Moim zdaniem najlepsze filmy to zdecydowanie :

"Pulp Fiction" - świetny scenariusz. Jeszcze lepsza reżyseria. Niektóre sceny poprostu rozwalają (m.in. wypadek z kawałkami mózgu na szybach samochodu)

"Fight Club" - doskonały film. Świetna rola Nortona. Zaskakujące zakonczenie.

"Ostatni Samuraj" - chociaż nie przepadam za Tomem Cruisem to jednak film mnie rozwalil. To chyba z miłości do broni białej.

"Lot nad kókółczym gniazdem" - dawno nie widzialem tego filmu ale bardzo zapadł mi w pamięć. Świetna gra Jacka Nickolsona.

"Gorączka" - świetny film akcji. Zresztą trio De Niro, Pacino i Val Kilmer mówi samo za siebie.

Trylogia "Władcy Pierścieni" - lubie Tolkiena. Film jest poprostu świetny. Nie bede komentowal nie znam ludzi którym sie nie podobal.

"Star Wars" - hehe

"Milczenie owiec" - świetny film. Trzyma w napięciu do ostatnich minut. Dr Lecter wymiata

"Ciemność" - mimo, że nie przepadam za horrorami to jak z dziefczyną wieczorem oglądalem to naprawde się bałem. Przez pewien okres musialem miec zawshe zapalone światło w pokoju:D

"Raport Mniejszości" - doskonały film Spielberga. Świetne zakończenie.

"The Mission" - film bardzo "głęboki". Naprawde mnie poruszył. Podobnie jak jego ścieżka dzwiękowa skopmonowana przez Ennio Morricone.

"Requiem dla snu" - również bardzo poruszający film. Serdecznie polecam.

"Dracula" - nazwisko reżysera (F.F.Coppola) mówi samo za siebie. Doskonałe role Gary'ego Oldmana, Anthonego Hopkinsa i Keanu Reavesa(czy jak to sie tasm pisze

)

"Czas Apokalpisy" - świetny film wojenny w.w. reżysera.

"Adwokat Diabła" - Świetny thriller z Keanu Reavesem i Alem Pacino w rolach głównych. Świetne zakonczenie.
Jest ich o wiele więcej ale za cholere nie moge sobie nic przypomnieć

Jak mi się uda to dodam
