Strona 10528 z 10744
Domek nr 10 (temat luźny)
: 18 lut 2026, 18:16
autor: Mr.Chris
U mnie temperatura i obroty w pralce, która ma jakieś 6 lat, ale poprzednia stara pralka też miała różne ustawienia, chociaż wspomnianych ustawień nie dało się zmienić bezpośrednio. Pranie dzienne, szybkie pranie, różne rodzaje tkanin, itp. Każde z tych ustawień miało inne obroty i temperaturę.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 18 lut 2026, 18:51
autor: sickstick
Ja mam już 6-letnią (ale ten czas leci) pralkę za tysiąc złotych z Beko która ma nie tylko wybór czasu trwania, temperatury, obrotów czy trybu (czyli zestawu temperatury i obrotów), ale nawet można nią sterować przez Wifi (z czego nigdy nie skorzystałem)

Ponadto jakiś tryb nawiewania po praniu, że niby jak po skończeniu prania przez kilka h nie wyjmiesz to pranko nie zaczyna podśmierdywać (czego też nigdy nie sprawdziłem, bo zawsze wyjmuję od razu). Ponadto automatycznie dobiera czas trwania prania w zależności od wagi. Myślałem że takie opcje to standard
Ja też nie cierpię prasować, natomiast moja narzeczona prasuje (i składa )nawet bieliznę

Nie wiem czy wiedzieliście że majtki można poskładać na 4 żeby leżały w szafce jak małe burgerki.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 18 lut 2026, 18:59
autor: cloner
To jak z telewizorami, są 6-letnie działające smarty, a są roczne bez smarta.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 18 lut 2026, 19:11
autor: Rezus
Tyle lat używam a właśnie mi kobieta pokazała, że mamy wybór wirowania

Domek nr 10 (temat luźny)
: 18 lut 2026, 19:20
autor: Mr.Chris
Zawsze mi się przypomina przy rozmowach z innymi facetami o praniu:
Domek nr 10 (temat luźny)
: 18 lut 2026, 19:35
autor: Hannibal
Mr.Chris pisze: ↑18 lut 2026, 17:34
dias pisze: ↑18 lut 2026, 15:34
Robot do truskawek. proszę. Kilka lat testów i podobno juz na niektórych plantacjach jest używany regularnie. Nie zabiera ludziom pracy, bo impulsem do stworzenia robota był... brak pracowników sezonowych.
Mr.Chris pisze: ↑18 lut 2026, 12:36
To musi być robot, który poradzi sobie z większą ilością wyzwań, a dodatkowo nie będzie kosztował tyle co łazik marsjański.
W powyższym chodziło mi o to, że dzięki AI prostsza konstrukcja może sobie poradzić z większą ilością zadań i być bardziej powszechna. Nowe urządzenia oparte na AI mogą być bardziej uniwersalne i wydajne. Nie będzie do tego potrzebna cała hala produkcyjna pełna maszyn, gdzie każda może obsłużyć tylko jeden lub trzy rodzaje owoców, ale jedno urządzenie mogące ogarnąć wszystkie podobne do siebie plony. Coś co będzie sobie w stanie poradzić w niemal każdych warunkach, a nie tylko idealnym środowisku dostosowanym pod konkretną maszynę, gdzie jak warunki się trochę zmienią, to nie będzie potrzebny dwudniowy serwis z informatykiem i inżynierem, którzy będą musieli linijka po linijce wszystko przeprogramować.
Edit: tym bardziej, że roboty humanoidalne to tylko kwestia czasu. Oczywiście, z początku będą cholernie drogie, ale pamiętajmy, że kiedyś samochody też były tylko dla elit, a teraz byle Zdzisiek może mieć trzy Passaty na parkingu pod blokiem.
Mnie bardziej ciekawi rynek pracy, gdy automatyzacja wejdzie faktycznie na najwyższy level. Mam poważne wątpliwości co do tego dochodu podstawowego pochodzącego z podatków, bo jednak bigtechy raczej nie słyną z uczciwości, a raczej dość elastycznego podejścia do płacenia danin. Z drugiej strony konsument bez środków do życia jest średnim klientem, a produkować bez sprzedaży też nie ma sensu.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 18 lut 2026, 19:43
autor: futbolowa
Mr.Chris pisze: ↑18 lut 2026, 19:20
Zawsze mi się przypomina przy rozmowach z innymi facetami o praniu:
Ten początek to o mnie. Raz w życiu robiłam pranie i wysyłałam MMSy do Marcina, żeby mnie poinstruował z ustawieniami, bo bałam się, że coś powalę tam. Oczywiście jak mnie życie kiedyś zmusi, to to ogarnę na spokojnie, ale jakoś dotąd nie było potrzeby.
19B10 pisze: ↑18 lut 2026, 11:24
To że przez AI dużo ludzi straci robotę to chyba więcej niż pewne. Pytanie tylko jaka będzie skala. No i ilu z tych bezrobotnych uda się przebranżowić.
W mojej branży widzę mocny pogrom, szczególnie u osób, które nie wyrobiły sobie nazwiska do tej pory. Pozawieszane działalności, zmiana branży, powroty na jakikolwiek etat itd. Dużo firm zaczęło korzystać z AI w pisaniu.
19B10 pisze: ↑18 lut 2026, 13:39
Sprzątać to jeszcze pół biedy, prasowanie to jest dopiero dramat. Do tej pory nie czuję się kompatybilny z żelazkiem...
Mało znam ludzi, co jeszcze prasują. No chyba że koszule i inną elegancką odzież, ale widziałam kiedyś badania, że millenialsi po prostu mają wywalone na to. I to by się zgadzało z moimi obserwacjami.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 18 lut 2026, 20:46
autor: Mr.Chris
Hannibal pisze: ↑18 lut 2026, 19:35
Mnie bardziej ciekawi rynek pracy, gdy automatyzacja wejdzie faktycznie na najwyższy level. Mam poważne wątpliwości co do tego dochodu podstawowego pochodzącego z podatków, bo jednak bigtechy raczej nie słyną z uczciwości, a raczej dość elastycznego podejścia do płacenia danin. Z drugiej strony konsument bez środków do życia jest średnim klientem, a produkować bez sprzedaży też nie ma sensu.
To co wymieniłeś to jedno, ale masz tu też zupełnie inne zagadnienie, którego najbogatsi nie przeskoczą. Kilka lub kilkanaście miliardów bezrobotnych, którzy nie będą mieli nic do stracenia. Łatwiej im dać minimum, żeby mogli
wegetować egzystować, niż żeby się buntowali. Tym bardziej, że w przypadku niemal pełnej automatyzacji produkcji, wiele produktów może być kurewsko tanich. Zwłaszcza [ch**] syntetyczna żywność. W takim przypadku mieszkanie socjalne + pensja która starczy na pełny brzuch oraz tanie używki i to zamknie wiele ryjów.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 18 lut 2026, 20:55
autor: Zygmunt-1
A ja akurat prasować lubię. Nienawidzę chodzić w pogniecionych ubraniach, więc nawet jak coś wymaga lekkiego przeciągnięcia żelazkiem to wolę poświęcić 3 minuty i to zrobić. Natomiast prasowanie koszul to zdecydowanie udręka, ale jeszcze bardziej nie wypada żeby koszula była pogięta.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 18 lut 2026, 21:26
autor: johny batonik
Wystarczy kupić koszulki, które mają skład typu 90% bawełna, 10% elastan i nie trzeba nic prasować. A jak ktoś nie lubi prasować to kupić parownice
Domek nr 10 (temat luźny)
: 18 lut 2026, 21:26
autor: Eyesmon
Trzeba kupić pralkę z funkcją pary na koszule
Dużo mniej prasowania
Domek nr 10 (temat luźny)
: 18 lut 2026, 21:41
autor: sickstick
Dino w mojej wsi jeszcze nie doczekało się butelkomatu, więc rolę butelkomatu pełnią... panie kasjerki. Normalnie przychodzisz z worem pełnym butelek i puszek do kasy, a tam panie wyciągają sztuka po sztuce każdą butelkę i puszkę, oceniają czy te nie są zgniecione i czy mogą je przyjąć. Przecież to jest kur* pierd* skandal:
1. Najpierw mi doliczają po 50gr na każdej butelce/puszce, więc np dzisiaj za zgrzewkę 6x wody i 4x puszki coli zapłaciłem o 5zł więcej.
2. Muszę wydzielić w kuchni specjalne miejsce na nie - a tego miejsca nie mamy na 52 metrach, więc dziś podjęliśmy z narzeczoną decyzję - UWAGA I TO JEST HIT - że wydzielimy je rezygnując z segregacji

Dotąd mieliśmy pod zlewem 2 kosze - na plastik i zmieszane. Od dzisiaj będziemy mieli zmieszane + butelki, plastik zaczniemy wrzucać do zmieszanych. No sory, metrażu nie wyczarujemy.
3. Potem muszę zapierdzielać 1,5km do Dino z pełnym workiem butelek/puszek jak jakiś śmieciarz. O podjechaniu do Dino na rowerze z takim worem raczej nie ma co liczyć.
4. Potem muszę ustawić się z tym worem w kolejce do kasy (bo jak pisałem powyżej nie ma butelkomatu), co sprawia że kolejki robią się znacznie dłuższe (sprawdzenie przez panią takiego wora trwa dłużej niż zwykłe skasowanie zakupów).
5. Pani zobaczy że jedna z puszek po coli jest delikatnie zgnieciona, bo jak piłem to mi się mocniej ścisło - i już 50gr nie zostanie mi oddane.
6. Pani która centralnie przemacała przed momentem moje śmieci (resztki tych płynów potrafią się powylewać itd) tymi samymi łapami zaczyna kasować pomidory i mięso wyłożone na ladzie przez klienta za mną.
Ja pierd*le

Przecież to jest tak głupie, że aż trudno uwierzyć że dzieje się naprawdę

Domek nr 10 (temat luźny)
: 18 lut 2026, 21:46
autor: piotrcies
Czyli w innych sklepach są butelkomaty, a w Dino butelkoMATKI hehe
Domek nr 10 (temat luźny)
: 18 lut 2026, 21:48
autor: 19B10
Dobrze, że nie piję wody butelkowanej.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 18 lut 2026, 22:02
autor: Hannibal
Ja kupiłem urządzenie Sodastream, bo nie mam zamiaru w domu robić przechowalni butelek plastikowych.