AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
O kim myślisz?
Mi się ciągle wydaje, że pewien Słowak z Neapolu do nas dołączy.
Mi się ciągle wydaje, że pewien Słowak z Neapolu do nas dołączy.
Zły to znak, kiedy ludzie przestają rozumieć ironię, alegorię, żart.
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Dokładnie tak mete, Gdyby nie matka Xaviego, podpisałby kontrakt z Milanem. Ojciec Hernandeza był za tym transferem, bo Milan dawał mu w ramach tej transakcji posadę szkoleniowca jednej z drużyn młodzieżowych Milanu, a że stary Xavi był trenerem to go to mocno zakręciło
Na szczęście matka bardzo szybko wybiła synowi z głowy ten pomysł 
"I Play For The Name On The Front Of My Jersey, Not The Back"
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Wilmorowskim przykładem - w myśl dyrektywy, która zakłada dogłębną analizę tego, co się wydobywa z ust kasty rządzącej - spytam. Jak Ty to sobie wyobrażasz ? Na Kake nie stać a Hamsika już tak ?Mi się ciągle wydaje, że pewien Słowak z Neapolu do nas dołączy.
Na szczęście dla włochów, wszak osoba Xaviego zwiększyłaby w sposób znaczny range tego kraju w klasyfikacji najbardziej egocentrycznych narodów.Na szczęście matka bardzo szybko wybiła synowi z głowy ten pomysł
-
Wilmore
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8191
- Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
- Reputacja: 108
- Lokalizacja: Niepołomice
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
No nic, tylko czekać, aż paru narwańców tu wejdzie, by w duchowym stylu negować rzeczywistość, bo to przecież symbol obecnej Barcelony.Wiem, że z Xavim odgrzewany kotlet.
Kto?To napawa optymizmem, bo na rynku nadal pozostały ciekawe alternatywy na podobnych zasadach jak Ibra i Robinho rok temu.
We Włoszech z zawodników o odpowiedniej klasie masz już tylko jedno nazwisko - Hamsik, którego nie chce puścić De Laurentiis. Na ten moment wydaje się, że transfer Słowaka jest nieznacznie bardziej realny od transferu Sneijdera.
W Anglii po odejściu Cesca nie ma już nikogo, kogo albo klub by chciał się pozbyć, albo kto by chciał odejść za wszelką cenę. A przynajmniej nic o nich nie słychać. Natomiast jeśli nawet na siłę podczepić pod sytuację zeszłoroczną Ibrahimovicia kogoś, to mamy Modricia, dla którego nie będziemy opcją B, a C lub D. No i jest jeszcze Ganso, którego transfer do Milanu jest bardzo realny, ale jednak nie w tym okienku.
Mówiąc szczerze nikt mi do głowy nie przychodzi.
Coś Ci należy wytłumaczyć widzę.Na Kake nie stać a Hamsika już tak ?
Milan ma do wydania w tym okienku ponad 40 milionów euro - wypośrodkowując scenariusz hurraoptymistyczny (ponad 50 milionów) i pesymistyczny (niecałe 40).
Jak zapewne wiesz, kluby działają w oparciu o roczny budżet. Wydanie tych pieniędzy w tym okienku nie będzie skutkowało na kolejne lata. Transfer jest księgowany na dany sezon, chyba że jest podzielony na raty jak zakup Ibrahimovicia - ale wtedy jego wysokość nie jest już zbyt dotkliwa.
Co innego płaca. Hamsik zarabia na ten moment 1,3 miliona netto. Kaka pewnie koło 10. Przychodząc do nas Hamsik zarabiałby maksymalnie 5 milionów netto, Kaka minimalnie 8-9, nawet po obniżce wynagrodzenia. Zobacz sobie, ile będzie ten transfer kosztował Milan brutto w perspektywie kilku lat.
To po pierwsze. A po drugie - kto tu mówił, że Milanu na Kakę nie stać? Może coś źle zrozumiałeś, może chodziło o poziom sportowy, że Milan nie może sobie teraz pozwolić na takiego gracza na ławkę?
Mądrości nie można przekazać. Wiedza, którą próbuje przekazywać mędrzec, brzmi zawsze jak głupota.
Hermann Hesse
Hermann Hesse
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Patrzę na graczy, których sytuacja jest przynajmniej podobna do Robinho i Ibrahimovica z tamtego roku, czyli ich przyszłość w obecnych klubach raczej się nie maluje w kolorowych barwach. Takich piłkarzy o znanym nazwisku jest dwóch: Nasri i De Rossi. Ten pierwszy już raczej na pewno nie ma przyszłości w Arsenalu. Kontraktu nie podpisze, zadarł z kibicami a ci mu odpowiedzieli. Niby od dłuższego czasu ma iść do City, ale transferu nie ma. Z nim jest taka natomiast różnica, że dla Zlatana i Binho Milan był opcją numer jeden natomiast w tym przypadku Milan raczej taką opcją nie jest. De Rossi jakby miał podpisać kontrakt to już by go podpisał. Oczywiście nie należy z góry zakładać, że nie złoży podpisu pod nowym kontraktem. Jeżeli Włoch będzie rozważał wyjazd za granicę to od razu wypadamy z walki o niego. Jeżeli priorytetem będzie pozostanie we Włoszech to będziemy faworytami po jego podpis. Z tym, że on tak naprawdę nie jest nam w tym okienku potrzebny, ale Łysy szansy na pozyskanie go by nie zaprzepaścił. Jest jeszcze Montolivo, któremu za rok kończy się kontrakt, ale to najmniej krzykliwe nazwisko.O kim myślisz?
Suma sumarum jeżeli ci trzej gracze pod koniec sierpnia będą nadal w swoich klubach to ich cena będzie musiała spaść. Nie wydaje mi się, aby Roma, Viola czy Arsenal ryzykowali stratą dobrych kilkunastu milionów, bo od stycznia ci gracze mogliby już podpisać z innymi klubami umowę.
Wydaje mi się, że takie sytuacje Galliani uważa za "szansę na rynku transferowym". Zobaczymy co będzie, ale jestem prawie przekonany, że Kaka wróci a to raczej wyklucza jakiekolwiek starania o Nasriego.
-
Wilmore
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8191
- Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
- Reputacja: 108
- Lokalizacja: Niepołomice
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Fajnie, tylko Nasri to ofensywny pomocnik, De Rossi do defensywny pomocnik, a my poszukujemy rozgrywającego. A na tej pozycji, o zgrozo, najbardziej interesujący wydaje się... Montolivo, oczywiście z graczy dostępnych na rynku dla nas.
Mądrości nie można przekazać. Wiedza, którą próbuje przekazywać mędrzec, brzmi zawsze jak głupota.
Hermann Hesse
Hermann Hesse
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Z tym, że znane już są w naszej historii przypadki, że chcieliśmy gracza na jedną pozycję a dostawaliśmy na inną. Także wcale się nie zdziwię żadnym transferem. Nawet Balotellim.
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Rozgrywającego? 
Hmm... wydawało mi się, że gracie z defensywnym pomocnikiem, dwoma połówkami i trequartistą. W takiej sytuacji klasyczny rozgrywający nie jest potrzebny. Piszesz o Montolivo - widzisz go na połówce czy tuż za napastnikami? Bo jeśli do drugie, to spokojnie Nasri by się wpasował na tę pozycję.
Hmm... wydawało mi się, że gracie z defensywnym pomocnikiem, dwoma połówkami i trequartistą. W takiej sytuacji klasyczny rozgrywający nie jest potrzebny. Piszesz o Montolivo - widzisz go na połówce czy tuż za napastnikami? Bo jeśli do drugie, to spokojnie Nasri by się wpasował na tę pozycję.
Dirty mind
- Enjo
- Legenda Futbolu

- Posty: 18583
- Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
- Reputacja: 2240
- Kibicuję: AC Milan
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Czytał ktoś o kontuzji Ibry ? Jak długa ma być jego przerwa ? 
- Kendo
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 807
- Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Świdnik
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Galliani jak i sam Ibra mowia ze to nic powaznego, na 1 kolejke powinien byc gotowy. Wykluczyc mozna chyba jego wystep w Trofeo Tim.
.
- MazurXIII
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 9947
- Rejestracja: 14 kwie 2008, 11:30
- Reputacja: 1373
- Kibicuję: AC Milan
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Z tego samego powodu zabawne jest umieszczanie na tej pozycji Ganso,zamiast na trequartiscie (tu tez Brazylijczyk pasuje...średnio - za wolny jest) ale jeszcze ujdzie.
Ideał na tej pozycji to Hamsik/Cesc (dynamiczny,z ciągiem na bramkę ale i smykałką do rozegrania),w ostateczności ujdzie Aquilani.Nasri też pasuje (podobnie grywał u Kanonierów!),ale on nie przejdzie do Włoch,a Milanu nie stać na jego gażę (tzn. jego poziom sportowy nie usprawiedliwia pułapu zarobków podobnego do Ibry).Jeśli szukać piłkarza,który nie był z nami łączony -De Rossi.
Natomiast trequartista jak to trequaretista.Od biedy może grać tam nawet i Antek,a obecnie mamy tam KPB (który też pasuje na lewa połówkę) i Robsona (obecnie pierwszy wybór na tą pozycję).Pastore już przepadł,więc na tej pozycji nie oczekuję fajerwerków (oby nie Kaka'...).
Ibra powinien być gotowy na inaugurację sezonu.

-
Wilmore
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8191
- Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
- Reputacja: 108
- Lokalizacja: Niepołomice
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Tyle że to było przed kilkoma laty, zanim klub zmienił przed dwoma laty swoje podejście do prowadzenia polityki transferowej.Z tym, że znane już są w naszej historii przypadki, że chcieliśmy gracza na jedną pozycję a dostawaliśmy na inną.
To nawet nie jest uproszczenie, to jest błąd.Hmm... wydawało mi się, że gracie z defensywnym pomocnikiem, dwoma połówkami i trequartistą. W takiej sytuacji klasyczny rozgrywający nie jest potrzebny.
Milan gra trójką pomocników i ofensywnym pomocnikiem. Tyle że w tej trójce pomocników gramy defensywnym pomocnikiem, box-to-box i rozgrywającym. Ten półlewy pomocnik dyktował nam w zeszłym sezonie tempo gry, rozdzielał piłki między odpowiednimi sektorami w ataku, on był decydujący. Dlatego właśnie
Widzę go oczywiście z lewej strony pomocy, gdzie rozgrywający jest właściwie zwolniony z zadań defensywnych i odpowiada za sklejanie formacji. Od biedy nadają tam się z naszej kadry Boateng (słaba kreatywność), Seedorf (słaby fizycznie) i Emanuelson (za duże ciągoty do gry na skrzydle, wybiera wyraźnie odrębne warianty rozegrania od tego, co na tej pozycji grają jego koledzy), dlatego właśnie zainteresowanie Montolivo jest korzystne. Tyle że Montolivo przyda się jako rezerwowy walczący o pierwszy skład (uszedłby też Aquilani, choć to niższy poziom) ujdzie, ale Montolivo jako nowa gwiazda pomocy mija się z celem. Włoch jako ofensywny pomocnik nadaje się tylko na określone mecze, których raczej wiele w sezonie nie będzie. Jedyne miejsce dla niego, i to miejsce bardzo dobre z powodu charakterystyki Riccardo, w naszej taktyce to półlewy pomocnik, który faktycznie jest rozgrywającym.Piszesz o Montolivo - widzisz go na połówce czy tuż za napastnikami?
Inna rzecz, że ta pozycja rozgrywającego powstała niejako z musu w taktyce Allegriego i nie wiadomo, czy za parę miesięcy on tego nie poukłada jeszcze inaczej.
Najwyżej kilka dni. Możliwy jest nawet jego powrót na sparing z Trofeo Berlusconi, jego stan będzie oceniany.Czytał ktoś o kontuzji Ibry ? Jak długa ma być jego przerwa ?
Mądrości nie można przekazać. Wiedza, którą próbuje przekazywać mędrzec, brzmi zawsze jak głupota.
Hermann Hesse
Hermann Hesse
- gilardino11
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 11095
- Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
- Reputacja: 1295
- Lokalizacja: CURVA SUD
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Nie ma takiej możliwości żeby zagrał w meczu o Trofeo. Jak nie będzie żadnych komplikacji zobaczymy go w pierwszej kolejce sezonu.Najwyżej kilka dni. Możliwy jest nawet jego powrót na sparing z Trofeo Berlusconi, jego stan będzie oceniany.
Tak się zastanawiam. Piszecie dużo i Max zresztą też to mówi że gramy pół skrzydłowymi jednym dypowym DM i ofensywnym pomocnikiem który ma atakować z głębi pola i szukać wolnych przestrzeni. To jak możemy nazwać owym półskrzydłowym Gattuso
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Po prawej stronie po prostu od początku tego wieku gracz gracz o bardziej charakterystyce defensywnej i w tym przypadku jest to Gattuso. Z tym, że trzeba brać pod uwagę, że przez dłuższy okres graliśmy pomocą, w której było 3 niesamowicie kreatywnych graczy (Pirlo, Seedorf, Rui Costa/Kaka) stąd taki gracz jak Rino po prostu musiał tam być. Zakładam, że Allegri będzie dążył do tego, aby grać typowym dm na środku pola a po bokach mieć dwóch typowych box-2-box. W tej chwili Rino pełni taką rolę, ale to raczej z braku alternatyw. Ostatnia wypowiedź Boatenga oraz Maxa może świadczyć również, że Prince jest szykowany do takiej roli co mnie bardzo cieszy. Montolivo-Bommel-Boateng wygląda całkiem fajnie na Serie A, ale pod warunkiem, że przed nimi będzie ofensywny pomocnik w stylu Kaki, a nie Ganso. Bo w przypadku tego drugiego gracza nasza pomoc byłaby zbyt statyczna. Natomiast jeżeli udałoby nam się ściągnąć jakiegoś klasowego środkowego pomocnika zamiast Montolivo to na ofensywnym pomocniku widziałbym Robinho, ale jeżeli zostajemy z potencjalnym Montolivo to jednak trzeba by było wtedy jakiegoś klasowego ofensywnego pomocnika.
Jeszcze co do Robinho i jego gry za napastnikami:

Jestem przekonany, że przy klasowym środkowym pomocniku Binho stać jeszcze na lepszą grę i lepsze efekty. Zwłaszcza, że już etap integracji z drużyną ma za sobą.
Jeszcze co do Robinho i jego gry za napastnikami:

Jestem przekonany, że przy klasowym środkowym pomocniku Binho stać jeszcze na lepszą grę i lepsze efekty. Zwłaszcza, że już etap integracji z drużyną ma za sobą.
-
Wilmore
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8191
- Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
- Reputacja: 108
- Lokalizacja: Niepołomice
Re: AC Milan (zbiorczy)(cz.2)
Nikt tak nie pisze, bo my tak nie gramy. Półskrzydłowym, czy też rozgrywającym, jest pomocnik ustawiony bliżej lewej strony. Z prawej strony gra piłkarz zorientowany defensywnie, najbliższy angielskiemu określeniu box-to-box. On nie operuje na skrzydle.Tak się zastanawiam. Piszecie dużo i Max zresztą też to mówi że gramy pół skrzydłowymi jednym dypowym DM i ofensywnym pomocnikiem który ma atakować z głębi pola i szukać wolnych przestrzeni.
Nie ma mowy. Montolivo jest lewonożny, a z prawej strony boiska grają piłkarze ustawieni defensywnie. Jeśli Montolivo do nas dołączy, a Allegri będzie się trzymał swojego systemu, to będzie grał tylko z lewej strony pomocy jako rozgrywający.Być może ten Montolivo byłby możliwy i ustawiony bliżej prawej strony
To się kłóci z jego planami transferowymi przecież. Z prawej strony cały czas ustawia defensywnych graczy i nikogo tam nie szuka, unika nawet wystawiania tam Boatenga, natomiast z lewej strony wystawia graczy tylko ofensywnych.Zakładam, że Allegri będzie dążył do tego, aby grać typowym dm na środku pola a po bokach mieć dwóch typowych box-2-box.
Mądrości nie można przekazać. Wiedza, którą próbuje przekazywać mędrzec, brzmi zawsze jak głupota.
Hermann Hesse
Hermann Hesse





