Domek nr 10 (temat luźny)
: 01 lip 2026, 10:23
Z prawem pewnie zgodne, jeśli pisze tylko o piłce, ale moralne dno. Mimo wszystko bym uważał.
Zbajerować młody (ale w sumie to nie tylko i młody) umysł można na wiele sposobów, a jak @futbolowa pisze, są tam różne obietnice.
Z wczesniejszej wiadomosci wynika, ze rodzice nie widza w tym nic zlego i tu jest problem. Zamiast ganiac od razu na policje moze by wystarczylo takiego czlowieka ustawic do pionu mocna gadka, wlacznie z tym zeby byla podkladka na mailu czy gdzies. Potem mozna angazowac sluzby. Ale trzeba rozumiec sytuacje i chciec. Jak chlop widzi ze rodzice ignoruja taka sytuacje, to czemu ma sie zatrzymywac?Mr.Chris pisze: ↑01 lip 2026, 10:28Generalnie przejebana sytuacja z punktu widzenia rodzica, bo jak zgłosi na policję i córka się dowie, to może takiego rodzica znienawidzić za rzekome zniszczenie kariery. Zrozumie za kilka(naście) lat, ale relacje już mogą być mocno nadszarpnięte. A jak nie zgłosi, to może być jeszcze gorzej. Chociaż oczywiście nie wykluczam, że facet faktycznie chce ją ściągnąć tylko i wyłącznie w celu wzmocnienia drużyny.
Zupełnie właśnie nie rozumiem takiego podejścia, ale nie mam córki, więc mogę tylko teoretyzować.Przema pisze: ↑01 lip 2026, 10:33Z wczesniejszej wiadomosci wynika, ze rodzice nie widza w tym nic zlego i tu jest problem. Zamiast ganiac od razu na policje moze by wystarczylo takiego czlowieka ustawic do pionu mocna gadka, wlacznie z tym zeby byla podkladka na mailu czy gdzies. Potem mozna angazowac sluzby. Ale trzeba rozumiec sytuacje i chciec. Jak chlop widzi ze rodzice ignoruja taka sytuacje, to czemu ma sie zatrzymywac?Mr.Chris pisze: ↑01 lip 2026, 10:28Generalnie przejebana sytuacja z punktu widzenia rodzica, bo jak zgłosi na policję i córka się dowie, to może takiego rodzica znienawidzić za rzekome zniszczenie kariery. Zrozumie za kilka(naście) lat, ale relacje już mogą być mocno nadszarpnięte. A jak nie zgłosi, to może być jeszcze gorzej. Chociaż oczywiście nie wykluczam, że facet faktycznie chce ją ściągnąć tylko i wyłącznie w celu wzmocnienia drużyny.
Same przepisy PZPN dotyczące zmiany przynależności klubowej, regulaminy rozgrywek nie regulują wprost tej kwestii - jest duża luka przy statusie amatorów oraz ich zmian przynależności klubowej. Nie określono np. od kiedy można podpisywać deklarację gry amatora na nowy sezon, więc zdarzają się patologie, że deklaracje na nowy sezon podsuwane są już zimą. Nie podpiszesz, nie grasz/nie jedziesz na turniej itd.futbolowa pisze: ↑01 lip 2026, 9:24Chciałam Was o coś podpytać, bo może macie jakieś doświadczenia w tym temacie, jako że niektórzy sami grali w piłkę itd.
Czy to jest zgodne z regulaminem rozgrywek, żeby dorosły facet, trener ligowego rywala, przez kilka miesięcy pisał prywatnie na komunikatorze do dwunastoletniej-trzynastoletniej dziewczynki i namawiał ją na transfer do swojego klubu? Cytując jej ojca: „żebyś widziała, jakie on jej obietnice składa!". Mamy taką sytuację teraz w klubie i totalnie mnie to zniesmaczyło, mimo że jej rodzicom to nie przeszkadza. I, na moje niefachowe oko, takie coś nie powinno mieć miejsca na dwóch poziomach – i etycznym, i sportowym.


Właśnie tak coś czuję, że trenerka powinna się dowiedzieć, jak to wyglądało. Dziewczyna mówiła koleżankom z drużyny, że gość zabronił jej cokolwiek powiedzieć w klubie, żeby mógł to zrobić drogą oficjalną klub-klub, ale jej rodzice i tak poszli z prośbą o transfer. Zakładam więc, że trenerka myśli, że to oni mieli kontakt z tamtym klubem i nawet się nie spodziewa, że to chłop był w bezpośrednim kontakcie z zawodniczką.