Strona 10496 z 10676

Domek nr 10 (temat luźny)

: 30 sty 2026, 9:40
autor: 19B10
DDK pisze:
30 sty 2026, 9:27
kiedyś wyświetlały się tylko posty znajomych i polubione strony, a teraz większość to totalne gówno i reklamy.
No, strasznie to wkurwiające. Czasem, jak się zaprę, to klikam po kolei, że nie chcę ich oglądać, ale to i tak gówno daje.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 30 sty 2026, 9:53
autor: dias
Keres pisze:
30 sty 2026, 9:03
Zauważalna jest chyba tendencja odchodzenia od mediów społecznościowych;
Jest wręcz przeciwnie. Globalnie to wygląda tak, że konkretne grupy wiekowe (głównie mlodzi) odchodzą od Facebooka na rzecz instagrama i tik toka, ale generalnie coraz więcej osób jest w zasięgu social mediów i coraz więcej z nich korzysta.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 30 sty 2026, 9:56
autor: sickstick
Mr.Chris pisze:
29 sty 2026, 23:13
Mi natomiast to przypomniało dlaczego nie oglądam tego typu programów. To wygląda czasami jakby było ustawione pod show. Podobno inteligentni ludzie, a zachowują się jak przekupki na targu. Prawnicy, psychologowie, doktorzy, profesorzy, politycy, inżynierowie. Poważni ludzie trafiają do tych programów publicystycznych talk show i nagle odbiera im [k****] mózg.
Powiem tak. Jako dziecko żyłem w fałszywym przeświadczeniu że dorośli na swoich miejscach to najbardziej możliwie kompetentne osoby a ich zawody świadczą o nich. Rodzic to autorytet nr 1, nauczycielka to mego mądra i inteligenta pani, policjant to wysportowany i uczciwy pan który zawsze pomoże, dyrektor w firmie to wybitny mózg strategiczny, polityk to gość z głową na karku, pan prezydent to w ogóle najwybitniejszy obywatel, a z kolei pani na kasie w biedronce musi być tępa skoro robi w takim miejscu.
Pożyłem 30 lat i okazało się że nic bardziej mylnego. Połowa rodziców od znajomych to alkoholicka patologia, nauczycielką matmy w moim liceum jest koleżanka która za czasów szkolnych kiblowała... z matmy, okolicznym gliniarzem został największy patus na dzielni którego wszyscy zawsze się bali, jedyną kompetencją dyrektora w państwowej firmie w której pracowałem było to że pijał po godzina browary z prezesem, większość polityków to imbecyle typu Janusz Kowalski, a ta pani na kasie w biedronce może być mega inteligenta i pracować tam dlatego że lepiej płacą niż nauczycielce w szkole.

Chodzi mi o to że wg mojego doświadczenia życiowego 80% ludzi nie nadawało się do zawodów które wykonywało i robili je tylko dlatego że nie mieli pomysłu na coś innego, a przez to gdzie się człowiek nie pojawi ma wrażenie że wszystko jest jakby z kartonu.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 30 sty 2026, 10:05
autor: cloner
dias pisze:
30 sty 2026, 9:53
Jest wręcz przeciwnie. Globalnie to wygląda tak, że konkretne grupy wiekowe (głównie mlodzi) odchodzą od Facebooka na rzecz instagrama i tik toka, ale generalnie coraz więcej osób jest w zasięgu social mediów i coraz więcej z nich korzysta
100% prawdy. Dziś większość młodych ma w swoim telefonie tik toka, ja widziałem kilka filmików i stwierdziłem że nigdy w życiu takiej głupoty jeszcze nie obejrzałem :lol2: U mnie natomiast tylko FB, pracuje przed komputerem, więc jest włączony cały czas, no i prowadzę fanpage, więc to naturalne, innych social nie miałem nigdy, ani instagrama ani twittera.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 30 sty 2026, 10:26
autor: dias
Głównie korzystam z twittera, jako źródło informacji sportowych.
Facebooka prawie w ogóle nie używam, głównie mam pod messengera.
Instagram mam i wrzucam tam swoje zdjęcia (w sensie przeze mnie zrobione,ale profil jest za kłódką, więc tylko dla znajomych i rodziny).
❌Tiktoka nie mam i mieć nię będę, uważam go za najbardziej szkodliwe narzędzie dla młodych osób, niesamowity pozeracz czasu i zwyczajny dopaminowy ogłupiacz. Opium w telefonie.

Jeśli chodzi o źródło informacji "co się dzieje na świecie i w kraju?" to jestem zapisany do trzech, czterech newsletterów z prasówką, która przychodzi na maila. To mi absolutnie wystarcza.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 30 sty 2026, 10:29
autor: Enjo
Nigdy nie mialem fejbsuka; zapewne nigdy nie zaloze, nigdy nie bylem na tiktoku (nie kumam fenomenu tej aplikacji), twittera usunalem pare lat temu. Jedynie; korzystam z instagrama i jesli mozna uznac to za medium spolecznosciowe - jutub gdzie chyba leci najwiecej bo albo w tle muzyka, albo podcasty.

Nie ogladam z kolei wiadomosci typu, ze Koninie nie ma pradu czy ze iksinksi powiedzial to o zyskowskim bo to nie zmienia wiele w moim zyciu. Zastanawia mnie to, ze starsi ludzie siedza,ogladaja jakies debaty gozdyry i dyskusje o niczym, z ktorych na koniec nic nie wynika.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 30 sty 2026, 10:42
autor: Mr.Chris
sickstick pisze:
30 sty 2026, 9:56
Mr.Chris pisze:
29 sty 2026, 23:13
Mi natomiast to przypomniało dlaczego nie oglądam tego typu programów. To wygląda czasami jakby było ustawione pod show. Podobno inteligentni ludzie, a zachowują się jak przekupki na targu. Prawnicy, psychologowie, doktorzy, profesorzy, politycy, inżynierowie. Poważni ludzie trafiają do tych programów publicystycznych talk show i nagle odbiera im [k****] mózg.
Powiem tak. Jako dziecko żyłem w fałszywym przeświadczeniu że dorośli na swoich miejscach to najbardziej możliwie kompetentne osoby a ich zawody świadczą o nich. Rodzic to autorytet nr 1, nauczycielka to mego mądra i inteligenta pani, policjant to wysportowany i uczciwy pan który zawsze pomoże, dyrektor w firmie to wybitny mózg strategiczny, polityk to gość z głową na karku, pan prezydent to w ogóle najwybitniejszy obywatel, a z kolei pani na kasie w biedronce musi być tępa skoro robi w takim miejscu.
Pożyłem 30 lat i okazało się że nic bardziej mylnego. Połowa rodziców od znajomych to alkoholicka patologia, nauczycielką matmy w moim liceum jest koleżanka która za czasów szkolnych kiblowała... z matmy, okolicznym gliniarzem został największy patus na dzielni którego wszyscy zawsze się bali, jedyną kompetencją dyrektora w państwowej firmie w której pracowałem było to że pijał po godzina browary z prezesem, większość polityków to imbecyle typu Janusz Kowalski, a ta pani na kasie w biedronce może być mega inteligenta i pracować tam dlatego że lepiej płacą niż nauczycielce w szkole.

Chodzi mi o to że wg mojego doświadczenia życiowego 80% ludzi nie nadawało się do zawodów które wykonywało i robili je tylko dlatego że nie mieli pomysłu na coś innego, a przez to gdzie się człowiek nie pojawi ma wrażenie że wszystko jest jakby z kartonu.
Sporo w tym jest racji. Też kiedyś miałem podobnie, chociaż rodziców niektórych znajomych już od podstawówki uważałem za kretynów i patusów. Jednak dla ludzi z wykształceniem (inżynier/doktor/profesor) przez długi czas miałem dużo większy szacunek niż mam teraz. Niemniej, chodziło mi nie tyle o to, że straciłem do nich szacunek, ale o to, że w programach całkowicie im odpierdala. Tak jakby byli zaproszeni pod scenariusz albo mieli płacone extra za dramę.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 30 sty 2026, 10:43
autor: 1234
Na twitterze można fajnie filtrować treści klikając zakładkę "Obserwujesz" i wtedy wyświetlają się wpisy tylko z kont które się zaobserwowało, polecam :) Zakładka "Dla Ciebie" to jest cały losowy ściek, po kilku minutach czytania tego mam dość.

Fb to już jest platforma na wymarciu, wyświetlają się jakieś strony i grupy do których się nie należy, dramat. Do tego tam zostali ludzie głównie starsi i tacy, których ciężko się czyta, wystarczy wejść w komentarze pod postem jakiegoś polityka albo losowego klubu sportowego, to jest dramat:) ale czasami wejdę, licząc że przebije się coś normalnego - wpisy z grupy osiedlowej czy z lokalnych mediów o wydarzeniach w mieście.

Instagram bardzo mocno ograniczyłem, powyrzucałem ludzi których nie znałem, atencjuszy, słupy reklamowe. Zostawiłem bliskich znajomych, niektórych sportowców, piłkarzy i jakieś osoby które tworzą kontent kulinarny, wrzucają przepisy czy porady zdrowotne. Do tego podróżnicy jak Planeta Abstrakcja.

Na youtube ostatnio non stop oglądam podcasty, głównie: Bez Tajemnic, Żurnalista, 7 metrów pod ziemią, Skrawki, Przemek Górczyk. Lubię też recenzje jedzenia i hoteli, podróżników, oraz lokalne kanały o Szczecinie. Na YT spędzam chyba najwięcej czasu.

Wykop mógłby być spoko, gdyby nie przyjebana administracja, no i trolle. Ale filtrując na interesujące nas tagi jestem w stanie tam się odnaleźć, poza tym nie wiem jak to się nazywa, ale ta zakładka mikroblog i te najbardziej popularne wpisy, czasem dobry kontent żeby się pośmiać i być na czasie z jakimiś wydarzeniami :) tylko trzeba zablokować sobie pato tagi.

Tiktoka nie mam, nie miałem i nie zamierzam.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 30 sty 2026, 11:11
autor: futbolowa
Keres pisze:
30 sty 2026, 9:03
FB i Instagram mam, ale nie używam przez apki, a przeglądarkę, co jest bardziej "czasochłonne", a zatem i zniechęcające.
Też tak zrobiłam z FB (i z Linkedinem) – pomaga w niescrollowaniu bez sensu. IG niestety muszę mieć pod ręką, bo ogarniam treści i swoje, i klientów, a nie wszystko da się zrobić z poziomu komputera. No i FB chętnie całkowicie bym się pozbyła, ale że ogarniam reklamy na Mecie, niestety muszę mieć tam konto :/
DDK pisze:
30 sty 2026, 9:27
ja IG zainstalowałem kilka tyfodni temu, żeby się trochę nauczyć tam, bo będę potrzebował wejść tam w marketing.
Jakbyś potrzebował jakiejś podpowiedzi czy wsparcia – dawaj znać.
dias pisze:
30 sty 2026, 9:53
Jest wręcz przeciwnie. Globalnie to wygląda tak, że konkretne grupy wiekowe (głównie mlodzi) odchodzą od Facebooka na rzecz instagrama i tik toka, ale generalnie coraz więcej osób jest w zasięgu social mediów i coraz więcej z nich korzysta.
Trochę tak, ale jednocześnie mamy trend wracania do rozrywek analogowych. Coraz więcej ludzi deklaruje chęć ograniczania social mediów, pojawiają się wyzwania zachęcające do aktywności poza social mediami, dużo by pomogły też odgórne ograniczenia dla osób poniżej 16 r.ż. w tym temacie.
cloner pisze:
30 sty 2026, 10:05
ja widziałem kilka filmików i stwierdziłem że nigdy w życiu takiej głupoty jeszcze nie obejrzałem
TikTok ze wszystkich platform ma najlepszy algorytm dostosowany pod użytkownika (co jest okej dla dorosłego, świadomego użytkownika, ale niesamowicie zgubne dla dzieciaków, dlatego tutaj zdecydowanie powinny być ograniczenia). Ja się od niego odbijałam kilka razy, zanim nabrałam przekonania. Ale po prostu trzeba przebrnąć przez te pierwsze durne propozycje treści, samodzielnie coś wyszukać – i wtedy korzysta się z niego najlepiej. U mnie aktualnie na tapecie jest nauka serbskiego i nauka wideo i fotografii produktowej – i wyświetlają mi się praktycznie tylko takie treści. I to naprawdę świetnie dopracowane, przygotowane przez specjalistów w danych tematach.

A jak czasem TikTok podsuwa jakiś trend, tańczące małolaty czy inne głupoty – zaznaczam, że mnie to nie interesuje, i więcej nie wyskakują.

Co nie zmienia faktu, że nie polecam korzystania z niego, jeśli nie potrzebujecie.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 30 sty 2026, 11:20
autor: Enjo
futbolowa pisze:
30 sty 2026, 11:11
(i z Linkedinem)
zapomnialem o tym portalu. Wejde od czasu do czasu po czym zaluje ze zaczalem scrollowac tego instagrama pracowniczego. Legenda glosi, ze kiedys dzieki temu portalowi mozna bylo znalezc prace. Top najgroszych istniejacych portali.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 30 sty 2026, 11:26
autor: Mr.Chris
Ja widzę, że mam w miarę odwrotnie niż większość - najwięcej czasu spędzam na Fb. Wyprofilowałem sobie tak, że poza postami znajomych, pokazuje mi niemal tylko to co mnie interesuje, czyli memy (np. From Superheroes, Nathan W. Pyle), luźne posty o grach (np. blog Wkurwionego Gracza), posty o piłce nożnej w Anglii (np. Angielskie Espresso) oraz Polsce (np. Polscy Kibice) i newsy z okolicy (np. Lublin112). Siedzę na nim pewnie nie więcej jak 2,5h tygodniowo, ale to i tak dużo więcej niż inne media społecznościowe, bo:

-Instragrama nigdy w życiu nie miałem i bardzo rzadko kiedykolwiek ktoś wrzuca jakiś link do niego,
-na Twittera wchodzę po link do składu Manchesteru, żeby wrzucić na forumek jak chcę coś napisać o wyjściowej jedenastce i tylko jak ktoś wrzuci jakiś ciekawy link o polityce, a nigdy mnie nie ciągnęło do przebijania się przez cały ten ściek ani tym bardziej do dyskusji z botami w komentarzach.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 30 sty 2026, 11:47
autor: 19B10
Enjo pisze:
30 sty 2026, 11:20
futbolowa pisze:
30 sty 2026, 11:11
(i z Linkedinem)
zapomnialem o tym portalu. Wejde od czasu do czasu po czym zaluje ze zaczalem scrollowac tego instagrama pracowniczego. Legenda glosi, ze kiedys dzieki temu portalowi mozna bylo znalezc prace. Top najgroszych istniejacych portali.
Jedyne co tam robię to gram w Sudoku, czyli spędzam około minuty dziennie :boruta:

Domek nr 10 (temat luźny)

: 30 sty 2026, 11:50
autor: Przema
Enjo pisze:
30 sty 2026, 11:20
futbolowa pisze:
30 sty 2026, 11:11
(i z Linkedinem)
zapomnialem o tym portalu. Wejde od czasu do czasu po czym zaluje ze zaczalem scrollowac tego instagrama pracowniczego. Legenda glosi, ze kiedys dzieki temu portalowi mozna bylo znalezc prace. Top najgroszych istniejacych portali.
Nadal można, bo jest trochę firm które ogłoszenia o pracę publikują tylko na swoich stronach i właśnie tam, a np. na pracuj.pl czy rocketjobsie ich nie ma.
Natomiast jeśli chodzi o treści tam zamieszczane, a na pewno zdecydowana większość to XD

Domek nr 10 (temat luźny)

: 30 sty 2026, 11:54
autor: Keres
dias pisze:
30 sty 2026, 9:53
Keres pisze:
30 sty 2026, 9:03
Zauważalna jest chyba tendencja odchodzenia od mediów społecznościowych;
Jest wręcz przeciwnie. Globalnie to wygląda tak, że konkretne grupy wiekowe (głównie mlodzi) odchodzą od Facebooka na rzecz instagrama i tik toka, ale generalnie coraz więcej osób jest w zasięgu social mediów i coraz więcej z nich korzysta.
W moim towarzystwie raczej się odchodzi, ale rzeczywiście trend globalny może być zgoła inny.
1234 pisze:
30 sty 2026, 10:43
Na twitterze można fajnie filtrować treści klikając zakładkę "Obserwujesz" i wtedy wyświetlają się wpisy tylko z kont które się zaobserwowało, polecam Zakładka "Dla Ciebie" to jest cały losowy ściek, po kilku minutach czytania tego mam dość.
Właśnie zakładka "Dla Ciebie" była argumentem decydującym o zrezygnowania z tt. Poległem na niej, wchodziłem na chwilę z nudów, a później oglądałem przez kwadrans. I to nie jeden raz dziennie. Zło, zło, zło. Ale nawet zakładka "Obserwujesz" była zgubna, bo człowiek wchodził za często sprawdzić czy coś się nie pojawiło. Zamiast raz dziennie, to się wchodziło kilkanaście. :roll:
Nie mam pokus i nie tęsknie za tym.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 30 sty 2026, 13:09
autor: dias
Enjo pisze:
30 sty 2026, 11:20
futbolowa pisze:
30 sty 2026, 11:11
(i z Linkedinem)
zapomnialem o tym portalu. Wejde od czasu do czasu po czym zaluje ze zaczalem scrollowac tego instagrama pracowniczego. Legenda glosi, ze kiedys dzieki temu portalowi mozna bylo znalezc prace. Top najgroszych istniejacych portali.
Pracę dzięki Linkedin można znaleźć, ale trwa to bardzo długo. Dla wielu osób stał się on słupem ogłoszeniowym i miejscem do wrzucania niezbyt lotnych myśli, które przelatują przez głowę podczas posiadówki w biurowym kiblu. Naprawdę w dupie mam, że ktoś skończył jakieś szkolenie, bycia zajebistym w tej czy innej dziedzinie, dopóki nie szukam do pravy osoby o takich kwalifikacjach. Druga część treści z Linkedina to opisy zwyczajnych, życiowych sytuacji, ale ubrane w korpo-kontekst. Tzn zwykle w takich postach autor(ka) próbuje przekonać obserwujących, że płaczące z powodu niezmienionej pieluchy dziecko stanowi znakomity impuls do tego, by wyjść ze strefy komfortu 🤢

Linkedin powinno się zlikwidować, zaraz po tiktoku.