Strona 10506 z 10676

Domek nr 10 (temat luźny)

: 04 lut 2026, 14:14
autor: Przema
Miałem podobną rozkmine jakiś czas temu. Gdyby nie to że pojawiło się pierwsze dziecko dalej mieszkalibyśmy na dwóch pokojach będąc weekendowym gościem w domu. Życie wymusiło niestety że trzeba było wziąć kredyt i nabyć nieruchomość tak żeby wszyscy się pomieścili z potencjałem na kolejnego lokatora, co się szybko ziściło.
Samo szukanie mieszkania 4 pokojowego z rozsądnym metrażem na jednym poziomie to udręka, a raczej lipa bo prawie takich mieszkań na sprzedaż w Szczecinie nie było w tamtym czasie. Deweloperzy też nie pomagają bo lepiej tworzyć koleje mikrokawalerki albo dwupokojowe mieszkania.
Budować się fajnie, nikt pod tobą ani nad tobą. Ogród, garaż - przy dzieciach super sprawa. Trochę gorzej jak już spojrzysz że budować to się możesz ale z dala od centrum co dość szybko będzie uciążliwe, bo raz że wymusza kupno drugiego auta a dwa z każdym rokiem coraz więcej czasu będziesz spędzać w aucie, bo ciągle coś w grafiku będzie dochodzić. Dodaj do tego fakt że dom jest dużo bardziej problematyczny w utrzymaniu niż mieszkanie w bloku i robi się z tego mocny dylemat.
Póki co mam to mieszkanie które mam i w zupełności wystarcza. Budować się na obrzeżach nie ma zamiaru póki dzieci się nie wyprowadza więc zostaje kupno czegoś już stojącego i pewnie zrobienie grubego remontu gdzie całość inwestycji znacząco przekroczy bańkę.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 04 lut 2026, 14:53
autor: Rezus
Piękna jest ta zima, a do tego ten właśnie marznący deszcz.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 04 lut 2026, 14:58
autor: sickstick
Fani zimy - zima jest piękna bo śnieg!

Zima w Polsce - -20'C i zero śniegu.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 04 lut 2026, 15:03
autor: Rezus
U mnie jest śnieg i to sporo, więc mam wszystko. Tylko... było śmiesznie i już by sobie dała spokój.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 04 lut 2026, 15:39
autor: Mr.Chris
Wiem jaki zapierdol ma ojciec w domu i nie, dziękuję. Odśnieżanie, trawa, ogród, elewacja, kostka, brama, każda naprawa albo samemu albo trzeba sporo bulić, gdzie na osiedlu administracja zapewnia ogrzewanie, balkony, czy ogarnia klatkę. Na dom bym się zdecydował tylko i wyłącznie gdybym zarabiał 20k+ miesięcznie i mógł się pobudować w mieście* albo miał co najmniej trójkę dzieci, bo w bloku by było już zbyt ciasno.

*Ale tu kolejny minus, bo co idę zimą na spacer przez osiedla domków jednorodzinnych, to żałuję, że nie mam maseczki.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 04 lut 2026, 15:42
autor: sickstick
Nie znam nikogo kto mieszkał w domu i stwierdził że woli do mieszkania.
Mr.Chris pisze:
04 lut 2026, 15:39
gdzie na osiedlu administracja zapewnia ogrzewanie, balkony, czy ogarnia klatkę.
Są takie administracje że ci ogarną klatkę, a są takie że klatkę myjesz za zmianę ze starymi babami z innych mieszkań a na oknie nie możesz sobie nawet powiesić siatki na kota bo zaraz ci przyjdzie pismo że "zaburzasz ustalony wygląd zewnętrzny elewacji".

Domek nr 10 (temat luźny)

: 04 lut 2026, 16:37
autor: HMK
sickstick pisze:
04 lut 2026, 15:42
Nie znam nikogo kto mieszkał w domu i stwierdził że woli do mieszkania.
Ja znam. Siebie.
Odrzuca mnie szereg obowiązków dodatkowych jak
Mr.Chris pisze:
04 lut 2026, 15:39
Odśnieżanie, trawa, ogród, elewacja, kostka, brama, każda naprawa albo samemu albo trzeba sporo bulić
ale ogólnie leniwa ze mnie kurewka, jak mam czas wolny to mam czas wolny i nie lubię robić nic ponadto.

Dom to byłaby świetna opcja, ale gdybym miał kasy jak lodu i mógł sobie pozwolić na kogoś kto by ogarniał za mnie x rzeczy (kucharz, ogrodnik, sprzątaczka), ale też mając takie możliwości pewnie już dawno siedziałbym w Hiszpanii czy innym Miami.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 04 lut 2026, 17:18
autor: Eyesmon
Mnie przekonuje glownie balia na ogródku. Można miec bliźniaka z mala działka wtedy większość tych prac ww odpada :)

Domek nr 10 (temat luźny)

: 04 lut 2026, 17:20
autor: sickstick
No właśnie ja nie wierzę w to co czytam, ale trochę nie wiem jak to ubrać w słowa żeby nie wyjść na chama. Serio wolicie chów klatkowy, bo nie chce się wam sprzątać czy gotować? :shock:

Pozwolę sobie zapytać, bo takiej dyskusji na forum chyba jeszcze nie było. Macie zwyczaj sprzątać swój kwadrat np co sobotę, czy bez takich nawyków?

Domek nr 10 (temat luźny)

: 04 lut 2026, 17:34
autor: piotrcies
Nigdy nie mieszkałem w domu, ale potrafię sobie wyobrazić, że ludzie np. wolą przeprowadzić się do mieszkania, bo dzieci się powyprowadzały i dom jest nie dość, że drogi w utrzymaniu, a po drugie duża przestrzeń bez całej rodziny jest zwyczajnie pusta i może potęgować poczucie samotności.

Tak samo jak dzieciaki, które mieszkały całe życie w domu, a przeprowadzają się i są singlami - pewnie też wolą mieszkanie niż dom dla jednej osoby.

Jak mówię - znam bardziej z obserwacji niż własnego przykładu, bo ja nigdy nie mieszkałem w domu i zawsze bym wybrał mieszkanie;d

Domek nr 10 (temat luźny)

: 04 lut 2026, 17:37
autor: 19B10
HMK pisze:
04 lut 2026, 16:37
Ja znam. Siebie.
x2.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 04 lut 2026, 17:41
autor: HMK
Kurde sick, przecież sprzątamy, gotujemy, robimy zakupy. Normalne obowiązki.
sickstick pisze:
04 lut 2026, 17:20
Macie zwyczaj sprzątać swój kwadrat np co sobotę
No tak, raz w tygodniu to raczej normalna rzecz posprzątać, ja robię to albo w sobotę, albo w niedzielę (ew. jeżeli akurat na weekend wracam na wieś to ogarniam mieszkanie w poniedziałek).

Mieszkałem natomiast w domu do +- 24 roku życia z małą przerwą i teraz mając już lepsze porównanie sytuacji żyjąc ponad 3 lata w mieszkaniu mogę stwierdzić, że w moim przypadku mieszkanie > dom.
Jeszcze powiedzmy mając 17/18 lat, gdzie moimi jedynymi obowiązkami była szkoła to jakieś dodatkowe prace wokół domu nie były aż takim problemem. Natomiast widzę po moim tacie, który nieraz był w domu o 18, a tu trzeba było jeszcze pokosić trawę, rozpalić w piecu (stare czasy kopciucha), a ja już byłem po wyprowadzce, więc nie miał kto tego ogarnąć to zaraz robiła się 20, a o 22 spać. Zajebiste życie. Tymczasem w mieście kończę robotę i mam ogrom czasu dla siebie i robię praktycznie co chcę.
Wiadomo, że to nie są codziennie obowiązki, ale jednak raz na jakiś czas coś wypadnie i nieraz te popołudnia są stracone.
Mam znajomego, który chyba przez rok siedział w mieście, mieszkanie mu nie pasowało, ale to też typ osoby, której od zawsze pasowała wieś, w wolnym czasie non stop grzebanie przy samochodach, w mieście mu tego brakowało, a ja mówiąc szczerze jak mam wolne dwie godziny to wolę się uwalić na piździe i pograć w gierki niż coś grzebać przy domu.
Więc tak, z racji masy rzeczy, które dochodzą przy domu wolę mieszkanie. Jest po prostu znacznie wygodniejsze.

Natomiast jeszcze co do tego
HMK pisze:
04 lut 2026, 16:37
Dom to byłaby świetna opcja, ale gdybym miał kasy jak lodu i mógł sobie pozwolić na kogoś kto by ogarniał za mnie x rzeczy (kucharz, ogrodnik, sprzątaczka), ale też mając takie możliwości pewnie już dawno siedziałbym w Hiszpanii czy innym Miami.
Po prostu kwestia skupienia się na pracy i swoich pasjach/czasie wolnym. Dla mnie wszystkie te obowiązki, które wymienił wyżej Chris to rzeczy, których można w prosty sposób uniknąć, konkretnie mieszkaniem w bloku.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 04 lut 2026, 17:43
autor: cloner
Sobota to akurat dzień tygodnia, w którym najrzadziej można mnie spotkać w mieszkaniu.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 04 lut 2026, 18:00
autor: Eyesmon
Ale porównujemy dom i mieszkanie z teraz a nie sprzed 30 lat

Dzis juz nie trzeba rozpalać w kopciuchu ani wywalać popiołu. Sa automatyczne kosiarki. Podgrzewany podjazd itd :)

Domek nr 10 (temat luźny)

: 04 lut 2026, 18:01
autor: DDK
sickstick pisze:
04 lut 2026, 17:20
Serio wolicie chów klatkowy, bo nie chce się wam sprzątać czy gotować?
Po prostu na ten moment jest to dla mnie wygodniejsze. Za rok albo dwa pewnie nie, ale w tym momencie mieszkanie jest dla mnie po prostu miejscem gdzie przebywam wieczorami i tyle.