odnoszę wrażenie że ci rozumieją tylko prawo dźungli tj kto komu napierdzieli garści ten ma rację;)
EURO 2016 - HOOLS
EURO 2016 - HOOLS
EURO 2016 - HOOLS
wy macie rację, my mamy karabiny
godne pochwały, dopóki sam na nikogo nie napadaszwybieram się właśnie na trening. Min. po to by w realnym świecie nie zabrakło mi argumentu pięści w spotkaniu z jakimś troglodytą
EURO 2016 - HOOLS
Podsumujmy.
Nikt nie ma nic naprzeciw temu, by bandy kibicowskie tłukły się między sobą. Jeśli ktoś zgłasza chęć do napierdalanek (np. nazywając się chuliganem, fanatykiem, nosząc kominiarę czy cokolwiek w ten deseń), to również nie będzie narzekał, gdy dostanie w papę.
Jeśli inne grupy kibiców jeżdżą na mecz i nie chcą się tłuc, to normalne jest, że powstaje bunt, kiedy w papę dostaną. Wystarczy tylko rozgraniczyć te dwie rzeczy, nie wchodzić sobie w drogę i będzie spokój.
Niestety koledzy prawdziwi kibice nie są w stanie przyznać, że w ich towarzystwie jest dużo większa średnia kompletnych ułomów i bezmózgów, którzy mają wyjebane we wszystko poza flagą i swoją masą. Nie da się ich kontrolować inaczej niż siłą, więc jeśli liderzy tych grupek tego nie zrobią, to tałatajstwo się rozpełznie i będzie atakować bogu ducha winnych (czyt. tych, którzy nie chcą) - stąd winne jest całe towarzystwo.
I przestańcie zakładać komuś mentalne rurki. Ja się natłukłem wystarczająco w życiu, by nie uciekać nawet przed największą świnią. Co z tego, jeśli podeszłoby do mnie pięciu typa ze sprzętem? Ktoś da mi gwarancję, że nie podejdą, gdy w koszulce Lechii Gdańsk pojadę na mecz reprezentacji i spotkają mnie śledzie z Arki?
Nikt nie ma nic naprzeciw temu, by bandy kibicowskie tłukły się między sobą. Jeśli ktoś zgłasza chęć do napierdalanek (np. nazywając się chuliganem, fanatykiem, nosząc kominiarę czy cokolwiek w ten deseń), to również nie będzie narzekał, gdy dostanie w papę.
Jeśli inne grupy kibiców jeżdżą na mecz i nie chcą się tłuc, to normalne jest, że powstaje bunt, kiedy w papę dostaną. Wystarczy tylko rozgraniczyć te dwie rzeczy, nie wchodzić sobie w drogę i będzie spokój.
Niestety koledzy prawdziwi kibice nie są w stanie przyznać, że w ich towarzystwie jest dużo większa średnia kompletnych ułomów i bezmózgów, którzy mają wyjebane we wszystko poza flagą i swoją masą. Nie da się ich kontrolować inaczej niż siłą, więc jeśli liderzy tych grupek tego nie zrobią, to tałatajstwo się rozpełznie i będzie atakować bogu ducha winnych (czyt. tych, którzy nie chcą) - stąd winne jest całe towarzystwo.
I przestańcie zakładać komuś mentalne rurki. Ja się natłukłem wystarczająco w życiu, by nie uciekać nawet przed największą świnią. Co z tego, jeśli podeszłoby do mnie pięciu typa ze sprzętem? Ktoś da mi gwarancję, że nie podejdą, gdy w koszulce Lechii Gdańsk pojadę na mecz reprezentacji i spotkają mnie śledzie z Arki?
„Wszystkim chciałbym być, wszystko przeżyć, połączyć w sobie najdziksze sprzeczności, aż pękłbym wreszcie nadziany sam na siebie jak na pal.”
EURO 2016 - HOOLS
Kto mi da gwarancję że nie podejdą do mnie na koncercie Black Sabbath gdy pojadę w koszulce Eltona Johna?
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
EURO 2016 - HOOLS
Tylko czego szukałbyś na koncercie blackmetalowego zespołu w koszulce z pedałem? Bo koszulka Lechii Gdańsk to wciąż te same (polskie) tematy piłkarskie, co mecz reprezentacji. To tak jakbyś w koszulce Atletico Madryt poszedł kibicować Barcelonie. Mylisz pojęcia.
„Wszystkim chciałbym być, wszystko przeżyć, połączyć w sobie najdziksze sprzeczności, aż pękłbym wreszcie nadziany sam na siebie jak na pal.”
EURO 2016 - HOOLS
A ilu zawodników Lechii Gdańsk i Arki Gdynia gra obecnie w reprezentacji? że to te same wg ciebie tematy
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
EURO 2016 - HOOLS
No i właśnie o to cloner chodzi, że nie mam pojęcia o jakimś pakcie, a chcę pójść (hipotetycznie) na mecz reprezentacji, ubieram koszulkę Lechii, bo jestem z Gdańska i tylko taką mam. Dlaczego mam za to dostać w ryj? Dlaczego Ty usilnie bronisz nawet najgorszych kibiców, skoro samego Ciebie zapewne wkurza to, że opinia o kibolach jest tak dramatyczna właśnie przez ich zachowania. Nikt by tu Ciebie z nimi nie utożsamiał, jeśli potrafiłbyś nazwać bydło bydłem. Nawet jeśli to Twoi koledzy. Chodzi tylko o to i aż o to. Nie każdy musi być od razu zaszufladkowany. Ja mogę zostać nazwany piknikiem, a Ty kibolem i co z tego, czemu nikt nie może działać wg swoich zasad i nie wciągać w to na siłę innych?
„Wszystkim chciałbym być, wszystko przeżyć, połączyć w sobie najdziksze sprzeczności, aż pękłbym wreszcie nadziany sam na siebie jak na pal.”
- Rojiblanco
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 11525
- Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
- Reputacja: 2275
EURO 2016 - HOOLS
Tak a propos tych zasad i paktów, posłużę się paroma cytatami:
Portugalia - Polska (30.06.16)
Wisła Sharks relacjonuje:
"...ekipa WSH zaatakowała ośmiu wyczajonych wcześniej przedstawicieli narodu posranego spod znaku JG. Pejsy nawet się nie stawiają, część kończy na deskach, reszta zalicza desperacką przebieżkę po stadionie, wracając potem na swoje miejsca z ochroną, która de facto ratuje im życie..."
Bardzo mnie śmieszy pisanie o zasadach w kontekście tego bydła ganiającego się na meczach reprezentacji albo z narzędziami po mieście.Wisła Sharks wyjaśnia pewne sprawy w Marsylii:
"Po meczu ciężki nokaut z naszej strony zalicza Szlachetko, Orzełek, Ciesielski. Wśród parchatych cykorów najbardziej obsrany był Szlachetko, który wykrzyczał, że on przecież z kibicowaniem nie ma nic wspólnego."
EURO 2016 - HOOLS
A ja mam koszulkę tylko Eltona Johna, ładnie śpiewa, a na koncert Black Sabbath chcę iść z ciekawosci, grają (hipotetycznie) w moim mieście.
Bo takie zasady wymyśliły pierwsze kluby kibica w latach 70. w naszym kraju i nic się do tej pory nie zmieniło.
Kogo usilnie bronię?
PS w czwartek Zagłębie Lubin i Cracovia rozpoczęły pierwsze mecze w eliminacjach pucharów, czemu wy pikniki, którzy uważacie się za lepszych nie byliście na meczu?
Ubek: ale to tylko Wisła, która nigdy paktu nie ogarniała. Teraz dołączył do nich Ruch i Widzew. Z tego co się dowiaduje to raczej nie będzie to lubiane trio.
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
EURO 2016 - HOOLS
Ech. Przynajmniej próbowałem.
Tych pojebów, atakujących niewinnych ludzi. Tak rozumiem to, że odzywasz się zawsze, gdy ktoś ich nazwie bydłem.
Ostatnio zmieniony 03 lip 2016, 16:06 przez ycu, łącznie zmieniany 1 raz.
„Wszystkim chciałbym być, wszystko przeżyć, połączyć w sobie najdziksze sprzeczności, aż pękłbym wreszcie nadziany sam na siebie jak na pal.”
- Rojiblanco
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 11525
- Rejestracja: 28 cze 2004, 15:17
- Reputacja: 2275
EURO 2016 - HOOLS
i Elana.
EURO 2016 - HOOLS
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
EURO 2016 - HOOLS
on tak ma, tego kibola co zmarł od policyjnej kuli też bronił a potem się wypierał
EURO 2016 - HOOLS
Oj dzieciak grabisz sobie.
Ja nazywam policję bydłem. Ci ktorzy nas ochraniają na żaden inny epitet nie zasluzyli. I co?
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
EURO 2016 - HOOLS
I nie mam nic przeciwko, sam mam powody, by tylko przyklasnąć. Kibole atakujący przypadkowych ludzi to też bydło, ale tego od Ciebie wciąż nie mogę usłyszeć
„Wszystkim chciałbym być, wszystko przeżyć, połączyć w sobie najdziksze sprzeczności, aż pękłbym wreszcie nadziany sam na siebie jak na pal.”





