Domek nr 10 (temat luźny)
Domek nr 10 (temat luźny)
Przedwczoraj też miałem okazję wypić, ale barwa nie była tak bursztynowa.
Dirty mind
Domek nr 10 (temat luźny)
Właśnie nie do końca
https://mandragora.lublin.pl/blog/gefil ... ego-stolu/Choć dziś gefilte fisz kojarzy się głównie z kuchnią aszkenazyjską Europy Wschodniej, jego receptury zmieniały się wraz z drogami diaspory.
W Polsce, na Litwie i w Rosji powstały dwie klasyczne szkoły. Styl polski – słodszy, z dodatkiem cukru i marchewki w wywarze. Gefilte fisz bywa jasne, delikatne, niemal deserowe w smaku. Styl litewski (litwak) bardziej wytrawny, pieprzny, z wyraźnym akcentem cebuli i białego pieprzu, bez słodzenia.
Ten podział był tak wyrazisty, że w żydowskich domach potrafił wywoływać prawdziwe kulinarne dyskusje.
Na terenach niemieckich i w Europie Zachodniej gefilte fisz bywało bardziej eleganckie, często nadziewano całe ryby, dodawano zioła, pietruszkę i czasem migdały.
W Izraelu gefilte fisz stało się daniem nostalgii, przywiezionym przez Żydów z Europy Wschodniej. Współcześnie często łączy się je z ostrym chrzanem, buraczkami albo podaje w nowoczesnej formie, jako terrinę lub delikatny mus.
Najpierw Żydzi mieli istotny wpływ na kulturę Polski, Litwy a dopiero powstało państwo Izrael, więc wszystko się zgadza.

Domek nr 10 (temat luźny)
Tak, z tym że spaghetti bolonese to danie znane wszędzie tylko nie we Włoszech, ale rozumiem że to była taka hiperbola z Twojej strony

Domek nr 10 (temat luźny)
Wznowili. W Lidlu za 34.99 wrzucili zestaw trzech piw ze starymi etykietami, pokalem i dwiema podkładkami.
Swoją drogą, fermentacja z 2010 roku mogłaby być ciekawym przeżyciem
- Eyesmon
- Legenda Futbolu

- Posty: 17286
- Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
- Reputacja: 4322
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
Jak w Boloni zapytasz o cos takiego to wielkie oczy zrobią
Ale generalnie o to mi chodziło. Nazywanie jakichś potraw "po ...." często nie ma nic wspólnego z danym krajem po którym je nazywamy
Life is an unexpected journey
- piotrcies
- Michael Carrick's Red Army

- Posty: 47569
- Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
- Reputacja: 8365
- Lokalizacja: Wrocław
Domek nr 10 (temat luźny)
w tym przypadku pełna zgoda z Mattem. Nawet jeśli w nazwie byłyby rosyjskie, a nie ruskie, i faktycznie pochodziły z Rosji, to nie widziałbym powodu, żeby zmieniać nazwę czy przestać je jeść. Tak jakby dziś przestano jeść soliankę czy bliny na znak protestu. Nikomu to życia nie uratuje, a są to tylko takie puste symbole bez znaczenia.
przecież spaghetti bolognese to nie jest polski wymysł, lol. W takiej komercyjnej formie to pewnie bardziej amerykański wynalazek, ale sos boloński jest faktycznie boloński, a nie polski xd
Spytaj włocha, czy zna ragu alla bolognese, to ci każdy powie, że tak.
- Eyesmon
- Legenda Futbolu

- Posty: 17286
- Rejestracja: 26 lut 2009, 23:46
- Reputacja: 4322
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
A przeczytaj mój poprzedni post najpierw:)piotrcies pisze: ↑28 maja 2026, 2:31w tym przypadku pełna zgoda z Mattem. Nawet jeśli w nazwie byłyby rosyjskie, a nie ruskie, i faktycznie pochodziły z Rosji, to nie widziałbym powodu, żeby zmieniać nazwę czy przestać je jeść. Tak jakby dziś przestano jeść soliankę czy bliny na znak protestu. Nikomu to życia nie uratuje, a są to tylko takie puste symbole bez znaczenia.
przecież spaghetti bolognese to nie jest polski wymysł, lol. W takiej komercyjnej formie to pewnie bardziej amerykański wynalazek, ale sos boloński jest faktycznie boloński, a nie polski xd
Spytaj włocha, czy zna ragu alla bolognese, to ci każdy powie, że tak.
W Boloni jest sos ragu i nie stosuje sie do niego makaronu typu spaghetti
I tak, nie myśmy wymyślili spaghetti bolognese ale to jest takie samo danie jak śledź po japońsku- w tym sensie ze tam skąd niby pochodzi ludzie robią oczy jak o nie pytasz
Life is an unexpected journey
-
Chandlerr
- Pierwszy Skład

- Posty: 341
- Rejestracja: 24 mar 2023, 21:43
- Reputacja: 113
- Kibicuję: AC Milan
Domek nr 10 (temat luźny)
Idąc Twoim tokiem rozumowania, powinieneś mieć niechęć do jakichś 3/4 państw na świecie, bo na przestrzeni wieków praktycznie każdy kraj najeżdżał jakiś inny. Rozumiem, więc że masz ogromną niechęć do niemców czy nawet ukraincow (ktorzy mordowali nam kobiety i dzieci w najbardziej okrutny i bestialski sposob, czy to juz bylo dawno, albo masz inne wytlumaczenie?). Tak samo powinienes nienawidzic Turków, ktorzy podbijali pol Europy. A co z koloniami? Wiekszosc zachodu tworzyla kolonie w Afryce, mordując i wykorzystując przy tym ludzi.
A może takie rzeczy się przedawniają i juz jest ok?
Czy również masz niechęć do Izraela, którzy mordują bez żadnych skrupułów ciapate, ale niewinne dzieci?
Niechęć do ruskich powinnismy przede wszystkim czuć dlatego ze to są jebane dzikusy, ktore nas probowaly jebac przez wieki. NAS. Niechęć powinnismy czuć też do Wielkiej Brytanii i USA, ktorzy nas sprzedali jebany ruskim kurwom w Jałcie. A nie dlatego ze ruscy zaczeli wojne z ukraincami. Ukraincy powinni być tu najmniej istotnym powodem dlaczego powinnismy te czerwone kurwy nienawidzic.
forzamilan
- futbolowa
- Czerwona Diablica
- Posty: 14398
- Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
- Reputacja: 2157
- Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
- Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
- Kontakt:
Domek nr 10 (temat luźny)
Też nie lubię, absolutny top to dla mnie kapusta-grzyby i owocowe.
A tak swoją drogą – jak się u Was mówi na jeden ze składników ruskich?
Bo u mnie w rejonie zawsze nazywało się to „białym serem”, a z rok temu dowiedziałam się, że w innych rejonach mówi się „twaróg”. I ja oczywiście nazwę „twaróg” znam, ale nigdy nie była dla mnie powszechna
Domek nr 10 (temat luźny)
No to są synonimy. Twaróg to nazwa słownikowa, biały ser potoczna. Łatwiej pewnie dziecku powiedziec że to biały ser, a to żółty ser, a nie uczyć go słowa twaróg
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
Domek nr 10 (temat luźny)
Oczywiście, każde ludobójstwo i dehumanizacja innych ludzi zasługuje na potępienie.
Jeśli nie możesz złapać na forum napisz PM
- Mr.Chris
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8295
- Rejestracja: 18 sty 2022, 23:14
- Reputacja: 2002
- Kibicuję: Manchester United
Domek nr 10 (temat luźny)
Fobia = nieuzasadniona obawa przed czymś. Gdybyśmy się obawiali Filipińczyków i zachowywali się względem nich tak jak względem Rosjan, to by można było powiedzieć, że jesteśmy Filipinofobami. Rosja za mojego 36letniego życia dała mi kilka powodów do obaw i niechęci oraz ciągle daje (wojna hybrydowa, agresja terytorialna na sąsiada), więc jako Polak nie ma nikt podstaw do nazywania mojej niechęci do nich fobią.Chandlerr pisze: ↑28 maja 2026, 9:27Idąc Twoim tokiem rozumowania, powinieneś mieć niechęć do jakichś 3/4 państw na świecie, bo na przestrzeni wieków praktycznie każdy kraj najeżdżał jakiś inny. Rozumiem, więc że masz ogromną niechęć do niemców czy nawet ukraincow (ktorzy mordowali nam kobiety i dzieci w najbardziej okrutny i bestialski sposob, czy to juz bylo dawno, albo masz inne wytlumaczenie?). Tak samo powinienes nienawidzic Turków, ktorzy podbijali pol Europy. A co z koloniami? Wiekszosc zachodu tworzyla kolonie w Afryce, mordując i wykorzystując przy tym ludzi.
A może takie rzeczy się przedawniają i juz jest ok?
Czy również masz niechęć do Izraela, którzy mordują bez żadnych skrupułów ciapate, ale niewinne dzieci?
Niechęć do ruskich powinnismy przede wszystkim czuć dlatego ze to są jebane dzikusy, ktore nas probowaly jebac przez wieki. NAS. Niechęć powinnismy czuć też do Wielkiej Brytanii i USA, ktorzy nas sprzedali jebany ruskim kurwom w Jałcie. A nie dlatego ze ruscy zaczeli wojne z ukraincami. Ukraincy powinni być tu najmniej istotnym powodem dlaczego powinnismy te czerwone kurwy nienawidzic.
Jeżeli jem coś na słodko lub jest to składnik czegoś to zwykle biały ser. Twaróg niemal tylko nazywam to w formie białego sera ze szczypiorkiem, rzodkiewką i przyprawami. Chociaż zdaję sobie sprawę, że to synonimy i czasami nazwę biały ser twarogiem, to robię to bardzo rzadko i raczej mam to zarezerwowane dla tej potrawy.futbolowa pisze: ↑28 maja 2026, 9:37 A tak swoją drogą – jak się u Was mówi na jeden ze składników ruskich?
Bo u mnie w rejonie zawsze nazywało się to „białym serem”, a z rok temu dowiedziałam się, że w innych rejonach mówi się „twaróg”. I ja oczywiście nazwę „twaróg” znam, ale nigdy nie była dla mnie powszechna![]()








