Strona 10602 z 10744

Domek nr 10 (temat luźny)

: 05 maja 2026, 16:02
autor: futbolowa
cloner pisze:
05 maja 2026, 15:33
Oczywiście że mnie tam nie ma w Czewie, ale piszesz że marzysz o tym, żeby w koncu mieć wolne od oglądania gry córki. To jest właśnie narzekanie imho.
No co Ty opowiadasz, ja tam napisałam, że gdy już mam jakiś wolny dzień, to marzę o siedzeniu w domu, a nie łażeniu po znajomych. Bo tu cały czas rozchodzi się o to, że o ile znajomi z piłki wiedzą jak jest, o tyle dla reszty jest to dziwne i zdarza się, że ktoś ma do nas pretensje, że np. nie jesteśmy dostępni w weekend.
cloner pisze:
05 maja 2026, 15:33
W wieku 10 lat, jeśli dziecko nie potrafi sobie powiedzmy obiadu podgrzać to jest upośledzone, z winy rodziców oczywiście.
Też uważam, że podstawy ogarnięcia się są dzieciakom potrzebne. Jak słyszę, że taka nieogarnięta dziewczynka, która nie umie sobie kanapki zrobić, miałaby zmienić akademię i zamieszkać w bursie gdzieś na Śląsku, autentycznie się zastanawiam, jak to miałoby wyglądać. Z drugiej strony – w takich warunkach może będzie im łatwiej się czegoś nauczyć, bo już nie będzie wyjścia.
matt_ pisze:
05 maja 2026, 15:38
Fizjo to potrzebna i dobra praca, ale nie w szpitalu ani innym przybytku na jedną zmianę :P Albo coś fajnego trafisz albo będziesz jeździł do ludzi. Jeszcze możesz złapać etat na uniwerku.
Ja widzę, że najlepiej zarabiają znajomi fizjo z prywatnymi gabinetami. Ewentualnie jeden poszedł do klubu fitness/siłki i tam też jest zadowolony. Dla odmiany ci pracujący u nas w klubie mają bardzo dużą rotację i jeszcze chodzą ploty, że całkiem będą fizjo dla akademii likwidować.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 05 maja 2026, 16:09
autor: DDK
Ja przypominam, że ktoś tam śmiał się tutaj ze mnie jak powiedziałem że w wieku 23 lat nie nastawiałem nigdy pralki i jaki jest koszt chemii its. W skali miesiąca. Czasami po prostu pewne rzeczy nie są potrzebne i naprawdę nie warto się przejmować co sobie o nas mówią inni ludzie.

W: co do fizjo to ci co pracują w szpitalach to faktycznie słabo zarabiają, natomiast jeśli ktoś ma swoją jdg i faktycznie robi te 150h to już ładnie zarobi. Wiadomo że nie na początku ale po paru latach jak się ma już swój sprzęt (a nie leasingu), a najlepiej swój lokal, to można spokojnie wyciągać 20k na rękę.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 05 maja 2026, 16:12
autor: cloner
futbolowa pisze:
05 maja 2026, 16:02
No co Ty opowiadasz, ja tam napisałam, że gdy już mam jakiś wolny dzień, to marzę o siedzeniu w domu, a nie łażeniu po znajomych. Bo tu cały czas rozchodzi się o to, że o ile znajomi z piłki wiedzą jak jest, o tyle dla reszty jest to dziwne i zdarza się, że ktoś ma do nas pretensje, że np. nie jesteśmy dostępni w weekend.
Otóż to, działaj tak żeby mieć więcej tych wolnych dni, skoro Ci ich brakuje. A z drugiej strony, jak znajomi narzekają że nie jesteście dostępni w weekend to umówcie sie na jutro, LM jest, rezerwacje w restauracji na kolację, drinka i wszyscy happy.

PS w Czewie tam wszyscy zdrowi?
Spoiler:
:pogrzeb:

Domek nr 10 (temat luźny)

: 05 maja 2026, 16:16
autor: Hannibal
cloner pisze:
05 maja 2026, 15:59
sickstick pisze:
05 maja 2026, 15:57
Jak w wieku 8 lat nie chodzi samodzielnie do szkoły to jest upośledzone
To ty napisałeś, ale faktem jest że w mojej podstawówce chyba 80% klasy wracało same.
sickstick pisze:
05 maja 2026, 15:57
To może pójdziemy dalej z taką analogią - jak facet w wieku 30+ nie zarabia powyżej 10k netto miesięcznie to znaczy że jest nieudacznikiem życiowym. Zgadzasz się?
Czy nieudacznikiem to nie wiem, ale z całą pewnością coś poszło nie tak.
Czyli zdecydowana większość Polaków jest nieporadna życiowo (:

Domek nr 10 (temat luźny)

: 05 maja 2026, 16:26
autor: matt_
cloner pisze:
05 maja 2026, 16:12
PS w Czewie tam wszyscy zdrowi?
Mogli zaprosić Blankę, która nie potrafi śpiewać a jest "trenerką" w programie dla dzieci :P

Domek nr 10 (temat luźny)

: 05 maja 2026, 16:35
autor: Rezus
A ja uważam, że ludzie pod czterdziestkę, którzy wychodzą co chwilę na drineczki, imprezy i dyskoteki to też nie do końca się rozwinęli życiowo. Mogli być mega samodzielni za dzieciaka a w dorosłości są wciąż młodzieżą.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 05 maja 2026, 16:45
autor: cloner
Rezus pisze:
05 maja 2026, 16:35
Mogli być mega samodzielni za dzieciaka a w dorosłości są wciąż młodzieżą.
Wiem że pijesz do mnie, ale... to chyba lepiej bawić się w wieku 30-39 (pod czterdziestkę, jak to ująłeś) niż w wieku 11-18 lat, gdy się jest młodzieżą.
BTW na dyskotece to już chyba kilka lat nie byłem ;)

Domek nr 10 (temat luźny)

: 05 maja 2026, 17:01
autor: futbolowa
sickstick pisze:
05 maja 2026, 15:57
Ja uważam że jakieś takie wyznaczanie progów na podstawie swojej historii życia jest bez sensu. Każdy jest inny, ma inny dom, inaczej się rozwija.
I przede wszystkim – mamy zupełnie inne czasy. Dzisiaj to się rodzicom dzieci zabiera albo kręci afery na cały kraj za akcje, które w latach 90 były uznawane za normalne. Plus – inaczej się wychowuje, inaczej spędza z dziećmi czas, świadomość zagrożeń też jest większa. Nie ma co porównywać.

Ja chodziłam do szkoły bez rodziców od samego początku, ale miałam starszego o 5 lat brata, a na autobus szło się całą klasą, bo mieszkaliśmy obok siebie. To też robi różnicę.
cloner pisze:
05 maja 2026, 16:12
Otóż to, działaj tak żeby mieć więcej tych wolnych dni, skoro Ci ich brakuje. A z drugiej strony, jak znajomi narzekają że nie jesteście dostępni w weekend to umówcie sie na jutro, LM jest, rezerwacje w restauracji na kolację, drinka i wszyscy happy.
Ogólnie to wychodzę z założenia, że jak komuś zależy, to zawsze coś zorganizuje.
cloner pisze:
05 maja 2026, 16:45
w wieku 11-18 lat, gdy się jest młodzieżą.
Jeszcze w latach studenckich jest dobry przedział wiekowy na to ;)

Ja szalałam za młodu, ustatkowałam się mając 18 lat. To też nie była dobra opcja, ale tak to już z życiu jest.

PS Ale na dyskotece nie byłam nigdy, a chciałabym, lubię potańczyć :D

Domek nr 10 (temat luźny)

: 05 maja 2026, 17:35
autor: j1mmy
futbolowa pisze:
05 maja 2026, 17:01
PS Ale na dyskotece nie byłam nigdy, a chciałabym, lubię potańczyć
Przyjeżdzasz do Torunia, najpierw escape room u DDK a pózniej dyskoteka na świezym powietrzu w Labie, córkę zostawiasz na szermierce. Córka rzuca piłkę, przerzuca się na floret i mozna żyć na nowo :)

Domek nr 10 (temat luźny)

: 05 maja 2026, 18:11
autor: futbolowa
j1mmy pisze:
05 maja 2026, 17:35
Przyjeżdzasz do Torunia, najpierw escape room u DDK a pózniej dyskoteka na świezym powietrzu w Labie, córkę zostawiasz na szermierce. Córka rzuca piłkę, przerzuca się na floret i mozna żyć na nowo
O, fajna opcja. Jest tak chuda, że ciężko by ją było trafić xd

Domek nr 10 (temat luźny)

: 05 maja 2026, 19:21
autor: Eyesmon
Ogólnie to hodujemy niezaradne spoleczenstwo goniac w tym zachod

Mielismy teraz na singlowce jedna Ukrainkę (z dalekiego wschodu bo ok Luganska, ojciec to Rosjanin tak w ogole :)
i byla fajna dyskusja o tym dlaczego Polacy zaczeli coraz częściej wybierać na żony Ukrainki

U nich męska i żeńska energia sa w symbiozie, uzupełniają sie ale nie próbują sie wymieniać. Czyli facet otwiera kobiecie drzwi, zarabia wiecej itd a ona dba o siebie i dom. W duzym uproszczeniu. Faceci wychowują synów w męskiej energii (meskie zajęcia, majsterkowanie, ryby, wymiana koła itp) a kobiety córki w żeńskiej

U nas to sie zaczelo mieszać. Kobiety weszła w meski obszar, faceci nie potrafią sobie znaleźć miejsca, męskość jest często traktowana jako toksyczna. Do tego mamy mase rozstań i dzieci sa wychowywane przez kobiety, chłopaki tym samym w energii żeńskiej nie męskiej (w szkole tez bo 90% nauczycieli to kobiety przeciez). No I mamy jak mamy

Co lepsze czas oceni :)

Domek nr 10 (temat luźny)

: 05 maja 2026, 19:47
autor: Hannibal
Kiedyś to było odcinek 1521.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 05 maja 2026, 19:55
autor: Enjo
Piękny dziś dzień. Pobiegałem, posiedziałem w parku, korzystałem z pogody.

Nie pamiętam aby kiedyś tak mnie cieszyły słoneczne dni. Zaraz kolega wyżej powie, że ględzenie w stylu dziadów ale cieszą mnie małe rzeczy, jak wyjście na powietrze, spacer, grill.

Domek nr 10 (temat luźny)

: 05 maja 2026, 19:56
autor: cloner
Bo w Bytomiu tak mamy, cieszymy się życiem :smoke:

Domek nr 10 (temat luźny)

: 05 maja 2026, 20:33
autor: 19B10
Zazdroszczę, aczkolwiek w mojej obecnej sytuacji zacząłem doceniać małe rzeczy. Jak uda mi się wygospodarować dwie godziny na rower to zajebiście, a nie że szkoda na tak krótko. Wyjście na piwo ze starymi ryjami też na dwie godziny- git, pójdziemy w opór kiedy indziej. Zdecydowanie punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.