Strona 10510 z 10744
Domek nr 10 (temat luźny)
: 05 lut 2026, 17:24
autor: johny batonik
To co wypisałeś to nie są minusy posiadania domu, bo mając dom nie trzeba mieć tego co Twoi rodzice. I na tym można zakończyć dyskusje.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 05 lut 2026, 17:26
autor: cloner
johny batonik pisze: ↑05 lut 2026, 17:24
To co wypisałeś to nie są minusy posiadania domu, bo mając dom nie trzeba mieć tego co Twoi rodzice. I na tym można zakończyć dyskusje.
i to samo można napisać o plusach od sicksticka. Można mieć dom i nie mieć malin, pomidorków, nie trzeba wcale patrzeć jak coś mi rośnie pod domem.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 05 lut 2026, 17:50
autor: Zygmunt-1
Jak tam się
@Boromir trzymasz? Widzę, że Głogów dziś przechodzi to co Zielona, Gorzów, Szczecin 1,5 tygodnia temu
Dzisiaj tam licznik na sorze poszedł w ruch.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 05 lut 2026, 17:57
autor: venomik
johny batonik pisze: ↑05 lut 2026, 17:24
To co wypisałeś to nie są minusy posiadania domu, bo mając dom nie trzeba mieć tego co Twoi rodzice. I na tym można zakończyć dyskusje.
Wyjasniałem to wcześniej. To są rzeczy, które osoba posiadająca dom może mieć, a jak posiada mieszkaine - to nie. Można oczywiście kupić dom i korzystać z niego niczym z mieszkania (tzn. nie mieć ogródka, krzewów, trawnika, nic) - ale wtedy konczymy kredytem większym o kilkadizesiąt procent za możliwość zamieszkania w potencjalnie gorszej lokalizacji.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 05 lut 2026, 17:57
autor: cloner
A propos lodowiska, moi rodzice od kilku dni przebywają w Międzyzdrojach, mówili że jest ślizgawka

Domek nr 10 (temat luźny)
: 05 lut 2026, 19:22
autor: FILIPPO828
Zmienię trochę temat.
W jednostce w Przasnyszu spadł dron. Leżał tam 2 tygodnie

w końcu jakiś żołnierz stwierdził że zadzwoni do radia i to zgłosi

paradoks

ma przejebane...żadne służby oczywiście nie wiedziały że leży tam dron. Spadł blisko magazynu uzbrojenia a więc temat tabu Polsat news itd ...W Polsce w każdej jednostce powstały plutony antydronowe oczywiście bez sprzętu. Są incognito. Nie możemy ich zwalczać i w ogóle nic nie możemy...tylko zgłosić do odpowiednich służb że sobie leciał. Cywilne też mogą sobie latać zrobić swoje i odlecieć.
Jaki z tego morał?...
Domek nr 10 (temat luźny)
: 05 lut 2026, 19:24
autor: dias
FILIPPO828 pisze: ↑05 lut 2026, 19:22
Jaki z tego morał?...
Żeby nie ufać mediom, a radiu w szczególności.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 05 lut 2026, 19:29
autor: FILIPPO828
dias pisze: ↑05 lut 2026, 19:24
FILIPPO828 pisze: ↑05 lut 2026, 19:22
Jaki z tego morał?...
Żeby nie ufać mediom, a radiu w szczególności.
W tym przypadku się mylisz. Znam temat i to nie z mediów. I tak jak napisałem to rzeczywiście tak było.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 05 lut 2026, 19:35
autor: Boromir
Zygmunt-1 pisze: ↑05 lut 2026, 17:50
Jak tam się @Boromir trzymasz? Widzę, że Głogów dziś przechodzi to co Zielona, Gorzów, Szczecin 1,5 tygodnia temu
Wesoło

Na osiedlach było słychać jak wiara stuka po tym lodzie żeby samochód ogarnąć, z 0,5 cm lodu na pewno. Na drogach rano było spoko, chodniki wiadomo, strefa śmierci.
Miało być w ciągu dnia na plusie ale cały czas się kręci koło 0 i jak ktoś czekał na odwilż to se jeszcze poczeka.
Jedno się w tym kraju nigdy nie zmienia, może być ślisko jak sam wiadomo co, ale polski kierowca kierunkowskaz wrzuci dopiero jak skręca kierownicą. Niech ten z tyłu kombinuje co ja ma zamiar zrobić

Domek nr 10 (temat luźny)
: 05 lut 2026, 23:23
autor: futbolowa
Przema pisze: ↑05 lut 2026, 8:58
I oczywiście dla dzieci to super sprawa że jest ogród, pewnie więcej przestrzeni niż w niektórych mieszkaniach, ale potem masz taką dwójkę szkrabów w różnym wieku i trzeba jeździć to do lekarza, to do szkoły, to na jedne zajęcia dodatkowe, to drugie zajęcia dodatkowe, coś tam jeszcze, potem te dzieci z powrotem trzeba przywieźć i się okazuje że nagle tego czasu na cieszenie się ogrodem, nie mówiąc już o jakiś pracach, po prostu nie ma, bo człowiek lata między pracą a punktem w mieście żeby to połapać logistycznie.
Dodałabym tutaj jeszcze jeden aspekt: kiedyś przyjdzie moment, gdy dzieciaki się usamodzielnią, ale wtedy się okazuje, że dom z ogrodem to żadna atrakcja, jak do liceum musisz wstawać o 5 rano, jak z imprezy nie przywiezie cię żadna taksówka, więc znowu prosisz rodziców o pomoc itd. Miałam w liceum około 1/3 klasy dojeżdżającą i pamiętam, jakie to było dla ludzi utrapienie.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 06 lut 2026, 13:54
autor: karollo89
Od zawsze z zaciekawieniem zerkałem na tego typu prace:
https://www.facebook.com/nikolamaluje
Tym razem popularność zyskała szczecińska makijażystka, która dokonuje cudów, przez co wyświetlały mi się jej posty. Kompletne paszczury przeistaczają się w całkiem znośne, a czasami ładne laski. Nigdy nie gustowałem w nienaturalności, kobiety mają na starcie odjęte punkty za sztuczne rzęsy, sztuczne paznokcie i relacjonowanie swojego życia w mediach społecznościowych. Hitem są te dziewczyny, które nakładają filtry powodujące, że ich twarz zostaje totalnie zmieniona, ledwo da się je poznać. Patrzysz i myślisz, że takie oszustwo musi spotkać się z ostracyzmem, a później otwierasz komentarze i... nie wierzysz własnym oczom - same zachwyty. Tak samo wygląda to u tej makijażystki.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 06 lut 2026, 17:55
autor: Boromir
Dlatego pierwsza randka tylko na basenie.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 06 lut 2026, 17:57
autor: HMK
Obudziłem się dziś sam z siebie przed budzikiem, delikatnie po 6. Dlaczego? No coś mnie bolało (raczej uciskało będzie odpowiedniejszym słowem) w klatce piersiowej, nie był to ból nie do zniesienia, raczej tych w stylu, że no coś tam uciska, ale do przeżycia. Poszedłem zaraz na czynność zwaną potocznie dwójką, wróciłem na łóżko i usiadłem oparty o ścianę. Na pewno ten ucisk był większy, gdy leżałem, jak się oparłem do pozycji siedzącej był mniejszy. Po jakichś 30 minutach wstałem z łóżka, wyszykowałem się do pracy i tak około 9 już nic mi nie było. Do tej pory cisza, dodam, że nie miałem żadnych problemów z oddychaniem, po prostu był sam ten ucisk. Gadałem z mamą niedawno, powiedziałem co i jak i ta stwierdziła, że największe szanse to że się zatrułem kebsem wczoraj i trzustka coś tam bolała co też by tłumaczyło (użyjmy odpowiedniego zwrotu) biegunkę zaraz po przebudzeniu.
Oczywiście poczytałem po drodze poradniki na necie sugerujące m.in. tę trzustkę, stan przedzawałowy, raka płuc i inne najgorsze scenariusze.
Mieliście kiedyś coś podobnego? Tj. taki ucisk w klacie? Ja sam jestem w grupie tych osób, które niechętnie odwiedzają doktorów, no ale tutaj troszkę rano postraszyło.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 06 lut 2026, 18:00
autor: Boromir
Strzyga Ci usiadła.
Mógł być refluks, mógł być atak paniki, mógł być zawał. Google twierdzi że to rak. Ciężko stwierdzić jednoznacznie.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 06 lut 2026, 19:14
autor: johny batonik
HMK pisze: ↑06 lut 2026, 17:57
Obudziłem się dziś sam z siebie przed budzikiem, delikatnie po 6. Dlaczego? No coś mnie bolało (raczej uciskało będzie odpowiedniejszym słowem) w klatce piersiowej, nie był to ból nie do zniesienia, raczej tych w stylu, że no coś tam uciska, ale do przeżycia. Poszedłem zaraz na czynność zwaną potocznie dwójką, wróciłem na łóżko i usiadłem oparty o ścianę. Na pewno ten ucisk był większy, gdy leżałem, jak się oparłem do pozycji siedzącej był mniejszy. Po jakichś 30 minutach wstałem z łóżka, wyszykowałem się do pracy i tak około 9 już nic mi nie było. Do tej pory cisza, dodam, że nie miałem żadnych problemów z oddychaniem, po prostu był sam ten ucisk. Gadałem z mamą niedawno, powiedziałem co i jak i ta stwierdziła, że największe szanse to że się zatrułem kebsem wczoraj i trzustka coś tam bolała co też by tłumaczyło (użyjmy odpowiedniego zwrotu) biegunkę zaraz po przebudzeniu.
Oczywiście poczytałem po drodze poradniki na necie sugerujące m.in. tę trzustkę, stan przedzawałowy, raka płuc i inne najgorsze scenariusze.
Mieliście kiedyś coś podobnego? Tj. taki ucisk w klacie? Ja sam jestem w grupie tych osób, które niechętnie odwiedzają doktorów, no ale tutaj troszkę rano postraszyło.
Ile Ty masz lat?