Eyesmon pisze: ↑10 lip 2023, 17:54
- PASSY - najlepiej kupić w Polsce, my zapłaciliśmy za każdy 30$ zamiast 89$ i to jest cała opłata na AUTO (4os) na cały rok na wszystkie parki - genialne
Masz na myśli ze płaciliście $30 za wjazd do każdego parku? Ten za $80 można kupić tez tam gdzie płaciliście za $30, nie trzeba kupować w Polsce.
Eyesmon pisze: ↑10 lip 2023, 17:54
- SPANIE - motele, motele, motele. Pokoje niby 2 os ale łóżka queensize więc braliśmy taki pokój na 4 (i to na legalu, booking - co ciekawe wychodzi dużo taniej niż live) i ceny naprawdę były niskie, od 600-1500 zł za noc za wszystkie 8 osób (czyli 2 pokoje), często gęsto z basenem w cenie i czasem ze śniadaniem kontynentalnym
To jest właśnie spoko - dużo taniej wychodzi niż na wschodnim wybrzezu, bo motelu za mniej niż $100 na dobę to nie znajdziesz od Waszyngtonu w górę. Ale już na Florydzie jak najbardziej.

Natomiast nawet, jak płacisz $150 za pokój, to mogą w nim spać 4 osoby, a w Polsce / ogolnie w UE próbując znaleźć coś dla więcej niż dwóch osób wychodzą same problemy i drożyzna.
Eyesmon pisze: ↑10 lip 2023, 17:54
ŻARCIE - nie opłaca się samemu przygotowywać bo nawet w bieda Walmarcie ceny wędlin, nabiału, bułki, masła oddzielnie wychodziły drożej niż np gotowa, baaaardzo bogata kanapka (z kurczakiem, serem i sałatą np - coś ala polskie kanapki na Orlenie) która byłą spokojnie porcją na 2 os a kosztowała ok 6$ + pomidorki, papryki czy banany tańsze niż u nas.
Tu też widzę, że dużo taniej, bo w moich terenach taka kanapka to kosztuje $12. Ciekawe, ciekawe.
Eyesmon pisze: ↑10 lip 2023, 17:54
. Za to plażing jest miły, wiaterek chłodzi aż za mocno (mieliśmy jakieś 20-22 stopnie C), pobliskie Venice Beach czy Malibu można odwiedzić i zrobić sobie zdjęcie z lokalnymi Hasselhofami (Pameli niestety brak).
Kąpaliście się czy brak odwagi bo za zimno?
Eyesmon pisze: ↑10 lip 2023, 17:54
A z 2 strony wszechobecni bezdomni, narkomani, brud i ciągle zachmurzony Golden Gate (zdjęcia dobrego nie idzie zrobić). W ogóle to czasami byliśmy w szoku idąc obok namiotów bezdomnych na ulicy a 2ulice dalej spotykając yuppie z kubkiem starbacksa - zupełnie jakby te 2 światy nie dzieliła przecznica ale kontynent...) Ale na pewno warto zobaczyć dużo bardziej niż LA.
W USA własnie bardzo często masz różnicę jednej przecznicy w dzielnicach - w Filadelfii to samo. A powiedz mi, jak tam z bezpieczeństwem w SF? Dużo się mówi, że ostatnio jest naprawdę lipa, często się włamują do aut, bezdomni/ćpuny zaczepiają na ulicach i ogólnie jest nieprzyjemnie. Zdarzały Wam się takie sytuacje, czy to raczej wyolbrzymienia medialne? Chciałbym się tam sam wybrać, ale trochę się waham.
Eyesmon pisze: ↑10 lip 2023, 17:54
Rewelacyjnie rozwiązane skrzyżowania równorzędne. Stop dla każdego, rusza ten kto pierwszy był na krzyżówce, żadnych reguł prawej dłoni i to wszystko działa, jest płynnie i bez problemów.
Moim zdaniem płynniej byłoby po prostu walnąć rondo, ale co kto woli.

Zatrzymywanie się bez sensu jest bez sensu i nieekologiczne
Eyesmon pisze: ↑10 lip 2023, 17:54
PARKI
Najlepsza rzecz w USA - ogromne, przepiękne, zachwycająco.
Tak, to jest rewelacja, ale własnie głównie zachód, bo w moich okolicach parków jest jak kot napłakał. Dlatego na wyjazd na naturę w USA to spokojnie można sobie dwa miesiące przeznaczyć, a i tak nie zobaczysz połowy.
Super wyjazd!