Domek nr 10 (temat luźny)
Domek nr 10 (temat luźny)
28 albo 29, nie chce mi się umowy szukać. Było, minęło 
- HMK
- Toni Kroos
- Posty: 12405
- Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
- Reputacja: 2463
- Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
- Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
- Kontakt:
Domek nr 10 (temat luźny)
czyli wszystko przede mną
Za napisanie "nigga" na czacie byś dostał bana dożywotnio xD
Diamen o Premier League pisze:Zaorać te ligę w pizdu xd

- Enjo
- Legenda Futbolu

- Posty: 18583
- Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
- Reputacja: 2240
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
A wynajmiesz coś czy masz możliwość odkładać ?
- HMK
- Toni Kroos
- Posty: 12405
- Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
- Reputacja: 2463
- Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
- Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
- Kontakt:
Domek nr 10 (temat luźny)
Wynajmuję aktualnie, coś zawsze miesięcznie odkładam.
Bardziej tu są wątpliwości czy już teraz jest właściwy moment, czy dam sobie radę z kredytem i czy ew. nie wstrzymać się z tym i nie wziąć go później jakbym już zmienił w przyszłości miasto.
Diamen o Premier League pisze:Zaorać te ligę w pizdu xd

- johny batonik
- Lider Drużyny

- Posty: 1444
- Rejestracja: 27 cze 2023, 20:45
- Reputacja: 318
Domek nr 10 (temat luźny)
Ile Ty masz lat? Kredyt bierzesz jak masz mozliwosci finansowe, co ma do tego wiek? Bez 7 netto i 100tys wkladu wlasnego to nawet nie podchodź po kredyt w miescie wojewodzkim. We Wroclawiu masz 45m2 dwa pokoje za 600tys wtórny. To sobie odpowiedz czy Cie stać.
- wrogowie: matt_
- sekciarze: venomik
- neuroatypowi: BadBoy
- Duma Katalonii
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 845
- Rejestracja: 09 mar 2023, 3:14
- Reputacja: 128
- Kibicuję: FC Barcelona nr 1
- Lokalizacja: Costa Azahar
Domek nr 10 (temat luźny)
A wspólnie z moją eks. Wtedy miałem 29 lat, tyle że to w Hiszpanii. Zacząłbym od poduszki finansowej na 6 miesięcy.HMK pisze:Jako że jestem najmłodszy (teoretycznie) to pytanko do starszych kolegów. W jakim wieku wzięliście kredyt na mieszkanie?
Bo z racji, że (niestety) też jestem coraz starszy to pomału gdzieś takie tematy się pojawiają w najbliższym gronie. I żeby nie było, nie myślę, żeby zrobić to już teraz, sam raczej nie chciałbym się wiązać z tym miastem (tj. z Kielcami) na dłużej (tak, wiem, mieszkanie zawsze można wynająć, a wyprowadzić się później do innego miasta), ale bardziej chciałbym się zorientować ile mieliście lat, gdy staliście się więźniami banku ten kredyt wzięliście.
Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk
- futbolowa
- Czerwona Diablica
- Posty: 14398
- Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
- Reputacja: 2157
- Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
- Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
- Kontakt:
Domek nr 10 (temat luźny)
30. Musieliśmy czekać aż moja firma skończy rok, żeby bank brał mnie pod uwagę w tym wszystkim.HMK pisze: ↑03 lut 2026, 21:36 Jako że jestem najmłodszy (teoretycznie) to pytanko do starszych kolegów. W jakim wieku wzięliście kredyt na mieszkanie?
Bo z racji, że (niestety) też jestem coraz starszy to pomału gdzieś takie tematy się pojawiają w najbliższym gronie. I żeby nie było, nie myślę, żeby zrobić to już teraz, sam raczej nie chciałbym się wiązać z tym miastem (tj. z Kielcami) na dłużej (tak, wiem, mieszkanie zawsze można wynająć, a wyprowadzić się później do innego miasta), ale bardziej chciałbym się zorientować ile mieliście lat, gdy staliście się więźniami banku ten kredyt wzięliście.
Wcześniej przez rok czy dwa miałam rozkminy, czy w ogóle w to wchodzić i nawet pomogła mi ówczesna dyskusja tu na forumku w tym temacie, bo nie chciałam się w kredyt ładować. Tym bardziej że wynajmowaliśmy zajebiste mieszkanie za śmieszne pieniądze, bo znajomym moich rodziców zależało po prostu na tym, żeby ktoś zaufany w tym mieszkaniu był. No ale poszliśmy w to i nie żałuję. Wtedy ceny mieszkań szły powoli w górę, ale to jeszcze nie było to szaleństwo, które nastąpiło później. Dzisiaj za naszą klitkę zapłacilibyśmy 2x więcej.
- czubatka
- Gwiazda

- Posty: 4349
- Rejestracja: 13 gru 2013, 1:40
- Reputacja: 1759
- Kibicuję: ManU za Sheringhama xD
Domek nr 10 (temat luźny)
No właśnie obczajam co tu użyć, bo nie korzystałem. Ogólnie rozbija się o prowizje z tego co widzę i łatwość obsługi
- DDK
- Legenda Futbolu

- Posty: 16973
- Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
- Reputacja: 5285
- Kibicuję: Tylko WISŁA
Domek nr 10 (temat luźny)
ja do 25 roku życia mieszkałem z matką, potem kupiłem pół na pół z rodzicami najmniejszą możliwą i najtańszą kawalerkę do remontu, wyremontowaliśmy ją i potem tam się wprowadziłem i ją spłacałem. Potem ją wynajmowałem i wprowadizłem się do dziewczyny, potem ją sprzedałęm i kupiliśmy z dziewczyna coś większego (musiałem pożyczyć kilkadziesiąt tysięcy, ale poza bankiem). Po spłacie rozstałem się z dziewczyną i musiałem wziąć kredyt hipoteczny, żeby ją spłacić (miałem chyba 29 lat). Potem jeszcze 2 razy to w rożny sposób refinansowałem, finalnie spłaciłem parę miesięcy temu. Wtedy sobie obiecałem, że już nigdy więcej kredytów, po czym wczoraj podpisałem wniosek kredytowy na kolejną hipotekę
Domek nr 10 (temat luźny)
Ja tak całe życie kombinowałem żeby się nie zadłużać. Od jakiegoś czasu mam jedynie leasing na auto, bo stwierdziłem, że tyle gotówki nie będę wydawał, gdy mogę to zainwestować w inne tematy.
- Eyesmon
- Legenda Futbolu

- Posty: 17312
- Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
- Reputacja: 4328
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
Powiem ze dla mnie mieszkanie to jest max 500k. Tzn tyle bym dał. Jesli wiecej to wolę dołożyć i zbudować chociaż te 70m. Działka i dom zmieści sie poniżej 1mln a ma sie sporo plusów;)
Life is an unexpected journey
Domek nr 10 (temat luźny)
Dokładnie.
Jak ktoś pracuje w dużym mieście i na dojeżdżać z jakiejś wioski to zmarnuje sporo czasu na przemieszczanie z pracy i do pracy. Oczywiście w domu dochodzi też szereg obowiązków.
Jak ktoś pracuje w dużym mieście i na dojeżdżać z jakiejś wioski to zmarnuje sporo czasu na przemieszczanie z pracy i do pracy. Oczywiście w domu dochodzi też szereg obowiązków.
- DDK
- Legenda Futbolu

- Posty: 16973
- Rejestracja: 09 sty 2012, 0:01
- Reputacja: 5285
- Kibicuję: Tylko WISŁA
Domek nr 10 (temat luźny)
Jak mieszkam sam to mieszkanie w bloku ma taki plus, że nie trzeba zajmować się ogrodem i milionem innych rzeczy, które robi spółdzielnia. Docelowo, jak będę miał rodiznę, to pewnie będę chciał się budować, ale aktualnie w Krakowie 49m + duży taras + miejsc parkingowe w zupełności mi wystarczają, a wartość mieszkania pewnie będzie rosła, wiec za parę lat mogę sprzedać i niedużo dołożyć, zeby wybudować dom.





