:Dziwne conajmniej kryteria, ale skoro tak to chyba Mister wypada lepiej
Ryj wypada lepiej. Pewnie dlatego ze jest lepszym trenerem niz Caro. Ja tego nie neguje. Naprawde nie chce Wam tu przeforsowac opinii, ze Caro to geniusz trenerski, bo nim nie jest. Cala ta dyskusja wywiazala sie po ironicznym przypomnieniu welcome'a o porownywaniu Ryja z Caro, z czego latwo mozna bylo wysnuc wniosek, ze roznica miedzy nimi jest tak kolosalna, ze nawet nie wypada ich postawic obok siebie. A tak nie jest. Caro to pionek w rece Pereza, taka mial pelnic role i taka pelnil.
Chlopaczek pisze:Wpadka Rijkaarda to nie zadna Sparta paletajaca sie od kilku sezonow miedzy pierwsza a druga liga
Oni wtedy pierwszy raz w swojej historii spadli do drugiej ligi (o ile sie nie myle).
Chlopaczek pisze:Holandia ktora byla przeciez gospodarzem turnieju niemal osmieszyla sie w polfinale z Wlochami.
No nie wiem. Odpadli bo fatalnie strzelali karne. Z tego co pamietam to w meczu nie strzelili dwoch, a pozniej jeszcze gorzej strzelali w serii karnych po dogrywce. A grupe przeszli dosc latwo, m.in. wygrali z Francja, ktora byla uwazana za najlepsza druzyne swiata (w koncu owczesni mistrzowie swiata) a pozniej przejechali sie po Jugoslawii (? nie chce mi sie sprawdzac, a nie wiem czy na pewno Jugole :P). Tylko znowu - Holandia...
Chlopaczek pisze:A Smuda to bardzo dobry trener
Dlatego uwazam, ze poradzilby sobie z Barca :lol: ;)
"- Wspomniał Pan o Realu. Czy nadal czuje Pan sentyment do "Królewskiego" klubu?
Leo Beenhakker: Jeszcze jak! Mówię wręcz, że moje serce jest w 50 proc. "Białe"."
Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13015
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3308
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post autor: Chlopaczek »

Krzysztof Jarzyna pisze:
Oni wtedy pierwszy raz w swojej historii spadli do drugiej ligi (o ile sie nie myle).

Mozliwe mozliwe.Nie chce mi sie sprawdzac ale jesli to prawda to mozna powiedziec ze Rijkaard ich napoczal :lol:
Krzysztof Jarzyna pisze:Dlatego uwazam, ze poradzilby sobie z Barca :lol: ;)
Bardzo slusznie to zauwazyles Krzysiu :) Jasne ze Smuda by sobie z Barca poradzil.Wyciagnal Zaglebie z dolnych rejonow tabeli wyciagnal na Lazienkowskiej z Widzewem ze stanu 2:0 na 2:3 wiec z Barca by sobie nie poradzil?Luz maryja.
Gdyby nazisci czytali powiesci -
Tak utrzymuje Iks
- a konkretnie powiesc Iksa o nazistach
Nie byloby zadnych nazistow.
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor »

Krzysztof Jarzyna pisze:roznica miedzy nimi jest tak kolosalna, ze nawet nie wypada ich postawic obok siebie. A tak nie jest.
Kolosalna jeszcze nie. Póki co tylko duża.
Krzysztof Jarzyna pisze:Oni wtedy pierwszy raz w swojej historii spadli do drugiej ligi (o ile sie nie myle).
Nie mylisz się.
Krzysztof Jarzyna pisze:No nie wiem. Odpadli bo fatalnie strzelali karne. Z tego co pamietam to w meczu nie strzelili dwoch, a pozniej jeszcze gorzej strzelali w serii karnych po dogrywce.
Otóż to. Płakałem w czasie meczu i po nim. Tyle czasu grać w przewadze i nie dać sobie rady to [*] Frank De Boer nie wykorzystał rzutu karnego. Później to samo zrobił Patrick Kluivert. Trafił w słupek. Myślałem, że wyskoczę z okna. Potem rzuty karne. De Boer znowu pudło. Pat trafił, ale spudłował ktoś inny. Nie pamiętam dokładnie kto a nie chciałbym się pomylić. W każdym bądź razie Holandia grała dobrze na tamtym turnieju. Nawet lepiej niż dobrze.
Krzysztof Jarzyna pisze:pozniej przejechali sie po Jugoslawii (? nie chce mi sie sprawdzac, a nie wiem czy na pewno Jugole Razz).
6:1 z Jugosławią po koncercie Kluiverta. Strzelił 4 bramki z tym, że jedną ostatecznie uznano jako samobujczą. Zresztą sam Pat przyznał się, że to nie jemu powinna być zaliczona. Przez to musiał się podzielić koroną króla strzelców, ale to nic :P
Obrazek
Barca jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Jednego dnia może być bardziej lub mniej wdzięczna, ale to wciąż ta sama kobieta i w tej kobiecie jesteśmy wszyscy do szaleństwa zakochani. - Joan Gaspart
Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post autor: krzychu212 »

Niggaz pisze:Nie pamiętam dokładnie kto a nie chciałbym się pomylić.
A ja pamiętam, był to wtedy jeszcze gracz Lazio Jaap Stam. I trzeba przyznać że wtedy znakomity mecz zagrał Toldo.

A co do Ryja to łatwo jest pisać że "ma kim grać". A kto to wszystko poskładał? Kto po części dokonał transferów? Teraz na gotowe to nawet trener Gryfa Słupsk mógłby przyjść i sobie powiedzieć: Chłopaki gramy! Jak Barca grała tragicznie w pierwszej części sezonu 03/04 to kto sprowadził Edgara Davidsa na Camp Nou, który poskładał gre w środku. Ja teraz nie pisze że jest debeściak, ale trzeba uznać jeo zasługi bo pisanie, że "ma kim grać" jest bez sensu.
Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post autor: HB »

Niggaz pisze:Później to samo zrobił Patrick Kluivert. Trafił w słupek.
w prawy slupek
Niggaz pisze:Przez to musiał się podzielić koroną króla strzelców, ale to nic :P
z milosevicem, kotry w tym meczu strzelil ta jedna... ostatnia swoja bramke
Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Post autor: Yukasz »

Właśnie na onecie przeczytałem że nowy prezes Realu nie chce w przyszłości sprzedac el fenomeno, Jeśli to prawda to dla mnie jako kibica m.in. Barcelony i antyfana Realu to świetna wiadomość. Tyle się już pisało gdzie to ten zawodnik nie przejdzie a tu taka świetna wiadomość :D Ronaldo wg mnie juz nie ma szans na powrót do wielkiej piłki i nie będziemy juz oglądali jego fenomenalych przyspieszeń jak to miało miejsce podczas gry w Barcelonie. On postawił na MC Donalds'a i ja nie mam nic przeciwko temu aby kontynuował ten kierunek w swojej karierze bo wtedy jest szansa że to Barca na bardzo długo będzie wiodła prym w Hiszpanii. Jeśli nowy prezes Realu zostawi Ronaldo jak i inne 'gwiazdy' w tej drużynie to moim zdaniem zbyt długo psody prezesa nie będzie dzierżył. Nawet mało obyty w świecie pilki Kowalski patrząc na wyniki tej drużyny wie że aby Real miał mieć szanse na choćby walczenie o jakikolwiek tytuł to nieunikniona jest w tym teamie kompletna rewolucja. Ale jak napisałem wyżej 'każdy orze jak może' i nie mam nic przeciw pozostaniu emerytów na swoich 'królewskich' stanowiskach :P
Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post autor: Berik »

Lukaz pisze:nowy prezes Realu nie chce w przyszłości sprzedac el fenomeno
Ja sadze, ze to tylko takie gadanie podczas sezonu , zeby Ronaldo sie nie obrazal na caly swiat i sie skupil na swojej robocie. Co jak co ale gadanie o transferach w trakcie sezonu, i do tego, w Madrycie gdzie jest burdel moga tylko i wylacznie pogorszyc juz i tak zla atmosfere. Martin nie podgrzewa atmosfery i to chyba dobrze. Z 2 strony watpie czy Ronaldo bedzie chcial zostac na Bernabeu. Wcale bym sie nie zdziwil z jakichs demonstracji kibicow 'Blancos", na temat Ronaldo.Chyba nikt z prawdziwych fanow go tam niechce . Sytuacja zagmatwana, ale szanse na to, ze Luiz Nazario de Lima zostanie w Madrycie wynosza z 10% :wink:
"Mój Boże. Do sal wykładowych przychodzą małpy. Darwin był idealistą i marzycielem, zapewniam pana. Jaka tam ewolucja. Zanim trafię na jednego myślącego, muszę stoczyć bitwę z dziesięcioma orangutanami. "
Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna »

Jezeli Ronaldo zostanie, to Martin potwierdzi, ze jest marionetka Pereza i tak naprawde dalej rzadzi Floro (oprocz oczywiscie gen. Franco zza grobu i federacji :lol: ).
berik pisze:Chyba nikt z prawdziwych fanow go tam niechce
Albo nie jestem "prawdziwym fanem" albo sie nie znam, bo ja go chce. Oczywiscie w dobrej formie. Kiedy jest w gazie, to jest najlepszym (jednym z najlepszych) napastnikiem swiata. IMHO w Realu moze grac nawet Krolowa Matka jezeli bedzie grac dobrze i dobrze sie wywiazywac z obowiazkow. Wszyscy sie czepili jego i jego ewentualnych nastepcow, a nikt nie wspomina o pomocnikach a to tu kryje sie najwiekszy problem. Jezeli po sezonie nie zostanie gruntownie przebudowana linia pomocy, to nawet Henry bedzie w Realu gral piach. Najlepsza obrona i najlepszy atak bez pomocy nie graja nic. Bo wszystko w pilce zaczyna sie od srodka.
szanse na to, ze Luiz Nazario de Lima zostanie w Madrycie wynosza z 10%
Ja mysle, ze 11,46% ale moglem sie pomylic w obliczeniach.
"- Wspomniał Pan o Realu. Czy nadal czuje Pan sentyment do "Królewskiego" klubu?
Leo Beenhakker: Jeszcze jak! Mówię wręcz, że moje serce jest w 50 proc. "Białe"."
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor »

Krzysztof Jarzyna pisze:Albo nie jestem "prawdziwym fanem" albo sie nie znam
Zaraz zrobię sondę :wink:

Co do Ronaldo to niby racja, że kiedy jest w gazie (na gazie?) to nie ustępuje w niczym czołowym napastnikom świata, ale problem w tym, że dobrej formy dawno już u niego nie było a postawa kibiców na pewno mu nie pomoże w jej odzyskaniu. To nie jest typ zawodnika cholernie ambitnego, który zacznie nagle grać zajebiście po to, aby udowodnić kibicom, że się mylą. Poza tym cechuje go absolutny brak przywiązania do barw klubowych. Pojawi się korzystna dla niego oferta to odejdzie.
Krzysztof Jarzyna pisze:a mysle, ze 11,46% ale moglem sie pomylic w obliczeniach.
To ja myślałem, że jestem najgorszy z matmy wśród wszystkich userów, ale jednak nie. Wyszło mi równo 30% i to jest prawidłowa odpowiedź bo sprawdzałem w odpowiedziach.
Obrazek
Barca jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Jednego dnia może być bardziej lub mniej wdzięczna, ale to wciąż ta sama kobieta i w tej kobiecie jesteśmy wszyscy do szaleństwa zakochani. - Joan Gaspart
Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna »

Niggaz pisze:Co do Ronaldo to niby racja, że kiedy jest w gazie (na gazie?) to nie ustępuje w niczym czołowym napastnikom świata, ale problem w tym, że dobrej formy dawno już u niego nie było a postawa kibiców na pewno mu nie pomoże w jej odzyskaniu. To nie jest typ zawodnika cholernie ambitnego, który zacznie nagle grać zajebiście po to, aby udowodnić kibicom, że się mylą. Poza tym cechuje go absolutny brak przywiązania do barw klubowych. Pojawi się korzystna dla niego oferta to odejdzie.
Racja, do ambicji Syzyfa ("głupia robota, ale przynajmniej pewna" :lol: ) troche mu brakuje. Ale z drugiej strony to wcale nie on musi byc tym, ktory pociagnie ten wozek z Concha Espina. A wystarczy popatrzec na jego gre w reprezentacji. Tez nie blyszczy, ale przynajmniej strzela bramki i gra lepiej niz w Realu. Wniosek moze byc taki, ze wiele zalezy od partnerow na boisku. Zreszta moge sie zalozyc o duze pieniadze, ze na mundialu znow bedzie czarowal.
Fakt jest taki, ze jezeli w Realu zbuduja silna druzyne (jak juz pisalem kilka razy - napastnik akurat nie jest tu najwazniejszy i nie jest to najwieksza potrzeba) to i Ronaldo moze sie odnalezc. Z tym, ze tego "moze" jest strasznie duzo. Oczywiscie mozna zaplacic 50 baniek za Zlatana (ktory ostatnio tez gra padake) czy za innego napastnika, ale zaden z nich nie da pewnosci, ze przyjdzie do Madrytu i zacznie grac genialnie. Zreszta bez wsparcia partnerow zaden z nich nie bedzie gral genialnie, to jest raczej oczywiste.
Niggaz pisze:Wyszło mi równo 30% i to jest prawidłowa odpowiedź bo sprawdzałem w odpowiedziach.
Wlasnie, ze nie. Ja sie pytalem Dombrosia i powiedzial, ze ma być 21,4532% (podobno na komunie dostal nowy kalkulator i mu pokazuje 4 miejsca po przecinku... szczesciarz... :o)
"- Wspomniał Pan o Realu. Czy nadal czuje Pan sentyment do "Królewskiego" klubu?
Leo Beenhakker: Jeszcze jak! Mówię wręcz, że moje serce jest w 50 proc. "Białe"."
Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post autor: Berik »

Krzysztof Jarzyna pisze:Ja mysle, ze 11,46% ale moglem sie pomylic w obliczeniach.
Niggaz pisze:Wyszło mi równo 30% i to jest prawidłowa odpowiedź bo sprawdzałem w odpowiedziach.

Co Wy gadacie...mowie wam, ze 10 :lol: zostalo to obliczone z pola wycinka kola. Wzor na pole wycinka kola: @/360 stopni X Pi r kwadrat. Alfa w tym przypadku wynosi 90 , bo Ronaldo ma pewnie z 90 kg(czy aby tylko :roll: ). Pole wycinka kola wyjdzie w przyblizeniu 2,5 i to mnozymy razy 4 bo gral w 4 klubach europejskich.
Jesli komus nie pasuje ta teoria ( bo gdzies wyczytalem ze on wazy 83 kg :shock: ) to niech podzieli 1976(data ur.) / 83 i wyjdzie 23,8 ale trzeba to podzielic na 2 bo mial 2 narzeczone(moze miec nawet 7 ,ale jednak 2 :P ) i wyjdzie 11,5 , ale od 11,5 trzeba odjac dlugosc jego wlosow i dlugosc paznokci. Wyjdzie 10 :P
"Mój Boże. Do sal wykładowych przychodzą małpy. Darwin był idealistą i marzycielem, zapewniam pana. Jaka tam ewolucja. Zanim trafię na jednego myślącego, muszę stoczyć bitwę z dziesięcioma orangutanami. "
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post autor: Mentor »

Oczywiście, że to nie Ronaldo ma być tym głównym filarem (chociaż ma ku temu predyspozycje fizyczne :lol: ) i nigdy by mi nawet to przez myśl nie przeszło. Jego ewentualne bramki (traktowane jako powrót do formy) będą oznaką poprawy gry całej drużyny a właściwie rodzenia się nowej ekipy zdolnej do dobrej gry. Jeżeli przyjdą już Ci wymagani piłkarze i będą grać przynajmniej dobrze to Ronaldo będzie strzelał zapewne. Pytanie tylko czy pozostanie w klubie zgodnie z zapowiedziami prezesunia. IMO (trochę lansu nie zaszkodzi :lol: ) jednak odejdzie. Za długo już siedzi w Madrycie.
Obrazek
Barca jest najpiękniejszą kobietą na świecie. Jednego dnia może być bardziej lub mniej wdzięczna, ale to wciąż ta sama kobieta i w tej kobiecie jesteśmy wszyscy do szaleństwa zakochani. - Joan Gaspart
Awatar użytkownika
Janio
Boondock Saint
Posty: 1037
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:22
Reputacja: 0
Lokalizacja: Polska

Post autor: Janio »

"Barcelona to wspaniały zespół. Gra piękną piłkę przyjemną dla oka. W tym sezonie są dla nas nieosiągalni. Mistrzostwo w La Liga mają już prawie pewne. My walczymy o drugą lokatę" [Barcaserwis.com za sport.es]
Są to słowa Sergio Ramosa - jak widać można postarać się o realizm w wypowiedzi, a nie snuć ciągle jakieś fantazje. Przynajmniej ten pilkazrz Realu nie bał się nazwać w wypowiedzi dla mediów rzeczy po imieniu...
I uprzedzając od razu atak KJ - nie oczekiwałem, że któryś gracz Blancos powie że jego zespół jest beznadziejny, nie ma szans w walce z Barcą i jest słabszy o kilka klas tylko realistycznie wypowie się o sytuacji ligowej zamiast bzdurzyć o możliwości dogonienia Blaugrany (jak niedawno Robinho).
Obrazek
Obrazek
Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post autor: Krzysztof Jarzyna »

Jaki znow atak :lol: Atakuje tylko jak jestem glodny :lol: ;)

Hmmm, widze, ze ten "cham, prostak, zapatrzony w siebie gowniarz, bez realnego spojrzenia na rzeczywistosc", ten sam, ktory jeszcze niedawno "pieprzyl glupoty o mozliwosci dogonienia Barcy" nagle stal sie wiarygodny? A jaka gazeta to podala? Bo moze w innej ten sam wywiad bedzie brzmial:
"Dogonimy Barce, chociaz to bedzie trudne"...
Media w Hiszpanii sa niestety srednio wiarygodne (przynajmniej te zajmujace sie sportem, choc oczywiscie sa wyjatki) i wiele rzeczy dopowiadaja. Wiec albo Ramos nagle spokornial o 98% (tu pewniak - od razu sie Dombrosia zapytalem i mi policzyl 8)), albo jego poprzednie wypowiedzi byly nieco naciagane.

Ps. Co nie znaczy, ze sie z nim nie mozna zgodzic.
"- Wspomniał Pan o Realu. Czy nadal czuje Pan sentyment do "Królewskiego" klubu?
Leo Beenhakker: Jeszcze jak! Mówię wręcz, że moje serce jest w 50 proc. "Białe"."
Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post autor: HB »

ronaldo. mimo mojej niecheci i pogardy dla realu, ronaldo mi akurat zal. i nie pisze ironicznie. wszyscy mu wrzucaja, ze jest gruby i do bani. ok, moze i jest za gruby, sam to sobie zrobil, jest winny, nic go nie usprawiedliwia i takie tam. ale fakt jest taki, ze jest glupiutki, taki nieswiadomy, jak dziecko. to wzbudza sympatie i troske. autentycznie sie o niego martwie i naprawde mi go zal. popelnia bledy, ale trzeba go chronic. on po prostu sobie nie radzi z taka wielka krytyka. pewie placze po nocach. spojrzcie na niego, na jego wypowiedzi. to naprawde bardzo sympatyczny koles, glupiutki i nieporadny. jak moze nie wzbudzac pozytywnych emocji? jak mozna tak po nim jechac? trzeba nie miec serca. wielkim napastnikiem byl, wielkim napastniekiem jest, wielkim napastniekiem bedzie. byl najlepszy, moze jeszcze bedzie, oby (ale nie w madrycie).
chca go wyrzucic z madrytu, kibice chce jego glowy. halo. zapomnieli ile dla nich zrobil. ile dal radosci. wczesniej wychwalany pod niebiosa, teraz mieszany z blotem. jak ma sie czuc? jest dzieckiem i zawsze bedzie, juz tak ma. wie ile zrobil dla madrytu, a teraz go tak traktuja. dziecko nie jest przygotowane ja taka nagonke, tym bardziej, jak czuje, ze naprawde duzo z siebie dalo. popelnil kilka bledow, ok, jak kazde dziecko je popelnia. spojrzcie na niego nie jak na winnego, ktory powinien poniesc konsekwencje, tylko tak jak jest. jak na dziecko, ktore poplenilo blad i jest przytlozone ta nagonka, zagubione.
jedzcie sobie po raulu. co sie z nim stalo? wileki lider zespolu, kapitan, walczak. gdzie on teraz jest? co prezentuje? jest slaby jak warka strong. i smie jeszce krytykowac ronaldo, zarzucac mu cokolwiek. jak raul, ktory w okresie swojej najlepszej gry nigdy nie zbliyl sie poziomem do ronaldo, ktory gral jak bog, moze puscic pare z ust? widzi problem? niech dostrzeze swoj. jak tak kocha real (w pale sie nie miesci jak to mozliwe, ale glupota ludzka jest nieskonczona), to niech zacznie od siebie. zrobi cos dla madrytu. a jedyne co teraz moze zrobic, by pomoc, to zamknac sie, tym bardziej, ze w obecnej formie, krytykujac ronaldo... przyganial kociol garnkowi.
gdzie bedzie gral ronaldo po tym sezonie, nie wiem. mam tylko nadzieje, ze nie spotka nic zlego, ze bedzie gral, ze odnajdzie radosc jaka dawala mu pilka nozna. ma potencjal na najlepszego napastika na swiecie, byl nim. to nie ginie, to z nim zostanie, ale trzeba mu dac warunki. madryt to nie jest klub dla dziecka. madrytu nikomu bym nie polecil. zla opcja, zla karma. byl swietny, wszyscy klaskali, popelnil blad, wszyscy sie odwrocili. jak przechodzil z interu, wiedzialem, ze popelnia bledna decyzje. on tego nie wiedial, nie mogl tego wiedziec. cieszyl sie gra i przez mysl mu nie przeszlo, ze sa lepsze, ale tez, gorsze czasy. a gorsze czasy w madrycie nie sa sprawa prosta. to nie dla niego, nie na jego psychike. on jest stworzony do strzelania goli, do czarowania gra. ale poza boiskiem trzeba go prowadzic za reke. to madryt go rozpuscil, to madryt o niego nie zadbal, to madryt zabil jego geniusz. pretensje do siebie. to nie wina ronaldo, ze nie ma formy, to wina madrytu. autystyczni ludzie sa wybitnie uzdolnieni w jakiejs dziedzinie, w innych sobie nie rada. ronaldo urodzil sie bogiem futbolu, ale w innych kwestiach taki biegly nie jest. madryt nie zadbal o boga. zachowal sie samolubnie i bez szacunku. chcial tylko brac, nie dajac. ma teraz to, na co zasluzyl, ale dlaczego ma na tym jeszcze cierpiec geniusz? dlaczego go ciagna ze soba? dlaczego na niego zrzucaja wine? .... madryt juz tak ma... wykorzystajmy, umyjmy raczki, obwinmy kogos innego... nie musimy sie niczym przejmowac... to my rzadzimy... 30 cm ponad chodnikami... bleeeee. zniszczyc (mam nadzieje, ze im sie nie udalo) taki geniusz i jeszzce bezczelnie nie poczuwac sie, a nawet zrzucac z siebie wine to szczyt ignorancji.
geniuszy trzeba chronic, bo nie ma ich wielu.

real czekaja wielkie zmiany. ale ich przeswiadczenie o wlasnej boskosci i ignorancja pozostanie. zmieniaja sie ludzie, klub z wszystkimi swoimi przymiotami zostanie. tak samo wyniosly i bezkrytyczny w stosunku do siebie... nigdy nie pojme jak mozna cos takiego pokochac.

visca ronaldo
berik pisze:
Krzysztof Jarzyna pisze:Ja mysle, ze 11,46% ale moglem sie pomylic w obliczeniach.
Niggaz pisze:Wyszło mi równo 30% i to jest prawidłowa odpowiedź bo sprawdzałem w odpowiedziach.

Co Wy gadacie...mowie wam, ze 10 :lol: zostalo to obliczone z pola wycinka kola. Wzor na pole wycinka kola: @/360 stopni X Pi r kwadrat. Alfa w tym przypadku wynosi 90 , bo Ronaldo ma pewnie z 90 kg(czy aby tylko :roll: ). Pole wycinka kola wyjdzie w przyblizeniu 2,5 i to mnozymy razy 4 bo gral w 4 klubach europejskich.
Jesli komus nie pasuje ta teoria ( bo gdzies wyczytalem ze on wazy 83 kg :shock: ) to niech podzieli 1976(data ur.) / 83 i wyjdzie 23,8 ale trzeba to podzielic na 2 bo mial 2 narzeczone(moze miec nawet 7 ,ale jednak 2 :P ) i wyjdzie 11,5 , ale od 11,5 trzeba odjac dlugosc jego wlosow i dlugosc paznokci. Wyjdzie 10 :P
ale jaja, kon, znaczy giertych, by sie usmiel. ha ha ha

na 98% (nie pytalem dombrosia, moge sie mylic) coraz mniej smieszne te 'zarty' sie robia. na 87% (znow moge sie mylic, bo nie pytalem) juz dawno sa niesmieszne. na 83% (po skonsultowaniu sie z dombrosiem, ja dawalem setke) sa czerstwe.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”